trzeci kciuk
0

Protezy mogą służyć zdrowym ludziom do uzyskiwania dodatkowych możliwości

Proteza kciuka dla ludzi mających wszystkie palce na miejscu. Być może ludzie zaczną decydować się na dodatkowe elementy ciała... tak po prostu.

Zmiana myślenia o protezach

Dani Clode jest absolwentką Royal College of Art i pragnie abyśmy zmienili nasz sposób myślenia o protezach. Aktualnie większość z nas uważa, że protezy powinny być wyłącznie sposobem zastąpienia np. brakującej kończyny. Krótko mówiąc, są od tego, żeby nieść pomoc tym, którzy jej potrzebują ze względu na doznane uszkodzenia ciała czy wrodzone braki. Dani Clode pragnie rzucić wyzwanie takim normom myślenia, ponieważ uważa, że protezy mogą służyć zdrowym ludziom do uzyskiwania dodatkowych możliwości.

Trzeci kciuk

Dlaczego technologia ma służyć jedynie zastępowaniu brakujących elementów naszego ciała? Ludzie są coraz bardziej przekonani do tego, żeby integrować się z różnego rodzaju maszynami, więc… to chyba nie jest już żadne tabu? „Trzeci kciuk” został wykonany z pomocą technologii druku 3D z filamentu o nazwie NinjaFlex – jest bardzo elastyczny i giętki. W środku palca są druciki, dzięki którym można go wprawiać w ruch, wykorzystując do tego dwa małe silniczki – komunikacja Bluetooth między nimi a czujnikami nacisku w butach, pozwala na świadome sterowanie ruchami kciuka.

To tylko projekt na zakończenie studiów… nie zabrała się za to żadna poważna firma, a więc trzeci kciuk powstał przy wykorzystaniu minimalnych nakładów finansowych, co jest zrozumiałe. Mimo tego efekty dają do myślenia, a przecież to było podstawowym celem tego projektu… Dani Clode chciała sprowokować ludzi do przemyśleń na temat protez. Co ciekawe, stworzony przez nią „third thumb” naprawdę działa i może pomóc w przenoszeniu klocków, większej ilości kieliszków, albo nawet w graniu na gitarze.

Usprawnienia ludzkiego ciała

Skoro tak niskie nakłady surowców i pracy pozwalają na osiąganie takich efektów, to może faktycznie warto robić więcej… usprawnień ludzkiego ciała? Zdrowego ciała. Innym bardzo ciekawym projektem, ale za to również dość skromnym, jest MetaLimbs stworzone przez zespół badaczy z Inami Hiyama Laboratory. Pisałem o tym jakiś czas temu:

Potrzebujesz dodatkowej pary rąk? Nie ma sprawy, wystarczy MetaLimbs.

Wymienne kończyny, możliwość sterowania za pomocą stóp… czego chcieć więcej? Wystarczy założyć specjalne czujniki, które będą śledzić pozycję naszych nóg, stóp oraz tego czy zginamy palce u stóp. Następnie będziemy mogli zabrać się za poranne czytanie gazety, picie kawy i przełączanie kanałów w telewizorze – oczywiście wszystko wykonywane w jednej chwili.

Druk 3D coraz tańszy i bardziej zaawansowany

Pisałem również o druku 3D i pracy naukowców z University of Minnesota:

Drukarki 3D zrobią z nas nadludzi. Takiego ich zastosowania jeszcze nie widzieliśce.

…opracowane zostały nowatorskie strategie pozwalające na bio-integrację urządzeń elektronicznych typu wearable z ludzką skórą, na sposoby które obchodzą mechaniczne i cieplne ograniczenia związane z tradycyjnymi technologiami mikrofabrykacji.

Zaawansowane technologicznie, tanie, możliwe do wydrukowania bezpośrednio na ciele…

Nie wspominam o tych poprzednich wpisach bez powodu. Pomyślałem sobie, że na ich podstawie można zbudować sobie wizję potencjalnego scenariusza przyszłości, w której ludzie drukują sobie dodatkowe kończyny (oczywiście za pomocą jakichś super niesamowitych drukarek 3D z przyszłości), po to żeby zwiększać swoje możliwości. Po co to komu? Wojsko pewnie znalazłoby jakieś zastosowania… później mogłoby się to rozpowszechnić wśród zwykłych ludzi. Być może Dani Clode ma rację i zdrowi ludzie zaczną nosić różnego rodzaju protezy?

Źródło

Grafika: dezeen.com