22

Tak mogłaby wyglądać nowa Nokia 3310

Nokia 3310 to telefon-legenda. Jedna z ikon, jeżeli chodzi o klasyczne telefony komórkowe. W tym roku model ma powrócić na rynek w nowej formie, o której więcej dowiemy się już za kilka dni.

Nowe wcielenie Nokii 3310 wywołuje dużo emocji — w końcu jeżeli coś ma status kultowego, to wymagania publiczności są znacznie większe, niż w przypadku sprzętów większej historii. Od premiery telefonu minęło już ponad 16 lat — w naszych głowach wciąż jawi się jako zupełne przeciwieństwo tego, z czego znamy smartfony. Wtedy o dostępie do internetu z poziomu urządzenia skrywanego w kieszeni mogliśmy tylko pomarzyć; Facebook nie istniał, komunikatory mieliśmy — owszem — ale na komputerze. Mogliśmy jednak bez problemu przez kilka dni nie ładować urządzenia, a kiedy to upadło na ziemię — nie trzeba było przejmować się dużym prawdopodobieństwem wymiany zbitej szybki. Wszyscy wiemy, że kiedyś było lepiej. I teraz, w obliczu powrotu takiego klasyka, oczekiwania są ogromne.

W ostatnich miesiącach ludzie powracali do Nokii 3310 z różnymi pomysłami — próbując sobie wyobrazić jak telefon w swojej pierwotnej formie mógłby przystosować się do współczesnych realiów. Albo, po prostu, jakby mógł wyglądać teraz. Intrygująco do tematu podszedł Martin Hajek z CurvedLabs, który widział ją jako urządzenie z…  Windows Phone na pokładzie:

Nieco bardziej prawdopodobnie prezentuje się jednak najświeższa wizja ConceptCreator:

Ale takie projekty to po prostu dobra zabawa i sporo inwencji twórczej ze strony autora. Bo na temat nowej Nokii 3310, niestety, wciąż nic nie wiemy, oprócz tego, że dużo czerpać ze swojego pierwowzoru. Możemy jednak pogdybać i wypowiedzieć głośno nasze życzenia — a nóż się spełnią?

Wyżej napisałem o elementach, które niewątpliwie kojarzą się z urządzeniem: brak dostępu do sieci, wytrzymałość oraz czas pracy na baterii. W dzisiejszych czasach brak internetu jest mało prawdopodobnym scenariuszem, ale pozostałe dwa — już jak najbardziej tak. Pamiętajmy, że mówi się o cenie która miałaby wynosić ok. 60 dolarów amerykańskich. Automatycznie sugeruje to, że o solidnym smartfonie pełnym najnowszych technologii możemy zapomnieć. I bardzo dobrze!

Może twórcy postawią na ekran niewiele większy od oryginalnego i fizyczne klawisze? Te przecież bez problemu obsłużyłyby podstawowe komendy w przeglądarce, a przy okazji pozwolą wygodnie napisać wiadomości. Dzięki temu, automatycznie, udałoby się zachować mniejsze zużycie prądu. A zakładając że wyświetlacz będzie niewielkim, to uda się go też łatwiej osłonić. Wtedy wystarczyłoby już zadbać o solidną obudowę i nareszcie moglibyśmy przestać martwić się najdrobniejszymi obiciami! Nie bez znaczenia pozostaje też system operacyjny na którym opierać będzie się całe urządzenie. Android, a może coś autorskiego? Jedno jest pewne — nie może tam zabraknąć zestawu wciągających gier, z wężykiem na czele — rzecz jasna!

HMD Global przedstawi nowe wcielenie Nokii 3310 na targach MWC, które zaczynają się już 28 lutego. Wtedy wszystkie wątpliwości zostaną rozwiane, a my… pewnie poczujemy spory niedosyt. W końcu większość nostalgicznych powrotów często okazuje się po prostu żerowaniem na nostalgii fanów. Mając w pamięci jak wyglądało to w przypadku Commodore 64 czy komputerów Amiga — spoglądam na nową-starą Nokię z zaciekawieniem i… sporą nieufnością.

Źródło: CurvedLabs, Concept Creator

  • Boże , matko boska a komu jest potrzebny jeszcze taki szmelc do klikania sms i taka Nokia

    • Obserwator_911

      Ludziom w Twoim wieku.

  • pantadeus

    W telefon wielkości Nokii 3310 można w dzisiejszych czasach upchnąć całkiem sporo dobrego sprzętu, to jest w sumie wyzwanie, jak wykonać porządny smartfon w starej skórze? Ciekawie się robi.

    • Kamil

      Dlatego jestem ciekawy co wymyślą. Tylko wiesz, na dzisiejsze standardy będzie za gruby, za plastikowy, za mały ekran (…) — wszystkim nie dogodzą. Ale mogliby zaszaleć i zrobić naprawdę atrakcyjny telefon, nawet dla młodych, którzy nie potrzebują iPhone’a.

    • pantadeus

      Tak czy siak to będzie raczej sentymentalny żart niż poważne urządzenie. Ale fakt, interesujące. Będzie wesoło jak okaże się, że odnowiona 3310 będzie się lepiej sprzedawać od smartfona.

    • Kamil

      Oby też przyniosła więcej zysków, heh :)

  • @gracjangk

    Skończy się na tym że będzie to przehajpowane badziewie żerujące na marce NOKIA i sentymencie do modelu.

    • Też niestety obstawiam taki scenariusz.

    • Kamil

      Granie na marce, jak z tą Amigą i C64 jest bardzo prawdopodobne. Dlatego do całej idei podchodzę ostrożnie.

  • Meretycz

    „Wtedy o dostępie do internetu z poziomu urządzenia skrywanego w kieszeni mogliśmy tylko pomarzyć; Facebook nie istniał, komunikatory mieliśmy — owszem — ale na komputerze.” Tylko jedno z tego jest prawdą.

    • Herr Reyaal

      „”Wtedy o dostępie do internetu z poziomu urządzenia skrywanego w kieszeni mogliśmy tylko pomarzyć; Facebook nie istniał, komunikatory mieliśmy — owszem — ale na komputerze.” Tylko jedno z tego jest prawdą.” Tylko jedno z tego jest prawdą.

    • kofeina

      „””Wtedy o dostępie do internetu z poziomu urządzenia skrywanego w kieszeni mogliśmy tylko pomarzyć; Facebook nie istniał, komunikatory mieliśmy — owszem — ale na komputerze.” Tylko jedno z tego jest prawdą.” Tylko jedno z tego jest prawdą.” Tylko jedno z tego jest prawdą.

    • Kamil

      Chyba za duży skrót myślowy. No ale nie wiem ile ludzi w Polsce korzystało wtedy z WAPu, albo komunikatorów w N3310 ;)

    • Meretycz

      Były też inne urządzenia przecież, nie tylko N3310. Rok 2000 to okres kilku, bardzo ciekawych smartfonów.

  • ab

    o ile to nie fejk to w tej cenie kupie
    wg mnie mogliby zostawic stara elektronike tylko baterie zrobic nowa i telefon 1 miech bez ladowania :-)

  • dim

    Nie rozumiem podniecenia modelem 3310. Po upadku konieczne było poszukiwanie obudowy w promieniu 20 metrów. 6310/6310i to była komórka.

    • mleczaj wełnianka

      3xxx to była seria budzowa. A podniecenie stąd ze w tamtych czasach małolatów nie było stać na nić innego. A na sentymentach sie żeruje.

    • Miałem, sprzedałem, kupiłem Sony CMD-J5. Żałowałem.

    • Kamil

      Ale 6310 to były już chyba stricte biznesowe telefony, czyż nie? :)

      To było bardziej dla wszystkich :)

  • MarGo

    Mnie ciekawi głównie to na jakim ona będzie pracować systemie. Jak wiadomo pierwszym telefonem wydanym przez HMD jest Nokia 150, która tak naprawdę różni się naklejką pod baterią. Wygląd podobny do ostatniego modelu wydanego przez Microsoft czyli 216, a system to dalej badziewny S30 choć liczyłem, że wrócą do S40, który był po prostu lepszy.

  • piotr

    Małe wymiary antena u góry przy samej głowie – powodzenia ..

  • Natasza Kasa

    „a nóż się spełnią?” – litości… nie „a nóż” tylko „a nuż”, polecam http://sjp.pl/a+nu%C5%BC lub http://www.wsjp.pl/index.php?id_hasla=40466