0

Oto przykładowe urządzenia i rozwiązania, w których zastosowanie znajdzie Firefox OS

Wiemy już, że nie zobaczymy na rynku nowych smartfonów z Firefox OS. Mozilla zmienia swoją strategię i zapowiada inne projekty, gdzie system znajdzie zastosowanie. Lisek nie porzuca też rynku Smart TV.

Kilka dni temu Panasonic prezentował swój tegoroczny line-up telewizorów. Japońska firma zdecydowała się kontynuować współpracę z Mozillą i w rezultacie na rynek trafią wyłącznie modele napędzane systemem operacyjnym Firefox OS. Najprawdopodobniej też prędko z niego nie znikną, bo zarówno jedni jak i drudzy inwestują swój czas i pieniądze w rozwój tej platformy na telewizorach. Nie będzie jednak chyba kłamstwem, jeśli napiszę, że nie jest to kluczowy obszar rynku dla twórców Firefox OS.

Tym powoli staje się Internet of Things. Na celowniku Mozilli znajduje się kilka projektów, w których ich system operacyjny znajdzie zastosowanie. Na swoim blogu twórcy opisali najważniejsze rozwiązania, którym poświęcają obecnie najwięcej uwagi. Nie jest to jedynie prężenie muskułów. Fundacja chce w ten sposób pokazać społeczności potencjał oraz skutecznie zachęcić wolontariuszy do zaangażowania się w prace (więcej informacji na ten temat znajdziecie na stronach wiki Mozilli). Co ma ich kusić?

Project Link jest rozwinięciem FoxLink i ma być narzędziem do zarządzania innymi urządzeniami z kategorii IoT. Użytkownik miałby mieć pełną kontrolę nad sprzętem, oprogramowaniem oraz oczywiście swoją prywatnością oraz bezpieczeństwem. W praktyce trudno powiedzieć, co to oznacza. Wiadomo jednak, że ma to być mechanizm uniwersalny, spajający ze sobą wszystkie inne projekty, jak np. Sensor Web. Ten projekt zakłada stworzenie kontrolowanego przez Firefox OS czujnika pyłków o stężeniu nieprzekraczającym 2,5 mikrometra. Pozwoli to monitorowanie poziomu zanieczyszczeń. Działania projektu Smart Home tłumaczyć nikomu nie trzeba. W przypadku Mozilli rozwiązanie to miałoby się opierać na jednopłytkowych komputerkach, które stanowiłyby centrum takiego inteligentnego mieszkania. Ich dopełnieniem miałby być Projekt Vaani, a więc mechanizm pozwalający na bezpośrednią komunikację z użytkownikiem. Vaani powstaje po to, aby zapewnić deweloperom narzędzia i instrumenty do implementacji wsparcia dla komend głosowych. Ten sposób kontrolowania urządzeń (na razie przede wszystkim mobilnych) stale zyskuje na popularności – nie bez powodu każdy z gigantów technologicznych rozwija obecnie swojego asystenta głosowego.

Widać, że Mozilla ma kilka konkretnych pomysłów. Trudno jednak na razie je oceniać, bo nie dowiadujemy się na dobrą sprawę niczego konkretnego. Firefox OS w segmencie IoT wydaje się na razie nie mieć najmniejszych szans na efektywną monetyzację. To rodzi kolejne pytania i wątpliwości. Jestem przekonany, że Mozilla dobrze robi, wchodząc już teraz w tę technologię – tylko tak może sobie zapewnić pewną przewagę nad konkurentami, którzy jeszcze się nią nie interesują. Z drugiej strony trudno się oprzeć wrażeniu, że fundacja póki co błądzi niczym dziecko we mgle – ma koncepty i pomysły, ale na dobrą sprawę żaden z nich nie jest jasny i klarowny. Czy tylko mnie to napawa lekkim niepokojem?