29

Nowy czytnik za złotówkę w Legimi. Abonament na ebooki okazał się strzałem w dziesiatkę

Legimi odświeża dziś swoją usługę abonamentową, wprowadzając do oferty nowy model czytnika. Jednocześnie serwis ujawnił garść ciekawych liczb dotyczących jej popularności. Okazuje się, że połączenie czytnika za złotówkę z dwuletnią umową dającą dostęp do kilkunastu tysięcy ebooków było strzałem w dziesiątkę. A przynajmniej tak tłumaczą sami twórcy. Pilotażowy etap projektu, który wystartował na początku sierpnia zaowocował tysiącem sprzedanych czytników. Przy czym aż 1/3 […]

Legimi odświeża dziś swoją usługę abonamentową, wprowadzając do oferty nowy model czytnika. Jednocześnie serwis ujawnił garść ciekawych liczb dotyczących jej popularności. Okazuje się, że połączenie czytnika za złotówkę z dwuletnią umową dającą dostęp do kilkunastu tysięcy ebooków było strzałem w dziesiątkę.

A przynajmniej tak tłumaczą sami twórcy. Pilotażowy etap projektu, który wystartował na początku sierpnia zaowocował tysiącem sprzedanych czytników. Przy czym aż 1/3 tej liczby została wygenerowana w ciągu pierwszych dwóch dni. Tym samym plan sprzedażowy został zrealizowany w 200 proc. Twórcy akcji podkreślają, że złożyło się na to wiele czynników, ale jednym z najważniejszych była możliwość podpisania umowy i załatwienia wszelkich formalności online.

Sama usługa abonamentowa, w ramach której czytelnik otrzymuje dostęp do pełnej bazy złożonej z tysięcy książek w zamian za comiesięczne wpłacanie pewnej kwoty istnieje już od listopada roku 2012. W tym czasie katalog Legimi rozrósł się do ponad 12 tys. tytułów. Łączna liczba instalacji aplikacji Legimi na Androidzie, iOS, Windowsie Phone oraz Windows 8 i 10 sięgnęła natomiast 1 mln. Z usługi pobrano natomiast w sumie 300 tys. książek. Legimi ma też na swoim koncie już współpracę z operatoremi Play i T-Mobile, którzy pozwalają swoim klientom opłacać usługę w ramach abonamentu telefonicznego.

Co teraz?

Legimi rusza z drugim etapem i wprowadza do swojej oferty nowy czytnik – InkBook Obsidian. Jest to urządzenie o niemal identycznej specyfikacji co poprzednik ze świetnym ekranem E Ink Carta i Androidem na pokładzie. Różni się jedna od niego znacznie pojemniejszą baterią oraz konstrukcją. Ekran w Obsidianie tworzy bowiem jedną powierzchnię z ramką – zupełnie tak, jak w nowym Kindle’u Voyage.

InkBOOK_Obsidian

Od dziś InkBook Obsidian jest dostępny za złotówkę w abonamencie 50 zł przy umowie podpisywanej na okres 24 miesięcy. Legimi dorzuca do urządzenia specjalne etui. Sam czytnik jest też objęty dwuletnią gwarancją producenta. I oczywiście najważniejsze – w ramach tych 50 złotych miesięcznie mamy dostęp do 12 tys. ebooków.

2015-11-05_115920

Czy warto? Co prawda nie publikowaliśmy na Antyweb testu poprzedniego InkBooka. Nie znaczy to jednak, że urządzenia nie mieliśmy w dłoniach. Czytnik trafił do mnie tuż po premierze i okazał się jednym z lepszych tego typu urządzeń, jakie kiedykolwiek miałem w dłoniach (a miałem ich trochę). Oczywiście Kindle’a Paperwhite 3, z którego korzystam na co dzień nie pobił. Czytnik Amazonu ciągle przoduje pod względem prostoty i intuicyjności obsługi. Jest też bardziej responsywny. Do wad InkBooka Onyx na pewno bym zaliczył Androida, który jest dość ociężały oraz przeładowany dodatkowymi programami. Moim zdaniem te wszystkie aplikacje dodatkowe są na czytniku zbędne i dlatego tak bardzo cenię sobie minimalistycznego Kindle’a. Nie mniej InkBook Onyx jest jednym z lepszych czytników i śmiało można go stawiać tuż za produktami Amazonu. Podejrzewam, że Obsidian wypada na tym polu jeszcze lepiej.

Legimi ma się dobrze

Bardzo interesujące są też dalsze plany na rozwój spółki. Legimi rozpoczyna bowiem budowanie relacji z inwestorami indywidualnymi. W tym celu przygotowywana jest publiczna oferta obligacji korporacyjnych, w której będzie mógł wziąć udział każdy, nawet czytelnicy. Będzie to najprawdopodobniej pierwszy taki przypadek na świecie, kiedy firma pozwala płacącym abonament za książki dodatkowo zarabiać. Wprowadzenie oferty publicznej zostało poprzedzone emisją obligacji w ofercie prywatnej na potrzeby realizacji pilotażowego projektu sprzedaży czytników z abonamentem.

czytanie_na_Obsidianie

Legimi stale rozwija też swoją autorską i opatentowaną usługę „Czytanie w Chmurze”. W jej ramach nawiązywana jest współpraca z bibliotekami. Placówka może wykupić limit stron do rozdysponowania wśród swoich czytelników. Ci odbierają potem w bibliotece kody, dające dostęp do książek przez miesiąc za darmo i bez ograniczeń w aplikacjach Legimi na maksymalnie 2 urządzeniach. Z usługi skorzystały już Biblioteki Gdańska i Wrocławska, a teraz dołącza do nich również Biblioteka Wilanowska.

Mamy w Polsce dostęp do unikatowego w skali światowej modelu dystrybucji ebooków. Legimi uruchomiło swój abonament na kilka miesięcy przed Amazonem i nie przestaje go rozwijać. Trudno ocenić to inaczej niż pozytywnie. Polski czytelnik otrzymuje bowiem naprawdę szerokie spektrum możliwości, jeśli chodzi o e-czytanie.

  • Wziąłem od nich ofertę miesiąc temu i faktycznie – książek dużo, czyta się przyjemnie. bardzo mi się podoba ta usługa. Jedyne, co woła o pomstę do nieba, to czytnik, też InkBook – często się zawiesza, nie synchronizuje się automatycznie z chmurą i działa naprawdę powoli. Poza tym jest super – ma bardzo wygodne przyciski fizyczne, jest lekki, ma podświetlenie i fajne skórzane etui. Tylko to notoryczne zawieszanie się i ślimacza prędkość działania…

    • Mateusz Woliński

      Piotr, konieczny może okazać się reset czytnika do ustawień fabrycznych, aktualizacja softu sprzętu i ponowna instalacja aplikacji Legimi. Dość znaczenie może to przyspieszyć działanie czytnika.
      W razie jakiś problemów zawsze można się z nami skontaktować na FB czy mailowo: support@legimi.com

    • Andrzej

      To mi się podoba w obecnych internetach – ktoś gdzieś napisze, że ma jakiś problem z aplikacją, systemem, produktem i kilkanaście minut później pojawia się przedstawiciel firmy, niosąc pomoc zagubionemu klientowi :) Widać obsługa posprzedażowa daje radę.

    • Mateusz, to ja poproszę w takim razie instrukcję, jak można to przeprowadzić (reset etc.). Bo poza tym – tak jak napisałem – podpisuję się obiema rękami pod Waszym konceptem o nazwie Legimi.

    • Mateusz Woliński

      Ustawienia -> Kopia i kasowanie danych -> Resetuj tablet -> Wymaż wszystko.
      Po tym najlepiej podłączyć czytnik do komputera, pobrać pierwszą aktualizację tzw. fix: http://www.my-midia.com/#!aktualizacje/cxp2
      A następnie update. (Miało działać OTA, ale znów nie działa…)
      Po tym już tylko pobranie aplikacji Legimi: https://www.legimi.com/pl/pobierz-legimi/

    • Mateusz, dzięki za wyczerpujące odpowiedzi. Zrobiłem tak i rzeczywiście – jakby szybciej działa wszystko. Bardzo dziękuję.

    • tomek

      Poza rzeczami najważniejszymi, które dają ciała – jest super…. hmm. Jak dla mnie dość przewrotna opinia

  • piotrp

    hmm…

    Bez czytnika płacę 32,99. (Legimi bez limitu)

    Mamy więc:
    49,99-32,99 = 17 złotych/miesiąc za czytnik

    17×24 = 408 = koszt czytnika za 24 miesiące.

    czytnik w sklepie 599 (http://www.ceneo.pl/40572787)

    599-408 = 191 złotych oszczedności a nie ponad 300…

    • Mateusz Woliński

      Proszę pamiętać o darmowym pierwszym miesiącu, etui oraz wysyłce ;)

    • karroryfer

      Każda oferta za 1zł to mniejsza lub większa ściema. Ale w tym przypadku polecam bo chodzi o ksiązki.
      PS. Pierwotna ofeta to było chyba 42pln za miesiac – czyli 8×24=192 PLN taniej.

    • tomek

      Faktycznie… rabat godny sieci komórkowych. ;)

    • Dokładnie, a za taką sumkę można Kindla kupić.

    • gom1

      Zapominasz o wartości dodanej, jaką jest abonament Legimi. Sam czytnik to nie wszystko, coś jeszcze trzeba mieć do czytania. „Bez limitu” świetnie sprawdza się w tej roli.

    • bolek232

      Za 32zł mam jedną lub dwie książki (ebooki) miesięcznie, które może czytać cała rodzina. Ot, taka przewaga nad abonamentem.

    • gom1

      Abonament pozwala całej rodzinie czytać różne książki (co prawda nie w jednej chwili, chyba że komuś nie przeszkadza e-czytanie na smartfonie/tablecie). A co, jeśli książka nie przypadnie większości/nikomu do gustu? 32 PLN w piach. No i mogę w każdej chwili sięgnąć po pozycję, której normalnie bym nie kupił. W ten sposób poznałem „Przedrzeźniacza” Tevisa, „Balsamiarkę” Kawczyńskiej, wiem kto zabił w „Dziewczynie z pociągu” Pauli Hawkins. Ot taka przewaga abonamentu nad pojedynczym e-bookiem.

    • Chyba nie przeczytałeś dokładnie tego co napisał kolega wyżej. Różnica pomiędzy abonamentem z czytnikiem (50zł) a abonamentem bez czytnika(32zł) w okresie 24 miesięcy wynosi ponad 400zł. Za taką kwotę można kupić nowego Kindle 4/5.

    • gom1

      Za taką kwotę można kupić nowego Kindle 4/5.

      Tyle, że Kindle z Legimi nie jest po drodze.

    • Tak, na Kindle nie działa dedykowana aplikacja Legimi ale nie ma przecież problemów z pobraniem ebooków z Legimi w formacie mobi.

    • gom1

      … które należy kupić.

    • A to nie zauważyłem, sorry zwracam honor.

  • piterpan

    Usługa OK, choć wielu książek brakuje, w szczególności literatury dla dzieci. Jednak sam czytnik i obsługa serwisowa producenta to istna masakra. Urządzenie
    wprost pochłania baterię, ma problemy z obsługą dotyku (czasem
    trzeba kliknąć kilkadziesiąt razy, żeby np. uruchomić Legimi, czy włączyć jakąś
    opcję), są też duże problemy z prezentacją tekstu, często w pierwszym lub
    ostatnim wierszu czcionka jest przecięta w poprzek, zdarzają się również
    sytuację, że po przełączeniu strony brakuje kilku wierszy tekstu i pojawia się
    dopiero po powrocie do poprzedniej strony. Wiele jest też do zrobienia po
    stronie obsługi klienta w serwisie producenta – czasy odpowiedzi na maila na
    poziomie 2 dni i arogancka obsługa (serwisant krzyczał przez telefon). Drugi
    raz nie skorzystałbym z usługi, kupił bym Kindla.

    • Mateusz Woliński

      Problem być może uda się rozwiązać w podobny sposób jak u Piotra. Warto spróbować, w razie czego zapraszamy na nasze wsparcie: support@legimi.com

  • Fragles Gobo

    Dobry czytnik z podświetlaniem kosztuje obecnie ok.450zł. Biorąc go na 0% raty na 24 miesiące mamy czytnik za 18,75zł miesięcznie. Ebooki to sobie można z chomika pościągać.

    • Beata Polowniak

      Ściągane z chomika ebooki są przeważnie bardzo kiepskiej jakości. Nie wspomnę o fakcie, iż jest to piractwo. Warto uświadomić sobie, że książka to efekt czyjejś pracy. Abonament w Legimi to świetne rozwiązanie. Korzystam z niego od momentu uruchomienia go na androidzie i jestem bardzo zadowolona. Mam mnóstwo interesujących książek do czytania i nie muszę wydawać na to fortuny. Skończył się też problem z nietrafionymi zakupami, jeśli coś okazuje się nie tak ciekawe jak się wydawało to po prostu porzucam lekturę i biorę coś innego. Dla mnie cenne są rekomendacje Legimi na Facebooku. Często sięgam po coś na co normalnie nie zwróciłabym uwagi.

    • adam

      Jak książki z chomika to czytnik można ukraść i jest za 0 zl

    • tomek

      Z tym chomikiem to pojechałeś. A co do czytnika 100% racji, super oferta dla osób nie umiejących liczyć.

    • gom1

      Przy ogromnej konkurencji ze strony e-sklepów, nieustających promocjach i niskiej (średniej) cenie e-booków, korzystanie z chomika to zwykłe dziadostwo.

      Ile powinna kosztować e-książka, żebyś ją kupił?

  • gosc

    Darmowe kody na 10 GB internetu do wszystkich sieci!
    http://promoferta.pl?u=tplin

  • GalAnonim

    Jakoś nie uważam tej promocji za atrakcyjną. Może jak ktoś siedzi w domu cały czas i pochłania książkę za książką, to ma to sens ekonomiczny. Ja nie mam czasu na masowe czytanie. Poza tym co muszę przyswoić z literatury fachowej do pracy, to dla przyjemności dam radę przeczytać jedną pozycję na miesiąc. Nadrabiam na wakacjach – trzy, cztery książki w dwa tygodnie. Więc płacenie 50 pln na miesiąc za jedną książkę, może dwie, których nie postawią potem na półkę i do których nie mogę wrócić, nie mogę dać komuś z rodziny polecając lekturę, … to zdecydowanie nietrafiona propozycja.