8

Przez chwilę myślałem, że Microsoft zamieni polskie miasto w „smart city”. Przez chwilę…

Ze "smart city" jest jak ze "smart home" - dużo się o tym mówi, plany są ambitne, wizje wspaniałe, ale rzeczywistość pozostawia wiele do życzenia. Zmiany nie postępują tak szybko, jak moglibyśmy się tego spodziewać, na różnych polach pojawiają się problemy i bariery, które trudno przeskoczyć. Temat nadal mocno pompowany, lecz trzeba przyznać, że zaczyna się rozmywać, traci impet. Potrzebne są przykłady, że to jednak działa i ma sens. Dlatego z zainteresowaniem zajrzałem do informacji o współpracy Microsoftu i Opola, która ma prowadzić do powstania smart city. Nie będę ukrywał, że rozczarowanie jest spore.

Dowiedziałem się rano, że Microsoft i Opole zamierzają coś wspólnie robić w zakresie smart city. Szybko skorzystałem z wyszukiwarki, bo to ciekawe info, zastanawiałem się, jaka będzie skala współpracy, jakie mamy konkrety, co od siebie dadzą poszczególne strony. Od razu pomyślałem, że to dobra wiadomość dla Opola – mniejsze miasto (chociaż wojewódzkie), z potencjałem, ale też problemem w postaci większych ośrodków, które w jakimś stopniu przytłaczają miejscowość. To chyba odnosi się do całego województwa. W mniejszym mieście łatwiej jednak wprowadzać zmiany, eksperymentować – zwłaszcza, gdy ma się takiego partnera. Zacieram ręce i trafiam na takie tytuły:

Opole stanie się „smart city” we współpracy z firmą Microsoft

Opole i Microsoft podpisały porozumienie na rzecz rozwoju „smart city”

Opole i Microsoft podpisały porozumienie na rzecz rozwoju „smart city”

Opole i Microsoft podpisały porozumienie na rzecz rozwoju „smart city”

Fakt, że tytuły są podobne lub nawet identyczne nie jest przypadkowy – korzystano z tego samego źródła, czyli PAP. Problem? Niekoniecznie. Z doniesień dowiadujemy się, że dyrektor polskiego odziały MS podpisał porozumienie o współpracy z przedstawicielami Opola. Wszystko odbyło się podczas konferencji Smart City. Dobrze, rzecz nie dzieje się przez przypadek. Idei smart city nie można lekceważyć, miasta powinny współpracować z firmami na tym polu, bo to nie tylko wpływa na komfort życia, ale może też pozytywnie zadziałać na budżet. Sęk w tym, że porozumienie, o którym mowa, raczej nie przyniesie poważnych zmian w Opolu:

W myśl porozumienia firma zapewni miastu pomoc przy uruchomieniu klasy w ramach realizowanego przez Microsoft projektu Szkoła w Chmurze. Uczniowie oraz kadra pedagogiczna zostaną wyposażeni w usługę Office 365 oraz materiały edukacyjne.

Microsoft ma także podjąć działania na rzecz bezpieczeństwa infrastruktury informatycznej w ośrodkach edukacyjnych włączonych do projektu Szkoła w Chmurze.[źródło]

Nie zrozumcie mnie źle: edukacja jest bardzo ważna, dobrze, że zwrócono na nią uwagę i podjęto inicjatywę na tym polu. Ale to raczej ciekawostka niż poważna informacja. Może przerodzi się to w coś wiekszego, może po latach da ciekawe owoce, lecz póki co… Porozumienie, smart city, potrzeba współpracy – mocne słowa do błahej kwestii. Czytając o tym przypomniał mi się niedawny szum wokół pieniędzy, jakie Google zamierza przeznaczyć na walkę z wirusem Zika. Media przez kilka dni pisały o tym, że internetowy gigant wesprze UNICEF kwotą miliona dolarów. Nie muszę chyba pisać, że dla tej firmy wspomniana suma jest wręcz śmieszna. Tymczasem niektórzy zrobili z tego wydarzenie na miarę zwalczenia wirusa. Ciekawszy w tych doniesieniach był wątek oddelegowania inżynierów do prac nad rozwiązaniem tego problemu.

Pisząc o tym nie zamierzam uderzać w Microsoft czy w Google – nie wymagam od tych firm, by wydawały miliardy na projekty medyczne czy unowocześnianie polskich miast. Bardziej chodzi mi o to, by zachować zdrowy rozsądek i nie robić szumu wokół czegoś, co ma naprawdę niewielkie znaczenie. Sama informacja może się pojawić, ale czy trzeba robić z tego coś wow? Nie, Opole nie stanie się smart city. Przynajmniej nie w wyniku porozumienia, o którym wspomniałem. Liczę na to, że na tym „wydarzeniu” sprawa się nie skończy i w przyszłości przeczytam coś znacznie mocniejszego w kontekście inteligentnego miasta Opole…