20

Po okularach, Google patentuje futurystyczne rękawiczki

Projekt Google Glass pokazał, że „przyszłość” coraz bliżej. Przyszłość z filmów, ale nie tylko, bo także z naszych marzeń – życia łatwego i przyjemnego, gdzie wszystko jest w zasięgu naszego wzroku i naszej ręki. No właśnie, co powiecie na rękawiczki dosłownie wypchane elektroniką – kamery, kompas, żyroskop, akcelerometr? Opis techniczny patentu pod nazwą „Seeing with your hand„, którego autorem jest firma Google naprawdę zwalił mnie […]

Projekt Google Glass pokazał, że „przyszłość” coraz bliżej. Przyszłość z filmów, ale nie tylko, bo także z naszych marzeń – życia łatwego i przyjemnego, gdzie wszystko jest w zasięgu naszego wzroku i naszej ręki. No właśnie, co powiecie na rękawiczki dosłownie wypchane elektroniką – kamery, kompas, żyroskop, akcelerometr?

Opis techniczny patentu pod nazwą „Seeing with your hand„, którego autorem jest firma Google naprawdę zwalił mnie z nóg. Google Smart Glove, jak ochrzczono w mediach ten projekt, zakłada umieszczenie wspomnianych czujników w rękawiczce oraz procesora, pamięci RAM i pamięci lokalnej, a także modułów łączności bezprzewodowej. Ufff… lista całkiem pokaźna i muszę przyznać, że o wiele bardziej interesujące są dla mnie zastosowania takiego gadżetu, aniżeli możliwości jego powstania. Google zakłada, że obecne w rękawiczkach kamery pozwalałyby na „highly-magnified view of the world”, co można zrozumieć naprawdę na mnóstwo sposobów, natomiast łączność bezprzewodowa odpowiedzialna by była za kontakt z satelitami, sieciami Wi-Fi czy komunikację pomiędzy parą rękawiczek.

Z całym patentem w języku angielskim możecie zapoznać się w linku powyżej, natomiast ja chciałbym skupić się na wykorzystaniu „mądrych” rękawiczek w codziennym życiu. Jak dobrze zauważa Kavin Parrish z serwisu Tom’sHardware, takie rękawiczki byłyby doskonałym rozwinięciem dla projektu Google Glass. W pewnym stopniu sukces okularów mógłby być także od nich zależny. Dlaczego? Okulary pozwalają nam stworzyć rozszerzoną rzeczywistość, ale oprócz komend głosowych czy obsługi za pomocą smartfona, brakuje sposobów interakcji z tym światem. Takie rękawiczki pozwoliłby nam na wykonywanie gestów, które miałyby swoje odniesienie do tego co widzimy – zupełnie jak w Raporcie mniejszości. A co powiedzielibyście na wirtualną klawiaturę, która „pojawiałaby się” na stole lub innej powierzchni i w takich rękawiczkach możliwe byłoby pisanie na niej? Możliwości jest jeszcze więcej, ale niestety rękawiczki same w sobie na niewiele pozwolą. Do pary z okularami, projekt jako całość, prezentuje się nie-sa-mo-wi-cie!

Można zapytać, kiedy nastąpi przekroczenie pewnej granicy? Kiedy technologia stanie się nam za bliska niż powinna i dosłownie staniemy się z nią jednością (wszczepiany w organizm czip)? Do tego doszło w historii opowiadanej przez serial internetowy H+ – jak ta historia potoczyła się dalej polecam przekonać się samemu, jednak przed nami jeszcze naprawdę długa droga, by stało się to rzeczywistością i tego się na razie trzymajmy.

Źródło, foto.

  1. Proszek napisał(a):

    Niech Google opatentuje rękawice robocze, bo z tymi mają najwięcej wspólnego użytkownicy Androida.

    1. dobra-noc napisał(a):

      bolalo jak nad tym myślałeś?

    2. Satletio napisał(a):

      Mało śmieszne, nie udał Ci się żart

    3. Proszek napisał(a):

      To samo mówią Twoi rodzice o Tobie.

    4. proszekOwner napisał(a):

      Twój tato w zoo nie byłby z Ciebie dumny.

    5. prażka napisał(a):

      naprawde SZACUN! masz klase CHŁOPIE. Wracaj na wieś

    6. jimminova napisał(a):

      Po co? Przyjdzie Apple i skopiuje :)

    7. R_adek napisał(a):

      Chciałeś powiedzieć „skoppatentuje”? :-D

    8. wmq napisał(a):

      Proszę z trollem nie dyskutować :/

    9. Proszek napisał(a):

      why?

    10. M. Bialkov napisał(a):

      Masz na myśli, że nie zaliczają się do grupy młodych, wykształconych, z dużych miast, bez pracy?

  2. Futurehost napisał(a):

    Myślę, że takie rękawice mogą mieć na początku zastosowanie profesjonalne, mogą być wykorzystywane na przykład przez lekarzy czy naukowców. Dopiero potem ewentualnie przenikną do kultury masowej.

    Podobnie było z komputerami, które przecież z początku były tylko narzędziami pracy, a to w procesie ewolucji wykształciły się z nich smartfony, tablety czy konsole, które to z pracą zbyt dużo wspólnego nie mają.

  3. Marexxx napisał(a):

    Jak to patentuje? Przecież to już znane z filmów jest ….. ;)))

  4. Marexxx napisał(a):

    Tak w ogole po co rekawice do pisania na wirtualnej klawiaturze jak takie coś sie zblirza wielkimi krokami i to za $70 http://leapmotion.com

  5. Olaf Keller napisał(a):

    Ojej, patentuje, jak tak mozna…

  6. gregory003 napisał(a):

    Google mało jednego szpiega jakim jest SmartGlass? Google chce nasz śledzić już nie tylko w przeglądarce, smartfonie, wyszukiwarce, skrzynce mailowej, serwisie społecznościowym, a nawet okularach, ale teraz także rękawiczkach z kamerami?

  7. jorger napisał(a):

    seks sobie opatentujcie

  8. Dariusz Ryczek napisał(a):

    a może wirtualny zmysł dotyku? w okularach widzimy obiekt cgi i możemy go dotknąć przy pomocy rękawiczek.

  9. LupusSmoth napisał(a):

    Mi to przypomina rozwiązanie z Heavy Rain.
    Takie okulary i rękawiczki miał agent FBI

  10. deF napisał(a):

    Pytanie jak zamaszyste gesty byłyby wymagane, do sterowania systemem? Bo jeśli coś na wzór tego, co w „Raporcie mniejszości” – to już mogą zacząć kopać dół, w którym pochowają ten pomysł. Mało komu, poza może chwilowym zachwytem nowością, będzie chciało się machać rękoma przed sobą, jeśli w tej chwili te same efekty można osiągnąć ruchami pokroju paru cm mając ręce wygodnie podparte na stole.