62

Przedłużyłem umowę z telefonem BlackBerry

Po miesiącu dylematów i negocjacji z operatorem zdecydowałem się w końcu na ten krok. Główny powodem wyboru BB było, jak wspominałem w podanym wpisie, przeświadczenie, iż nic nowego nie doświadczę w przypadku kolejnego telefonu z Androidem. Poza tym HTC Desire Z ma się dobrze, zawsze mogę do niego wrócić, a z nowym telefonem poszerzę trochę […]

Po miesiącu dylematów i negocjacji z operatorem zdecydowałem się w końcu na ten krok. Główny powodem wyboru BB było, jak wspominałem w podanym wpisie, przeświadczenie, iż nic nowego nie doświadczę w przypadku kolejnego telefonu z Androidem. Poza tym HTC Desire Z ma się dobrze, zawsze mogę do niego wrócić, a z nowym telefonem poszerzę trochę swoją wiedzę w zakresie innych systemów mobilnych. W związku z tym, jeżeli za dużo dla Was jest u nas o jabłuszkach i zielonych robocikach, w najbliższym czasie na AW będzie też trochę o jeżynkach i systemie BlackBerry OS 7.0 oraz 7.1, jak już się ogarnę z tym nowym aparatem.

Już na początek, z pierwszych obserwacji i wyczytanych informacji wynika, iż polityka odsłaniania ukrytych funkcji podobna jest do tej od Apple. Aktualizacja telefonów do 7.1 uaktywnia, na przykład, dość istotną funkcję, możliwość odsłuchiwania stacji radiowych FM. Brakuje też w zestawie etui, które było dotychczas standardem w przypadku RIM. Oszczędności?

Wracając do BB Bold 9790. W poprzednim abonamencie korzystałem z usługi internetowej 2GB. Z uwagi na to, iż mając telefon BlackBerry, konieczne jest wykupienie usługi BIS, by móc korzystać ze wszystkich funkcji, zrezygnowałem z internetu na rzecz właśnie tej usługi. Włączona zostanie od nowego okresu rozliczeniowego, do tego czasu (5 dni) zmuszony jestem korzystać jeszcze z przesyłu danych operatora.

Od razu pierwsze moje zaskoczenie po przesiadce z Androida ze stałym połączeniem z netem – kompletna cisza. Żadnych powiadomień z poczty czy też z sieci społecznościowych. Uruchomiłem wbudowaną przeglądarkę i jedyne strony, jakie się otwierały to te bez szyfrowania, czyli odpadały wszystkie sieci społecznościowe oraz Gmail. Krótkie przeszukanie sieci poskutkowało zainstalowaniem Opery Mini, gdzie już mogłem w pełni korzystać ze wszystkich stron.

Nadal w pierwszych odczuciach po przesiadce brakowało mi paru rzeczy. Pierwsza to czytnik RSS, jest wbudowany, jednak bez BIS nie działa, podobnie jak kolejna rzecz, bez której już nie mogę się obejść, Google Talk. O ile z RSS-ami mogę poczekać z GT i Gmailem, w osobnej aplikacji już nie bardzo. Zasiadłem więc do poszukiwań rozwiązania i tego problemu.

Zaznaczę, iż aby korzystać z zewnętrznych aplikacji w BB, łączących się z internetem, konieczne jest włączenie w ustawieniach APN operatora, domyślnie jest wyłączone. Nie trzeba przy tym podawać loginu i hasła.

Poczta email z obsługą POP3/IMAP. Wybór padł na LogicMail. Link do pobrania z poziomu telefonu – http://logicmail.org/ota. Bez problemu skonfigurowałem Gmaila i telefon trochę się ożywił. Z Google Talk był większy problem. Na Nimbuzz był problem z założeniem konta, Palringo nie miał dedykowanej aplikacji. Stanęło na IM+ – darmowa wersja z reklamami IM+ Lite. Jeżeli ktoś kontaktuje się poprzez komunikator tylko z jedną, dwoma osobami polecam WhatsApp. Z tego adresu można pobrać darmową wersję do przetestowania przez jeden rok.

Dodatkowo, łącząc się z internetem poprzez WiFi, możemy korzystać również z wbudowanej aplikacji Facebooka i Twittera oraz ze sklepu BlackBerry App World. Reasumując, bez aktywnego BIS nie skorzystamy z BB Messenger, wbudowanych komunikatorów (GT, WLM i Yahoo), z wbudowanego klienta poczty oraz czytnika RSS.

Co pod maską? System to BlackBerry OS 7. Ekran TFT pojemnościowy dotykowy, 2.45 cala. Procesor – Marvel Tavor MG1, 1 GHz, 768MB RAM. Aparat – 5 MP, 2592x1944px, autofocus, LED flash. Do tego Wi-Fi, GPS, 8GB wewnętrznej pamięci, rozszerzalnej poprzez microSD do 32GB oraz moduł NFC.

Wcześniej telefony z fizyczną klawiaturą QWERTY wydawały mi się duże, jednak po dwóch latach z HTC śmiało mogę określić je jako cegły, w porównaniu z nimi ten BB to prawdziwy maluszek. Praktycznie nie czuć ich też w kieszeni. BB jest lekki, wygodny w użyciu. Duży wpływ na to ma na pewno wykonanie w większości plastikowe. Tylna obudowa z klapką w dotyku jest trochę matowa, zarysowania nie będą tak widoczne jak w przypadku metalowych wykończeń. Ekran również sprawia wrażenie „szorstkiego” w dotyku, jednak świetnie reaguje na dotyk oraz doskonale wyświetla zawartość na zewnątrz, bez względu na warunki pogodowe wszystko jest wyraźne i czytelne.

Zdjęcia z aparatu o dużej rozdzielczości również zadowolą niejednego amatora mobilnych fotografii. Kamera kręci i odtwarza filmy w dobrej jakości, płynnie, bez przycinania i wrażenia zwolnionego tempa.

Samo korzystanie z systemu to prawdziwa przyjemność. Szybko, bez przycinek i jakiegokolwiek oczekiwania na reakcję. Dotykowy ekran z przewijanym menu zapewnia bezproblemowe, szybkie dotarcie do wszystkich programów. Menu ustawień również zaprojektowane, wbrew powszechnej opinii, dość intuicyjnie. Wystarczyło mi wykonanie kilku operacji dotarcia i zmiany ustawień na opanowanie, zupełnie nowego dla mnie, systemu.

Obsługa klawiatury wymaga trochę więcej czasu i przyzwyczajenia się do przycisków, zwłaszcza po moich wcześniejszych doświadczeniach. Pisze się jednak bezbłędnie, klawisze są właściwie rozstawione, trudno o pomyłki, nawet przy większych dłoniach.

Bateria. Tutaj pokładałem moje największe nadzieję, na pewnego rodzaju odmianę po przesiadce z Androida, gdzie nie rozstawałem się z ładowarką. Jednak dwa dni to za krótki czas na taką ocenę. Zwłaszcza, że praktycznie non stop miałem telefon w użyciu. Ma już za sobą dwa pełne ładowania. Po pierwszym już byłem spokojny, że nawet przy intensywnym korzystaniu wytrzyma bez problemu jedną dobę. Do tego stopnia, iż nie obawiałem się następnego dnia w południe, przy wyjściu z domu z 40% naładowania, że nie wytrzyma mi do wieczora bez rozładowania.

To tyle pierwszych moich wrażeń z korzystania z nowego telefonu. Więcej będę miał do opowiedzenia i napisania zapewne po uruchomieniu usługi BIS. Tak na gorąco jeszcze nie żałuję swojego wyboru. To dobry aparat, świetnie spełnia swoją rolę telefonu, kalendarza, organizera i łączności ze znajomymi poprzez sieci społecznościowe (Facebook oraz Twitter, odradzam zdecydowanym fanom Google+). Nie jest to oczywiście telefon dla osób wykorzystujących go głównie do przeglądania internetu, co przy tak małym wyświetlaczu jest po prostu niewygodne. Świetny aparat i idealne głośniki jak na tak małe urządzenie, do tego lekki i wygodny podczas rozmowy.

Jeżeli ktoś z Was boryka się z podobnymi dylematami przy wyborze telefonu, nie powinien się zawieść na tej diametralnej odmianie. Zaznaczam, iż osobiście odczuwam zdecydowany brak aplikacji dla Google Plus, z którego to najczęściej korzystam, jeśli chodzi o sieci społecznościowe. Jeżeli powstałaby takowa, praktycznie w zupełności BB spełniałby moje oczekiwania wobec telefonu, z którego korzystam na co dzień.

Czekam też na Wasze dodatkowe pytania, odnośnie tego telefonu. Z chęcią sprawdzę je wszystkie i odpowiem przy okazji następnego, już bardziej szczegółowego, wpisu.