podróże
6

Podróże przyszłości tworzone dzisiaj – eksperci Sabre o najważniejszych technologiach

Przyzwyczajeni do wygód, którymi dysponujemy dzisiaj, zapominamy jak długą drogę rozwoju przebyły niektóre technologie. Większość z nich bierzemy za pewnik, opierając na nich swoją codzienność. Bo kto z Was zastanawiał się nad tym, jak wyglądała rezerwacja i zakup biletu lotniczego jeszcze kilkanaście lat temu albo jak może wyglądać za kolejną dekadę? Eksperci Sabre odpowiadają na te oraz wiele innych pytań dotyczących przyszłości turystyki i jak istotne role odegrają automatyzacja, autentyczność i personalizacja oraz technologia blockchain.

Kiedy ostatnio kupiliście bilet w okienku? Muszę się przyznać, że nie sięgam pamięcią aż tak daleko. Na co dzień bilety komunikacji miejskiej kupuję w aplikacji, a bilety kolejowe czy lotnicze rezerwuję online na komputerze. Rzadko zdarza mi się zastanowić nad tym, jak wyglądały początki tych wszystkich systemów i kto za nie odpowiada. A odpowiedź znajduje się na wyciągnięcie ręki. Okazuje się bowiem, że za rozwój automatyzacji takich procesów odpowiada właśnie lotnictwo cywilne i sięga aż 1965 roku. Na mocy porozumienia pomiędzy IBM I American Airlines rozpoczęto prace nad SABRE (Semi-Automated Business Research Environment), który dziś służy ponad 400 liniom lotniczym, 220 tysiącom hoteli, ponad 42 sieciom wypożyczalni, 38 liniom kolejowym i 17 liniom rejsowym. Przeszukiwanie, wycenianie i rezerwowanie biletów stało się łatwiejsze niż kiedykolwiek wcześniej – dziś zajmuje nam to zaledwie kilka sekund, a wcześniej potrzeba było nawet 90 minut.

Jak można pchnąć naprzód tak rozwinięty system? Kluczem będzie wyjście naprzeciw potrzebom i zachowaniom użytkowników, którzy coraz częściej sięgają po takie usługi jak komunikatory i czaty. W związku z tym realizacja zamówienia poprzez rozmowę z czatbotem za pośrednictwem Messengera, WhatsAppa czy Skype’a staje się faktem, a oprócz tego oferuje dodatkowe korzyści, bo taki sposób pozostawania w kontakcie z klientem powoduje, że o szczegółach rezerwacji czy ewentualnych zmianach i opóźnieniach jest informowany na bieżąco w najbardziej dogodny dla użytkownika sposób. Otwiera to też zupełnie nowe możliwości personalizacji zamówień oraz organizacji wirtualnych asystentów podróży, którzy będą zawsze z nami. W naszej kieszeni.

system kupowania biletów lotniczych

Drugą stroną medalu są firmy z branży turystycznej, które setki lub tysiące razy dziennie muszą udzielać tej samej informacji – takimi czynnościami mogą i powinny zająć się np. czatboty, które buduje się, wykorzystując platformę Microsoft Bot Framework. Dzięki temu boty widzą i słyszą, a także interpretują – LUIS (Language Understanding Intelligent Service) odpowiada właśnie za interpretację wypowiedzi różniących się od standardowej formy zwrotu, która została zdefiniowana. Automatyzacja jest opierana w dużej mierze na AI i tak samo jak wyniki wyszukiwań w Google czy na Amazonie są dostosowywane na podstawie naszych wcześniejszych zachowań, podobnie podróże będzie można organizować szybciej i łatwiej w oparciu o wcześniejsze wybory hoteli czy godzin odlotów. Im większą bazą danych na temat podróżnika będziemy dysponować, tym dokładniejsze będą przewidywania co do jego zachowań i oczekiwań – nawet jeśli chodzi o preferowane piętro w hotelu, o które nie będzie już pytany przy kolejnej rezerwacji. W przypadku hoteli właśnie podnoszony jest temat cyfrowych konsjerżów, którzy nie są w stanie nawiązać międzyludzkich relacji z pracownikami restauracji czy lokalnych atrakcji, ale zdecydowanie będą uzupełniać klasycznego konsjerża, na przykład podsuwając mu sugestie na temat (potencjalnych) potrzeb przebywających gości. Największym wyzwaniem wciąż pozostaje brak zaufania –  szybciej nabywamy je w tradycyjnej relacji, wierzymy w dyskretność konsjerża. Przekazanie prywatnych informacji asystentowi to wciąż bariera dla wielu osób.

Ale zanim dotrzemy na miejsce, musimy zostać w jakiś sposób zachęceni do wyboru jednego a nie drugiego pokoju w jednym czy drugim hotelu. Opisom tekstowym i zdjęciom można ufać do pewnego poziomu, ale gdy w nasze ręce oddawane jest doświadczenie VR, to bez wątpienia będzie to bardziej przekonujące od płaskich fotografii. Zdaniem ekspertów Sabre, VR zapewni też demokratyzację tychże doświadczeń. Gogle wirtualnej rzeczywistości nie zastąpią biletu na najlepsze miejsce na stadionie na czas spotkania ulubionej drużyny lub finałowego spotkania turnieju, ale umożliwi większej grupie osób doświadczyć stadionowej atmosfery i spotkać się niemal “ramię w ramię”, gdy na wirtualnej loży zasiądą znajomi z różnych zakątków świata.

system do kupowania biletów lotniczych

A co z danymi biometrycznymi? One mogą oczywiście posłużyć w uproszczeniu każdego wyjazdu. Mowa naturalnie o podróżach bez dokumentów, poświadczających naszą tożsamość – o ile wdrożenie technologii jest w zasięgu przewoźników i odpowiednich służb, o tyle wciąż aktualna pozostaje niechęć społeczeństwa do przekazania tak osobistych danych. Wcześniej doczekać więc możemy się innego zastosowania blockchainu – spójrzmy na ubezpieczenia i kontrakty (umowy). Te mogą być skonstruowane w taki sposób, że będą zapewniać neutralne oraz obiektywne spojrzenie na zaistniałą sytuację. Za przykład posłużyć może ubezpieczenie lotu, który nie odbędzie się z powodu niesprzyjających warunków atmosferycznych. Jeśli odpowiednie warunki zostałyby spełnione – wykryta nawałnica i anulowany lot – to zapewniony w ubezpieczeniu zwrot kosztów odbywałby się automatycznie, co jest z korzyścią dla pasażera, który błyskawicznie otrzyma środki, jak i dla przewoźnika, który nie jest zmuszony rozpatrywać wniosków pojedynczo.

Niezwykle interesująco brzmią także eksperymenty przeprowadzane z użyciem blockchain przez Sabre – wykorzystywane są dwa dwie najlepiej zapowiadające się platformy Ethereum i Hyperledger. Pierwsza z nich to publiczny blockchain służący do zdecentralizowanych aplikacji z inteligentnymi kontraktami/umowami, natomiastu drugi powstał z myślą tworzenia rozwiązań blockchain na poziomie enterprise z kontrolą dostępu. W 2017 roku Sabre sięgnęło po Ethereum, lecz po sprawdzeniu tej technologii w praktyce okazało się, że to Hyperledger będzie lepszym wyborem w najbliższym czasie, ze względu na możliwości zarządzania uprawnieniami i stabilizowania obliczeń – można go zastosować niemal od ręki przy problemach, którymi zajmuje się Sabre i jego klienci. Ethereum wciąż wymaga jednak trochę pracy, pomimo że z zewnątrz wszystko wygląda znakomicie – to relatywnie młode narzędzie, które nie posiada tak silnego wsparcia społeczności, jak inne platformy.

system do kupowania biletów lotniczych

Żonglując narzędziami, Sabre zwraca uwagę na fakt, iż słowem klucz jest obecnie właśnie “eksperyment” – Globalny System Dystrybucji (Global Distribution System, GDS) leży u podstaw wydajności, niezawodności i bezpieczeństwa podróży wokół globu, a jest efektem dekad pracy i rozwoju. Zdaniem ekspertów Sabre blockchain ma potencjał, by zmienić aktualne modele biznesowe, lecz niestety trudno jest jeszcze określić jak wiele czasu zajmie jeszcze eksploracja tego obszaru i wdrożenie do ekosystemu z zachowaniem efektywności i bezpieczeństwa dla wrażliwych danych.

Jak Wam się podoba taka przyszłość? Dopasowane pod Wasze wymagania i oczekiwania hotele, które najpierw zobaczycie w wirtualnej rzeczywistości oraz loty rezerwowane przez komunikator? Bezproblemowe przekraczanie granic bez dowodu lub paszportu w kieszeni? A także asystenci głosowi gotowi, by doradzić najlepszą restaurację w okolicy, zgodną w Waszym gustem?

Materiał powstał we współpracy z firmą Sabre.