69

Sprawdzamy oferty internetu mobilnego (bez limitu danych?) u polskich operatorów

Reklamy czy nawet same oferty sugerujące, że dana usługa nie ma limitów, są złe. Osobiście wprawdzie zawsze wiedziałem, co się kryje pod takim "LTE bez limitu danych", iż mowa tu nielimitowanym przesyle danych do określonego poziomu, później internet zwalnia, tak zresztą tłumaczą to też operatorzy. Jednak według UOKiK, powinni tłumaczyć to przede wszystkim klientom, w sposób zrozumiały i do końca jasny dla mniej obeznanych z tematem osób.

Z informacji Gazety Prawnej wynika, że UOKiK prowadzi obecnie około stu postępowań dotyczących branży telekomunikacyjnej, między innymi dotyczących nadużyć w ofertach nielimitowanego dostępu do internetu mobilnego. Jakiś czas temu informowaliśmy Was o karze, jaką nałożył UOKiK na Polkomtela i Cyfrowy Polsat, gdzie urząd dopatrzył się takich nadużyć w reklamach „LTE bez limitu danych”. Okazuje się, że takich spraw jest więcej.

Łukasz Wroński, dyrektor departamentu ochrony interesów konsumentów w UOKiK:

W swoich ofertach i przekazach reklamowych najwięksi operatorzy zachęcają klientów usługami nielimitowanymi. Ale w praktyce stosują limity, a więc wprowadzają w błąd. Dotyczy to głównie internetu mobilnego. W regulaminach można znaleźć zapisy drobnym drukiem o ograniczeniach. Najczęściej po przekroczeniu określonego pułapu prędkość transferu spada nagle do poziomu, który w istotny sposób ogranicza korzystanie z usługi.

Często przeglądam oferty polskich telekomów, chociażby na potrzeby naszego zestawienia oferty bez limitu i przyznam, że znacznie się to już poprawiło, wprawdzie nie jest to dookreślone na głównych ekranach, trzeba zwykle odpalić jeszcze jedno okienko, przy znaku zapytania czy gwiazdki. No, ale zobaczmy dokładnie, jak to teraz wygląda. Przy okazji sprawdzimy aktualną ich ofertę na internet mobilny.

Nielimitowany internet mobilny w Orange

Na pierwszym ekranie oferty nie ma żadnych zapisów o nielimitowanym internecie, a po najechaniu na ikonę informacyjną, dowiadujemy się o dostępnym pakiecie danych na podanej wcześniej prędkości i prędkość po przekroczeniu pakietu danych.

Miałbym jednak uwagę do następnego ekranu, a który tyczy się szczegółów oferty. Operują już tam zwrotem: Usługa bez limitu danych LTE/3G, bez żadnych gwiazdek, wyjaśnień czy nawet drobnego druku. Czy to może wprowadzać w błąd? Pewnie tak, klient może pomyśleć, że to jest już inna oferta lub podświadomie skusić się tymi hasłami, nie pamiętając o poprzednich obostrzeniach.

Nielimitowany internet mobilny w Play

Play z kolei otwarcie napisał, że internet jest „Bez limitu GB”, a informacja o ograniczeniu prędkości znalazła się w dymku pod ikoną informacyjną przy tym zapisie, podobnie jak w Orange. Przydałoby się tu jeszcze dodać poziom prędkości, po przekroczeniu tych 100 GB. Nie dowiedziałem się również o tym nawet z regulaminu obydwu ofert, a to istotna informacja, jeśli ktoś wykorzystuje go jako swój internet domowy.

Nielimitowany internet mobilny w Plusie

Plus najwyraźniej nie wziął sobie do serca kary UOKiK, bo dokładnie za takie samo hasło w reklamach został ukarany – „LTE bez limitu danych”, takie też widnieje w ofercie na pierwszym ekranie, ale zajrzyjmy w szczegóły.

Co więcej, już w samym regulaminie w pierwszej tabelce, przy wierszu „Maksymalna prędkość pobierania danych w ramach usługi „Internet LTE bez limitu danych” po przekroczeniu podstawowego limitu transmisji danych”, w niektórych taryfach jest adnotacja „Nie dotyczy”, co sugeruje, że po przekroczeniu pakietu danych z taryfy, na przykład 100 GB w zasięgu każdej technologii, transfer w zasięgu LTE nadal jest w maksymalnej prędkości.

Nie ma żadnego zapisu, informującego jaka liczba danych musiałaby być zużyta, by ograniczyć transfer. Jest jedynie takowa dla klientów, którzy nie korzystają z usługi „Internet LTE bez limitu danych”. Ale jak wiemy z Waszych komentarzy, jednak ograniczenia się zdarzają, więc prawdopodobnie tłumaczony jest punktem 13 w regulaminie, mówiącym, że w ramach FUP, prędkość może być obniżona do 32 kb/s.

Prawdopodobnie więc, UOKiK w ramach postępowania wyjaśniającego, również musiał to empirycznie sprawdzić, skoro kara została w rezultacie nałożona.

Nielimitowany internet mobilny w T-Mobile

T-Mobile określa usługę jako transfer „BEZ LIMITU DANYCH”, bez żadnych dodatkowych dymków i opisów. W regulaminie stosuje zapis, podobny do tego, co Plus, czyli zachowuje sobie prawo do ograniczenia prędkości, w przypadku rażącego i nadmiernego wykorzystania transferu.

W przypadku usługi „LTE bez limitu danych” w dwóch tańszych opcjach, pojawia się informacja, po rozwinięciu zakładki „Dokumenty do pobrania”, o ograniczeniu jej do 100 GB, później transfer spada do nie więcej niż 2 Mb/s za dane wysłane i 2 Mb/s za odebrane.

Sprawdziłem też operatorów wirtualnych, takich jak Virgin Mobile i Mobile Vikings czy submarki T-Mobile (Heyah), Orange (Nju mobile), Plus (Plush), Play (Red Bull Mobile), żadne z nich nie pokusiło się, o takie oferty. Czy te wymienione z „wielkiej czwórki” wprowadzają w błąd? Czy słowa: bez limitu danych, bez limitu GB, Internet LTE bez limitu danych sugerują, że dostaniemy internet bez żadnych limitów?

Mam tu pewien zgryz z tym. Ciężko mi to obiektywnie ocenić, gdyż wiem, że jak zaraz zacznę ściągać pół internetu, to operator mi to zblokuje. Internet mobilny, ma to do siebie, że korzystanie z niego jest zależne od korzystania przez innych użytkowników. Jeśli ktoś inny albo kilka innych osób zaczęło tak robić w pobliżu mojej stacji bazowej, to wolałbym aby im zablokowano taką możliwość, niż wszystkim innym, korzystającym „normalnie” z sieci, ograniczano prędkość transferu.

Problem chyba jest innego rodzaju. Weźmy na przykład tych operatorów wirtualnych i submarek „wielkiej czwórki”. Oni jasno określają, dostajesz 5, 10, 20 GB i korzystaj ile wlezie w ramach tych limitów, później ci damy mniejszy lub większy lejek. Klienci są tego nauczeni, chyba od zawsze tak było. Teraz przechodząc na strony największych telekomów, biją im po oczach jedynie słowa „bez limitu”. To wprowadza błąd, wszystkich klientów, którzy w temacie nie siedzą, biorą po raz pierwszy taki internet czy kuszeni reklamami, gdzie mocno ograniczona jest informacja o rzeczywistych limitach, idą od razu do salonu i biorą to, co słyszeli.

Rozwiązanie? Jasny komunikat w ofercie, po prostu. Dajemy ci 100 GB i tyle, po co pisać bez limitu GB, skoro po tych 100 GB wiele już tych GB nie ściągniemy, na tak ograniczonej prędkości. Mam nadzieję, że w końcu do tego dojdzie i będzie tak samo klarownie jak u MVNO.

Photo: peus/Depositphotos.

  • Twój stary

    Ja się tak naciąłem na T-Mobile. Pani w salonie zapewniała mnie, że „LTE Bez limitu” na prawdę jest bez limitu, a jak przekroczyłem i doczytałem w regulaminie usługi to okazało się, że „bez limitu” to bujda na resorach.

    • No w salonie różnie może być, wiadomo, nie do sprawdzenia

    • GLOCK

      no tak, bo w salonach pracują złodzieje i naciągacze. Panie Grzegorzu z własnego doświadczenia wiem ze konsultanci w salonach mówią o ograniczeniach i lejkach bo raz ze nie chcą mieć awantur w pracy a 2 ich praca weryfikowana jest za pomocą audytów. Dodatkowo klient dostaje regulamin i może sie z nim zapoznac a i chyba wszyscy operatorzy umożliwiaja odstąpienie od umowy na internet mobilny w ciagu 14dni.

      głównym problemem jest to ze klient słyszy to co chce usłyszeć.
      konsultant: „w ofercie ma pan/pani nielimitowany internet działający z pełna prędkością do XX GB”

      co słyszy klient?
      „w ofercie ma pan/pani nielimitowany ineternet….bla,bla,bla!

    • Nie generalizuje, mówię tylko, że różnie z tym bywa, a to co klienci chcą słyszeć, to też fakt, podobnie jak w internecie łapią się na różnie sformułowane frazy

    • BloodMan

      Czyli ma pan nielimitowany internet do osiągnięcia limitu.
      Czyli masz nielimitowane paliwo do czasu aż się nie wyczerpie.
      Prawie jak: będziesz żył wiecznie – chyba że wcześniej umrzesz… ;) ;) ;)

      Czyli zawieranie umowy to test na debila.

    • GLOCK

      nie bronię operatorów ale twoje porównanie jest blednę. operatorzy mają ofertę na nielimitowany transfer danych ale z ograniczoną prędkością a to 2 różne rzeczy.
      bardziej to jest tak: masz tu Ferrari i dzis na torze możesz pałować ile fabryka dała ale jak dzień się skończy wyjedziesz na droge publiczną i tam max 90km/h.

    • BloodMan

      Twoje porównanie jest bardziej błędne od mojego – zauważ że NIBY limitu nie ma do czasu aż osiągniesz limit (którego ponoć nie ma) i wtedy się włącza kolejny limit – limit prędkości.

      Stosowanie zwrotu „bez limitów” generalnie jest błędne z zasady* – ale oni przesadzają po 2 razy.

      * bo nie ma (i nie było i nie będzie) czegoś takiego jak „bez limitu” – limit zawsze istnieje, nawet prędkość światła ma limit prędkości… (względny) ;) ;) ;)

    • Sajgon

      Nie możesz odstąpić w ciągu 14 dni w salonie.

    • GLOCK

      Możesz w przypadku ofert internetu mobilnego.

    • ja

      a pierwsze ograniczenie będzie po 15 dniach.

    • kubastick

      Mi pani salonie prosto z mostu powiedziała że po 100gb zwolni ,i tak jest jednak 500km/s nadal jest „używalne”

  • Je ZUS

    Bez limitu to tylko na kablu, koniec dyskusji… 😁

    • Dyskusja jest, bo mobilny też chce być bez limitu, tylko chce:)

    • Obserwator_911

      Nie chce i nie może. Piraci zabiją go wielokrotnymi połączeniami P2P.

    • Wiem, że nie chce i nie może, chce na papierze tylko, to miałem na myśli

    • foreverfree

      T-Mobile za 79,99 nie ma limitu, żadnego!pozdrawiam

  • Daniel

    T-Mobile i tak wychodzi w tym porównaniu najlepiej.
    2mbps to może nie król prędkości, ale na takim internecie da się przynajmniej coś zrobić a nie jak w Plusie który może obniżyć prędkość do 32kbps.
    I jak tu wspierać Polskie firmy jak sprzedają taki shit?

    • Nie generalizowałbym. Jestem w Plusie i wielokrotnie musiałem przekroczyć te 100 GB, nie obcinali nigdy, obcinają przy nienaturalnie mocnym zużyciu.

    • Daniel

      Oczywiście, ale w T-Mobile nawet jakbyś ściągał całe serwery to i tak zostanie te 2mbps – a przynajmniej teoretycznie.

    • usenet

      To sprawdzaj dalej. W plusie jest sztywny limit 2x transferu z umowy i masz lejek. W moim przypadku jest to akurat 512Kb/s. Mało użyteczna prędkość. A zapewniali i to w salonie (mam nagrane akurat) i w reklamach, że ograniczeń nie ma. Dodatkowo tłumacząc się punktem FUP jakoś dziwnie ustawiają transfer przekroczenia na sztywno i do tego nie ograniczają w sposób dynamiczny od ilości użytkowników. To jest jednak ukręcona robota! Co chcesz to mów. Dodatkowo w transfer wchodzi suma up i down ;)

    • Artur

      Dawno dawno temu dałem się namówić na internet ze Sferii. Bezprzewodowy z limitem danych. Tak mi zbrzydło patrzenie na to czy już zużyłem limit, patrzenie jak byle burza bądź mocniejszy deszcz czy śnieg powoduje spadki transferu, że mam już dosyć na całe życie. Wiem, że nie wszyscy technicznie mają możliwość, ale jeżeli jest to jak potrzebujesz szybkiego, stabilnego łącza niech wybiera kabel, łącze bezprzewodowe jest jego dobrym uzupełnieniem nic poza tym.

    • pakierhakierxd

      w Plusie wlasnie najmniej obcinaja ;)

  • sylwekZolkusza

    PLAY daje 1 MB/s lejek po przekroczeniu 100 GB.

    • sylwekZolkusza

      zapomniałem, nie we wszystkich ofertach jest lejek.

    • Nie no, w tej jest, jest info w dymku, tylko nie podali ile

    • Też miałem taką wiedzę, ale pisałem to, co znalazłem, a tej informacji nie znalazłem w tych ofertach.

    • Wonsu

      Ja mam tą ofertę i ucina do 2 /Mb/s
      Przy czym ucinają tylko, jeśli wykorzystasz te 100GB w dzień
      Między mniej więcej 1:00 a 8:00 hulaj dusza, piekła nie ma

      Nabijałem i ponad 300GB na miesiąc i nie cięli

    • wonsu

      *tę, jestem anonimem i nie mogę edytować :(

    • Paweł A.

      Nie MB/s tylko Mb/s (Mbps). Jakby było 8mbps to bym sobie już dawno zrobił stacjonarny internet z tego : D

    • Twój stary

      Jak ktoś ma starą kartę, kiedy to bez limitu było za 45 zł, a nie jak teraz za 49, to jest 200 gb, choć nigdy mi nie włączyli po przekroczeniu (:

  • Nose4s

    Musiałem przeczytać „Reklamy czy nawet same oferty sugerujące, że dana usługa nie ma limitów są złe.” trzy razy, zanim zrozumiałem sens tego zdania, i nie, to nie ja jestem głupi. Łap: „Reklamy czy nawet same oferty sugerujące, że dana usługa nie ma limitów, są złe.”

    To jeden z najpopularniejszych błędów interpunkcyjnych.

    A to dopiero pierwsze zdanie. Ok, czytam dalej.

    • Dalej pójdzie lepiej, poprawiam:)

    • Nose4s

      Ok, naliczyłem 3 zapomniane przecinki, jeden w złym miejscu i 2 niepotrzebne. Powinienem to wszystko wypunktować, ale mi się nie chce, więc życzę powodzenia.

      A artykuł dobry i zgadzam się z konkluzją.

    • Dziękuję, co do przecinków, przeskanuję jeszcze raz tekst. Niemniej cieszę się, że mimo złych przecinków udało Ci się dobrnąć do końca:)

    • Artur Gusiński

      Masz u niego no limit na przecinki.. z lejkiem po 8 błędnych na jeden tekst.:-)

  • Mam internet na kartę w Play i nie wiem jakie są limity, bo przy pakiecie nielimitowanego neta (za 45zł) zużyłem 175GB i nie było lejka :P

    • wonsu

      U mnie to samo. Jak wykorzystujesz w nocy to się nie obrażajo. Mi założyli lejek jak poszło grubo ponad 300GB w godzinach popołudniowych

    • Daniel Stawicki

      Czyli mam sobie filmy z netflixa w nocy oglądać bo nielimitowany internet w dzien nie działa.

    • Artur Gusiński

      możesz je ściągnąć i obejrzeć w dzień…

    • Daniel Stawicki

      Po pierwsze na tv nie ma trybu offline po drugie dlaczego mam być zależny od widzi mi sie operatora prz nielimitowanym Internecie?

    • Artur Gusiński

      Zjeść ciastko i mieć ciastko…
      Nie , nie musisz być zależny od nikogo: możesz żyć w Bieszczadach polując na wiewiórki lub zaakceptować to co dostajesz od producenta/sprzedawcy/operatora.

    • Daniel Stawicki

      Czyli nielimitowany internet z limitem? Niby czemu mam akceptować oszustwo?

  • Robert Boczek

    Posiadam taryfę Heyah non stop smart XL . Za 50 zł msc mam prawdziwy nielimitowany internet LTE plus SMS i MMS do wszystkich sieci za free. Korzystam z niej już rok. Sim wsadzony w telefon i działa jako router.

  • Generalnie wszyscy ściemniają z tym mobilnym netem i jak widać nie ma bata na nich

    • znajdzie się kij na nazira ryj

      Na ciebie, póki co, trollu, też nie ma bata.

    • mongol13

      Co- dupsko piecze do tego stopnia, że musisz pisać z anona? Bo o co ci w zasadzie chodzi? Jakby nie patrzeć Nazir stwierdził fakt- chyba wszyscy z tym „bez limitów” lecą w wuja najczęściej zakładając cycka i tyle. Nie mówiąc już o sytuacjach pokroju Plusowego „100GB internetu bez limitu danych”. No to w końcu jest ten limit na dane czy go nie ma?

  • foreverfree

    Sorry bardzo ale autor kompletnie nie umie czytać ze zrozumieniem. W T-Mobile za 79,99 nie masz limitu, żadnego(nie musisz być w zasięgu LTE, w w 3G również nie ma limitu) . To co przedstawił tyczy się usługi którą można dokupić do dwóch tańszych opcji. Najpierw trzeba zrozumieć (widać kolega ma z tym problem) że „Bez limitu danych ” to nie to samo co „LTE bez limitu danych”

  • Tomasz Koronowski

    foreverfree ma rację – w T-Mobile za 79,99 zł (Max) nie ma limitu, można dodać, że i w 3G i w LTE

  • Alot

    Nie ma znaczenia czy utną gigabajty czy zetną na prędkości.
    To nadal jest limit.

    I tyle w temacie.

    • Ramon

      Dlatego preferuję rozwiązanie Plusa, gdzie przede wszystkim docenia się zasięg i stabilność łącza.

  • Sebastian

    Autorze, dlaczego kłamiesz? Jestem Konsultantem ds. Sprzedaży w Salonie Play i jak byk widnieje informacja o limicie prędkości w ofercie nielimitowanej! Proszę o korektę.

    • lanister

      Strasznie to logiczne. Limit prędkości w ofercie nielimitowanej.

    • Drzwi Percepcji

      Zabierz ten włos z mojego monitora. ;)

    • Artur Gusiński

      daje Ci plusa za logikę i minusa za avatar: 3 razy wycierałem ekran z tego włoska…

    • Przecież napisałem, że jest informacja, widać na załączonym zrzucie, nie ma tylko do jakiej prędkości spada transfer

    • Daniel Stawicki

      To co to za oferta bez limitu z limitem.

    • mongol13

      Ja bym się na twoim miejscu nawet nie odzywał, jeśli faktycznie jesteś konsultantem ds. sprzedaży tu czy tam, bo takie zapisy o limitach w nielimitowanych ofertach to jawne oszustwo i osoby, które to tworzyły doskonale zdawały sobie z tego sprawę. No ale oczywiście „naginanie prawdy” to wg was wcale nie jest lecenie w ch**a z klientem, więc sobie takie potforki tworzycie, sprzedajecie, a potem jakby coś ludziom nie pasowało, to ludzie mogą się iść kochać w krzaki, bo przecież mieli napisane. O tu, na 5. stronie umowy, w tym punkcie z jedenastoma gwiazdkami, wyjaśnienie na samym dole małą czcionką. Albo coś jest „bez limitów” i wtedy nie ma limitów ani na prędkość, ani na dane, ani na długość połączenia, albo na coś limity są i to już nie jest „bez limitów”.

  • Play ma ten plus, że ich oferta to prepaid. Internet LTE do 100GB transferu, ale bez żadnych zobowiązań – brak umów, brak abonamentu, używa się lub nie. Konkurencja przy takich parametrach (cena / transfer miesięczny), usilnie wpychała mnie na umowę.

    PS: inna sprawa to prędkość. Mój router się nudzi, bo transfer rzędu 11Mbps to szczyt jaki osiągam :-)

  • Szymon 1998

    Czyli jaki jest z tego morał

    NIE MA I NIE BĘDZIE INTERNETU MOBILNEGO BEZ LIMITU DANYCH (CHYBA ŻE BEZ LIMITU Z LIMITEM)

  • Marcin Deręgowski

    Nie warto na koniec artykułu zrobić jakiejś tabelki porównawczej i podsumowującej całość ?

  • Sam mam pakiet z Orange i download na poziomie 3 Mbps a upload 20 Mbps -150 GB/miesiac. Niska szybkosc pobierania pokazuje,ze dostawca chyba stosuje duzy overprovisioning (wiecej udostepnia niz technicznie jest w stanie dostarczyc) ?

    • mongol13

      Overprovisioning czy nie, ja jestem ciekaw jednego. Internet w komórce zwykle służy raczej do downloadu- jakieś sprawdzenie strony i tak dalej, upload w standardowych warunkach to margines… i to chyba dlatego dali te 20Mbps- w końcu lepiej przedstawić klientowi łącze 3/20 gdzie uploadu nie wykorzysta (ale niech ma, żeby nie jęczał), niż 3/0,5 i żeby dośc słusznie mówił, że jest słabizna.

      Czego jestem ciekaw to to co by zrobili gdyby komórkę podpiąć do komputera i niech robi za uploader danych do jakichś chmur, czy coś, przecież w dzisiejszych czasach 100GB to jest nic, jak bym się mocno postarał to jestem ci w stanie wygenerować taki transfer w ciągu niecałego dnia nie licząc torrentów. Ciekawe co by wtedy powiedzieli, gdybyś jednak zutylizował te ichnie 20Mbps upstreamu :D

    • Zdzisław Dyrman

      To pewnie zależy od obciążenia nadajnika i odległości od niego. Mam chyba tą samą ofertę (LTE dla domu – 150 GB/miesiąc w strefie domowej) i download mam zawsze min 30 Mbps, a czasami wskakuje nawet 40 Mbps, ale zanim wziąłem tą ofertę to zrobiłem test na prepaidzie z Orange jak to będzie działać i gdyby było poniżej 10 Mbps to bym jednak tego nie wziął.

  • scribe_pl

    właśnie w takich przypadkach „prasa” internetowa powinna działać, piętnować i szeroko informować o oszustwach (zgłaszając ponownie do uokik

    tylko jak to robić skoro dostajemy do testów routery, piszemy o rewelacyjnych usługa bedąc sponsorowanym

  • dtn

    A nie lepiej w Red Bull Mobile wziąć usługę Internetu LTE za free, raz na 3 miesiące załadować kartę za 50 zł, postawić router przy oknie i święty spokój. Gorzej jak nie ma LTE ktos w okolicy.
    Za 17 zł na miesiąc się opłaca.
    No i fakt, limit 100GB. Ale za te pieniądze sporo nam zostanie na pakiety, a kartę można w promocji opchnąć ze środkami