72

Nokia 3310 w naszych rękach! Klasyka w nowoczesnym wydaniu

Stało się. Legenda powróciła. Nokia 3310 wraca na rynek w nowej, odświeżonej formie. Telefon, który sprzedał się w ponad 120 mln egzemplarzy chce ponownie zawojować rynek. Rynek, który nasycony jest smartfonami po brzegi. Kto wybierze feturephone'a z niewielkim ekranem i niezwykle obłych kształtach? Na pewno ja! Choć ledwo przebrnąłem przez zatłoczone stoisko Nokii, by móc wziąć telefon do ręki.

Po wzięciu Nokii 3310 do ręki przypominamy sobie czasy sprzed kilkunastu lat. Nowa Nokia 3310 jest jednak o wiele lżejsza i przyjemniej leży w dłoni. Nie odczuwa się wręcz żadnych kanciastych wykończeń. Plastik, z którego wykonana jest obudowa jest niezwykle lśniący – szczególnie w tych naprawdę kolorystycznych wersjach jak żółta i czerwona. Barwy są bardzo, bardzo żywe, co w pewnym stopniu przywodzi na myśl serię Lumia, do której polscy użytkownicy przywiązali się bardzo szybko.

Nowsza, więc lżejsza

W pierwszej chwili telefon o mało niewypadł mi z ręki – potrzebowałem kilkunastu sekund, by przyzwyczaić się do naprawdę śliskiej obudowy. Oprócz dwóch wspomnianych wersji dostępne są także biała oraz klasyczna granatowa. Nie jest ona wykończona tym kolorem w takim samym stopniu jak poprzednia wersja, ale nawiązanie jest bardzo wyraźne. Charakterystyczne klawisze nie przypominają raczej tych, które wciąż pamiętam sprzed tylu lat, ale posiadają wyraźny, miły skok. Jak długo przypominałbym sobie wprowadzanie tekstu za pomocą klawiatury alfanumerycznej? Do końca dnia na pewno wróciłbym do swojej najlepszej formy.




Nokia 3310 (2017) to bardzo sprytny zabieg marketingowy, ponieważ jest to urządzenie czerpiące garściami z wcześniej prezentowanych pod tą marką telefonów. Złącza słuchawkowe oraz microUSB, platforma S30 z aplikacjami Java typu przeglądarka Opera oraz gra Snake (od Gameloftu) plus czytnik kart pamięci micro SD i aparat 2 megapiksele – niemalże to wszystko już pojawiało się w portfolio Nokii, nawet za czasów panowania Microsoftu. Tym razem wszystko odbywa się pod rządami HMD Global.

Czy to cokolwiek zmienia? Oczywiście, że nie. Ze starą generacją 3310 nowy model łączy stylistyka. Kształty wyraźnie nawiązują do telefonu, który trzymaliśmy chyba wszyscy w rękach przed kilkunastu laty. Najbardziej zauważalna jest zmiana przycisków nawigacji – jestem ciekaw, czy podjęto w ogóle próbę przystosowania S30 do obsługi za pomocą wcześniej użytego układu klawiszy.

Klasyczna Nokia 3310 przyzwyczaiła nas do siebie niezwykle długim czasem na baterii i… swoja masą. Po tamtym urządzeniu nie ma tutaj śladu. Tegoroczna 3310 jest nie-wia-ry-go-dnie lekka. To bardzo dobrze, ponieważ dla większości użytkowników będzie to telefon zastępczy, zapasowy. Tak też reklamuje go sama Nokia – o 3310 mówi się companion device. Telefon może przeleżeć tydzień w plecaku i wciąż będzie gotowy do działania przez następne kilka dni, gdy zaczniemy z niego korzystać. Kto jeszcze zdecyduje się na zakup Nokii 3310? Na pewno osoby, które darzą legendę sympatią i mają do niej słabość. Czy się rozczarujecie? Raczej nie, ale na zmiany powinniście być gotowi.

Kiedy w Polsce?

Nokia 3310 (2017) zawita do Polski w drugim kwartale tego roku – zostałem zapewniony, że stanie się to przed wakacjami. Jak na razie nie mówi się o polskiej cenie. Jedyna ujawniona kwota to 49 euro, która powinna przełożyć się na mniej niż 300 złotych. W przeciwnym razie o sukces może być trudno.

  • Czekam na pierwsze testy nokia-ściana.

    • Konrad Kozłowski

      Zrobi się :D

    • Jest ważniejsze pytanie – will it blend?

  • zakius

    s30 i śliska obudowa, będzie tragedia, nawet gorsza od s40v4 a tym bardziej v6

  • Konrad Uroda-Darłak

    Przecież to jest jakieś plastikowe nieporozumienie. Ani to nie wygląda jak Nokia 3310, ani w ogóle jakkolwiek nie wygląda :x Do tego ten boski system, meh.

    • nokia

      Cicho pedale.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Oho, urażony psychofan? I do tego taki odważny pod pseudonimem. Brawa za odwagę.

    • Twardy Pończo

      Wygląda jak 3310.

    • Konrad Uroda-Darłak

      No nie bardzo :x

    • Twardy Pończo

      Fakt, gdy się dokładnie przyjrzałem to widzę, że to bardziej Siemens sl45i

    • Seba

      Dla mnie to 8210

    • Twardy Pończo

      W tamtych czasach wszystkie te nokie były prawie takie same.

  • Marcin Czajka

    Ta Nokia to nie 3310. To zwykła próba ubrania kasy na sentymentalnych lamusach. Inaczej tego nazwać nie można. Układ klawiszy beznadziejny z tym malutkim selektorem kierunku na środku. Śliskie obudowy a gdzie im do trwałości i pewności chwytu. 300 zł za to? Dziękuję, postoję.

    • YY

      Mnie dziwi, że nie jest wodoodporna, ani wytrzymała na upadki…

    • Marcin Czajka

      Dokładnie. Można było zrobić z 3310 taki odpowiednik samsunga solid w ładniejszym opakowaniu z czytelniejszym UI. IP68, dobra bateria, obudowa odporna na ścieranie, nie tłukący się wyświetlacz, duże wyraźne przyciski, wbudowana latarka. To byłby telefon na miarę legendy. A tak pokazali shit dla hipstera w kraciastej obcisłej koszuli.

    • LinekPark

      Bo stara była wytrzymała… Raczej było ich po milion na km2, a w każdym komisie drugi milion w kilka godzin by złożył. Rozleciała się, co było prościutkie, ale dało się ją za grosze mieć „jak nową”.

    • Plecy03

      Była wytrzymała. Obudowa była wykonana z elastycznego plastiku bardzo dobrej jakości, a na dodatek w razie potrzeby się rozpadała. Po upadku kupowało się nową obudowę za 20 zł i telefon śmigał dalej.

    • YY

      Naprawdę. Nawet nie, bo hipsterzy mogą uznać toto za nieudaną podróbkę legendy i olać ciepłym moczem…

    • Kewin Karlos

      Wyobraźmy sobie, że nie nazywa się Nokia tylko VaterPhone czy MobilKinder – nawet nikt by o nim nie wspomniał, na pewno nie podczas targów.

  • Piotrek

    Czym ta nokia różni się od innych tego typu aparatów które były dostępne 2, 3 czy 4 lata temu? Też były lekkie, miały slot na microsd, aparat 2mpx itd. Z 3310 ten telefon to za wiele niema wspólnego. No może poza sztucznym szumem w sieci jak to niby każdy na niego czeka… Sam czekałem aż zobaczyłem i można zapomnieć. Mogliby zrobić coś z e-ink – wpakować wydajną baterię i wtedy taki telefon co wytrzyma 3-4 tygodnie byłby hitem bo dzwonić się da, pisać się da, byłby monochromatyczny wyświetlacz i byłoby to „coś innego”wśród globalnej smartfonerii :)

    • gom1

      Sam czekałem aż zobaczyłem i można zapomnieć

      Nie jesteś jedyny :-)

  • YY

    To jest jakiś shit, od prawdziwego następcy 3310 oczekiwałbym:
    – Kosmicznej baterii. Miesiąc działania bez ładowarki, co najmniej (przy dumbphonie to przecież możliwe)
    – Niezniszczalności. Musi normalnie wyglądać, a przy tym być conajmniej jak myPhone Hammer! Musi wytrzymać zalanie, upadek z czwartego piętra i przejechanie walcem.
    – Snejka, najlepiej w klasycznej odsłonie. Liczy się grywalność!

    • mleczaj wełnianka

      ha. Samsung solid sie kłania. A w zasadzie kłaniał bo ta linia została porzucona. Co prawda nie wyglądał normalnie ale za to miał GPS, kompas, mapy rastrowe, oraz google. Na dodatek był wodoszczelny. Nie tylko dla budowlańca ale i turysty.
      Prawda jest taka ze każdy oczekuje a nikt nie kupuje :)

    • YY

      GPSy, kompasy i inne shity niepotrzebne, to ma być tanie, w ofercie za 1 zł, trzymać na baterii miesiąc i powinno się dać grać tym w piłkę :)

    • mleczaj wełnianka

      Droższy solid miał te pierdoły. Tańsza wersja to był golas. Bateria na prawde potrafiła trzymać kilka 2-3 tygodnie.

    • Marcin Czajka

      Ostatnie solidy były plastikowe i miały nietrwałe głośniczki. Nie miały wiele wspólnego z pierwowzorem. Dla przykładu C3350 – jeden z najgorszych jakie miałem.

    • YY

      to czemu oni nie poszli tą drogą?

    • liuegr

      Niezniszczalność? Przecież oryginalne 3310 rozlatywały się przy byle upadku – pękały obudowy, baterie, gubiły zasięg.

    • YY

      ale po złożeniu działały dalej :D

    • Marcin Czajka

      Właśnie. Nie pękały im wyświetlacze, nie wybuchały baterie. Telefon po prostu działał. Sam pamiętam jak kiedyś będąc wzburzonym młodym człowiekiem cisnąłem nią o drzewo. Rozpadła się na kilka części, szkoda mi się jej zrobiło, więc poskładałem do kupy i włączyłem. Nie robiłem tego drżącymi rękami zastanawiając się, czy wyświetlacz jest cały i czy da się wogóle uruchomić. Byłem pewny, że jest sprawna.

    • YY

      Ja pamiętam nawet składanie N73 z kawałków i suszenie zalanej N95 na kaloryferze – w obu przypadkach pomogło xD

    • Diabell

      Ja do listy życzeń dołożyłbym:
      – Snejka w terrarium,
      – Euro złącze,
      – marsjański rok czuwania,
      – wejście na karty telefoniczne TP SA,
      – wyświetlacz wogóleniechromatyczny,
      – antenę siatkową,
      – widelec (bo a nóż…).

    • YY

      Zamiast Euro złącza wolę Euro 2012

    • Meretycz

      Czemu następca telefonu, który rozpada się na kawałki po byle upadku ma być niezniszczalny?

    • YY

      bo pierwowzór był, po złożeniu zawsze działał :D

    • Meretycz

      Bo nie miało się co psuć. A obudowa pękała.

  • kofeina

    Pozbawiona funkcji samoobrony? Meh..

    • LinekPark

      Zupełnie jak poprzednik, no paczaj… :/

    • kofeina

      Chyba nigdy nikogo prawdziwą Nokią 3310 nie rzuciłeś 😉

    • LinekPark

      Rozleci się, jak coś wymienić, to po krzakach pełno części było. To był szmelc, ale cholernie łatwo naprawialny.

    • kofeina

      Wystarczy, że zadziała raz. A rzuć czymś lżejszym, jak tym co pokazali teraz.

  • Pluto

    Nie ważne jaka jest, ważne, że dzięki sprytnemu odwołaniu się do legendy oszczędzili bardzo dużo na reklamie i pewnie będą mieli hit sprzedażowy

    • Marcin Czajka

      Wśród hipserów i naiwnych sentymentalistów? Czy w krajach rozwijających się? Bo ja nie kupię tego nawet z ciekawości. Szanuję swoje pieniądze i siebie.

    • Pluto

      Media zrobiły taki fejm, pewnie ten fon będzie u opów bo to stara Nokia, wiele osób woli takie proste słuchawki za zeta

    • Marek

      Bardzo dużo ludzi przy okazji usłyszała o nowych smartfonach z Androidem. Myślę, że to było ważniejsze.

  • Red Shoehart

    O nie…masakryczny wygląd.

  • Tomek Niewinnian

    jestem ciekawy kto to kupi? kto chciałby mieć telewizor starego typu, auto starego typu, starą pralkę czy lodówkę?

    • Krzysztof Dmytrów

      Oj, ja bardzo bym chciał mieć auto starego typu. Tak proste, jak to tylko możliwe. Ale nie telefon :).

    • Tomek Niewinnian

      no w sumie ja też. ale nie grata :)

    • Meretycz

      Kineskop oferuje bardzo dobrą jakość obrazu.

  • SX

    Nie ma to kompletnie żadnego znaczenia. Nowa Nokia oprócz tego cuda pokazała zwyczajne smartfony (3 i 5). Rozumiem, że dla nich szczyt to telefony z Andkiem ale w tym segmencie jest już tak tłoczno, że dla rynku nie będzie miało to znaczenia…

  • QWERTY

    Coś im to nie wyszło

    • Marek

      Chyba wyszło – gdzie nie spojrzysz, piszą o nich.

    • QWERTY

      Tylko dlatego że zwie się to „Nokia 3310” jak b y to się nazywało np. HDM 500 to ludzie mieli by to gdzieś

    • Adam Narożnik

      Na tym polega marketing, byle co opakowujesz w złoty papierek i wmawiasz ludziom, że to coś co jest im niezbędne. :)

    • Marcin Czajka

      Wiecie dlaczego piszą? Bo w redakcjach pracuje pokolenie lat 70 i 80-tych. Włączył im się sentyment i produkują te click-bajty. Skończy się MWC 2017, skończy się temat 3310.

    • Arnie

      Bo Nokia płaci niektòrym za to by pisali, a inni za darmo rozsyłaja dalej. Ot, cholerny marketing.

    • Marek

      Nie wiem, czy płacą jakoś więcej niż inni, czy nie, ale to że wszędzie się o nich pisze, bo zapowiedzieli, że za kilka miesięcy wypuszczą Nokię 150 w nowej obudowie, to jest wielki sukces.

  • PN27

    To coś jak VW Garbus. Stary był produkowany przez 65 lat. Wyprodukowano 21,5 miliona sztuk. A nowy garbus? Chyba nie jest taki popularny?

    • Marcin Czajka

      Ani New Beetle ani Beetle. VW nie będzie już produkował następnego modelu. Tak samo z obiegu wypadnie Scirocco. W przypadku tych samochodów doszedł też inny czynnik – wersje 3D się nie sprzedają. Wiele firm z nich zrezygnowało, inne mają taki zamiar. Być może nie będzie już Golfa 8 3D i Audi A3 8Z 3D.

    • neutrico

      Co do beetle to się zgadzam – za mała nisza. Ale z Scirocco to lipa. Bardzo fajne auto. Tyle, że trochę za drogie – w tym segmencie jest ogromny wybór.

    • Marcin Czajka

      Nie twierdzę, że nie jest fajne. Jest na niego zbyt mały popyt. I tyle. VW nie stać na fajne auto na którym nie zarabia. Od tego ma markę Bugatti.

    • LinekPark

      Zasrana globalizacja… Same SUVy mające problem z rosą na trawce i limuzyny dla prezesuniów zostaną… :/

    • Kochana globalizacja! Pomarańcze do kupienia w sklepie w zimę, tanie mięso, tanie ubrania, telefon za jedną pensję a nie 10…

    • LinekPark

      Nie popularny? Ciekawe, a to, to co?

      htt
      ps://www
      .google.
      pl/search?q=911&biw=1280&bih=657&source=
      lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjv7vrB57DSAhUJ1iwKHZCkCDMQ_AUIBigB#tbm=isch&q=911+garbus&*

  • jan

    Straszne g… mogli chociaż nawiązać kształtem do prawdziwej 3310 a ta wygląda jak skrzyżowanie mydelniczki z dildo, jeszcze ten połysk. Na koniec dodam że ma coś z tamagochi czy jak to się tam pisze. Zabawki dla małych dzieci imitujące telefony wyglądają o wiele lepiej

  • scribe_pl

    wg. mnie 49€ to nie więcej niż 239zł (i to już z doklejoną marżą ponad rekomendowaną cenę producenta) – zakup hurtowy powinien pozwolić na 199zł w Biedronce i dla roczników naszych rodziców 1940-1960 będzie to hit

  • Adolf

    tylko 2G? moja karta sim nie będzie działać w tym scrapie. Wystarczyło dać 3G i aparat chociaż w 5 mpix i byłby hit

  • sfssfs

    Zwykły szajs jak z Biedronki

  • leon

    lepiej kupić myphona hammera za tą cenę

  • amefa

    nie ma ani jednego powodu dla którego to można by kupić a nie starą wersje. ŻADNEGO.

  • pk

    Jestem zawiedziony, że teraz w tych internetach wystarczy 1000 razy powtarzać kłamstwo, by stało się prawdą. Kultowa to była Nokia 3210 a nie ta jej podróbka 3310.