19

Oczarowała mnie nowa hybryda ze stajni Volvo. Firma chce popsuć szyki Tesli

Kto rzuci rękawicę Tesli? Jedni wskazują na niemieckie koncerny, drudzy przywołują Japończyków, jeszcze inni są zdania, że to rodzimych producentów najbardziej powinien się bać biznes Elona Muska. Tymczasem nie można wykluczać, że ciekawą konkurencję stanowić będzie gracz z Północy Europy wsparty przez chińskie pieniądze. W Szanghaju zaprezentowano pojazd Polestar 1, który w kilku słowach można określić jako mocarną, luksusową hybrydę. To nie będzie auto dla każdego. Ale na horyzoncie pojawia się już rywal dla Modelu 3.

Polestar to brand należący do Volvo. Do tej pory kojarzony raczej przez osoby zainteresowane tematem i rynkowych specjalistów, ale to ma się zmieniać: Szwedzi i Chińczycy chcą wypłynąć z marką na szerokie wody i oczarować nią nie tylko klientów segmentu premium. A wszystko to odbędzie się w „zielonym”, bezemisyjnym lub przynajmniej niskoemisyjnym duchu.

W Chinach zaprezentowano Polestar 1, pojazd, który ma być otarciem dla większego przedsięwzięcia. Hybryda o mocy 600 KM, dwudrzwiowa i przeznaczona dla 4 osób, może na jednym ładowaniu akumulatora przejechać nawet 150 km. Do poruszania się po mieście powinno w zupełności wystarczyć i raczej nie będzie to jazda ociężała, moc samych silników elektrycznych (tylna oś) robi wrażenie. Pojazd częściowo wykonano z włókna węglowego, co zapewniło mu mniejszą masę. Do stworzenia auta wykorzystano część komponentów stosowanych w samochodach Volvo, ale w znacznym stopniu jest to świeża konstrukcja.

Samochód będzie produkowany w Chinach. Z jednej strony wynika to pewnie z faktu, że Volvo należy do korporacji z Państwa Środka, z drugiej strony, może być ukłonem w kierunku tamtejszych władz, ale też działaniem czysto pragmatycznym: produkcja w tym kraju będzie tańsza i zapewne szybsza. Istotne jest także to, że Chińczycy są zainteresowani autami elektrycznymi i hybrydami, klientów na klasę premium z pewnością nie zabraknie. Trzeba przy tym podkreślić, że Polestar 1 nie będzie autem masowym – rocznie z linii produkcyjnej ma zjeżdżać zaledwie 500 sztuk. Co ciekawe, będą oferowane w modelu subskrypcyjnym (przypominam, że z podobnym pomysłem wyszło Porsche). Klient nie będzie się musiał martwić o naprawy czy ubezpieczenie, w jego gestii zostanie tankowanie/ładowanie. I płacenie, rzecz jasna.

Model Polestar 1, który do produkcji trafi w połowie 2019 roku to otwarcie serii. Krótko po nim ma się pojawić Polestar 2, który będzie już autem w pełni elektrycznym. Producent nie ukrywa przy tym, że tworzy rywala dla Tesli Model 3. Należy się zatem spodziewać dobrych parametrów, większej skali produkcji i w miarę przystępnej ceny. Polestar 3 to z kolei SUV ulokowany miedzy nimi, gdy mowa o rozmachu i cenie. Jak widać, planowanie nie kończy się na jednej maszynie, nie jest to anomalia czy pokaz możliwości: Volvo i jego chiński właściciel poważnie myślą o elektrykach. Zresztą, wyrażono to już wcześniej. Przecież szwedzki producent zapowiedział w pierwszej połowie roku, że zrezygnuje z diesla, a potem dopowiedział, że będzie odchodzić od silników spalinowych i skupi się na hybrydach oraz elektrykach.

Kiepskie wieści dla Tesli? Wręcz przeciwnie – takie doniesienia powinny motywować Amerykanów do działania i sprawiać, że ich oferta będzie jeszcze lepsza. Trzeba mieć przy tym na uwadze, że chociaż Volvo ma długą tradycję w tworzeniu aut, a teraz stoi za nim wielki chiński biznes, to nie jest pewne, jak szybko i z jakim skutkiem uda się zrealizować zapowiedzi. Powinniśmy jednak kibicować, bo wszyscy możemy na tym skorzystać. Nawet, jeśli w naszym garażu nie stanie Polestar…

  • Bulitl

    „Hybryda o mocy 600 KM, dwudrzwiowa i przeznaczona dla 4 osób, może na jednym ładowaniu akumulatora przejechać nawet 150 km. Do poruszania się po mieście powinno w zupełności wystarczyć…”

    To jakiś żart ? Na co mi 600 KM w mieście, gdzie pełno ograniczeń (pomijając już przepisy drogowe, progi zwalniające, światła, wysepki, przejścia dla pieszych, fotoradary) ?
    Czy to może tylko na zasadzie pokazania się ?

    • Mnie chodziło o zasięg – 150 km zasięgu powinno w mieście wystarczyć ;)

    • Daniel Markiewicz

      spokojnie, oni po prostu pomnożyli sobie statystyki współczesnych hybryd x3 i stwierdzili że kiedyś tam zrobią to samo… 500 sztuk rocznie :D w dodatku obudowa z karbonu, cuda na kiju, tylko pionowego startu brakuje. po prostu zbierają fundusze jak każdy pseudo startup

    • Pseudo startup?

    • Daniel Markiewicz

      firma która bawiła się w tuning a teraz chce produkować samochody w liczbie 500szt rocznie i bawi sie w budowanie hype

    • Ale to przecież nie jest „krzak”, który dwóch kolegów założyło w garażu. Za tym stoi Volvo i wielka chińska firma.

    • Daniel Markiewicz

      no i super że stoi, firma która nie ma doświadczenia ani w hybrydach ani w elektrykach, ale sobie pomnozyła statystyki przeciętnego samochodu przez 3, dodała blachy z karbonu, zaszyty sprzętowo carsharing, abonament, postanowiła stworzyć własną, niezależną od Volvo sieć dealerską na całym świecie by sprzedać rocznie 500 sztuk wszystkomającego samochodu. W dodatku chcą kiedyś konkurować nie z firmą a z konkretnym samochodem tej firmy czyli cena będzie podobna. sounds like a plan. Mi to bardziej przypomina Faraday Future. No ale spoko, wczoraj branża pisała o zwolnieniach w Tesli więc trzeba było spłodzić materiał o zwolnieniach w Tesli, dziś branża pisze o Polestarze więc piszemy o Polestarze,

    • Kilka lat temu (a w niektórych aspektach i dzisiaj) na tej samej zasadzie jaja robiono sobie z Tesli ;)

    • Daniel Markiewicz

      tyle że Wy nie robicie sobie z tego jaj tylko piszecie o planach randomowej firmy w czasie dokonanym, bez nawet chwili refleksji, tylko dlatego że owa firma coś tam sobie postanowiła stworzyć.

    • Wiesz co by mnie zdziwiło? Gdyby napisali, że w 2019 roku będą produkować i sprzedawać dziesiątki tysięcy tych aut. A w 2020 to już pójdą w setki tysięcy. Takie rzeczy robi głównie Elon ;)

    • Daniel Markiewicz

      trafiony zatopiony :)

  • Anonim

    „Firma chce popsuć szyki Tesli”
    Nic nie chce i nie może, bo planem Tesli nie jest stworzenie monopolu na rynku aut elektrycznych. Wręcz przeciwnie – planem Tesli jest wprowadzenie aut elektrycznych pod strzechy i zarobek na sprzedaży akumulatorów, prądu z ładowarek.
    Volvo jest 100 lat za murzynami w kwestii aut elektrycznych. Tesla ma kilka modeli, tysiące stacji i kilka tysięcy aut sprzedanych. Volvo ma projekt w niczym nie przypominający Tesli poza napędem.
    Jak już komuś może zagrażać, to BMW z i8 albo innym superautom elektrycznym. Problem w tym, że w obecnej chwili nawet Porsche jest bliżej auta elektrycznego niż Volvo.
    No i na koniec absurdalna moc połączona ze śmiesznym zasięgiem. Sam bronię zasięgu aut elektrycznych, ale taka Tesla czy nawet Leaf mają sensowny zasięg. Zasięg tego Volvo nadaje się co najwyżej na zabawy na torze, ale wtedy nie potrzebne mu tylne fotele.
    Innymi słowy: zmarnowałeś czas na opisywanie czegoś bezsensownego.

    • Elmot

      Z grubsza się zgadzam, ale mam jedną uwagę. Zasięg 150 km dotyczy hybrydy i tylko z wykorzystaniem energii z akumulatorów, czyli bez odpalania silnika spalinowego. Porównać go można nie z Leafem, a z Priusem Plug In, gdzie zasięg na bateriach, to ledwie okolice 50 km.

    • Anonim

      Biję się w pierś. Nie czytałem tekstu, lecz przeczytałem chwytliwy tytuł i dałem się oszukać autorowi. Do głowy by mi nie przyszło, że jakakolwiek hybryda może „popsuć szyki Tesli” – założyłem, że to auto w pełni elektryczne, co w połączeniu z zasięgiem i mocą tworzy absurd.

    • Elmot

      Nieładnie ;) Popsuć szyki może wspomniany Polestar 2 (jako w pełni elektryczny), ale to oczywiście same spekulacje. Równie dobrze Muskowi może śnić się po nocach Morawiecki ze swoją wizją elektrycznego samochodu.

  • „…przejechać nawet 150 km.” Mniej więcej wtedy zapala się w moim aucie rezerwa i zaczynam się stresować, że zabraknie mi paliwa. W tym samochodzie chyba ciągle byłbym zestresowany…

    • Mustachian

      150 km na samym prądzie. Polestar 1 ma też silnik spalinowy.

    • Chyba, żę tak. W artykule nie ma o tym ani słowa (chyba że coś przeoczyłem). W takim wypadku bez sensu jest porównywanie tego samochodu z Teslą.

    • Mustachian

      Polestar 2 i kolejne mają być elektryczne i konkurować z Teslą.