zabawki i różowa pantera
10

Wino do snu, wódka dla pewności siebie. Naukowcy badają wpływ alkoholu na człowieka

Jak alkohol wpływa na nasze samopoczucie, decyzje i zachowanie? Badań i spostrzeżeń na ten temat nie brakuje, stoją za nimi naukowcy, pisarze czy filmowcy. Każde z nas ma coś do powiedzenia w tej materii. Warto jednak mieć na uwadze, że samo pojęcie "alkohol" jest w tej materii nieprecyzyjne - inaczej na organizm i stan psychiczny wpływają trunki słabsze, a inaczej te wysokoprocentowe. Jeśli ktoś szuka głównie relaksu, nie powinien sięgać po "większy kaliber".

Piwo i wino (zwłaszcza czerwone) pozwolą się bardziej zrelaksować niż wódka, gin czy rum – tak wynika z badań, których wyniki opublikowano w BMJ Open. Udział w nich wzięło kilkadziesiąt tysięcy osób w wieku 18-34 z pond 20 państw. Niektóre wnioski mogą się wydać oczywiste, dlatego pewne kwestie naukowcy postanowili doprecyzować.

summer sunshine drink

I bez tego badania można stwierdzić, że różne typy alkoholu wywołują odmienne reakcje, inaczej wpływają na nasz nastrój. Badania pokazały jednak, że blisko 1/3 ankietowanych powiązała spożywanie alkoholu wysokoprocentowego z agresją, podczas gdy w przypadku wina na takie reakcje wskazało zaledwie 2,5% badanych. Aż 1/4 respondentów stwierdziła, że mocne alkohole wywołują u nich łzawy nastrój, smutek – na podobne reakcje wskazało 17% osób pijących czerwone wino. Jednocześnie niewiele osób (zaledwie 20%) łączy picie wódki czy ginu z relaksem. Wśród osób pijących piwo i wino ten wskaźnik wynosi ponad 50%.

Czerwone wino powoduje, że ludzie stają się bardziej ospali (w porównaniu z białym), alkohole wysokoprocentowe z kolei wywołują u ludzi poczucie pewności siebie, energiczności oraz atrakcyjności seksualnej. I te uczucia są przyjemne, ale z czasem człowiek uodparnia się na alkohol, potrzebuje go coraz więcej, by podobnie stymulował. Chyba nie muszę tłumaczyć, do czego może to prowadzić.

alkoholik

Chociaż efekty wydają się oczywiste i zrozumiałe, nie do końca jasne są przyczyny konkretnych zachować, reakcji na dany typ alkoholu. Łączyć można to oczywiście ze stężeniem alkoholu, ale proces jest zapewne szerszy. Liczy się np. to, jak dany rodzaj trunku jest promowany i postrzegany, jakie są okoliczności jego spożywania, jaki cel przyświeca pijącemu. Jeśli ktoś wypija lampkę wina lub jedno piwo do posiłku, robi to w domu, z rodziną, ryzyko wywołania agresji faktycznie jest niewielkie. Podobnie z piwem pitym w gronie przyjaciół podczas wydarzenia sportowego. Ale już spożywanie mocnych napojów alkoholowych poza domem, nierzadko w obcym otoczeniu, podnosi ryzyko wystąpienia negatywnych zachowań.

Nie jest zatem tak, że za konkretne reakcje odpowiada po prostu alkohol – typ i towarzysząca mu otoczka robią swoje. Zapewne rzadko lub wcale nie myślimy o sięgnięciu po butelkę mocnego trunku, by się zrealizować po ciężkim dniu. I w drugą stronę: jeśli celem jest upicie się, człowiek nie sięga w pierwszej kolejności po wino. Tu jednak należałoby doprecyzować badania pod względem geograficznym – jestem ciekaw, jak to wygląda w różnych częściach Europy i świata, na terenach wiejskich i w miastach. Zdecydowanie ciekawy temat do dalszych badań…

nalewanie czerwonego wina do kieliszka

  • doogopis

    Jest coś lepszego, dodatkowo można zostać mistrzem olimpijskim,poznać nowych kolegów i poszerzyć horyzonty! https://uploads.disquscdn.com/images/11e64204b0c4585678eadb9391896895793d3427c3ce6404b18a2c41a44216de.jpg rano poprawka dla lepszej pamięci!

    • Kamienna Gęba

      Skoro polecasz to lepiej unikać.

    • doogopis

      Z wyjątkiem ped.łów( nie mylić z homoseksualistą)
      Czyli ciebie to nie do ty czy!

    • Kamienna Gęba

      Ojjj…. Ostatni raz taki tekst słyszałem kiedy otworzyłem okno podczas sprzeczki dzieci na pobliskim placu zabaw.

    • doogopis

      Jak sie bawiłeś z rówieśnikami? Czy lubisz obserwować dzieci?

    • Kamienna Gęba

      Nic dziwnego, że fizyka na poziomie podstawówki cię przerasta skoro nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. A te twoje projekcje są niebezpieczne.

  • Kamienna Gęba

    Wódka poprawia znacznie orientację w terenie. Potrafię się zgubić nawet na trasie dworzec PKS – Zamek w Lublinie. No dobra raz mi się zdarzyło ale o raz za dużo a błądzenie tego kalibru zdarza się często. Natomiast po wódce potrafię trafić do domu z dowolnego punktu w mieście i tu nawet nie chodzi o typową teleportację pijacką bo czasem nawet pamiętam drogę. No większość drogi….

    • Chyba nie tylko Ty tak masz ;) I nie wiadomo: odwoływać się do nauki czy do magii?

    • Kamienna Gęba

      Magia to tylko zbyt zaawansowana nauka. A skoro tak to należy się odwoływać do nauki gorzelniczej. Tylko nie wiem czy udać się po wiedzę do tajemniczego mędrca, który wiedzie pustelnicze życie w pobliskim lesie i zgłębia tajniki przygotowywania magicznych napoi czy spróbować szczęścia w okolicznej rozlewni.

  • Marek Bielak

    Badania, jak to badania. ALe… Wrzuciłem wczoraj „na ruszt” dwa Pilsweizerki – Andy’s ESB i Porter Galicyjski i poczułem się po nich bardzo zrelaksowany. W moim wypadku – działa :-))