11

Powstaje muzeum Gry i Komputery Minionej Ery. Miejsce nie tylko dla fanów starych gier

Kolejna próba stworzenia fajnego miejsca po brzegi wypełnionego starymi grami i komputerami? Czemu nie, tym bardziej, że tym razem odpowiadają za nie pasjonaci z prawdziwego zdarzenia!

Nie jest to pierwsze miejsce w Polsce, którego ambicją jest na poważnie podejść do tematu starych konsol, komputerów i gier. Jednym szło lepiej, innym gorzej, były też zbiórki z których niewiele wynikało. Do tego czasowe wystawy, które co jakiś czas — cyklicznie — można spotkać tu i ówdzie. Za muzeum Gry i Komputery Minionej Ery odpowiadać ma ekipa Retrogralni. Jeżeli bywacie na tematycznych retro-imprezach, albo zdarza wam się czasem pooglądać co nieco o starych grach na YouTube, to zakładam, ze nie raz się już na nich natknęliście. A tym samym dobrze wiecie, że chłopaki mają sporo pasji, zacięcia, wiedzy i sprzętu.

Muzeum Gry i Komputery Minionej Ery we Wrocławiu

Muzeum Gier i Komputerów Minionej Ery to miejsce mające przypomnieć osobom żyjącym i dorastającym w drugiej połowie dwudziestego wieku zdobycze pierwszych lat informatyki i video rozrywki, a zarazem prezentujące historię komputerów i gier osobom młodszym oraz dzieciom, dla których może to być pierwsze spotkanie z pierwowzorami dzisiejszych najnowszych zdobyczy technologii, które czerpią szerokimi garściami z rozwiązań i pomysłów swoich poprzedników.

Tak o swoim projekcie piszą twórcy całego zamieszania i obiecują, że będziemy mogli spodziewać się tam napotkania ponad 200 urządzeń stacjonarnych, 500 konsol przenośnych. Miałoby nie zabraknąć także kilkuset urządzeń mechanicznych i elektrycznych. Wszystkie one miałyby być dostępne w ramach wystaw stałych i cyklicznych, tematycznych, pokazów.

Twórcy w swoim projekcie — mimo mocnego zakorzenienia w historii — chcą postawić na bardzo nowoczesne podejście do tematu. Obiecują, że:

Muzeum przedstawi w interaktywnych sposób historię gier wideo oraz nierozłącznie z nią powiązaną historię komputerów, łącząc elementy edukacyjne z dozą rozrywki, dzięki której powstanie miejsce przyciągające zarówno fanów gier, jak i osoby ciekawe wiedzy naukowo-historycznej.

Trwa zbiórka na Muzeum Gry i Komputery Minionej Ery


To duże przedsięwzięcie. I mimo że ekipa ma już spore doświadczenie w temacie, to mimo wszystko potrzebuje wsparcia. I odważyła się o nie poprosić na platformie PolakPotrafi.pl. W przeciwieństwie do ich poprzedników — są realistami. Nie proszą o dziesiątki tysięcy złotych, które pozwoliłyby sfinansować nie tylko lokal, ale i cały sprzęt. Mają już solidne zaplecze, ale każda pomoc się przyda. Stąd zbiórka na kwotę pięciu tysięcy złotych, która wspomoże ich przy remoncie 200-metrowego lokalu, który zdobyli w sercu Wrocławia. Dokładny spis wydatków na które zbierają znajdziecie na stronie akcji.

Trzymam kciuki za ekipę, bo wiem ile serca wkładają w to, co robią. Stare gry w Polsce nadal pozostają niszą, ale inicjatywy takie jak ta pokazują, że miłośników starych sprzętów nie brakuje. I że ludzie chcieliby poznać także i ten kawałek historii. A jeżeli całość będzie prowadzona przez ludzi takich jak ekipa RetroGralni: pełnych pasji zajawkowiczów, którzy potrafią godzinami mówić nie tylko o Amidze i Atari 2600, ale także starszych i znacznie bardziej nietypowych urządzeniach — to jestem jak najbardziej za. Kibicuję i już nie mogę się doczekać otwarcia, bo wiem, że będzie to miejsce na wrocławskiej mapie, do którego będę regularnie zaglądał przy okazji wizyt w mieście!

  • kaszub

    5k na remont 100m2 lokalu ? Haloooo coś tu nie gra( i tutaj 8bit muzyczka ;)). Możliwy jest scenariusz że tak zacna inicjatywa zgarnie więcej – co byłoby na plus. Znam temat nie znam ludzi, ale ostatnio coraz więcej takich miejsc powstaje – obawiam się też że to chwilowy sposób na pozyskanie kaski.

    • Kamil

      Z tego co wiem, to remont trwa już teraz i chłopaki wszystko robią własnym sumptem. Zakładam zatem, że chodzi o wsparcie na jakieś materiały etc.

    • Nasz lokal ma 200m2, a nie 100 :)
      Masz rację, mimo iż remont przeprowadzamy sami, 5 tys. to na niego zdecydowanie za mało. Tylko, że nie jest to pokrycie kosztów, a dofinansowanie przez fanów. Zbiórka to rzecz niepewna, więc nie uzależniamy od niej otwarcia Muzeum, a progi w niej w żadnym stopniu nie odzwierciedlają realnych kosztów naszego przedsięwzięcia. Jeśli nie trafiłeś na żadną z naszych ponad 50 imprez zorganizowanych w ostatnich 6 latach, zapraszamy na naszą stronę – obejrzyj zdjęcia, relacje, zapoznaj się z komentarzami ich uczestników.

  • ij

    Super a relacja z Pixela?

  • kim

    byle ich ktoś nie rozkradł ze sprzetów jak już je tam przyniosą. Wsrod ludzi zdarzaja sie c***je

    • Sporo imprez zrobiliśmy, na szczęście nic nigdy nie zginęło :)

    • Tom

      Tylko stała ekspozycja, to nie „impreza”. Więcej ludzi odwiedzających. Jakkolwiek dopinguję i chętnie odwiedzę jak kiedyś trafię do Wrocławia.
      Czy „sprzęt” będzie można używać/przetestować? Bo chyba jedynie w tym przypadku można mówić o pełnej interakcji i użyteczności dla zwiedzającego. Same, martwe, porozkładane tu i ówdzie sprzęty to nic ciekawego.

    • Zapraszamy na stronę muzeum i zbiórki – tam znajdziesz odpowiedzi na te pytania.

  • Lukasz

    Jestem całkowicie za. Takie coś powinno już powstać chwilę temu,mam chrześnika który ma 10 lat i edukuje go z tego tematu,chłopak lubi gry i widzę że to mu się podoba co mu opowiadam na ten temat,nieraz jest bardzo zdziwiony. Chętnie bym go wziął do takiego muzeum które jest zawsze w tym samym miejscu. Wiadomo gdzie :-)

    • Dzięki. Sporo dzieci odwiedza nasze imprezy i wystawy i dobrze reagują na retro. Miejsce, do którego można zawsze przyjść – to właśnie nasz cel. Imprezy są fajne, nawet bardzo, ale często czytamy komentarze, iż nie udało się na nie trafić, bo akurat wypadło coś innego.