14

Polacy robią film o Wiedźminie. Wygląda o wiele lepiej niż niesławna produkcja z 2001 roku

"Pół Wieku Poezji Później" doczekało się nowego zwiastuna i widać, że produkcja zmierza ku końcowi. A to świetna okazja, by Wam ją przedstawić. Od fanów dla fanów, choć w obraz zaangażowani są profesjonalni filmowy. Może więc nie trzeba czekać na Netfliksa by obejrzeć dobrego Wiedźmina?

Wiedźmin bez szczęścia do filmów

Michał Żebrowski pasował do roli Geralta z Rivii, a w roli Yennefer przypadła mi do gustu Grażyna Wolszczak – tak, przetrawiłem zarówno pełnometrażowy film Wiedźmin, jak i serial, który później emitowano. Czy obrazy były jednak dobre? Niezbyt, szczególnie że przecież w 2001 roku mogliśmy również obejrzeć Drużynę Pierścienia, która jeśli chodzi o absolutnie każdy aspekt milion razy lepsza od adaptacji prozy Sapkowskiego. I już nawet nie będę się czepiał tego nieszczęsnego smoka – czytałem, że tworzyli go ludzie bez odpowiedniego doświadczenia, co w pewien sposób może usprawiedliwić efekt. Poza tym powiedzmy sobie szczerze – Polska CGI nie stała.

Trochę zaskakująca, jednocześnie napawając optymizmem była więc majowa zapowiedź serialowego Wiedźmina, który trafi na Netfliksa. No bo przecież pojawiają się tam świetne seriale (jest więc duża nadzieja, że kolejny „crap” nie przejdzie), za obraz ma być odpowiedzialny Tomasz Bagiński, którego znamy z tak świetnych produkcji, jak leciwa już ale wciąż świetna Katedra (nominacja za Oskara), a w serialu mają maczać palce Jason Brown (The Expanse) i Sean Daniel (Mumia, The Expanse). Czekam, bo chcę wreszcie zobaczyć dobry serial o popularnym fikcyjnym bohaterze, którego większość z nas kochała jeszcze przed grami CD Projektu.

Polacy nie rezygnują

Część z Was pewnie nie wie, ale w grudniu miał pojawić się na YouTube polski fanowski serial „Pół Wieku Poezji Później”. Niestety produkcja zadebiutuje dopiero 21 czerwca 2018 roku, ale pokazano własnie nowy zwiastun, który nastraja do niej bardzo optymistycznie.

Oczywiście trudno oczekiwać tutaj rozmachu, który na pewno będzie towarzyszył netfliksowej produkcji, jednak tego typu materiały wielokrotnie pokazały, że czasem wystarczy pomysł i zaangażowanie. Tu obok fanów-twórców wykazali się nimi również fani sagi o Wiedźminie, zbierając na na serwisie polakpotrafi.pl wymaganą kwotę – ba, udało się zebrać nie tylko wnioskowane 27 tysięcy złotych, ale aż 48 tysięcy. „Pół Wieku Poezji Później”m a trwać około godziny.

Tym razem jednak nie zobaczymy przygód Geralta, głównym bohaterem będzie inny mutant – Lambert. Wcieli sę w niego Mariusz Drężek. Jaskierem ponownie zostanie Zbigniew Zamachowski, na ekranie zobaczymy również Madgalenę Różańską w roli Triss Merigold.

Autorami serialu jest ekipa Bez Klapsa Productions, w której składzie znaleźli się filmowcy – zespołem kieruje Jakub Nurzyński.

  • Morski Morświn

    Super! Aż dostałem apetytu na wieśmaka!

    • No to włączamy i lecimy z trójką/dwójką…albo i jedynką! :)

  • Tomasz

    2 błędy, literówki:
    wani są profesjonalni filmowy.
    również Madgalenę

    proszę poprawić, a mój komentarz usunąć. pozdrawiam

  • Abc

    Nie pasuje ten pan do grania Wielkiej roli Wiedzmina szlag

  • atom

    Tego Wiedźmina od tamtego dzieli tylko czas, nie jakość. Ponownie w tej roli chętnie zobaczyłbym M.Żebrowskiego skoro widzę tu również Z.Zamachowskiego. Widoczny tu aktor jest spoko ale niestety bardziej do roli kogoś złego :)

  • Manonfire

    Ok, Żebrowski i Wolszczak jakoś tam dali radę. Ale Zamachowski (choć to b. dobry aktor) to pomyłka, jakich mało. Jaskier w/g Sapkowskiego był „Elfom podobny”, a pan Zamachowski swą budową ciała smukłego, wysokiego Elfa jako żywo nie przypomina. W ogóle o tym filmie i serialu (2001) powinniśmy zapomnieć, bo to gnioty przeokrutne.

  • Jakub Sanestrzik

    Ale serio widźmin z krótkimi włosami :( WUT ?

    • ✓Nose4s

      To jest Lambert, nie Geralt.

  • gzub

    Nie wygląda po zwiastunie lepiej od tego „niesławnego” ;)

  • mialem okazje byc na pokazie przedpremierowym dla prasy pierwszego Wiedzmina – wiecej nie chcialo mi sie go ogladac, choc zdecydowanie lubie fantastyke. Filmowcy podeszli do tematu zbyt ambitnie – cgi zrujnowalo ten film. Lepiej gdyby zupelnie odpuscili potwory i w jakis kreatywny sposob pokazali efekty spotkania z nimi, albo walke przez bardzo szybkie ciecia.

  • Darek B.

    ło ja – juz myślałem że ten emeryt to Gerald. Wygląda całkiem ok.

  • Konrad Barcewicz

    Super :) Wolę znać konkretną datę bo zwykle to się bardziej sprawdza niż słyszeć Q4 albo w grudniu.

  • MAJ

    Poza Żebrowskim reszta to porażka, niestety ale powiedzmy sobie szczerze w Polsce nie da się zrobić dobrego Wiedźmina a ta powieść zasługuje ekranizacji na miarę Władcy pierścieni, Habitat czy piratów z Karaibów a na to trzeba mieć 3 rzeczy pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze wtedy znajdą się dobrzy aktorzy, efekty, plenery,sceny batalistyczne i Wtedy Wiedźmin może stać się wiedźminem a nie karykaturą.

    • LuN

      Nie mogę się z tobą zgodzić. Zobacz na „Legendy Polskie” od allegro. Tam CGI jest na wysokim poziomie, zupełnie wystarczającym na film o wiedźminie (szczególnie „Jaga” ze scenami walki). Tym bardziej że jego historia to nie tylko walka z potworami. Rzec by można że ta walka to bardzo niewielki fragment historii. Natomiast „wytwór” z 2001 roku to porażka nie tylko z powodu braku (nie można napisać inaczej) efektów specjalnych. Ten produkt utopili głównie źle dobrani aktorzy (Zamachowski, Wolszczak, małe dziecko-drewno grające Ciri). Jedynie Żebrowski jakoś się bronił, ale to też bardziej dzięki swojemu głosowi, twarzy pasującej do roli – a nie wybitnej grze aktorskiej. Wg mnie on nie czuł tej postaci. Co do plenerów, scen batalistycznych – na tym polu również nie potrzebujemy magików z Holiłudu. Drewniane stodoły, bagna, lasy, moczary, wioski na krańcu świata – tego wszystkiego u nas w bród.