Na Antywebie pojawia się mnóstwo tekstów na temat mobile, gdzie praktycznie mówimy tylko o smartfonach. Okazuje się jednak, że nie wszyscy potrzebują do smsowania smartfona, ba, nie zawsze jest potrzebny nawet dumbfon. Jeden z naszych rodaków postanowił zbudować bramkę sms ze starej maszyny do pisania. Urządenie spełnia swoje zadanie, powodując szczękopad u ludzi takich jak ja :) W całym tym pędzie za nowościami zapominamy o głównym przeznaczeniu urządzeń i o tym, że do wielu czynności wystarczy najprostsze rozwiązanie.

Bramka sms porozumiewa się z użytkownikiem za pomocą tekstu wypisywanego na kartce. Zaletą takiego rozwiązania jest na przykład brak problemów z widocznością w pełnym słońcu :) Z pewnością pisanie wiadomości za pomocą takiego urządzenia jest także szybsze i wygodniejsze, dzięki temu, że jest to stara, dobra mechaniczna klawiatura.

Niesamowite jest to, że oprogramowanie napisane przez Polaka pozwala nie tylko na wysyłanie czy odbieranie smsów, ale także na zarządzanie listą kontaktów czy też sprawdzanie siły sygnału GSM.

Oldschoolowa bramka SMS okazała się na tyle ciekawym projektem, że wpis na jej temat pojawił się na zagranicznym serwisie Hack a Day. Twórca urządzenia opisał swoją pobudkę prostym sformułowaniem, że najwięcej satysfakcji przynoszą wynalazki głupie.

Zachęcam do wejścia na stronę z opisem projektu, gdyż jest tam dostępnych więcej zdjęć oraz nawet krótki film ilustrujący działanie maszyny :)

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.odzeradomilionera.pl Damian

    No i to się nazywa pomysłowość ;-)

  • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk

    Szymuś, wiesz czym różni się dalekopis od maszyny do pisania ?
    Kompromitacja !

    • http://blog.end3r.com/ Ender

      To się autor nie popisał…

  • http://www.facebook.com/rafal.soszka Rafał Soszka

    Polak potrafi zrobić coś z niczego :> już poprostu tacy jesteśmy :P

    • http://www.facebook.com/WRonX Marcin Wronka

      Dokładnie, na przykład maszynę do pisania z dalekopisu… :)