No nie da się ukryć, że poniższy obrazek jest troszkę złośliwy – ale w bardzo zabawny sposób. iPad jako większy iPhone i konsekwencje jakie niesie za sobą to podobieństwo na dalszą kreatywność firmy i linie produktową:

za begeek.fr
No nie da się ukryć, że poniższy obrazek jest troszkę złośliwy – ale w bardzo zabawny sposób. iPad jako większy iPhone i konsekwencje jakie niesie za sobą to podobieństwo na dalszą kreatywność firmy i linie produktową:

za begeek.fr
Brakuje jeszcze iWall!
Przepraszam, że pytam, ale gdzie tu jest ten “zabawny sposób”? Pytam, bo nie dostrzegam… ;0
Zdecydowanie brakuj jeszcze iWal
@Przemek – no dla mnie jest zabawne takie nabijanie się ostatniego cudu kreatywności Apple :)
albo ICountry ;]
Nuda. Ile można odgrzewać te kotlety.
Bardzo fajne :D
Przemek chyba za bardzo poważnie podchodzi do tematu Apple. Sam jestem klientem i będę bronił OSX-a jak niepodległości, ale nie przesadzajmy… ;)
:)
Przychylam się do zdania Marcina. Trochę luzu, to ulubiona marka, a nie religia…
dobrze, że Steve wciąż ten sam ;D
poczekajmy na iworld ;)
Ojeju, i znowu o religii. Ciekawe, że najczęściej tego argumentu używają nie ci, którzy rzeczywiście Apple followują.
Trochę luzu :)
Ps. A mój komentarz też miał być “śmieszny”, tak jak wpis Grzegorza…
Fuu, ale ma brudne buty. W zestawie do iMat chyba będzie ściereczka…
hehe – miłe ;)
Myślę, że iMat będzie się obsługiwać gołymi stopami.
Jeśli oczywiście ekran będzie wykonany w technologii pojemnościowej.
oprocz iwalla w 2017 b rakuje jesze ihigh-rise w 2021
Póżniej będzie:Nie śpię bo trzymam iKredens
A w 2016 roku moze bedzie iEarth xD
hahaha imat to bedzie do pływania a nie do grania