Wolność słowa oraz możliwość wyrażania własnej opinii są wartościami, których szczególnie blogerzy i dziennikarze, zawsze będą bronić i walczyć o ich przetrwanie oraz obecność. W dawnych, słusznie minionych czasach, wolność słowa zagrażała głównie autorytarnej władzy. Dzisiaj, staje się ona dodatkowo niewygodna dla wielkich korporacji, realizujących swoje interesy w oparciu o archaiczne przepisy lub działając na granicy prawa. Jedną z takich firm jest Universal, który kilka dni temu, pod przykrywką ochrony praw autorskich, wypalił ze swojej prawniczej armaty w kierunku amerykańskiej, technologicznej telewizji internetowej TWIT.tv.

Jak poinformował The Verge, Universal zażądał od YouTube usunięcia z serwisu 391 odcinka programu Tech News Today, emitowanego przez TWIT.tv. Według Universal, wspomniany odcinek narusza prawa autorskie koncernu. YouTube, zobligowany umowami dotyczącymi ochrony praw autorskich, które podpisał z wieloma wytwórniami, oczywiście odcinek usunął.

Roszczenie dotyczy prawdopodobnie poniższego fragmentu programu. Używam słowa prawdopodobnie, gdyż Universal nie komentuje sprawy.

W związku, z tym że nie mamy zbyt dużo informacji, pozwolę sobie na własny komentarz do sprawy oraz opis tego, co mogło mieć miejsce.

Według mnie, Universal (oraz inne wytwórnie) walczy z usługami takimi jak MegaUpload, z obawy przed ich próbami stworzenia ofert umożliwiających dostęp do legalnych treści. Universal obawia się, że w przyszłości, serwisy takie jak MegaUpload mogą w pewnym stopniu, stać się konkurencyjnym kanałem dystrybucji lub nawet jakąś formą wydawcy.

Z kolei MegaUpload ma złą sławę, bowiem przez długi okres był jednym z głównych miejsc w sieci, gdzie można było odnaleźć pirackie treści, których prawa autorskie często należały do Universal. Wytwórnia miała więc i w sumie nadal posiada prawo do roszczeń wobec MegaUpload, gdyż nielegalne treści nadal pojawiają się w serwisie.

Tym razem sprawa jest jednak zupełnie inna. Universal rości prawa do materiałów wykorzystanych w spocie reklamowym MegaUpload. Co prawda, nie wiadomo jaka część spotu podlega właściwie prawom autorskim, ale wiemy że Universal zgłosił roszczenie. Spot ten pokazany został w programie Tech News Today, co spowodowało, że Universal zażądał od YouTube usunięcia z serwisu wspomnianego odcinka.

Tutaj budzi się we mnie obrońca wolności słowa. Tech News Today to program informacyjny, którego celem jest przekazywanie widzom wiadomości oraz komentarzy ze świata technologii. Sprawa MegaUpload jest właśnie jedną z takich informacji. Roszczenie praw autorskich do materiału informacyjnego na temat praw autorskich wydaje się przejawem jakiejś daleko posuniętej paranoi lub…

…próbą cenzurowania niewygodnych informacji. To jest moment, w którym należy powiedzieć – stop! Ochrona praw autorskich oraz własności intelektualnej to słuszne idee, ale tylko do pewnego momentu. Takim momentem jest wykorzystywanie ich do cenzury.

Na to pozwolić nie możemy.

Zdjęcie do ilustracji: johnryanrecabar.wordpress.com

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.czytajbezdrm.pl Rafał Kotyrba

    Nie można zapominać o SOPA (http://en.wikipedia.org/wiki/Stop_Online_Piracy_Act). Na szczęście w Polsce takich głupich pomysłów nie ma… jeszcze.

    Niestety wydawcy, dostawcy treści, wytwórnie filmowe itd. zamiast spróbować dostarczyć coś wartościowego w sensownej cenie wolą marnotrawić czas i pieniądze na walkę z piractwem. Smutne :(

    • Michał

      Jak się lobbyści zakręcą to wprowadzą, a dowiesz się o tym po fakcie.

    • ckuś

      Niestety jeżeli SOPA przejdzie… w Polsce też to odczujesz… jak zaczną zamykać całe serwisy hostowane w usa z powodu 1 linku… wiem,może wyolbrzymiam z tym 1 linkiem ale… to Ameryka… różne dziwne rzeczy tam się dzieją… patrz powyżej… :)

    • http://www.czytajbezdrm.pl Rafał Kotyrba

      @ckuś

      Zdaję sobie sprawę, że skutki SOPA będzie odczuwana w Polsce :( Chodziło mi o to, że w Polsce nikt nie wpadł na aż tak głupi pomysł. I oby nigdy się to nie stało.

  • https://plus.google.com/u/0/102947107235184263904/posts szametu

    podnosisz alarm nie majac podstaw do wyciagania wnioskow. zasada domniemania niewinnosci podobno obowiazuje ciagle. tym co napisales przypominasz troche chlopca, ktoryy ciagle krzyczy wilk, widzac zajaca. milo ze przywłaszczasz sobie tytul obroncy wolnosci slowa. jednak pozwolisz iz Ci, czujacy sie skrzywdznymi, beda sie bronili sami. i ten tytul. c’mon. nie tak dawno bylo kajanie sie aw ze tytuly nie bedaa rodem z faktu.

    • Igor Więcławski

      A Ty przeczytałeś artykuł, czy po prostu najeżdżasz bo to Antyweb.pl?

      Takich przypadków jak opisany powyżej jest coraz więcej. Sam TWIT ma kilka zdjętych odcinków, bo relacjonował coś niewygodnego.

  • http://slawomirwilk.pl Sławomir Wilk

    Panowie, dyskutujecie nie o tym co trzeba. Rada UE właśnie zgodziła się na przyjęcie ACTA. Gdy ustawa wejdzie w życie, autorzy TWITa trafią za kratki, a my nie będziemy mogli tu rozmawiać, bo zostaniemy odcięci od sieci. http://di.com.pl/news/42273,10,ACTA_cos_waznego_sie_wydarzylo_a_tu_cisza.html

  • https://plus.google.com/u/0/102947107235184263904/posts szametu

    przeczytalem jak najbardziej. mowisz o najezdzaniu. hmm … dla mnie to tylko wyrazanie wlasnej opini, wiec nie goraczkuj sie tak. powaznie. swoja droga, napisalem pare komentarzy tutaj, ktore zniknely. nie bede snol domyslow, a juz tym bardziej wyciagal wnioskow, nie znajac wszystkich racji (jak zrobil autor tekstu, z calym szacunkiem dla tegoz.) jakos nie podnioslem rabanu (opieram sie na tytule teksu) ze aw cenzuruje. napisalem wlasne zdanie, podpisujac sie. Universal jak kazda inna innstytucja ma prawo dbac o wlasny wizerunek. i moze dzial PR obral zla taktyke wymuszajac usuniecie tego materialu ? to jedna z opini, o ktorej autor nie wspomnial. w moim mniemaniu poszedl na zwyczajowa latwizne, co ujemnie odbija sie na wizerunkuu tak jego jak strony.

    • krist

      Używaj może następnym razem dużych liter :-) Będzie się łatwo czytało… Choć moim zdaniem nie masz racji w tej swojej opinii która możesz wyrazić ;-)

    • http://dailytech.pl Paweł Iwaniuk

      Zgodzić mogę się tylko z tym, że wyraziłeś swoje zdanie, do którego masz prawo.

      Ja jednak, pomimo świadomości kwestii, o których piszesz mam inne zdanie. Wiele firm i koncernów zalicza wpadki PR. Te same firmy zdarzają się również być zarządzane przez ignorantów.

      Ostatecznie liczy się jednak efekt, a nie przyczyna ich działań. W tej sytuacji, efektem jest działanie o charakterze cenzury. Nie podniósł bym, jak to nazwałeś – rabanu, gdyby nie fakt, że opisywany przypadek nie jest pierwszym. To już, któryś z kolei program TWIT.tv (jak wspomniał Igor), który został usunięty z powodu relacjonowania spraw i wydarzeń, w których pojawia się element objęty prawem autorskim.

      Działalność informacyjna i publicystyczna nie powinna podlegać mechanizmom tego typu. Przecież jeśli w wiadomościach telewizyjnych pokazana zostanie nielegalna broń, to nie znaczy, że dziennikarz lub jego stacja mogą zostać ukarani, bo nie posiadają zezwolenia na broń?

      Jeszcze kilka słów o tytule, który według Ciebie jest taki „faktowski”. Nie czytuję wymienionego dziennika, więc nie mogę odnieść się w 100%. Na tyle, na ile jednak pamiętam, tytuły w Fakcie lub innych tygodnikach tego typu, są zawsze bardzo definitywne i stwierdzają coś, czego treść artykułu nie potwierdza.

      Hmm… Czuje się więc nieco rozgrzeszony. W tytule zadałem bowiem pytanie, a nie dokonałem stwierdzenia.

  • pawelooss

    „Ochrona praw autorskich oraz własności intelektualnej to słuszne idee, ale tylko do pewnego momentu. Takim momentem jest wykorzystywanie ich do cenzury.”

    A jak inaczej technicznie wyegzekwować w pełni te archaiczne przywileje autorskie niż infiltrując cały internet? (Przy czym tak potężna władza pociąga już wtedy za sobą pokusy do cenzurowania.) Zaskoczeni?

    To tak jakby jacyś pacyfiści z Korei Płd. doprowadzili do likwidacji armii, a potem dziwili się, że ich Kim (Już Następny) zaatakował. ;]

    • http://dailytech.pl Paweł Iwaniuk

      Parafrazując Kennedy’ego, mogę tylko napisać, że warto zmierzyć się z tym tematem, nie dlatego, że jest on prosty w realizacji, ale dlatego, że jest on trudny.

    • pawelooss

      Dlatego tak bardzo podobają się mi wszystkie nowoczesne modele biznesowe, np.: http://antyweb.pl/rynek-gier-free-to-play-gwaltownie-rosnie-infografika/

      Ich autorzy, zamiast utyskiwać na „zły świat” i obrażać się na rzeczywistość, wykorzystują niestandardowe formy zarobku. I jak widać, da się z tego wyżyć, bez utrzymywania katów-cenzorów-prawników broniących zaciekle zamierzchłych przywilejów autorskich (specjalnie nie piszę tu praw, tak samo jak nie używam abstrakcyjnego pojęcia straty w kontekście braku zysków z działalności intelektualnej).

  • https://plus.google.com/u/0/102947107235184263904/posts szametu

    jak najbardziej. jednak ciagle, wyciagasz daleko idace wnioski, bez podparcia tychze. w dalszym ciagu nie wiadomo dlaczeo tak sie stalo (zostaly zdjete te epizody) nie znamy stanowiska dwoch najwazniejszych podmiotow, blah blah blah. czy przeplyw informacji powinien czy nie powinien podlegac danym mechanizmom, bez potrzeby przywolywanie cenzury, to juz osobny temat, gdzie lepsi odemnie (zapewne takze od Ciebie, aczkolwiek moge sie mylic) beda mogli kopie kruszyc w odwiecznej walce. ciagle jednak bede zdania iz to nie zabieg majacy na celu cenzurowanie (nad wyraz i bezpodstawnie przywolywana) a wpadka, ktorej nie przewidziano. jak dlugo nie bedzie pelnego obrazu, tak dlugo mozna sie przepychac argumentami i slowami.

    i nie. nie wymagalem (jesli odniosles takie wraznienie, nie bylo to moim zamiarem) bys usprawiedliwial wlasne postepowanie. masz racje. ja takze nie zgadzam sie z tym co napisales. wszak o to chodzi. ;)

  • Pingback: GLOBALNY PROTEST PRZECIWKO CENZURZE W INTERNECIE !!! « białczyński

  • Pingback: ACTA – o co tyle zamieszania? « Green Polish Tweed

  • Pingback: Ignorancja goni hipokryzję i polityką się podpiera czyli ACTA na językach

  • Akse

    Mogę się mylić ale istnieje takie prawdopodobieństwo, że mają umowy z artystami na wykorzystanie wizerunku, albo coś takiego?