58

Oficjalny komunikat w sprawie odsiebie.com – będą zarzuty?

Na stronach dolnośląskiej policji pojawił się oficjalny komunikat w sprawie zatrzymania dwóch administratorów serwisu odsiebie.com: Policjanci zatrzymali administratorów portalu hostingowego. Sprawcy przyjmowali nielegalne oprogramowanie a następnie umożliwiali pobieranie go innym osobom. Jak ustalili policjanci portal mogło odwiedzić ponad 4 miliony osób. W tym czasie zanotowano również niespotykaną liczbę odsłon witryn sięgająca ponad 120 milionów. Wstępne ustalenia policjantów wskazują, że straty […]

Na stronach dolnośląskiej policji pojawił się oficjalny komunikat w sprawie zatrzymania dwóch administratorów serwisu odsiebie.com:

Policjanci zatrzymali administratorów portalu hostingowego. Sprawcy przyjmowali nielegalne oprogramowanie a następnie umożliwiali pobieranie go innym osobom. Jak ustalili policjanci portal mogło odwiedzić ponad 4 miliony osób. W tym czasie zanotowano również niespotykaną liczbę odsłon witryn sięgająca ponad 120 milionów. Wstępne ustalenia policjantów wskazują, że straty jakie spowodowali sprawcy są nie mniejsze niż 250 tysięcy złotych. Portal został zablokowany. Za tego typu przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat >> całość


Z całej notki najważniejsza w tej sprawie informacja to:

Jak ustalili policjanci administratorzy nie podjęli żadnych działań mających na celu ograniczenie przestępczego procederu. W tym czasie portal mogło odwiedzić ponad 4 miliony osób. Zanotowano również niespotykaną liczbę odsłon witryn sięgająca ponad 120 milionów.

Jeśli faktycznie Policja jest w stanie udowodnić, że administratorzy nie podejmowali działań w celu ograniczenia przepływu nielegalnych treści to sprawa robi się bardzo poważna. Nie pomaga też zapewne fakt, że w domu zatrzymanych osób znaleziono płyty oraz dyski z pirackimi materiałami.

Nadal zastanawiająca jest reakcja Policji czyli zatrzymanie, zabezpieczenie mienia na poczet start itp. Nie znając szczegół trochę trudno wyrokować czy są to działania standardowe w takich przypadkach czy też jest to coś „niespotykanego”.

Całą sytuacją mogą być też przestraszeni użytkownicy serwisu odsiebie.com. O ile ściągnięcie filmu można w jakiś sposób obronić „użytkiem własnym” o tyle wgrywanie i udostępnianie treści już nie. Tak samo nie ma żadnych okoliczności łagodzących jeśli ktoś ściąga lub udostępnia programy komputerowe bez posiadania na nie oczywiście licencji. Webhosting, który już też opisał tę sytuację również sugeruje, że użytkownicy serwis faktycznie mogą czuć się zagrożeni.

Bardzo ciekawy jestem komentarzy prawników na ten temat i rozwoju całej sytuacji. Wydaje mi się też, że serwisy typu Chomikuj.pl i podobne do odsiebie.com za chwilę przeprowadzą (o ile już tego nie zrobiły) masowe czyszczenie swoich zasobów.

Aktualizacja – w serwisie dobreprogramy.pl ukazała się nieco poszerzona informacja dotycząc odsiebie.com. Wynika z niej, że administratorzy dopuszczali się zaniechań w stosunku do próśb o usunięcie przechowywanych treści. Kolejna rzecz to wspomnienie, że najbardziej aktywni użytkownicy serwisu mogą czuć się zagrożeni (grupa kilkunastu użytkowników serwisu była w stanie udostępnić ponad 200 tys. plików dziennie ).

Ps. Informacje na temat odsiebie.com i rozwoju całej sytuacji można śledzić na techall.pl pod tagiem odsiebie.com

  1. michuk napisał(a):

    Jeśli ktoś chciałby pomóc w przygotowaniu małej akcji przeciwko takiemu załatwianiu spraw przez policję połączonej ze zbieraniem kasy na prawnika dla twórcy OdSiebie.com, odezwijcie się na Flakerze: http://flaker.pl/f/2947452-policjanci-zatrzymali-administratorow-portalu-hostingowego-sprawcy-przyjmowali-nielegalne-oprogramowanie-a

  2. Manieek napisał(a):

    michuk gość zarobił kupę kasy a ty chcesz mu się jeszcze na prawnika? nie bądźmy śmieszni.

  3. wojtek napisał(a):

    Pięknie… A tak się chwalił że reagują na wszelkie zgłoszenia…
    Szkoda mi admina tego serwisu, wiadomo że wiedział w co się pakuje, nie zarabiał na tej stronie wiele… Ale sam się prosił, tak jak TPB wyśmiewa na swoim Blogu, zgłoszenia od takich firm jak Microsoft, Sony Music, czy Pixar. Tak i w tym wypadku pewnie było, aż tu nagle znalazła się firma która postanowiła przeznaczyć kilka złotych, i wynająć niezłych prawników. Co do Rapidshare, który według niektórych jest taką samą stroną jak OdSiebie, a tak przecież nie jest. To uzytkownicy RS udostępniają linki po forach warezowych, a nie Rapidshare. RS chyba nawet nie ma katalogu plików. A do tego współpracuje z Niemiecką Policją, udostępniając non stop logi serwisu.

  4. Amas napisał(a):

    Trzymałem tam kilka plików, głównie dokumenty tekstowe i zdjęcia. Ubolewam nad tym, że w całej akcji policji ucierpieli użytkownicy, którzy rzeczywiście traktowali odsiebie.com jako miejsce przechowywania własnych plików. Oczywiście w każdej akcji antypirackiej ma się głęboko w poważaniu fakt, że z serwisu ktoś mógł korzystać w sposób 100% zgodny z polskim prawem. Całe szczęście kopia na odsiebie.com nie była jedyną jaką wykonałem…

  5. michuk napisał(a):

    @Manieek:

    michuk gość zarobił kupę kasy a ty chcesz mu się jeszcze na prawnika? nie bądźmy śmieszni.


    Skąd masz informacje o tym ile „koleś zarobił” na serwisie? Hosting to ciężki biznes i nie zdziwiłbym się jakby jeszcze nie zarabiali na tym.

    Tak czy inaczej, na razie lepiej poczekać na to czy w ogóle będzie oskarżenie, a w międzyczasie przygotować stronę informacyjną: http://odsiebie.wikidot.com z linkami do komentarzy prawników i aktualnymi informacjami na temat sprawy.

    Nawet jeśli okaże się, że faktycznie były zaniedbania przy usuwaniu plików które nie powinny się naleźć w serwisie, nie zmienia to w żaden sposób faktu, że sposób działania policji jest skandaliczny: właściwie zrujnowali legalnie działającą firmę (nie ma postawionych zarzutów) wyłączając prąd w serwerowni. Taka decyzja (o zamknięciu strony) powinna zapaść jedynie w przypadku udowodnienia winy. Inaczej mamy przypadek Optimusa bis.

  6. tigga napisał(a):

    @Amas


    O matko! Na Wypoczynkową Turystyką Konną (WTK Soplica) też się zapisałeś?

  7. wojtek napisał(a):

    Podobno zarabiali około 50tys zł miesięcznie, w co wątpię…
    Utrzymanie serwerów nie jest tanie, a tam transfery były liczone w tysiącach TB, a nie GB.
    Po za tym, na konferencji okazało się że OdSiebie otrzymało listę plików do skasowania, z tego usunęli tylko niewielką część i to plików z końca listy. Wiec utrudniali walkę z Piractwem, dla tego zdecydowano się ich „Dobić”

  8. Sławomir Wilk napisał(a):

    michuk: dokładnie to samo pisałem w komentarzu do poprzedniego wpisu Grzegorza. Policja nie jest od tego by wymierzać sprawiedliwość. O zamknięciu serwisu może zadecydować tylko sąd po przeprowadzeniu procesu.

    Nie powinno się zamykać firm/serwerów/usług tylko na podstawie tego, że FOTA, ZAIKS czy SPAV napisali do policji że „ci panowie publikują nielegalne pliki!”. Jeśli doszło do przestępstwa, to celem organów państwa jest doprowadzenie do porządku prawnego. Gdy w klubie są sprzedawane narkotyki, to łapie się dilera, a nie zamyka cały klub wraz z aresztowaniem gości, personelu i konfiskatą mebli.

    Denerwuje mnie w tym czy innym przypadku policyjna megalomania. Robią konferencję, szokują danymi: tysiące znalezionych płyt, dziesiątki tysięcy nielegalnego dochodu miesięcznie, miliony złotych strat artystów. Wszystko oparte na przypuszczeniach (i pretensjonalnych wyliczeniach organizacji autorskich), bowiem dopiero eksperci powołani przez sąd będą dociekać: czy na płytach było piractwo, czy nie, które pliki były udostępniane nielegalnie, a które nie. A wyrok sądu na 99% nie będzie nakazywał zamknięcie serwisu, lecz usunięcie spornych materiałów + grzywna/odszkodowanie.

    Żyjemy podobno w państwie prawa. Nie powinno się zamykać firmy/ludzi/stron/serwerów/usług ot tak, bo pan Janek poskarżył się policji że tam coś się złego dzieje. Są bardziej cywilizowane metody.

    Niestety, polskie służby strzegące porządku prawnego traktują internet, pliki, serwisy www i hosting jak broń, narkotyki czy kradzione samochody, a informatyków i administratorów jak dilerów i alfonsów.

    Przypomnę sprawę serwisu z napisami. Twórcy zatrzymani, włącznie z ludźmi tłumaczącymi napisy. Policjanci dostali dyplomy i podarunki od organizacji chroniących praw twórców. Media odtrąbiły sukces. A po dwóch latach procesu sąd uniewinnił oskarżonych. Nikt jednak się nad tym nie zastanowił, nikt nie odebrał policjantom dyplomów i podarunków, nikt nie poszedł do ZAIKSu czy ZPAVu i nie dał im choćby klapsa, wszyscy przeszli nad tym do porządku dziennego i teraz mają kolejnego e-wroga i zabawa zaczyna się od początku: te same argumenty, po jednej stronie ci co uważają że udostępnianie muzyki jest równoznaczne z kradzieżą samochodu, po drugiej ci którzy powołują się na wykładnię prawa która mówi że jest to legalne. A na środku jest policja, która nic nie rozumie i musi bezwolnie reagować na każde zgłoszenie, a obok nich organizacje zrzeszające twórców, którzy wykorzystując niewiedzę i bezwolność policji bawią się w zgłaszanie przestępstw i kreatywne wyliczanie strat.

  9. Anonim napisał(a):

    http://pl.wikipedia.org/wiki/TrueCrypt

    Jedne link (jedno słowo) dla „(…) najbardziej aktywni użytkownicy serwisu mogą czuć się zagrożeni (grupa kilkunastu użytkowników serwisu była w stanie udostępnić ponad 200 tys. plików dziennie ).”

    Naprawdę polecam program

  10. Sizar napisał(a):

    @michuk:

    właściwie zrujnowali legalnie działającą firmę (nie ma postawionych zarzutów) wyłączając prąd w serwerowni.


    Rozumiem, że gdyby ktoś miał firmę produkującą narkotyki, to też nie można by skonfiskować towaru i maszyn. Bo to przecież legalnie działająca firma, dopóki sąd nie uchwali wyroku :)

    Ja wiem, policja jest zła – wtedy gdy reaguje i wtedy, gdy nie reaguje.
    Optimus to trochę inny przypadek.

    Gdyby gość prowadził serwis sprzedający kwiaty online i zamknęliby mu firmę, bo chcieliby sprawdzić jego serwery – wtedy byłby problem. Ale nie oszukujmy się, odsiebie.com to nie był sklep z kwiatami :) A brak reakcji na zgłoszenia o plikach łamiących prawo, niestety pogrąża właściciela.

  11. michuk napisał(a):

    @Sławomir Wilk pozwoliłem sobie zacytować Cię na stronie http://odsiebie.wikidot.com/start

  12. michuk napisał(a):

    @Sizar:

    Rozumiem, że gdyby ktoś miał firmę produkującą narkotyki, to też nie można by skonfiskować towaru i maszyn. Bo to przecież legalnie działająca firma, dopóki sąd nie uchwali wyroku :)


    Nie, bo produkcja narkotyków nie jest dozwolona w naszym kraju. OdSiebie prowadził serwis internetowy (czy społecznościowy, czy hostingowy, wsio rawno). I ta działalność jest jak najbardziej legalna.

    Co do reszty nie będę się zresztą powtarzać bo w całości zgadzam się z komentarzem Sławomira Wilka parę postów wyżej.

  13. wojtek napisał(a):

    @Sławomir Wilk:

    Żyjemy podobno w państwie prawa.

    Taaaak? O cholera, nie wiedziałem. Chyba jednak Polska to Państwo Policyjne. Gorzka prawda, tu się zamyka, a potem robi się śledztwo.

  14. Sławomir Wilk napisał(a):

    Sizar: porównujesz udostępnianie plików do produkcji narkotyków, popełniasz ten sam błąd co przedstawiciele organizacji chroniących praw twórców.

    Internet się rozwija. Pojawia się coraz więcej serwisów służących do współdzielenia plików. Taka jest tendencja i kierunek rozwoju internetu. To czy serwis reagował czy nie na zgłoszenia organizacji typu FOTA, ZAIKS czy ZPAV może ocenić tylko sąd, a nie policja, która nie powinna na wiarę brać wszystko co powie pan z tej czy innej organizacji. Może serwis usuwał nielegalne pliki za wolno? A może stwierdził że żądania organizacji są zbyt wygórowane i usunął tylko część? Tego nie wiemy i raczej nigdy się nie dowiemy.

    Pamiętasz jak rok temu bodajże STOART wysyłał do blogerów żądania usunięcia zaembeddowanych filmów z youtube’a pod rygorem spotkania się w z sądzie? Jedni usunęli, inni zapłacili, inni się postawili, bo stwierdzili że żądanie jest bezsensowne. Czy to znaczy że STOART może dać cynk policji, by ta weszła do mieszkania blogera i wyłączyła mu stronę z blogiem, by na koszt podatnika przez dwa lata badać czy było tam piractwo czy nie? Oczywiście że tak być nie powinno.

    Wyobraź sobie że prowadzisz jakiś startup, nieważne o czym, ważne że jest to serwis społecznościowy gdzie ludzie mogą coś umieszczać (np. teksty, zdjęcia). I wyobraź sobie, że nagle cały interes zostaje zajęty przez policję, bo jakiś REPROPOL doniósł że łamiesz prawo. Albo wyobraź sobie Naszą Klasę, gdzie są tysiące fikcyjnych kont z pirackimi zdjęciami znanych gwiazd. Wyobrażasz sobie, że policja tam wchodzi, zabiera całą elektronikę, a stronę wyłącza?

    Polskie prawo jest kompletnie nieprzygotowane w starciu z tym co dzieje się w internecie. Dziś każdy serwis społecznościowy, fora dyskusyjne czy systemy kont pocztowych mogą być wykorzystywane do masowego przechowywania i udostępniania treści i plików o charakterze „nielegalnym”.

    W świetle tego trochę strach być startupowcem czy administratorem i opierać swoją działalność na społecznościowych usługach internetowych, które mogą zostać zniszczone z powodu słusznego lub niesłusznego żądania jakiejś organizacji. W branży internetowej serwis www to cała działalność firmy. Zamknięcie serwisu to natychmiastowe zabójstwo dla firmy i nie da się tego porównać do zajęcia samochodu przez komornika czy aresztowania pracownika z działu obsługi klienta. Ponieważ jest to sprawa delikatna, policja powinna działać odrobinę delikatniej i nie mówię tu już o tym dzisiejszym przypadku, tylko o ogóle działań policji wymierzonych w internet i konfiskatach komputerów (serwerów) bez refleksji, że można komuś wyrządzić szkodę.

  15. wojtek napisał(a):

    Naszej klasy nie zamkną, bo połowa użytkowników to Psy. Które czekają aż ktoś się na Śledziku pochwali że zje**ł Twix’a z „Biedronki” na osiedlu…
    Tam jest więcej Psów, niż na Policja.pl :D

  16. Grzegorz Marczak Grzegorz Marczak napisał(a):

    @wojtek


    Masz jeszcze jakieś złote myśli czy to już ostatnia?

  17. Grzegorz Marczak Grzegorz Marczak napisał(a):

    @Sławomir Wilk


    Jeśli admini nie skasowali na żądanie plików do których nie mieli praw to są w du.. i wywody i śmieszne protesty tutaj nie pomogą. Jeśli wygrają sprawę to mogą domagać się odszkodowania.

  18. Manieek napisał(a):

    @Grzegorz Marczak

    Dokładnie Grzegorzu, tak jak mówisz. Z tego co wiem nie chcieli iść na żadne kompromisy i mamy to co mamy. Protesty? tak robiliście hałas jak zamykali napisy.org i co to dało? :) wielkie G.

  19. Sławomir Wilk napisał(a):

    @Grzegorz Marczak


    Ale sam gdybasz pisząc „jeśli…” i do tego opierasz się na medialnym komunikacie policji, który opiera się na doniesieniu jakiejś organizacji. Podmioty typu FOTA czy ZPAV słyną z tego, że wysyłają żądania gdzie tylko się da, jak nie mogą dotrzeć do końcowego usera, to wysyłają do administratora, jak nie mogą wysłać do administratora, to wysyłają do providera. ZAIKS wchodzi gdzie tylko się da: do fryzjerów, do barów, na wesela. STOART wysyła żądania i ostrzeżenia blogerów którzy coś podlinkowują. Niedługo REPROPOL będzie wysyłał monity do blogerów, opiekunów forów i właścicieli wortali. Niespełnione żądania organizacji nie mogą być podstawą do uruchamiania akcji policji celem aresztowania, zajmowania majątku i sprzętu oraz wyłączania usług, ponieważ żądania te nie zawsze muszą być słuszne, mogą być wygórowane lub bezzasadne. To czy właściciele odsiebie.com złamali prawo zadecyduje sąd, nie przedstawiciel ZPAV czy rzecznik prasowy policji. Pisząc tutaj o tym nie bronię ewentualnych przestępców, lecz krytykuję system policyjno-prawny, który pozwala na westernowe zagrywki robione pod medialny sukces, bez zastanawiania się czy nie wyrządzi się komuś krzywdy. W tym przypadku najpierw ukarano potencjalnych przestępców, a dopiero potem będzie się dociekać czy są jakieś podstawy. Dwugodzinna akcja policji oparta na doniesieniu ZPAVu i FOTy kontra dwuletni przewód sądowy oparty na sprawdzaniu dowodów, powoływaniu świadków i zamawianiu ekspertyz.

  20. pablo rossini napisał(a):

    Generalnie zainteresowałem się tym tematem i poguglowałem. Obejrzałem najpierw to:
    http://www.youtube.com/watch?v=P3hACUHp1to

    Później przeanalizowałem to:
    http://prawo.vagla.pl/node/8728

    W danych Whois czarno na białym widać kto jest właścicielem serwisu:
    http://img519.imageshack.us/img519/7683/44786228.jpg

    Czyli ten młody człowiek naprawdę myśli, że nie zrobił nic złego, w dodatku chciał sobie legalnie zarobić (zmonetyzować te milionowe odsłony). Pomijając wątek posługiwania się policją jak narzędziem konkretnych grup to jednego nie rozumiem – jak można zakładać, że taka plikownia nielegalnego towaru może sobie jawnie działać i przynosić dochody?

    Jak tak mają wyglądać startupy i pomysły młodego pokolenia to ja wysiadam bo nie rozumiem.

  21. Manieek napisał(a):

    @Sławomir Wilk

    … a siedzieć i tak pójdzie.

  22. Sizar napisał(a):

    @Sławomir Wilk:

    Wyobraź sobie że prowadzisz jakiś startup, nieważne o czym, ważne że jest to serwis społecznościowy gdzie ludzie mogą coś umieszczać (np. teksty, zdjęcia).


    Prowadzę i gdy tylko okaże się, że materiał, który pojawił się na stronie został skopiowany skądś, a ja jakimś cudem tego nie wyłapałem – taki materiał kasowany jest od razu, przy pierwszym sygnale. Nie czekam, aż będzie mi to musiał uświadomić sąd, bo dla mnie to jest oczywiste. Nie założyłbym też serwisu, który z założenia ma opierać się na materiałach nielegalnych. Nie oszukujmy się Odsiebie.com nie istniałby bez materiałów łamiących prawo. I nie powstał po to, by być skarbnicą materiałów ogólnodostępnych.

    Myślenie, że odsiebie.com miał być jak rapidshare, tylko legalny, a wszystko popsuli użytkownicy, którzy wgrali nielegalne materiały, jest kosmiczne :) Zwłaszcza wśród osób, które doskonale wiedzą o co chodzi :)

    I mojego zdania, nie zmienia fakt, że chciałbym by były serwisy z których mogę ściągnąć najnowszy film za stosowną opłatą.

  23. kl napisał(a):

    Czy wrzuta nie dziala na tych samych zasadach ? Dlaczego nikt nie interwaniuje w sprawie tego serisu

  24. tom napisał(a):

    a co z wrzuta.pl?? tam jest kupa niemoderowanych pirackich plików muzycznych

  25. internauta napisał(a):

    Po co bronicie byłego już właściciela odsiebie.com ? Przecież cały jego biznesplan opierał się właśnie na jak największej liczbie warezu na serwerach. Dzięki temu serwis generował ponad 100 milionów odsłon miesięcznie a właściciel zarabiał ładną kasę z reklam.

  26. Paweł napisał(a):

    Odwiedziłem ten serwis zaledwie kilka razy i wydawało mi się, że jest to kopia wrzuta.pl kropka w kropkę. Tymczasem wrzuta działa sobie niewzburzona przez kilka lat…

  27. Marko napisał(a):

    Złośliwość rzeczy martwych a właściwie Google. W pasku reklam na AW po prawej stronie wyświetla się reklama Google. A na niej link do serwisu 5Fantastic. Dysk sieciowy. A tam takie na przykład http://www.5fantastic.pl/plikosfera/video

    Nie mam pretensji do Grzegorza, bo nie ma na to wpływu ale ilustracja artykulu… świetna.

  28. LaGrand napisał(a):

    Ciekawe czemu nikt sie za Wrzuta.pl nie bierze? Szczegolnie, ze tamci ida dalej i wykorzystuja nielegalna zawartosc na wrzuta.pl jako swoje tresci w serwisach tematycznych. Podobno o2 zalorzylo specjalna spolke do ktorych przeniesli takie lewe i nielegalne do konca serwisy – Free4fresh sp. z.o.o.

  29. Manieek napisał(a):

    @LaGrand

    Suma sumarum wrzuta.pl nie umożliwia ściągania muzyki czy filmów a jedynie ich odtwarzanie. Czyli generalnie działa tak jak youtube.com który ma się dobrze.

  30. Adam napisał(a):

    Na lokalnym Wrocławskim portalu jest relacja. Mają już adwokata i wyszli za kaucją…
    http://www.tuwroclaw.com/wiadomosci,policja-sprawdzi-uzytkownikow-portalu-odsiebie-com,wia5-3266-713.html

  31. Krzysiek Stęplowski napisał(a):

    Ciekawe, że większość komentujących formułuje swe (nierzadko ostre) sądy nie znając szczegółów sprawy – nawet Grzesiek.

    Jeśli okaże się, że chłopak jest niewinny, doczekamy się procesu i gigantycznego odszkodowania. Wątpię, aby właśnie taki scenariusz miał się ziścić.

    I jeszcze jedno – słyszałem właśnie wypowiedź jednego z prowadzących sprawę. Policja już przygląda się użytkownikom tego serwisu.

  32. Azazello napisał(a):

    ktoś wie czy chomikuj.pl korzysta z serwerowni Interii czy oddzielnej?

  33. GregP napisał(a):

    Manieek >>

    nie zartuj nawet – YT na praktycznie wszystkie teledyski ma papiery z wytworniami, kasuje ogromna wiekszosc kontentu TV bo tez blisko pracuje z telewizjami (popatrz chocby u nas lokalnie na nasz polsat i tvn), na YT nie zamiescisz pliku z kradziona muzyka bo ci ja wylacza, i tak dalej. co jak co, ale YT mocno sie stara zeby miec tak duzo legalnej tresci jak to mozliwe. i co wazniejsze nie zarabiaja na kradzionym kontencie tak jak robi portalik o2, wyswietlajac przed kazdym klipem/video reklamy czy tez wrecz bezczelnie tworzac CALE serwisy ba bazie tego kontentu…

  34. Sebastian napisał(a):

    korzystali z oddzielnej

  35. zazek napisał(a):

    Mam wrażenie że najbardziej odsiebie będą bronić dzieci wychowane w dobie bezpłatnych treści w necie (niezależnie od praw własności tychże).

  36. Tomasz napisał(a):

    Według mnie chłopak nie zarobił kokosów, bo opłacenie serwerów to jest majątek a żeby zdobyć reklamodawców trzeba mieć zaplecze marketingowe. Byłem kilka razy na jego stronie i nie przypominam sobie aby były jakieś reklamy oprócz adwordsów które nie dają zbyt wielkich pieniędzy.
    Według mnie dużym błędem była publikacja seriali przed premiera w TV, przykład – Brzydula.

  37. Bartosz napisał(a):

    Walka z wiatrakami… Kiedy ludzie wkoncu zrozumieja ze jak ktos chce pobrac nielegalne oprogramowanie to i TAK jest w stanie ro zrobic. Zamkniecie kolejnego serwisu downloadwareznow.com nic nie zmieni bo na jego miejsce powstanie 10 kolejnych. Jaki sens zeby wladze w ogole sie tym zajmowaly? Bardzo ciekawy artykul pojawil sie na techcruch gdzie autor pisal o tym ze jezeli caly nasz biznes opiera sie na tym ze efektem koncowym jest plik *.avi lub *.exe to na 99.99% powstanie kopia i ktos to komus wysle. Trzeba zmienic modele biznesowe a wraz z nimi prawo, ktore wydaje sie byc pomijane…

  38. Arek napisał(a):

    Sławku Wilk: nie żyjemy w państwie prawa, lecz w państwie na wskroś policyjnym. Jedyne prawo jakie możesz mieć to prawo do złudzeń. W rzeczywistości jesteś niewolnikiem Władzy. Do Ciebie nie należy nic – ani Twoja wolność, ani Twoje dzieci – jeśli ktoś ma – ani tym bardziej majątek. Państwo pozwala Ci żyć tylko dlatego, żeby Cię doić własnoręcznie i łapami bandyckich organizacji.
    Twórcy tego serwisu zapłacili już Władzom haracz za prawo do pozostania na wolności i cenę za to, że o tym nie wiedzieli w jakim kraju żyją.
    Nie pierwsi i nie ostatni.
    Tutaj prawo do okradania innych mają tylko duże firmy, oligopole – jak np. operatorzy GSM, banki itp. Inni takich praw nie mają – Władze nie lubią konkurencji.

    pozdrawiam
    Arek

  39. Randy napisał(a):

    Czytając takie newsy człowiek od razu czuje się bezpieczniej…

  40. JanSobieski napisał(a):

    @Arek:

    Twórcy tego serwisu zapłacili już Władzom haracz za prawo do pozostania na wolności i cenę za to, że o tym nie wiedzieli w jakim kraju żyją.

    Zapewniam cie, ze z punktu widzenia kogoś, kto włożył swój czas, pieniądze i talent do wyprodukowania materiałów, które mogły być udostępniane z naruszeniem praw autorskich wygląda to zupełnie inaczej.

    Inną sprawą jest czasami niekonsekwencja i mała skuteczność urzędów do ścigania ludzi i organizacji, którzy naruszają prawa autorskie.

  41. Sztab Antypiracki napisał(a):

    Sztab-Antypiracki.pl informuje, że ściąganie muzyki i filmów podlega odpowiedzialności cywilnej, jeśli nastąpiło bezprawnie. W takim wypadku uprawniony (twórca, producent i artysta wykonawca) może, między innymi, domagać się zapłaty potrójnej wysokości stosownego wynagrodzenia (opłaty licencyjnej) – jeśli naruszenie ma charakter zawiniony – lub podwójnej wysokości, jeśli jest niezawinione a także wydania uzyskanych korzyści.

    Podstawa prawna: art. 79 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych

    Ponadto, dolnośląska policja wydała oficjalny komunikat dotyczący zatrzymania właścicieli serwisu: http://www.dolnoslaska.policja.gov.pl/www/index.cgi?strona=2009_11_04&numer=51

  42. nelson napisał(a):

    może trochę nie a propos, ale czy ktoś się orientuje, czy tłumacze i twórcy serwisu napisy.pl dostali jakieś odszkodowanie albo chociaż zostali publicznie (na łamach prasy) przeproszeni? bo jeśli nie, to co z tego, ze zostali uniewinnieni? dwa lata życia zmarnowane

  43. Tomek.Komercyjny napisał(a):

    Gdybym był prawnikiem tak wyglądałbym mejl, którym udupiłbym odsiebie.com

    „..proszę o usunięcie WSZYSTKICH nielegalnych treści z serwisu..”

    co wystarczyłoby aby zarzucić publicznie właścicielom serwisu zaniechania w usuwaniu treści…

    wszystko jest kwestią interpretacji….

  44. Artur Kurasinski napisał(a):

    @ Marko –

    5fantastic Sp. z o.o.
    Okrzei 5
    71-272 Szczecin
    tel. 0 91 886 74 95

    No to jedziemy z chlopakami w kominiarkach: Eeoo, eeo, eeoo, eeoo :))!

  45. Michał Sadowski napisał(a):

    http://209.85.129.132/search?q=cache:urwpXiK6u4oJ:odsiebie.com/pokaz/441263—dd4a.html+odsiebie+madonna&hl=pl&client=firefox-a&gl=pl&strip=0

    Widać po tym, że na stronie z wybranymi plikami nie było żadnego mechanizmu do zgłaszania nadużyć. To pierwszy błąd. Drugi to o ile mi wiadomo, późna reakcja na zgłoszenia związane z łamaniem praw lub tej reakcji brak.

  46. Filip Głowacz napisał(a):

    Wśród tych wszystkich pretensji do działania policji i FOTA, ZPAV oraz innych podmiotów, nikt nie przyjął scenariusza, że być może akcja policji (poprowadzona w bardzo zdecydowany sposób) była planowana wcześniej niż wczoraj. Możliwe jest że policja od miesięcy przyglądała się portalowi i być może sama wysyłała (undercover) zgłoszenia o naruszeniu praw autorskich nadzorując reakcję właścicieli. Możliwe jest też FOTA, ZPAV, koncerny, artyści przedstawili policji wiarygodne dowody na brak reakcji administratorów na prośby o usunięcie nielegalnych materiałów… itp. itd.
    Większość zakłada że policja dostała telefon i natychmiastowo ruszyła z kopyta. Możemy się jeszcze zdziwić :)
    Nie podważam żadnych opinii ale uczulam że nie można jednoznacznie stawiać się w jednym obozie bazując tylko na tym co publikuje Internet.
    Autor wiedział jaki prowadzi portal i na czym ta działalność w Internecie się opiera i wiedział że główna aktywność użytkowników portalu skupi się na wymianie nielegalnych plików filmowych i audio (po obserwacji zagranicznych portali chociażby The Pirate Bay o którym swobodnie się wypowiadał podczas któregoś z wywiadów)

  47. Mariusz napisał(a):

    znowu połowa wpisów to wypociny ludzi, którzy nie potrafią nazwać kradzieży kradzieżą – wstyd

  48. rafał.ronio napisał(a):

    skoro mimo upomnień i ponagleń nic nie robili i je całkowicie ignorowali (swoją drogą bardzo bezmyślne!) to nic ich nie obroni w tej sprawie

    „Wynika z niej, że administratorzy dopuszczali się zaniechań w stosunku do próśb o usunięcie przechowywanych treści. Kolejna rzecz to wspomnienie, że najbardziej aktywni użytkownicy serwisu mogą czuć się zagrożeni.”

  49. Marches napisał(a):

    powiem tyle – że znaleźli sobie kozła ofiarnego i chcą go dobić za wszelką cenę , ponieważ nie ma za sobą sztabu adwokatów jak np: wrzuta, czy chomikuj i niestety na kogo padło na tego bęc.

  50. Marcin z branży napisał(a):

    Odstrzelili serwis odsiebie.com, bo to płotka w stadzie wielorybów. Płotka, która bardzo szybko ROSŁA. Wiadomo jednak, że zlikwidowanie tego serwisu jest niczym innym jak zamiataniem spraw pod dywan. Po prostu nie rozwiąże tematu nielegalnego rozpowszechniania utworów za pomocą sieci. Wydaje mi się, że można wszystko rozwiązać w inny w sumie nie tak trudny sposób. Zapytacie się pewnie: jak? Opodatkowując firmy telekomunikacyjne, które świadczą usługi tzw. dostępu do internetu. Inaczej załatwić tematu się nie da. Jeżeli każdy z nas zapłaci powiedzmy rachunek za internet większy o 10 zł + VAT miesięcznie to w skali Polski (analogicznie – w skali świata) uzbiera się olbrzymia suma, z której LWIĄ CZĘŚĆ powinni dostać ARTYŚCI, a nie jak jest do tej pory – podmioty reprezentujące artystów i w ten sposób pasożytujące na ich twórczości.

  51. Marcin z branży napisał(a):

    @Sławomir Wilk:

    W świetle tego trochę strach być startupowcem czy administratorem i opierać swoją działalność na społecznościowych usługach internetowych, które mogą zostać zniszczone z powodu słusznego lub niesłusznego żądania jakiejś organizacji. W branży internetowej serwis www to cała działalność firmy. Zamknięcie serwisu to natychmiastowe zabójstwo dla firmy i nie da się tego porównać do zajęcia samochodu przez komornika czy aresztowania pracownika z działu obsługi klienta. Ponieważ jest to sprawa delikatna, policja powinna działać odrobinę delikatniej i nie mówię tu już o tym dzisiejszym przypadku, tylko o ogóle działań policji wymierzonych w internet i konfiskatach komputerów (serwerów) bez refleksji, że można komuś wyrządzić szkodę.


    Bardzo słuszna i trafna uwaga. Policja jest nieprzygotowana, bo ilu policjantów ma większą wiedzę o e-biznesie? A sądy, prokuratura? Tu sprawa wygląda niestety podobnie. Mam wrażenie, że serwis odsiebie.com został wycięty „dzięki” konkurencji, która dawała mocne cynki na policję. Policja musiała coś zrobić i zrobiła. Problem w tym, że – tak jak sam wskazujesz – mogła to zrobić w zupełnie innym stylu. Przypominają mi się sprawy (oczywiście nie analogiczne – trudno te sprawy porównywać!) Optimusa i JTT… No comments.

  52. Arek napisał(a):

    Jan Sobieski – dopóki koncerny, ich organizacje i sami twórcy będą się pozwalać okradać telekomom z należnych im tantiem to zaiste – dajcie sobie spokój z głodnymi gadkami o tym jak jesteście okradani
    Ścigacie odbiorców, ścigacie poszczególne serwisy – ale nie wszystkie, tylko te bez kasy na prawników – natomiast telekomy co rzeczywiście zarabiają na Was krocie – w samej Polsce około 15 mld złotych rocznie – nie tykacie.

  53. Marcin napisał(a):

    Ja się tak zastanawiam, czemu jeszcze nie doczepili się do wrzuty? Niedlugo przyjdzie kolej na stronki udostepniajace wideo z youtube…

  54. Manieek napisał(a):

    @Marcin

    A przeczytałeś komentarze wyżej? chyba nie bardzo.

  55. sazu napisał(a):

    Wg. mnie , odsiebie.com było ZA dobra stroną , pozwalała bez ograniczeń ściągać dane i za jakiś czas wyparłoby np. chomikuj.pl , gdzie trzeba się zarejestrować i dostaje się tylko 50 mb transferu na tydzień a resztę trzeba zakupić. Strona nie miała tzw. „pleców” i za późno zaczęły się nią interesować większe firmy .Poza tym , ZPAV , ZAIKS i inne tego typu organizacje wychodzą z błędnego założenia , że kiedy internauta nie znajdzie filmu na jakiejś stronie to oczywiście pójdzie do kina , albo kupi DVD dlatego wychodzą taki „straty”. Gdy ktoś nie znajdzie na jednej stronie szuka na drugiej , potem na p2p , jeżeli nie ma to daje sobie spokój i tyle. I nie oszukujmy się – na każdej stronie hostingowej znajdą się userzy udostępniający nielegalne dane a jeżeli stronę odwiedzało tyle osób byłaby to walka z wiatrakami – admini usuną jedną kopię , inni wyślą 3 nowe i przy takim dużym ruchu nie sposób było tego kontrolować . Jeżeli można coś udostępniać , zawsze znajdzie się ktoś kto wstawi materiały objęte prawem autorskim , na czym często cierpią użytkownicy używające stron hostingowych legalnie , tzn wysyłając zdjęcia z „imienin cioci Eli”, czy innych imprez rodzinnych.