10

Dzięki NVIDII zagraj w najnowsze gry na starym komputerze albo na pierwszym telewizorze dla graczy.

NVIDIA właśnie uruchomiła otwarte testy GeForce NOW dla użytkowników komputerów z macOS oraz Windows. Oprócz usługi strumieniowania gier przedstawiono też ogromne wyświetlacze dla graczy.

Teraz będzie można zagrać w nowe gry nawet na starym laptopie. GeForce NOW to usługa chmurowa, dająca dostęp do mocy obliczeniowej centrum danych NVIDIA. Dzięki niemu możliwe jest strumieniowanie nawet najnowszych gier w rozdzielczości 1080p przy nawet 120 kl/s. Wysokie ustawienia i niezachwiana płynność zapewniane są przez sprzęt będący po stronie dostawcy usługi, a nie zasoby naszego komputera. Nie musimy się też martwić o aktualizacje sterowników.

Najnowsze tytuły, na słabszym sprzęcie

Do rozpoczęcia zabawy konieczne jest założenie konta GeForce NOW i podłączenie do niego swojej biblioteki gier z platform takich jak Steam, Battle.net czy Uplay. Obecnie lista kompatybilnych gier ma obejmować ponad 150 tytułów. Możliwa jest też bezpośrednia instalacja gier z listy „free to play”.

Publiczna beta GeForce NOW dostępna jest zupełnie za darmo , a jedynym istotnym ograniczeniem ma być ograniczenie długości pojedynczej sesji do 4 godzin.

A jak wyglądają wymagania sprzętowe dla użytkowników Windows? Muszą mieć na pokładzie przynajmniej Windows 7. Da się ponoć grać na każdej myszy czy klawiaturze, ale zalecane są modele gamingowe dla redukcji opóźnień. Obsługiwane są też gamepady. Jak słaba może być konfiguracja komputera? NVIDIA ustala minimum na Intel Core i3 3,1 GHz i 4 GB RAM. Do tego grafika wspierająca DX9 (przynajmniej serie NVIDIA GeForce 600, AMD Radeon HD 3000 czy Intel HD 2000).

Na sprawdzenie usługi można zapisać się na stronie otwartych testów GeForce NOW. Nie jest jeszcze znany termin zakończenia fazy beta i wprowadzenia komercyjnej wersji usługi GeForce NOW.

Ogromne ekrany stworzone specjalnie do gier

NVIDIA przedstawiła też standard Big Format Gaming Display (w skrócie BFGD), który ma być dostosowaną do wymagań graczy alternatywą dla telewizorów. Dość powiedzieć, że taki ekran ma mieć 65 cali, rozdzielczość 4K z HDR i jasnością do 1000 nitów, obsługą 120 Hz i G-Sync. Mało? Jest też pełne pokrycie palety barw DCI-P3 i wbudowana konsola NVIDIA Shield do streamowania gier. Urządzenia typu BFGD od Acera, Asusa i HP pojawią się jeszcze w tym roku i zdecydowanie nie będą tanie.

NVIDIA chwali się, że nad opracowaniem wyświetlaczy o niskich opóźnieniach pracowało z firmą AU Optronics, czego efektem są panele o rozdzielczości 4K (3840 x 2160) oraz 3440 x 1440. Mają się one sprawdzać świetnie nie tylko w grach ale i podczas oglądania filmów.

Oczywiście według planów NVIDIA idealnym połączeniem jest granie w najnowsze tytuły na jednym z Big Format Gaming Display z wykorzystaniem usługi GeForce NOW. Kto wie, może gdy te urządzenia wejdą na rynek, streamowanie gier od NVIDII wyjdzie już z fazy beta dla użytkowników PC. W każdym razie zanosi się na to, że granie nabierze dosłownie nowego wymiaru.

Źrodło: NVIDIA, GeForce, informacja prasowa

  • xerkses

    Czy nie aby 1000 nitów?

    • Mateusz Stach

      Zdecydowanie

  • Kamień

    Bardziej mnie ciekawi kwestia opóźnień, szczególnie w grach multiplayer gdzie ma ono ogromne znaczenie.
    No i czy obraz jest wcześniej kompresowany? Bo jeśli tak, to będą występowały artefakty.

    Ah, co ja gadam, może po prostu sam sprawdzę

    • Mateusz Stach

      Nic, tylko ustawić się w kolejkę. Nie jest to pierwszy raz streamowania gier, ale tym razem może się udać.

  • Carl Johnson

    Tu można się zapisać: https://www.nvidia.com/en-us/geforce/products/geforce-now/mac-pc/waitlist/
    W artykule linku nie znalazłem :/

    • Mateusz Stach

      Jest w źródle na końcu, ale masz rację, dodam również w tekście

  • hmm

    A co z grami typu Diablo 2 ?
    Stara gra a moj 10 letni komp i tak nie potrafi prawidlowo wyswietlic rozdzielczosci :/
    Obraz mam przesuniety w prawo, zadne HigRes wspomagacze nie dzialaja, ustawienia zgodnosci eyc, nie mam zamiaru grac w okienku -w…
    Jak to bedzie rozwiazane tutaj ?

  • Brakooo

    Big F**king Gaming Display – Nvidia w formie wprowadza kolejny sprzęt dla bogaczy. Tym razem ukłon dla mieszkających w willach, bo zakup BFGD jako TV nie racji bytu, więc potrzebny jest do tego specjalny Gaming Room. Czekam więc cierpliwie na inicjatywę BFGR, czyli Big F**king Gaming Room. Żeby tu jeszcze było coś nowego, a to wszystko w imię: dużo, drogo i grubo.

    • Mateusz Stach

      Może BFGH, czyli …Gamong House. A w nim oczywiście BFGR z wbudowanymi w ściany elementami systemu VR.

      Biorąc pod uwagę zaangażowanie NVIDIA w rynek aut autonomicznych, widzę też miejsce na BFGC czyli …Gaming Car. Wyobraź sobie, że wsiadasz do auta, kierownica jest na miejscu, ale ty zakładasz okulary VR. Auto jedzie samo do celu a pasażer wyglądający jak kierowca może w tym czasie pograć w wyścigi. Tylko szkoda, że się przeciążenia nie będą zgadzać, ale może można to jakoś rozwiązać.

  • Sławomir Kubicz

    No dobrze, wszystko pięknie, fajnie, ale co z graczami, którzy zakupili Shielda K1 czy TV do grania dzięki usłudze GF Now? Mam wrażenie, że zostali oni zapomniani. Ostatnią nowością był Outlast 1 i 2, i jako nowość wisi już chyba 3 albo 4 miesiące. Od tego czasu nic nowego. Poza tym ostatnio usługa nie zachwyca pod kątem streamingu. Od momentu, kiedy do usługi dopuszczono użytkowników -zdaje się Apple’a (nie mam tu oczywiście im za złe, żeby ktoś nie myślał, chodzi mi tylko o nagłe zwiększenie się liczby użytkowników) – i serwery chyba nie wyrabiają. Okołomiesięczny cyrk z czekaniem w kolejce na załadowanie się jakiejkolwiek gry (niektórzy czekali na odpalenie gry nawet i powyżej 20 minut), potem było lepiej, ale i tak z automatu jedynie 720p dla poprawienia „smooth streaming” a nie 1080p (gdybym ustawił na sztywno FullHD, to pewnie byłyby nici z grania), artefakty i przycinki. Dopiero wczoraj przez jakiś czas „wskoczyło” 1080p. Ogólnie to nie wiem, co dalej robić z tą usługą – czekać na lepsze czasy i nowe gry, czy dać sobie spokój i kupić XOX’a. Kilka gier mam tam zakupionych, na szczęście głównie w promocjach, bo ceny też mają „steamowe”, tylko w przeciwieństwie do Steam’a promocje zdarzają się niezbyt często.