32

Netflix podniesie ceny, ale zaserwuje jeszcze więcej treści

Po zamknięciu każdego kwartału przyglądamy się wynikom Netflixa - tym dotyczącym liczby subskrybentów, jak i finansowym. W pierwszej kategorii firma ponownie notuje wzrosty, co na pewno cieszy włodarzy serwisu, ale w kwestiach ekonomicznych my, klienci, musimy być gotowi na zmiany.

Zacznijmy od dobrych wieści, bo bez wątpienia takimi są liczby odnoszące się do grona nowych użytkowników Netlixa. W skali globalnej przybyło ich aż 5,3 miliona – o 100 tysięcy więcej, niż w poprzednim kwartale. Tylko 850 tysięcy z nich to rezydenci Stanów Zjednoczonych, a aż 4,45 mln to widzowie z pozostałych krajów. Pod względem finansowym sytuacja prezentuje się następująco: 2,99 mld dolarów dochodu, 13 mld dolarów zobowiązań bilansowych oraz 15 mld dolarów zobowiązań związanych z prawami do treści.

Wspomniane liczby mają prowadzić do kolejnych podwyżek cen miesięcznego abomanentu. Przypomnę, że nie tak dawno Netflix zdecydował się na podniesienie ceny subskrypcji o 1 i 2 dolary (w zależności od planu) w USA, co jednak nie przełożyło się na plany cenowe w innych regionach. Zdaniem analityka Clementa Thibault z Investing.com, podwyżka jest tylko kwestią czasu. Przewiduje on kolejny wzrost w 2018 roku na rynku amerykańskim, ale zaznacza, że w najbliższej przyszłości Netflix wykona podobny krok na pozostałych rynkach. Nie byłbym ani odrobinę zaskoczony takim obrotem sprawy, tym bardziej, że wprowadzane do oferty nowości pojawiają się w usłudze wokół globu, a oryginalnych filmów i seriali cały czas przybywa.

Co więcej, firma Reeda Hastingsa zapowiada kolejne inwestycje i planuje wypełnić połowę swojego katalogu własnymi produkcjami już w przyszłym roku. Przeznaczone zostanie na to 8 mld dolarów, co ma zapewnić niezależność od innych graczy na rynku, jak chociażby Disney, które przygotowuje się do otwarcia własnej usługi streamingowej na rynku amerykańskim na przestrzeni najbliższych dwóch lat. Wiemy, że zakończenie współpracy Disney z Netflixem w USA nie przełoży się między innymi na polską ofertę, gdzie to partnertstwo będzie kontynuowane. W mojej ocenie jednak, te zmiany prędzej czy później dotrą także nad Wisłę.

Jakie treści zobaczymy dzięki inwestycji Netflixa? Już w 2018 roku swoją premierę ma mieć aż 30 serii anime i aż 80 oryginalnych filmów. Niektóre z nich trafią do katalogu dzięki bezpośrednim kontraktom z twórcami, inne powstaną z inicjatywy samego Netflixa.

Jeśli potwierdzą się przewidywania analityków i Netflixa, to aktualny kwartał może dostarczyć usłudze aż 6,25 lub 6,3 mln nowych subskrybentów. Gdyby tak się stało, całkowita liczba klientów wyniosłaby ponad 115 mln, a przecież nie tak dawno Netflix świętował przekroczenie liczby 100 mln klientów.

  • abradab

    dzięki, nie będzie to w mojej bibliotece, więc niech sobie podnoszą ceny ile chcą.

    • Artur_N

      Nakarmić?

  • www

    Tylko obejrzę Suburrę do końca i podziękuję.

    • Konrad Kozłowski

      Nic innego się nie spodobało?

    • www

      Reszta ‚klasyków’ Netflixa już obejrzana :)

    • Daniel Stawicki

      To też jest u nichfajne. Możesz wykupić abo raz w roku na miesiac, obejżeć co cię ineresuje i za rok wrócić.

    • Konrad Kozłowski

      Pewnie nie jest im na rękę, ale swobodę jako widzowie mamy. Dlatego rozkładają najważniejsze premiery na każdy z miesięcy.

    • ja tak właśnie robię, kupuję oglądam, a gdy mi się skończy ciekawy repertuar, canceluję, a potem za jakiś czas znowu wracam na miesiąc

    • olo

      CANCELUJĘ w jakiej szkole uczą tak pisać ?

    • polglish ;-)

    • Netflix zachęca do dzielenia się subskrypcją z przyjaciółmi lub rodziną – dwa piwa miesięcznie i nic nie musisz na siłę oglądać bo miesiąc się kończy.
      Canceluje? Serio?

    • Kamil

      Gratuluję ilości czasu, skoro masz czas cały miesiąc i oglądać kilkanaście seriali + ogromną ilośc filmów. No chyba, że podoba Ci się tylko kilka tytułów w roku, to wtedy ma to sens.

    • Ta Suburra to dla mnie największe rozczarowanie. Serial bardzo słaby. W Netflixsie oprócz serialu jest także film o tym samym tytule, w którym grają ci sami aktorzy. Film jest zdecydowanie lepszy – brak w nim tych dłużyzn z serialu.
      http://ksiazki.audio/blog/suburra

    • www

      Nie jest zła w natłoku burgerów hamerykańskich ;)

    • Słabo wypada główny wątek – wygląda jakby trzech przypadkowych gości nagle stało się wieloletnimi przyjaciółmi. Wszystkie sceny są wciąż takie same, np. spotkania Numeru 8 z ojcem, Spadino ze starszym krewnym czy Lele z ojcem policjantem. Za każdym razem Aureliano kłóci się z ojcem, a rozdziela ich siostra. Za każdym razem krewny naciska na Spadino, który nic sobie z tego nie robi oraz za każdym razem ojciec jest dumny ze swojego syna – Lele. Sceny tego typu powtarzają się chyba przez pół sezonu. Podobnie ze scenami spotkań z Samurajem. Za każdym razem podjeżdża on skuterem, albo ktoś przychodzi do niego do stadniny. Każda z tych rozmów jest według tego samego schematu.

    • www

      Po Twojej ‚recenzji’ wniosłem, że obejrzałeś ledwo trzy odcinki.

    • Obejrzałem całość oraz film o tym samym tytule, a potem jeszcze słuchałem audiobooka.
      W recenzji specjalnie nie napisałem co się dzieje później, nie chciałem spojlerować.
      Akcja jest ciekawa. Pomysł na film (trzech różnych bohaterów) też jest super. Po prostu trochę nawalili z wykonaniem.

    • www

      Co do formy kontaktu z Samurajem – trudno tu cokolwiek zarzucić, taki widocznie preferował dla swojego bezpieczeństwa. ‚Domowe’ relacje trójki bohaterów oraz ich wzajemną interakcję, również kupuję. Bardzo denerwował mnie natomiast aktor, który wcielał się w Lele, drętwy niesamowicie. Nie jest to top mojej listy seriali lecz w natłoku innego badziewia, to miła odmiana.

    • „Co do formy kontaktu z Samurajem – trudno tu cokolwiek zarzucić, taki widocznie preferował dla swojego bezpieczeństwa”
      Bezpieczeństwa??? Byle gość mógł go sprzątnąć. Kiepsko przy tym wypada scena próby zabicia Samuraja, którego łatwo można było zabić podczas jazdy, a nie na jakimś umówionym parkingu. Kto by się z nim umawiał gdy można go zabić gdy jedzie.

      Zresztą postać Samuraja też jest słaba. To niby boss, którego wszyscy się boją, ale dopiero gdzieś w połowie sezonu jest scena, która by wskazywała dlaczego tak jest. Wcześniej jest pokazany jak dzieciak z południa pomiata nim.

      Wielki boss rządzący całym Rzymem, a ma tylko jednego gościa, który zajmuje się wszystkim od zbierania pieniędzy od dilerów po kontakty z najwyższymi szychami. Mogli się postarać i zatrudnić kilku więcej aktorów aby pokazać siłę jego mafii.

      Pierwszy sezon Gomorry jest dalej najlepszym serialem o mafii.

    • www

      Oczywiście, ze Gomorra rządzi lecz tylko I sezonem. Drugi to dno.
      Co do Samuraja – jak sam napisałeś, dopiero w połowie pokazują dlaczego budzi strach… To akurat bardzo dobrze ponieważ od początku zastanawiasz się, co jest w nim takiego ‚złego’? To nie hamerykańska produkcja,że reżyser już na ‚dzień dobry’ przedstawia nam całość postaci.

    • „Oczywiście, ze Gomorra rządzi lecz tylko I sezonem. Drugi to dno.”
      widzę, że mamy dokładnie takie samo zdanie :)
      http://ksiazki.audio/blog/gomorra
      http://ksiazki.audio/blog/gomorra-2

      „Co do Samuraja – jak sam napisałeś, dopiero w połowie pokazują dlaczego budzi strach… To akurat bardzo dobrze ponieważ od początku zastanawiasz się, co jest w nim takiego ‚złego’?”
      W pierwszym sezonie Gomorry Pietro zabija Bąbla już w drugim epizodzie, nie mówiąc o tym, że jego tyrańskie rozkazy i niechętne, ale posłuszne zachowania żołnierzy wskazują na to, że się go boją. Poza tym już w pierwszym odcinku Attilio przestrzega Ciro przed gapieniem się na tyłek Immy i nawet w tym też jest groźba.
      Dodatkowo już w pierwszym epizodzie Gomorry poznajemy Pietro jako człowieka – wątek kanapy. W Suburrze Samuraj to gangster, o którym nic nie wiemy poza tym, że jeździ na skuterze i ma stadninę. Inaczej mówiąc Gomorra miała prawdziwych bohaterów, a ci z Subbury są papierowi. Najlepszej jednak w Gomorze były przemiany: przemiana Ciro w Nieśmiertelnego po zamachu, a także gdy był wyrzucony do morza, oraz przemiana Genny’ego z synalka w bosa. Ciro i Genny z pierwszego odcinka to zupełnie inne osoby niż ci dwa z ostatniego odcinka.

    • Remigiusz Szwed

      nie przesadzajmy, watki dziejace sie poza Neapolem troche slabsze, ale cala historia Salvatore Conte, Marinelli, czy tego chlopaczka wrobionego w rozpetanie wojny z Conte, – 1 klasa… No i zabojstwo uderzajace w CIro – takiego ciosu raczje nikt sie nie spodziewal.

    • Kamil

      W bibliotece Netflixa nie ma filmu o tym samym tytule. Mam wrażenie, że jeśli Suburra jest bardzo słaba to Ty tak naprawdę nie widziałeś słabego serialu. Ja tę formę kupuję, takie 8/10, zresztą wielu recenzentów ma bardzo podobne odczucia ;)

    • Johnnyjonjc

      Fakt, suburra wydawała mi się na początku kiczowata, ale powiem szczerze, że bo obejrzeniu całego sezonu pieję z zachwytu

  • Darek B.

    Te ich filmy są słabowite i widać, że na siłę kręcone z niskim budżetem więc to taka zapchajdziura…

    • Konrad Kozłowski

      O ostatnich kilku trudno powiedzieć że są słabe – widziałeś Grę Geralda albo Opowieści o rodzinie Meyerowitz?

    • Darek B.

      widziałem Grę Geralda i jest to może sprawny film ale również bardzo prosty, nakręcony tanim kosztem na podstawie krótkiej opowiści – nic specjalanego – dało się obejrzeć.
      Meyerowitz wiem przez kogo został wyreżyserowany i mnie w ogóle nie zachęca po tym co zrobił ostatnio również z Benem Stillerem – uduchowione filmy o niczym – może kwiestia gustu.
      Osławiona Catlevenia jest dobra tylko w pierwszym odcinku.
      Pomijam te denne seriale o superbohaterach…niektórym się podobają…

  • Samuraj

    Szczerze to kwestia miesiąca, dwóch jak planuję rezygnację z abonowania Netflixa.
    Poza znanymi hitami szkoda czasu na poznawanie „hitów” od Netflixa.
    A teraz jeszcze gdy są głosy o podwyżce to już kwestia pewna jak rezygnuję.
    Spróbowałem i wiem, że w moim przypadku to się nie sprawdza, nie mój target.

  • Kamil Jakub

    Filmy są niestety raz lepsze raz gorsze, na razie nie trafiłem w ich pełnometrażowy film który wysadziłby mnie z kapci. Anime z kolej nie oglądam w ogóle. Mam nadzieje że nie będzie to duża podwyżka :/

    • Michał Szymański

      W niektorych europejskich krajach ta podwyzka wyniosła 1 euro

  • Anty

    A mnie nie interesują ani ich filmy ani ich seriale. Miała być usługa VOD a robi się „kącik zabawek królika”. Jak się rożne podmioty nie dogadają i nie zaczną mieć tej samy bazy filmów to ja to . Nie będę płacił Netfixowi, Showmaxowi, Disneyowi czy HBO. Nie to nie. Nie umieją się dogadać,to żadne z nich kasy nie dostanie. Wolałem płacić i mieć wygodę niż szukać piratów ale trudno, ich chciwość nie zostawia mi wyboru. Czas się przeprosić z torrentami.