31

Peryskop.pl – agregator opinii o produktach

Wczoraj wystartował serwis peryskop.pl – jest to (uproszczając) agregator opinii o produktach. Oprócz samej agregacji mam też dość rozbudowana wyszukiwarkę produktów oraz możliwość porównania parametrów interesujących nas rzeczy. To co zaciekawiło mnie w tym serwisie to hasło „semantyka” które przez wielu używane jest jako slogan reklamowy. Jak semantykę wykorzystuje się w peryskopie? W chwili obecnej serwis agreguje (tak twierdza autorzy) informacje z ponad 500 […]

Wczoraj wystartował serwis peryskop.pl – jest to (uproszczając) agregator opinii o produktach. Oprócz samej agregacji mam też dość rozbudowana wyszukiwarkę produktów oraz możliwość porównania parametrów interesujących nas rzeczy. To co zaciekawiło mnie w tym serwisie to hasło „semantyka” które przez wielu używane jest jako slogan reklamowy.

Jak semantykę wykorzystuje się w peryskopie? W chwili obecnej serwis agreguje (tak twierdza autorzy) informacje z ponad 500 polskich i zagranicznych serwisów pobierając przy tym około 600 tysięcy recenzji. Analiza treści informacji oraz budowanie opartych na nich recenzji jest możliwe właśnie dzięki zastosowaniu semantyki czyli analizy znaczenia słów, zwrotów całych zdań itp.



Technologia technologią ale najważniejszy przy tego typu produktach jest efekt końcowy. Można by oczywiście już na samym początku pastwić się nad peryskopem – nie wszystkie produkty mają opisy, mało jest tekstów z polskich serwisów, krzaki zamiast polskich znaków, czytanie opinii nie należy do przyjemności itp. Mi jednak sam pomysł się podoba – wprawdzie jest bardzo dużo do zrobienia ale wydaje też mi się, że tego typu serwisy mają potencjał.

Wszyscy wiemy jak wyglądają recenzje w serwisach z ocenami produktów czy wyszukiwarkach ceny. Jeśli ktoś się dobrze przyłoży to jest w stanie wygenerować ich sam całkiem dużą ilość i w ten sposób, że czytając je nikt nie połapie się, że jest to akcja producenta. Jeśli jednak połączymy opinie z kilkudziesięciu czy kilkuset (w tą liczbę jak na razie nie chce mi się trochę wierzyć) niezależnych źródeł to mamy dużo większą szansę na uzyskanie obiektywnej opinii. Oczywiście nie chodzi o czytanie wszystkich pojedynczych recenzji na temat danego produktu – dlatego tak ważna w tym serwisie będzie jakość generowanej automatycznie recenzji podsumowującej wszystkie informacje. Jeśli na podstawie krótkiej recenzji stwierdzimy, że produkt ma dobrą opinię wśród użytkowników to dopiero wtedy będziemy zagłębiać się w komentarze dotyczące poszczególnych parametrów itd.

Sprawdziłem dla testu jak wygląda recenzja na temat telefonu LG Renoir którego sam miałem przyjemność testować. Wprawdzie w porównaniu do innych produktów na temat tego telefonu nie ma za dużo z agregowanych informacji ale system był w stanie połączyć je w jeden spójny teks.

„Użytkownicy są zadowoleni z długości życia baterii nawet przy intensywnym użytkowaniu, użytkownicy twierdzą, że działa długo bez doładowywania baterii. Patrząc na inny modele można powiedzieć, że wygląd telefonu mógłby być zdecydowanie lepszy. Użytkownicy oceniają, że telefon jest bardzo tani. Zdaniem nabywców ma bardzo dobre wyposażenie multimedialne, użytkownicy twierdzą, że są bardzo zadowoleni z jakości zdjęć. Aparat ma rozdzielczość 8.00 Mpx i zoom 16.00 X x. . Użytkownicy są zadowoleni,z tego, że działa szybko i się nie zawiesza. Użytkownicy oceniają, że klawiatura pozwala na szybkie pisanie. Menu telefonu jest bardzo intuicyjne, ponad to zdaniem użytkowników łatwo się go obsługuje. Wyświetlacz w jaki jest wyposażony działa z wysoką rozdzielczością. Wykonanie telefonu jest dobre, ponad to obudowa jest stylowa. Świetne wykonanie telefonu w stosunku do ceny. Często wskazywaną wadą produktu jest niezawodność.”

Zgodził bym się z tą recenzją w 80% (a moje podsumowanie tego telefonu było bardzo subiektywne i bazowało głównie na porównaniu z iPhonem) więc wydaje mi się, że jest nieźle. Szczególnie w przypadku produktu o tak małej ilości opinii od użytkowników.

Peryskop.pl rozwijany jest w tej chwili przez 10 osobowy zespół – wsparciem finansowym tego startupa zajął się fundusz IIF – są więc duże szanse na to, że wyrośnie z tego serwisu coś pożytecznego dla internautów (ale jeszcze sporo jest do poprawienia i zrobienia).

  1. wsl napisał(a):

    Często wskazywaną wadą produktu jest niezawodność.


    No straszna szkoda, że jest niezawodny ;)

  2. Grzegorz Marczak Grzegorz Marczak napisał(a):

    @wsl:

    No straszna szkoda, że jest niezawodny ;)


    hehe, no jest jeszcze trochę do poprawienia :)

  3. Neuro napisał(a):

    kolejna stronka pod google, nie pod userów. pospamowac google

  4. profesor napisał(a):

    szału nie ma …

    ciekawe jak wyglądają prawa do recenzji ?? Kto jest ich właścicielem ? Serwis cytując je ,,omija” prawa autorskie ? tak się zastanawiam …

  5. doniek napisał(a):

    Niedawno stodolatest.pl a teraz peryskop.pl, choć trzeba przyznać, że peryskop ma ładniejszą grafę niż stodoła. Zobaczymy jak się serwis rozwinie, próbowałem się zalogować i wyskoczył mi błąd. W końcu wersja beta zobowiązuje :)

  6. Łukasz napisał(a):

    A po co mi opinie w innym języku niż polski ?
    Czy ta super technologia nie może być wykorzystana do automatycznych tłumaczeń.

    Swojego czasu gdy Yahoo startował tworzyli katalog stron wartych odwiedzenia ręcznie ! Najlepsze było to, że całkiem dobrze się sprawdzał na długo przed google i innymi technologiami.

    Wniosek jest taki – jeśli zależy nam na odbiorcach i ich zadowoleniu, powrotach do serwisu to trzeba się o to dbać od pierwszego dnia i pokazać, że nam zależy. Pozostawienie opisów w ten sposób jest niedopuszczalne.

  7. Grzegorz Marczak Grzegorz Marczak napisał(a):

    @profesor:

    ciekawe jak wyglądają prawa do recenzji ?? Kto jest ich właścicielem ? Serwis cytując je ,,omija” prawa autorskie ? tak się zastanawiam …


    Przecież w serwisie nie ma pełnych recenzji z innych źródeł – są tylko cytaty i link. System na ich podstawie buduje własną recenzję

  8. Mariusz napisał(a):

    Oj. Dużo pracy przed autorami.
    Póki co, recenzje najbardziej pasują do „humoru zeszytów szkolnych”.
    Pierwsza z brzegu, z mojego ogródka:
    http://peryskop.pl/item.htm?pid=28&name=CANON,EOS,50D

    – niegramotna: „Świetne wykonanie drukarki w stosunku do ceny. Często wskazywaną wadą produktu jest problemy.”

    – mijająca się z rzeczywistością: „jest mały i zajmuje bardzo mało miejsca, urządzenie waży stosunkowo mało.”

    – „precyzyjna”: „Długość życia baterii umożliwia zrobienie dużej ilości zdjęć.”

    – no i oczywiście podająca bardzo przydatne informacje: „Rozdzielczość aparatu pozwala na robienie dokładnych zdjęć.”

  9. ols napisał(a):

    To jest do niczego. Pomijam fatalny styl i błędy językowe tych metarecenzji (polska język trudna język) – one są zupełnie pozamerytoryczne.
    Sprawdziłem kilka znanych mi produktów:

    http://www.peryskop.pl/item.htm?pid=4237&name=NOKIA,E51
    – informacja o GPS nieprawdziwa
    – „Użytkownicy oceniają, że cena jest bardzo konkurencyjna. […] Użytkownicy twierdzą, że w zasadzie się nie psuje. Często wskazywanymi wadami produktu są problemy i niezawodność.” Czyli jest tani czy drogi? Psuje się czy nie?

    http://www.peryskop.pl/item.htm?pid=401&name=PANASONIC,DMC-FZ18
    – wyszukiwarka nie umie znaleźć nic na hasło „panasonic fz-18” ani „fz-18” ani nawet „panasonic”
    – „Świetne wykonanie drukarki w stosunku do ceny”
    – „Użytkownicy oceniają, iż aparat jest dość tani […] Najwyższa jakość robionych fotografi za niską cenę” a obok w rubryce „Ocena” cena jest jedną z najniżej ocenionych cech aparatu

    http://www.peryskop.pl/item.htm?pid=1999&name=APPLE,MACBOOK,MA700B/A
    – „Laptop nie zawodzi i dobrze działa […] Niekorzystne opinie zostały podkreślone w takiej dziedzinie jak problemy.” (ocena awaryjności: 0 gwiazdek, niezwodności: 2 – zresztą, czym się różni jedno od drugiego?)
    – w całej kategorii wymieszane zdjęcia macbooków pro i nie pro

    To ja już się wolę sprzedawcy w mediamarkcie zapytać.

  10. Grzegorz Marczak Grzegorz Marczak napisał(a):

    @ols


    Patrząc przez pryzmat tego co jest teraz na stronie to masz racje (chociaż ja trafiłem na parę dobrych przykładów) – natomiast sam pomysł jest moim zdaniem ciekawy. Realizacje trzeba poprawić

  11. Jakub Połeć napisał(a):

    Tworzenie algorytmicznie recenzji jest dość nietrywialne, gdyż nasz język jaki jest wiemy. Tymbardziej ze proces jest taki, że wpierw pozyskujemy wiedzę z recenzji z różnych serwisów, kwantyfikujemy ją i dopiero na podstawie tych danych tworzymy naszą wplatając w to dodotkowo niektóre parametry i analizując względne wielkości między produktami. Za wszystkie uwagi dziękujemy – to właśnie dzięki nim poprawiamy to co mamy dziś by było lepiej w przyszłości. Swoją drogą część sprzedawców w mediamarkecie może się poprawniej wysławiać, ale nie mają tej wiedzy, która zgromadzona jest w recenzjach.

  12. Łukasz napisał(a):

    Przecież macie wsparcie VC dlaczego nie zatrudnicie studentów na godziny, przygotujecie odpowiedni soft do edycji treści recenzji i zrobicie to porządnie – nikt nie będzie narzekał a gwarantuje wam, że zyskacie popularność szybciej niż inne wyszukiwarki i inne opinio dziwolongi.

  13. Jakub Połeć napisał(a):

    Łukasz – to dłuższa historia. Generalnie niebawem będziemy codziennie dociągać recenzje, które się pojawią o produktach na świecie. Dzięki temu codziennie będą uaktualniane oceny produktów o to co się aktualnie o nich mówi. I dlatego właśnie chcemy codziennie algorytmicznie generować nowe opisy odzwierciedlające aktualne opinie o produktach – bo na tym zależy klientom. Dlatego nie chcemy robić recenzji raz, przy wykorzystaniu studentów, czy innych osób. Same algorytmy generujące recenzje poprawiamy i myślę że po wyjściu z fazy beta będą one bardziej czytelne i aktualne niż dziś. Dodatkowo robienie tego automatyczne daje i przewagę kosztową i lepszą dokładność i wiarygodność.

  14. as napisał(a):

    Wystarczy poczytać opinie o Nokii n70, żeby wiedzieć, że ten serwis jest zupełnie bez sensu. Nic się nie zgadza. ;)

  15. Tomasz napisał(a):

    Panie Jakubie, jako sprzedawca w Media Markt, jestem zobligowany poprawić: nie mediamarkecie, ale mediamarktcie jeśli już używamy uproszczeń nazwy. Poza tym wiele razy spotykam się z klientami, którzy czytają recenzje. Niestety ich wiedza po tej lekturze niejednokrotnie bardzo (zbyt bardzo) odbiega od rzeczywistych cech/właściwości sprzętu. Może i część sprzedawców nie ma „tej wiedzy, która zgromadzona jest w recenzjach” (choć akurat w miejscu, gdzie pracuję, nie kojarzę takich osób), to jednak nie opierają się przynajmniej na opiniach wyssanych z palca.

  16. Mariusz napisał(a):

    Opinie opiniami. Generowanie ich z automatu jest skomplikowane – to jasne.
    Ale co z parametrami?
    Weźmy mój ulubiony przykład http://peryskop.pl/item.htm?pid=28&name=CANON,EOS,50D

    Model: Canon EOS
    Wysokość: 10.80cm
    Zoom optyczny: 11.10X

    Co to za brednie?
    To akurat można ucywilizować bez wyuzdanych algorytmów.

  17. kaki napisał(a):

    Dość ciekawy pomysł mozna sobie porównywać np telefony i sprawdzac jakie opinie na jego temat sądzą inni wczoraj juz sobie porównywałam telefony LG i powiem szczezre że wyniki było dość rożne warto samemu sie pobawić

  18. skok22 napisał(a):

    Agregator opnii o produktach? To dosyć banalny pomysł. Ten 10-cio osobowy zespół zajmuję się pewnie pisaniem tych sumarycznych recenzji.

  19. Grzegorz Marczak Grzegorz Marczak napisał(a):

    @skok22


    Przestań się kompromitować swoimi wypowiedziami – to taka dobra rada. Poczytaj, zapytaj obejrzyj prezentacje jakąś zanim zaczniesz pisać takie dyrdymały.

  20. skok22 napisał(a):

    Grzegorz jakie dyrdymały? Staram się być miły – agregator czegoś tam to nie jest nic niezwykłego. A ludzie będą im potrzebni bo program wszystkiego nie zrobi (w tej dziedzinie szczególnie).

  21. Grzegorz Marczak Grzegorz Marczak napisał(a):

    @skok22:

    Grzegorz jakie dyrdymały? Staram się być miły – agregator czegoś tam to nie jest nic niezwykłego.


    no to zrób automat który z z 300 zagranicznych recenzji pisanych przez ludzi wyciąga informacje co do poszczególnych cech produktu, wnioskuje czy opinia jest dobra czy zła, tworzy meta opinię. Abstrahując od skuteczności jest to olbrzymie wyzwani i nie dziwie się, że zatrudniali bardzo dobrych matematyków przy tym projekcie.

  22. Mariusz napisał(a):

    … automat który z z 300 zagranicznych recenzji pisanych przez ludzi wyciąga informacje co do poszczególnych cech produktu, wnioskuje czy opinia jest dobra czy zła, tworzy meta opinię. Abstrahując od skuteczności …

    Problem polega na tym, że ten automat NIE DZIAŁA oraz to, że w przypadku takiego serwisu nie można „abstrahować od skuteczności”.
    Może należało najpierw zrobić coś działającego a dopiero później chwalić się łebem 3.0.

  23. skok22 napisał(a):

    Przykro mi ale nie widzę pracy tych „bardzo dobrych matematyków” przy tym serwisie. Ale po kolei: 1) Stworzenie automatu który ściąga dane nawet z 1000 serwisów nie jest problemem – problemem jest utrzymanie, segregacja i aktualizacja danych w dłuższym okresie czasu. Niestety tego nie zrobi robot i potrzebny jest człowiek/ludzie. 2) Od razu po wejściu do serwisu widać że większość tak zdobywanych recenzji i ocen dotyczy produktów które nie są już produkowane lub które ze względu na cechy użytkowe nie interesują już nowych nabywców (stare produkty). A taki serwis może być interesujący przede wszystkim ze względu wyszukiwania ocen NOWYCH produktów. 3) Piszesz że średnia ocena da obiektywną opinię o produkcie – być może. Ale podejmując decyzję o zakupie o wiele większe znaczenie ma wychwycenie opinii skrajnych i ich właściwa kategoryzacja (coś na wzór „raportu mniejszości”). I tu powinna być widoczna praca tych matematyków.
    A tak przy okazji – czy może ktoś wie na jakich polskich uczelniach wykładany jest kierunek/specjalność: matematyka internetowa? Z góry dziękuję za informację.

    1. Grzegorz Marczak Grzegorz Marczak napisał(a):

      @skok22 – z „matematyką internetową” pogrążyłeś się całkowicie.

  24. skok22 napisał(a):

    Doprawdy? :)
    To zajrzyj sobie kolego np. tutaj: http://www.internetmathematics.org
    Jeżeli znasz angielski to może coś zrozumiesz.

  25. Grzegorz Marczak Grzegorz Marczak napisał(a):

    @skok22


    Ty naprawdę nie rozumiesz co? Naprawdę szkoda mi czasu

  26. skok22 napisał(a):

    Grzegorz – po Twoich odpowiedziach wnioskuję że w szkole byłeś zatwardziałym humanistą. :)
    Moje pytanie skierowane jest raczej do czytelników Twojego bloga niż do Ciebie samego – może ktoś jest studentem takiej specjalności lub się czymś takim interesuje? Chętnie się dowiem czy jest jakaś uczelnia w Polsce prowadząca takie studia.

  27. Grzegorz Marczak Grzegorz Marczak napisał(a):

    @skok22


    i znów źle, a zamiast szukać internetowej matematyki i zajmij się zwykłą klasyczną bo to ona daje podstawy do zajmowania się semantyką, algorytmami analizującymi znaczenie wyrażań i słów, oraz budowaniem modeli opartych na prawdopodobieństwie itp.

  28. Fremen napisał(a):

    @skok22:

    Stworzenie automatu który ściąga dane nawet z 1000 serwisów nie jest problemem – problemem jest utrzymanie, segregacja i aktualizacja danych w dłuższym okresie czasu. Niestety tego nie zrobi robot i potrzebny jest człowiek/ludzie.


    ROTFL! Następna generacja serwisów internetowych jest już faktem, czy komuś się to podoba czy nie. Problemy jak zwykle tkwią między krzesłem a klawiaturą. W tej chwili moc maszyn jest na tyle duża że można ją marnotrawić na skomplikowane wyszukiwanie danych w bagnie HTML’a, analizowanie pokrętnego ludzkiego wysławiania się etc. Oczywiście „pierwsze koty za płoty” i sporo jest jeszcze do poprawienia ale jeśli ktoś myśli że za pomocą like ‚%$pattern%’ albo nawet wyszukiwania pełnotekstowego i coś nawojuje to się chyba grubo pomyli (nawet google idzie w semantykę choć jego pozycja jest niezagrożona). To samo dotyczy serwisów web <= 2.0, bez automatycznego rozpoznawania środowiska w którym egzystują wkrótce będą przypominać głuchego i ślepego bawołu otoczego przez stado lwic. Pozatym jeśli automat jest zły (czyli działa ale statystycznie jego wyniki są nieakceptowalne) to wystarczy odpowiednio ztunnigować algorytm i gra muzyka. Zgadzam się że nad tym wszystkim musi czuwać jeden dwu ludzi ale to komputery zrobią czarną robotę. RTW Twoja wypowiedź przypomniała mi pewną koncepcję (chyba z lat 30) która zakładała numeryczne przewidywanie pogody za pomocą kilku setek rachmistrzów!

  29. Jankoł napisał(a):

    hmm… odnośnie LG Renoir

    „Patrząc na inny modele można powiedzieć, że wygląd telefonu mógłby być zdecydowanie lepszy.” … dziwna jest ta wypowiedź … tak czy siak ja mam LG Renoir i nie spotkałem się w internecie z negatywnymi komentarzami na temat jego wyglądu.