Intel Pentium 200 MMX
68

Pentium 200 MMX – mój pierwszy PC

Oglądam ostatnio całkiem niezły serial, Halt and Catch Fire i stąd też wziął się pomysł na nieco wspominkowy felieton. Co prawda H&CF opisuje wydarzenia z lat 80. minionego wieku, a moja historia z PC zaczęła się ponad 10 lat później, ale mimo wszystko wydaje mi się, że miło będzie powspominać stare czasy.

Pentium 200 MMX

Z PeCetami jest trochę tak jak z samochodami. Nie trzeba być miłośnikiem motoryzacji aby pamiętać swój pierwszy samochód, a pewnie wielu z was pamięta wszystkie auta jakimi jeździliście sami albo jeździli wasi rodzice. Ja ostatnio zdałem sobie sprawę, że mam podobnie z komputerami. Do dzisiaj bardzo dobrze pamiętam konfigurację swojego pierwszego komputera, ba nawet pamiętam ile kosztował. Patrząc na jego możliwości i mój ostatni poradnik z polecanymi zestawami, to wydaje mi się, że jednak obecnie żyjemy w nieco lepszych czasach.

Zanim w ogóle miałem okazję stać się posiadaczem PeCeta, przerobiłem chyba wszystkie zeszyty magazynu „EasyPC” ;-). Z perspektywy czasu może wydawać się to śmieszne, ale pod koniec lat 90. ubiegłego stulecia nie było zbyt wielu źródeł, z których można było czerpać wiedzę w tym temacie. Komputer dostałem od rodziców w połowie 1999 roku, czyli 18 lat temu. Kosztował okrągłe 3400 PLN (wtedy średnie wynagrodzenie wg GUS wynosiło nieco ponad 1700 PLN), a składało się na niego:

CPU: Pentium 200 MMX
RAM: 32 MB EDO RAM
Dysk: Quantum Fireball 2.1 GB
Grafika: S3 Virge 2 MB

Pentium 200 MMX

źródło: Wikimedia

Robi wrażenie prawda? Dzisiaj byle smartfon z niskiej półki dysponuje większą mocą obliczeniową. Wtedy to też nie było nic nadzwyczajnego, bo Pentium 200 MMX zadebiutował na początku 1997 roku, a w 1999 mieliśmy już na rynku Pentium II. Swoją drogą procesor taktowany zegarem 200 MHz i produkowany w wymiarze 350 nm (obecnie mamy 14 nm) posiadał 4.5 miliona tranzystorów i miał TDP określone na nieco ponad 15W. Był więc dosyć oszczędny i jak widać, przez te prawie 20 lat domowe komputery znacznie zwiększyły swoje zapotrzebowanie na moc. Reszta specyfikacji też nie była nadzwyczajna, ale Windows 95, a później nawet Windows 98 SE działał, więc świat stał otworem ;-).

Trudne początki

Wyobrażacie sobie dzielenie dysku o pojemności 2 GB na partycje? A ja tak, zrobiłem to po tym jak pierwszy raz Windows 95 postanowił, że już mu się nie chce działać i trzeba zainstalować go od nowa. Tak, pierwsze okienka Microsoftu nie grzeszyły stabilnością i w sumie dosyć mocno przypomina to problemy jakie mamy obecnie z Windows 10 po jego aktualizacjach. Wtedy jednak internet nie był tak powszechny i trudno było szukać rozwiązań problemów, dlatego najpewniejszym był „format C:”.

To też jednak nie trwało długo, bo gdzieś w połowie 2001 roku do niewielkiego miasteczka w jakim mieszkałem zawitała cywilizacja. Miałem to szczęście, wspólnie z kilkunastoma sąsiadami, podzielić SDI. Początkowo był to skrót od „Szybki Dostęp do Internetu”, który później zmieniono na bardziej odpowiedni „Stały Dostęp do Internetu”. Było to oszałamiające 115 kbps, bo na tyle pozwalał port COM, do którego podłączony był modem. W porywach pozwalał na transfer rzędu 11 KB/s i to podzielony na ponad 10 osób… ISO płyty CD (700 MB) pobierało się bite 24 godziny. Dzisiaj zajmuje mi to nieco ponad minutę.

Nikomu to jednak nie przeszkadzało, bo było taniej niż wdzwanianie się pod numer 0202122. Nie oznacza to jednak, że było tanio, instalacja kosztowała 990 PLN, a abonament 160 PLN (dla przypomnienia średnia płaca była wtedy w okolicach 2000 PLN brutto!). Mógłbym pokusić się o stwierdzenie, że to właśnie w tamtym czasie ukształtowała się moja pasja do PeCetów. Zaledwie rok po tym jak podłączyłem się do sieci, zacząłem pisać o PC i trwa to do dzisiaj.

Co było dalej?

Mowa jednak miała być o PeCetach. To, że pamiętam tego pierwszego, nie oznacza, że zapomniałem o całej reszcie. Dalej potoczyło się już całkiem szybko. Pentium 200 MMX zastąpił zasługujący na miano kultowego, Celeron 300A, który bez problemu chodził na 450 MHz i nie odstawał wydajnościowo od podobnie taktowanego Pentium III. To był też jeden z moich największych zawodów, bo na płycie głównej z Intelem 440 BX za żadne skarby nie chciał ruszyć GeForce 2 MX 32 MB (!!!), który miał zastąpić Rivę 128 ZX 8MB.

Kolejny krok to platforma AMD, najpierw był Athlon XP 1700+ taktowany zegarem 1467 MHz (jaki to wtedy był skandal i „oszustwo” AMD ;-)) produkowany w wymiarze technologicznym 180 nm (Palomino), którego szybko zastąpił nowszy model, również Athlon XP 1700+, ale bazujący na rdzeniu Thoroughbred B produkowany w 130 nm. Dzięki temu nie tylko spadło TDP całego układu, ale również znacznie zwiększyły się możliwości OC. Palomino podkręciłem do 1833 MHz (z bazowych 1467 MHz), a T’bred’a już do niemal 2200 MHz, czyli o ponad 50%, teraz takich procesorów już się nie robi. W tamtych czasach AMD praktycznie wcale nie odstawało od Intela, który brnął w architekturę Pentium 4, czyli tzw. pustych MHz. Do tego AMD podrażniło Intela, bo jako pierwsze pokazało procesor taktowany zegarem 1 GHz i ten musiał być pierwszy z 2 GHz ;-).

Kolejny procesor na mojej liście to Phenom II X4 920, który już zaczął powoli odstawać od architektury Core oferowanej przez Intela. Dlatego po nim nastąpił powrót do obozu niebieskich, najpierw na Core i5-2400, a później na Core i5-4690K, który to pracuje w moim PC po dziś dzień.

A jak było u was? Mam nadzieję, że uda mi się zachęcić was do małych wspominek w komentarzach. Z chęcią przeczytam wasze historie.

  • Kamienna Gęba

    Miło poczytać w końcu Twój tekst napisany na temat, na którym się znasz i którym się interesujesz.

  • Za to mój pierwszy PC miał: Intel Pentium 150Mhz (bez MMX), 16 MB RAM, HDD 1.2GB. Było to we wrześniu 1996 roku. Kosztował moich rodziców jakieś 4000zł i spłacali go dwa lata.

  • gom1

    386SX 33MHz, 2KB RAM, 40MB HDD, Trident 9000 512KB. Z kolorowym monitorem. Kosztował mnie 18 i pół bańki :-D

    • dareczq

      miałem to samo, tylko na początku bez HDD :)

    • W tamtym czasie to miałem tylko Pegasusa ;-)

    • Wojciech Pluta

      U mnie dość podobnie, chociaż już ciut mocniej. 486 DX2-66 MHz, nie pamiętam ile dokładnie było RAM, dysk miał chyba 356MB, grafika Trident SVGA, karta muzyczna ES1868. Jak pierwszy raz go rozbebeszyłem i niestety źle poskładałem to pamiętam, że rodzice krzyczeli, że moja mama na to będzie musiała cały miesiąc pracować :)

    • Haha miałem podobnie jak swojego pierwszy raz odkurzałem, poruszyłem taśmę ATA i system nie wstawał ;) ale była panika :D

    • gom1

      Ja zaraz po zakupie zrobiłem „low level format” z BIOSa ;-)

    • gom1

      Dźwięku nie miałem dość długo. Pierwsza „karta”, którą kupiłem, to był COVOX ;-)

    • gom1

      Tego RAMU coś mało miałeś ;)

      :-D

      A co do procka, to miałem potem teoretycznie DX4-100. Teoretycznie, bo wszelkie narzędzia mierzące wydajność pokazywały poziom DX2-66. Jestem niemal pewien, że padłem ofiarą popularnego na giełdach „szlifowania”.

    • Borsuk

      486 DX2 miałem z 16 MB pamięci. Windows 95 na nim śmigał. Na początku lat 90 najczęściej wkładano 4 MB pamięci. Wystarczyło do większości gier, włączając w to DOOMa.

    • Tom

      AMD 386DX 40MHz, 4MB RAM, 80MB HDD Caviar, SVGA Trident 8900 1MB, brak karty dziękowej, monitor 14 cali Low Radiation f-my AOC – koszt: 21 milionów złotych
      Jakiś czas później dokupiona karta dźwiękowa Gravis Ultrasound z 1MB pamięci – za jakieś 3,4 miliony ówczesnych złotych :)

      Dalej było z górki.. jakieś Cyrixy pseudo-486, chwilowo 460DX, Pentium 200MMX, kilka Pentium II (w tym Celeron), przez P4 2,8 Northwood (kórego dobrze wspominam), C2D E4600, kończąc aktualnie na i7-3770K.

    • coś tak podobnie miałem jako,pierwszy PC nie licząc Commodore 64. Trochę postał, a niektórzy koledzy patrzyli na mnie jak na magika gdy się klepali komendy w MsDOS. Za to na Pentium 667 MHz spędziłem chyba 10 lat zmieniając po drodze to i owo i dawał radę :) pozdrawiam

  • Commodore C64 skoro pisało na nim Personal Computer to chyba też się liczy?

    • Heh w tamtym czasie to myślałem, że C64 to coś na wzór konsoli do gier, bo koledzy mieli, ale tylko właśnie do gier :D a nota bene z Halt and Catch Fire dowiedziałem się, że nawet były dla nich modemy internetowe :D

    • No to w rozumieniu PC = komp dedykowany dla Windows, nigdy w życiu nie miałem PC :)

    • Demostenes

      Liczy, liczy

  • Kamienna Gęba

    Jakiś ThinkPad. Nawet nie pamiętam, jak na swoje czasy był dość kompaktowy i miał genialnego trackpointa. Te wszystkie gładziki przy tym, nawet te zachwalane w MacBookach to przy nim tragedia ergonomiczna. Dużo zyskał jak udało mi się na nim okrojonego Windowsa XP postawić, ale w okolicy 2006 zmieniłem go na stacjonarny.

  • Marcin Czajka

    Ja z PC zacząłem jakoś późno, bo wcześniej nie było mi z nimi po drodze. Zaczęło się od PII 400 na BX, później przeskok od razu na AthlonXP 1700+ z MSI KT6, potem był AthlonXP na legendarnym Abit NF7-S z nForce2, kolejno Athlon64 3000+ na s.939, Athlon64 X2 4000+ na AM2, później był Phenom 2 X2 550 na którym odblokowalem dodatkowe rdzenie, a później to już same Intele, bo platforma AMD przestała nadążać za seria Core. Było tego sporo, więc nie będę wymieniał. Przełom nastąpił gdy pojawiły się SSD i okazały się być zbawieniem dla komputerów. Bez tego można mieć dzisiaj Core i7 z HDD a przyjemność korzystania z Windowsa nie będzie nawet porównywalna do tej choćby z połączenia Pentium obecnej generacji i dobrego SSD, bo w zwyklych operacjach liczy się reakcja na wydawane polecenia a nie moc obliczeniowa procesora.

  • Oczywiście, że pamiętam. Nawet ku pamięci wrzuciłem sobie to na bloga :) https://wojcieh.net/20-years-anniversary-of/

    • Marcin Czajka

      Takie sprzety to mi sie jeszcze niedawno przez palce przewijały. Do dzisiaj gdzies tam leza ceramiczne procesory i simmy.

  • www

    Atari 800 XL…
    Intel 80486DX2, 12 MB RAM i około 350 MB HDD.
    Amd K6-2 333 MHz …

  • Brudka

    Fraz pozdrawia ;)

    Młody wiekiem jesteś Mayor. ;)
    Moim pierwszym był C64, potem 286 – jako pierwszy piec :p

    Btw. Zaglądnij czasem do starych ramoli. ;)

  • Daniel Stawicki

    (jaki to wtedy był skandal i „oszustwo” AMD ;-)) To było „Wielkie oszustwo AMD”

    • Marcin Czajka

      To nie było oszustwo AMD, tylko jako pierwsi zaczęli oznaczać procesory. Wielkim oszustwem to był Pentium 4 i jego prawdziwe Gigaherce o których mnie zapewniał pan w sklepie w Lublinie. Tylko co mi z 3 GHz jak P4 po prostu w tamtym czasie ssał w kwestii wydajności. I jeszcze do tego zonglowanie podstawkami.

    • Daniel Stawicki

      „Wielkie oszustwo AMD” to kultowy wątek z Fraza.

  • Petruszek

    Ja zaczynałem od 286 At, który zamontowany był w obudowie XT. Grafika Hercules i monitor także. Później wymieniłem płytę i zamontowałem wypasionego 386 DX 40Mhz i dołożyłem grafikę VGA oraz monitor kolorowy 14 cali CRT. Dysk 40MB z czasem wymieniłem na 180MB. Później zrobiłem błąd, bo wsadził 486 SX 50Mhz, który był znacznie mniej wydajny od poczciwego 386. Do 486 domontowałem napęd CD i dołożyłem drugi dysk 200MB. Wszystko w starej obudowie z dwoma flopami 3,5 cała i 5,25 cała. Na tym zestawie pięknie działał Windows 95. Nie miałem karty dźwiękowej. Do złącza drukarki miałem podpięty Covox.

    Później to już tylko laptopy.

    • Borsuk

      A był w ogóle 486SX z zegarem 50 MHz? Pamiętam, że był 25 MHz i był wolniejszy od 386DX 33 MHz.

    • Petruszek

      Możesz mieć rację, ale zapamiętałem, że miał więcej MHz od tego 386. Odległe lata dziewiecdziesiąte…

    • Tomasz Lewandowski

      Przeszedłem praktycznie tą samą ścieżkę, z tym że później zawsze laptop (służbowy) i prywatny stacjonarny na biurku

  • Tomasz Kaczynski

    To ja też się pochwalę :) Procesor: 80286 16 MHz, RAM: 1 MB, HDD: brak, 2xFDD: 5.25″ 1.2 MB i 3.5″ 1.44 MB, grafika: Hercules (monochromatyczna), dźwięk: wbudowany beeper + COVOX na złączu LPT1 (czy ktoś tutaj wie co to jest? przetwornik cyfrowo-analogowy pozwalający na podłączenie do wzmiacniacza). Uruchomiłem na tym Windowsa 1.0 !!!

  • borysses

    Moj pierwszy PC to byla karta GoldenGate dodajaca sprzetowa emulacje 286 do Amigi 2000 :)

  • Kris

    Na początku używałem komputera brata, czyli AT 286 12Mhz, 1 MB RAM, HDD 40GB, grafika/monitor Hercules mono…. potem mój pierwszy zestaw w 1995 r.: 486sx25, 4 MB RAM, HDD 520 MB Seagate, VGA mono, później było podmianki płyty, procesora na 486dx, AMD K5-75, karta dźwiekowa SB AWE32 i gigantyczny dysk twardy 2GB :)

  • Demostenes

    1) Amiga 600
    2) Pentium II 266, HDD: 3,2 GB, karta graficzna to było jakieś S3 2MB, do której podłączone było 3Dfx VooDoo 4MB, 64 MB RAM – dwie pierwsze gry na tym uruchomione to Unreal i World Cup 98, ostatnie to pierwszy Hitman i Max Payne (chociaż dużego komfortu grania nie było). VooDoo poległo przy emulatorze Amigi i grze w DynaBlaster.
    3) Athlon 1 GHz, 256 MB RAM, GeForce 2 MX400, dysk z poprzedniego komputera (który stał się wąskim gardłem) został wymieniony na Samsunga 80GB (jedyny dysk twardy, który mi się zepsuł).
    4) Kolejny Athlon, tym razem już 64 – model 3800+ na podstawce AM2. X2 były zbyt drogie, ale zostawiłem sobie okno do rozbudowy (z którego nigdy nie skorzystałem). Do tego dysk WD, nie pamiętam pojemności, 2 GB RAM, GeForce 7300. Działa do dziś u rodziców.
    5) I znów Athlon, teraz już X2, 5600+ uzupełniony o 4 GB RAM, dysk 500 GB (WD), GeForce 8600. Rok 2007.
    6) Laptop. Rok 2008. Działa do dziś.
    7) Intela – Core i3-550 (w sklepie nie było już 530, ale w cenie 530 dostałem 550), 16 GB RAM, GeForce 460 GTX – moja ostatnia stacjonarka. Ostatnia gra – Rise of The Tomb Raider. Po tym jak nie włączyłem tego komputera przez 3 kolejne miesiące, uznałem, że to czas na sprzedanie go na części na Allegro.
    8) Kolejny Laptop.

  • Komik Mikke

    A mój Atari dalej śmiga

  • TomaszBzymek

    Moj pierwszy procek to 80286 w 1993 roku. Bodaj 25MHz, ale byl krotko bo zaraz zastapil go 386, a potem 486DX2 :)
    Rodzice przytargali to z Niemiec. Prawie nikt w okolicy nie wiedzial jak z tego korzystac wiec dali to mi, a mialem wtedy 6 lat :) Mieli znajomego w lokalnym odpowiedniku dzisiejszego PGE. Podobno mu rece drzaly i mowil, ze oni maja 2 takie maszyny i ogolnie malo kto moze ich tam uzywac ;) A ja ogarnalem jak jakies gry tam wlaczyc.

  • Też lubię takie wspominki :)

    Pierwszy pecet jakiego używałem to coś z 386 Intela – takie były w pracowni komputerowej w podstawówce, grało się na tym w Prehistoryka i Wolfa, a nauczyciel pokazywał obsługę Commandera i przenoszenie plików pod DOSem.

    Swój własny komputer wybłagałem u taty (trwało to parę lat..) i w 2000 roku kosztował ponad 5000zł! Zanim dobrałem specyfikację regularnie czytywałem prasę komputerową aby kupić jak najlepszą konfigurację. W końcu udało się! Celeron 433, 13.8GB HDD, 64MB RAM, Riva TNT2 8MB, monitor 17″!!! Ojca przekonałem skanerem i drukarką – prowadził wtedy własną firmę i to mogło mu się przydać.

    Ale się na tym grało! Heroski, Quake 3, Age of Empires 2, Fallouty i wiele innych, które już przepadły w mrokach dziejów. Na początku był tam Win98 – oczywiście sklep skombinował pirata. Potem przerzuciłem się na Millenium i wbrew obiegowej opinii całkiem fajnie mi się z tego korzystało, a napotykane błędy sporo nauczyły mnie o komputerach – wszystko naprawiałem samodzielnie.

    W sumie z tego pierwszego peceta obecnie pozostała tylko listwa zasilająca.

    • Heroes 3!

    • Alot

      Swój własny komputer wybłagałem u taty (trwało to parę lat..)

      Jak wielka jest rozpiętość wiekowa czytelników AW.

  • Alot

    Pentium 166, 32MB RAM, 1,2 GB dysk.
    Składak z giełdowych części, kupiony za własne.
    Do tego monitor kolorowy Belinea, 14 cali. Nowy.

  • MaciejN

    Miałem podobnie – początek w 1999, ale celeron 333A i płyta ze zintegrowaną grafiką, biorącą 8MB z RAMu (którego było całe 64 MB), później dołożyłem słynne VooDoo 2 – cóż to za moc była:).
    Następny był już Athlon 1 GHz, 256 Mb RAM i GeForce 2 MX400, do tego bardzo dobra płyta główna ABIT KT7A.

  • Jacek Sowiński

    386 SX 40MHZ turbo (25MHz bez turbo), 1+1M Ramu, dysk 170 MB Dos 6.0, i windows 95 na 11 dyskietkach.

  • barkonar

    Ja zacząłem w 1992 roku ze sprzętem: Schneider Euro PC II z prockiem 8088 9,54 MHz, 640 kB RAM, FDD 720 kB, z DOSem. Na początku nie miałem HDD, dopiero później dostałem zewnętrzny 20 MB w formacie 5,25″ . To były czasy…

  • Ireneusz Ziobro

    jak dobrze pamiętam Pentium 90, 800MB HDD, karta dźwiękowa chyba SoundBlaster 128, możliwe że pomieszałem konfiguracje z innymi kompami które posiadałem :) niestety nie pamiętam karty graficznej… ale frajda z jazdy Need for Speed z kumplami z osiedla nieziemska. Co do internetu były usługi gdzie dzwoniło się na wybrany numer (1 impuls) następnie rozłączało i do nas dzwonił automat modem to odbierał i można było w ramach abonamentu korzystać z internetu tzw. CallBack

  • Mateusz Kostowski

    Pierwszy mój komputer składał się z Intel Core 2 E4600 z 2GB ramu i do tego GeForce 8600 GT 512MB z dyskiem 250 GB od Seagate który pracuje do dzisiaj w moim komputerze a do tego zasilacz który jest na czarnej liście MODECOM FEEL III 500 i także pracuje do dzisiaj pod GTX 660. W ciągu tych lat robiłem dużo modyfikacji i wymian aż do teraz ostatniej raczej czyli karty graficznej. W sumie aktualny komputer to I5 3570k 4,2GHz 16GB RAM i GTX 1060

  • Tomek

    Pamietam, ze pierwszy PC, ktorego kupili mi rodzice byl to Celeron 333 z 6.4GB HDD i 64MB RA i z jakas mega slaba karta graficzna.

    Mialem go dlugo bo potem przesiadka na Athlon 2000+. Pozniej byl pierwszy laptop Asus-a ale nie pamietam co mial w srodku. Nastepnie ostani moj PC to Intel C2D, ktorego konfiguracja zmeniala sie tygodnia na tydzien. Pozniej zostal sprzedany i zaczela sie era Apple heh.

  • No, to były czasy kiedy dwuletni komputer faktycznie robił się wolny i trzeba go było zmieniać ;) Dzisiaj sprzęt komputerowy starzeje się dużo, dużo wolniej.

    W sumie nie pamiętam pierwszego komputera jeśli chodzi o specyfikację bo byłem za mały, żeby to pamiętać, ale wiem, że potem wylądował w szkole gdzie z kolegą próbowaliśmy zrobić z niego serwer, żeby mieć stronę w internecie ale nam się nie udało bo linux był za trudny :P

    Ze sprzętu komputerowego X lat wstecz pamiętam kartę Sound Blaster Live! 5.1 Digital – chciałbym, żeby jakikolwiek współczesny laptop grał tak dobrze jak jakikolwiek PC z tą kartą :P

    • Coś w tym jest, teraz Core i5-2500K z 2011 nadal jest w większości przypadków wystarczający… wtedy między Pentium 200MMX, a Celeronem 300A@450 była przepaść.

  • marian

    P166mmx + Voodoo Rush 6MB – 1997 rok. Wydajnosciowy kozak, Turok, NFS2SE i inne gry obsługujące 3DFX. Później lata na AMD od Durona 800 do XP-M@3600+. Następnie Pentium D805 (2660@4000MHz) i na Intelu do dzis (przez C2D, C2Q, i5 i i7). Pierwszy komputer kosztował 5700zł – gigantyczna kwota jak na ówczesne czasy, dzis tez dość wysoka. Nie mam pojęcia czemu wtedy rodzice zapłacili tyle za sprzęt :)

  • Bart

    Trochę tu nie pasuje 1999 rok i cena 3400 zł, Pentium 200 MMX miał premierę 2 lata wcześniej. Ja także dostałem pierwszego PCta w wakacje 1999 i był to Celeron 366 z 32 mb ramu i 4 gb dyskiem. Kosztował niecałe 2000 zł (bez monitora)

    • Odtwarzam to z pamięci, istnieje małe prawdopodobieństwo, że było to lato 1998 roku. W cenie był też monitor. Faktura się nie zachowała ;-)

  • P1tryQ

    Pentium 4 3.2GHZ GT 210 i 1 GB RAM – 13 lat temu (komputer moich rodziców:) )
    Teraz na W7 piędzi :)
    A taki MÓJ komputer to (ok. Rok temu) I3 – 6100 + GTX 1050 TI + 8G RAM :))

    • P1tryQ

      Ten komputer moich rodziców to nie ich piewszy (żeby nie było 😂)

  • DrDisqus

    Mój pierwszy PC 286 miał dysk 20 mb i było to w 1990. Ale milej wspominam kolejne 386, 486, potem P75, PII, PIII, PIV… a potem nastała inna era 👍

  • zz

    386dx4 bodajże 4mb dysk wd 80mb. kosztował ok 3200. był prawdziwym demonem bo wszyscy mieli 286 albo 386sx 2mb ramu. Pamietam do dziś jak wszystko śmigało ;)

  • Mój pierwszy PC był niemal taki sam (tylko karta dźwiękowa inna). A jeszcze 3GB dysk miałem podzielony na partycje pod NT4 i Linuxa

  • Borsuk

    Ten artykuł jest jedynie wyrazem OBECNEGO zacofania informatycznego. Gdybyśmy przeanalizowali ile prawdziwych danych zawierają nasze dyski, okazałoby się, że poza zdjęciami i filmami, wcale ich tak dużo nie ma. 90% danych to śmieci, biblioteki, bagaż „doświadczeń” microsoftu. Mój katalog windows to 31 GB, a Ubuntu 17 30x mniej. Bez dysku SSD system Windows 10 z Core i7 działa wolniej niż Windows 95 z Pentium MMX.

  • Topper Harley

    Moim pierwszym kompem był 486 DX2/66, 4mb ram, hdd 360 mb maxtor i z grafiką trident 512 kB. Monitor 14 cali z rozdzielczością chyba 640×480. Wszystko oczywiście marki Optimus. Miałem oryginalnego dosa
    6.22 i windowsa 3.11, były to wersje pudełkowe z opasłymi podręcznikami. Dodatkowo jeszcze drukarka igłowa. Nie pamiętam dokładnie w którym roku mój tato go kupił ale mógł to być 94 lub 95. W tamtym czasie zestaw kosztował coś ponad 50 mln! Za jakiś czas uzbierałem trochę i dokupilem CD-ROM X4, dodatkowe 4mb ram i kartę dźwiękową. Do tej pory pamiętam zapach nowego komputera 😀😀

    • Topper Harley

      Zaraz zaraz, pomyłka pierwszy komp to oczywiście C64 w 91 roku 😂

  • metzo

    Pentium II (233 MMX) był już na rynku w ’98. Pamiętam gdyż to był MÓJ pierwszy komputer. ;p
    Po denominacji, mój zestaw wraz z monitorem Panasonic P50, oraz tunerem TV i drukarką to 6400zł.

  • Kordian Zadrożny

    u huhu, pentium to był już hit, pierwszy był 286, potem 386, potem AMD ala 486, potem pentium 166 i potem nie pamiętam :) Ale pierwszy 286 miał Herculesa i dysk 40 Megabajtów i stacje 3.5 i 5.25

  • Wojciech Zieliński

    286 z pamięcią rozszerzoną do 1 MB RAMu – 640 kB podstawowej + 300+ kB rozszerzonej w której z reguły RAM dysk robiłem aby wrzucić tam command.com, io.sys i msdos.sys i oczywiśc Norton Commandera, dzięki czemu chodziły jak burza…
    Do tego karta graficzna Herkules oferująca bardzo wysoką rozdzielczość na czarno-białym (ale już nie miodowym) monitorze. Można było na niej nawet emulować 16 kolorów na zasadzie 16 odcieni szarości.
    Komputer bez HDD – więc uroki żonglowania dyskietkami oraz dni spędzone na poprawnym dzieleniu gier na dyskietki (ale już zarówno 5,25″ jako stacja A: i 3,5″ jako stacja B: – niedawno tłumaczyłem dzieciom dlaczego HDD jest dyskiem C: i gdzie się podziały A i B :) ).

  • Lawnowerman

    386DX 40 Mhz, Sound Blaster, dysk chyba 80MB, 2 stacje 3.5 i 5.25 desktop, monitor chyba Miro [taki dla grafików]. To był gdzieś 1992 [?]

  • Tomasz Lewandowski

    Moja pierwsza maszyna pochodziła z Optimusa: Intel 80286, 1MB RAM, HDD 40MB, karta graficzna Hercules i bursztynowy monitor. No i dysk podzielony na 2 partycje. Królował DOS i Norton Commander. Miło wspominam te czasy, pierwsze kroki w świecie IT. Niestety ten komputer przekazałem bratu a potem poszedł w jeszcze inne ręce. A dzisiaj z chęcią bym go odkurzył, żeby pokazać synowi.

  • Michael Zajek

    laptop texas instruments – 286 z grafiką CGA, dołączana stacja dyskietek 3,5 cala :)