play konfetti debiut na GPW
11

Prawdziwa pompa i szampańska atmosfera na giełdowym debiucie Play

Wróciłem właśnie z uroczystego debiutu na giełdzie operatora komórkowego Play. Muszę przyznać, że już od początku uroczystości czuć było w powietrzu duże wydarzenie. Trudno się dziwić, to największa publiczna oferta prywatnej firmy na polskiej giełdzie. Wśród przemawiających gości nie zabrakło przedstawicieli polskiego rządu, był wiceprezes Rady Ministrów, Jarosław Gowin oraz podsekretarz w Ministerstwie Rozwoju, Witold Słowik. Oczywiście swój głos zabrał również prezes Rady GPW, Wojciech Nagel oraz prezes Play Jørgen Bang-Jensen.

Wszyscy podkreślali jak duże to wydarzenie, pokazujące, że Polska to dobre miejsce na założenie nowe firmy, nawet tak konkurencyjnym rynku telekomunikacyjnym, gdzie przez 10 lat udało się Play urosnąć do tak dużego gracza (drugie miejsce wśród operatorów strukturalnych) i zadebiutować w końcu na giełdzie.

play GPW debiut

A debiut ten mieli okazały, popyt na akcje wśród inwestorów indywidualnych i pracowników był bardzo duży, bo wyniósł aż 18 mln akcji, z czego przeznaczonych do obrotu było jedynie 6 mln akcji, czyli trzykrotnie mniej. Pracownikom przydzielono 157.367 akcji, a inwestorom instytucjonalnym 115.435.005.

Jørgen Bang-Jensen, Prezes Zarządu PLAY:

Zarówno inwestorzy, jak i nasi pracownicy wykazali duże zainteresowanie ofertą publiczną PLAY. Dla nas jest to sygnał, że doceniają nasze dotychczasowe osiągnięcia i chcą stać się częścią przyszłych sukcesów Play. Czujemy się zobowiązani do dalszego świadczenia obsługi na najwyższym poziomie naszym klientom i jednocześnie zapewnienia atrakcyjnych zwrotów naszym inwestorom.

play na giełdzie bicie w dzwon

Ogólna wartość oferty zamknęła się w kwocie 4,4 mld zł, jest to więc największy debiut w historii polskiej giełdy, a kapitalizacja rynkowa Play po tym debiucie giełdowym wynosi 9,1 mld zł.

kapitalizacja giełdowa spółek notowanych na GPW wykres słupkowy
(Źródło: Bankier.pl)

A jaka cena akcji? Wyjściowa cena akcji ustalona została na 36 zł (przy pierwszym ogłoszeniu było to 44 zł). Po debiucie cena nieznacznie wzrosła, osiągając pułap 36,13 za akcje. Na godzinę 11:30 cena akcji kształtowała się w wysokości 34,68 zł, a wartość obrotu aż 695 mln zł przy wolumenie handlu 19,5 mln szt.

cena akcji firmy PLAY
(Źródło: Bankier.pl)

Nam pozostaje już tylko życzyć udanego końca sesji na GPW, a na koniec posłuchajmy jeszcze, co o giełdowym debiucie powiedział agencji Newseria, Bartosz Dobrzyński – dyrektor ds. marketingu, członek zarządu Play:

  • Sebastian

    Nie do końca związane z rynkowym debiutem Play ale aż muszę napisać, że nie rozumiem tej „mody” na brak krawatu do garnituru, zwłaszcza przy takiej okazji. To nie grill u znajomych.
    Ciekaw też jestem czy cena akcji się utrzyma bo z tego co wiem Play dalej liczy do liczby klientów karty SIM zalegające w szufladach, które realnie nie przynoszą żadnego dochodu. Do tego obniżenie prędkości sieci w roamingu krajowym do 1,5 Mbit/s i brak wyróżniającej się oferty sprawił, że większość moich znajomych już odeszła lub odchodzi z Play. Ja bym teraz akcji nie kupował :-)

    • Ktoś tam jednak kupuje:)

    • jan

      „…z tego co wiem Play dalej liczy do liczby klientów karty SIM zalegające w szufladach…” – a z czego to wiesz? Liczą karty aktywne – podobnie jak inni operatorzy – jak ktoś trzyma aktywną karte w szufladzie to jego sprawa :-)

  • Grzegorz Zając

    No, rzeczywiście duże wydarzenie, szczególnie dla tych, którzy sobie kieszenie grubymi milionami uzupełnią przez taki debiut.
    Jak to z reguły bywa, kurs się ustabilizuje i albo zostaną albo z giełdy zejdą.

  • Konrad Inglot

    „Ogólna wartość oferty zamknęła się w kwocie 4,4 mld zł, jest to więc największy debiut w historii polskiej giełdy” – to nieprawda, oferta JSW była wyższa o drobny 1 mld zł, PKO BP o 3,5 mld zł a PZU o 3,7 mld zł.

    • elwu

      Chodzi o debiut prawdziwy, a nie spółkę prywatyzowaną przez (nieistniejący dzięki PiS) Skarb Państwa.

    • Konrad Inglot

      Komentuję to co jest napisane a nie to o co ktoś myśli że chodzi.

    • Ale o to chodzi dokładnie:)

    • Konrad Inglot

      Czy oferta Play była największa w historii GPW? Nie, więc informacja z artykułu wprowadza w błąd. Równie dobrze można by napisać że największą ofertą był debiut jakiegoś śmiecia z NewConnect a potem w komentarzach tłumaczyć że przecież chodziło o sektor spółek sprzedających kebaby w miejscowościach do 150 mieszkańców na ulicy zaczynającej się od litery U.

  • Urósł tak dzięki wymuszonemu urzędniczo sponsorowaniu przez pozostałych operatorów telekomunikacyjnych.

  • Morski Morświn

    Dobrze że nie kupiłem nawet pół akcji :)