netflix logo
30

Netflix już prześcignął YouTube’a. Amazon ma sporo do nadrobienia

Czy to było do przewidzenia? Cóż, osobiście nie spodziewałem się tak miażdzącego wyniku. 75% użytkowników platform wideo (OTT) w USA subskrybuje Netfliksa. Drugi na podium znalazł się... YouTube, z wynikiem 55%.

Wyniki badania przeprowadzonego przez comScore są dość zaskakujące. Mogłoby się bowiem wydawać, że darmowy, niesamowicie popularny i reprezentujący coraz wyższym poziom YouTube, będzie niezagrożonym numerem 1 także na telewizorach. Okazało się jednak, że górę wzięły produkcje profesjonalne i globalny gigant – Netflix.

Amazon musi się wziąć do roboty

Co jeszcze może zaskakiwać? Usługa Prime Video znalazła się na miejscu trzecim – 33% użytkowników korzysta z usługi Amazonu, która przecież stała się niezależna od oferty Prime, w skład której wchodzą m. in. zniżki, darmowa wysyłka, dostęp do książek w Kindle Store oraz muzyki (Prime Music). Mogłoby się wydawać, że uwolnienie Prime Video od zbędnego balastu przyniesie lepsze rezultaty. Za udaną decyzję można uznać przygotowanie przystawek Fire TV oraz Fire TV Stick, na których w rankingu popularności Netflix jest dopiero trzeci – wygrywa oczywiście Prime Video.

W świetle takich informacji zaskakujące może być… niskie zaangażowanie widzów Netfliksa. Ci spędzają przed ekranami „zaledwie” 28 godzin każdego miesiąca. Czy to mało? Sling TV, czyli usługa typu telewizja przez internet, jest daleko w przodzie z wynikiem na poziomie 47 godzin. Ale chyba hasło telewizja wszystko tłumaczy.

Netflix wyborem numer jeden

Dlatego skupmy się na innej wartości – 25%. Dokładnie taka część użytkowników korzysta z innej usługi VOD niż Netflix. To bardzo mało, biorąc pod uwagę fakt, że oferty są coraz bardziej zróżnicowane i mało który serial czy film obecny jest w więcej niż jednym katalogu. W grę wchodzą też produkcje oryginalne, które z zasady nie trafiają do innych usług.

Jednak nie tylko one nie są wystarczające zachęcające. Amazon Prime Video, HBO Now czy Hulu są w zestawieniu na dalszych miejscach, ponieważ na liście przodują YouTube i Twitch. To właśnie po te usługi subskrybenci Netliksa sięgają najczęściej. W przypadku rynku amerykańskiego ponad połowa (53%) gospodarstw domowych podłączonych do internetu używa co najmniej jednej usługi VOD.

Polski rynek znacząco różni się od tego w Stanach Zjednoczonych. Przede wszystkim jest zdecydowanie młodszy, dlatego na upowszechnienie się Netfliksa i inych serwisów jeszcze zaczekamy. Warto jednak spoglądać na wydarzenia w USA, które są pewnym wskaźnikiem trendów globalnych, mających przełożenie na sytuację m. in. nad Wisłą.

 

  • IdontgiveaF

    Mogłoby się bowiem wydawać, że darmowy, niesamowicie popularny i reprezentujący coraz wyższym poziom YouTube, będzie niezagrożonym numerem 1.

    Chodzi chyba przecież o YouTube Red, więc o jakiej darmowości i popularności piszesz w tym zdaniu?

    • Konrad Kozłowski

      No właśnie, „chyba”, a to wystarczyło żeby podburzyć innych.

      Nie, nie chodzi o YouTube Red.

    • Borciugner

      W artykule faktycznie nie ma słowa o tym, że chodzi o płatne treści YT, natomiast mnie zastanawia odmienny ton artykułu na comScore od tego prezentuje się tutaj, gdzie raczej autor zaskoczony jest rosnącą konkurencją na rynku. Być może to kwestia bariery językowej Pana Redaktora, o czym świadczą przywołane 25% użytkowników, którzy rzekomo nic poza Netflixa nie oglądają, podczas gdy mowa jest o zupełnie innej sytuacji.
      „Although three out of every four OTT homes do watch Netflix, it’s important to recognize that the remaining 25 percent of these homes watch only competing services.”

      Nigdzie nie ma informacji, jak wygląda aktywność Netflixowców na innych platformach, są tylko dane, że 30% subskrybentów YT oraz Twitch’s TV w ogóle nie korzysta z Netflixa, tak jak 14% użytkowników Hulu. Więc jeszcze prosta matematyka się kłania, że ta wierność subskrybentów wcale nie jest tak wielka.

    • Konrad Kozłowski

      Odnośnie tych 25% pojawił się błąd z mojej strony, zgadza się, poprawiłem.

    • Borciugner

      No to trzeba jeszcze raz poprawić, bo te 25% procent nie korzysta z Netflixa w ogóle, a nie „Dokładnie taka część subskrybentów korzysta z innej usługi VOD niż Netflix.”. Skoro z YT korzysta 55% ogółu, czyli dwa razu więcej niż rzeczone 25%.

    • Konrad Kozłowski

      Tym razem to nie ja się pogubiłem.

    • Borciugner

      No to o czym mówi ten fragment i zamieszczona pod nim grafika:
      „While Netflix remains the clear leader in the OTT market, it’s also clear that other services are now establishing their own presence. Netflix reached an impressive 75 percent of OTT homes as of December 2016, but YouTube had a large OTT footprint being viewed in 53 percent of those homes. Amazon Video was third with 33 percent reach, and Hulu was fourth at 17 percent. „

    • Konrad Kozłowski

      To znaczy, że Netfliksa wybrało najwięcej osób, ale część z nich ogląda także YouTube.

      Z wspomnianych pozostałych 25% domów, które nie oglądają Netfliksa YouTube stanowi ponad 30%, podobnie jak Twitch.

    • IdontgiveaF

      (…) 25%. Dokładnie taka część subskrybentów korzysta z innej usługi VOD niż Netflix.

      25%. Dokładnie, taka część widzów nie korzysta z Netflixa

      Te zdania nie niosą tej samej treści. Mogę korzystać z Netflixa i równocześnie korzystać z innych usługi VOD niż Netflix.

    • Borciugner

      Dokładnie. Z prostej matematyki wynika, że około 40% gospodarstw domowych, gdzie korzysta się minimum z jednej usługi OTT, ogląda zarówno Netflixa jak i YT. Jest to część wspólna między abonentami Netflixa (75% ogółu) oraz YT (53% ogółu) przy czym 30% tych ostatnich (czyli 16-17% procent ogółu) nie korzysta z pierwszej usługi.

    • Borciugner

      Błagam, niech Pan wypije mocną kawę i spokojnie przeczyta ten artykuł. Jest w nim mowa, że ponad 30% publiczności YT nie korzysta z Netflixa w ogóle, czyli jest to jakaś część z tych 25 procent, ale z pewnością ani nie jest to całość ani tym bardziej 1/3 z tych 25%.

      „More than 30 percent of YouTube’s and Twitch’s TV audiences, for example, do not watch Netflix on the TV. For Hulu, it’s 14 percent.”

    • IdontgiveaF

      Komentujesz artykuł o oglądalności różnych platform na dedykowanych urządzeniach podłączonych do TV i w
      tym kontekście używasz słowa „subskrypcja”, będąca odpowiednikiem naszego abonamentu, chociaż sam fakt, czy dana usługa jest płatna czy nie, nie ma żadnego znaczenia.

      Zdziwienie, że darmowy youtube którego konsumuje się głównie na komórkach, przegrywa z platformą, która zajmuje się wyłącznie dystrybucją treści najlepiej wyglądających na dużym TV, nie ma zwyczajnie sensu.

      75% użytkowników platform wideo w USA subskrypuje Netfliksa.

      75% użytkowników sprzętu podłączonego do TV (lub posiadaczy Smart TV), którzy korzystają z jakichś platform VoD, korzysta z Netflixa.

      Ty w ogóle przeczytałeś ten artykuł na podstawie którego napisałeś swój tekst? :|

      Netflix is the top OTT service on every viewing platform from Roku to game consoles to Blu-ray Disc players, with one big exception: Fire TV. On the Fire TV stick/box, Amazon is first, followed by YouTube. Netflix is third.

    • Konrad Kozłowski

      ” która zajmuje się WYŁĄCZNIE dystrybucją treści najlepiej wyglądających na dużym TV”

      Blisko połowa subskrybentów Netfliksa ogląda treści na urządzeniach mobilnych. W kilku krajach ta granica (50%) została już przekroczona. Netflix przygotował w ciągu ostatniego roku więcej nowości i zmian w aplikacjach mobilnych, aniżeli na TV czy set top boxach. Plany zakładają tworzenie specjalnych wersji filmów i seriali dla urządzeń mobilnych.

    • IdontgiveaF

      Ehhh, chodzi mi o to, że na YT oglądasz filmiki z kotami, jakies newsy, vlogi, rzadko kiedy treści, które proszą sie o kanapę i duży ekran. Nie sugeruję przecież, że Netflix =wyłącznie TV.

    • Borciugner

      Zakładam, że to prawda, ale z artykułu wynika, że chodzi faktycznie o treści wyświetlane na TV przy pomocy dedykowanych do tego urządzeń, o czym jest mowa o w pierwszym zdaniu przywołanego artykułu. Tak samo jak dość szczegółowe dane dotyczące urządzenia Amazona zdają się sugerować, że tylko taki sprzęt był brany pod uwagę, czyli nie apki instalowane na telefonie czy tablecie.

    • Konrad Kozłowski

      Zgadza się, pod uwagę brano sprzęt podłączony do TV lub same TV (OTT). Stąd moje zdziwinie, że na tych wszystkich sprzętach wciąż wygrywa Netflix, a nie YouTube, który jest darmowy, łatwo dostępny i z przeogromnym katalogiem.

    • Borciugner

      Panie Konradzie, korzystał Pan kiedykolwiek z YT na TV?

    • Konrad Kozłowski

      Nagminnie – Android TV oraz Cast.

    • Borciugner

      No to gratuluję samozaparcia ;-) A tak bardziej serio: w sumie zapewne inne treści śledzimy na YT, ale dla mnie wrzucanie materiałów z portalu Googla na 40 cali TV to nieporozumienie. Kiedyś puszczałem młodemu w taki sposób bajki, ale ich jakość w większości była tak dramatyczna, że … szkoda gadać i przede wszystkim oczu ;-)

    • Konrad Kozłowski

      Nie oglądam na YouTube bajek, które zazwyczaj lądują tam z nielegalnych źródeł, ale za to śledzę vloga Gonciarza w 4K i tego na mniejszym niż 40 cali ekranie raczej nie obejrzę ;)

  • nemo

    Chętnie korzystałbym nie tylko z Netflixa, ale potrzebuję do tego TV boxa, który będzie agregował różne VOD, np. Amazona, Showmaxa itd. Apple TV czy urządzenia z Android TV potrafią to na razie w bardzo ograniczonym zakresie – również dlatego, że np. Amazon nie dostarcza odpowiedniej aplikacji, licząc (chyba) na to, że zarobi na Fire TV itp. A usługi VOD, których koszt nie przekracza miesięcznie 100 zł, zebrane w jednym miejscu, byłby fajnym rozwiązaniem.

    • Konrad Kozłowski

      W tym momencie to wszystko oferuje Ci Shield TV z Android TV. Jest Netflix, Amazon, ShowMax i HBO Go (Cast).

    • nemo

      Nie wiedziałem, dzięki!

  • zakius

    eh, uwielbiam podejście CR
    7 dolarów miesięcznie ale
    treści mogą być blokowane regionalnie
    „nasze napisy są beznadziejne ale w sumie nie mamy konkurencji więc i tak nie masz wyboru”
    i tak są braki, nawet jak się siedzi na amerykańskim IP

    wychodzi na to, że netflix to się chociaż trochę stara, chociaż nie wiem jak tam ich napisy…

  • Xytras

    Amazon na Netflix swoje i tak zarobil swoje, zarabia obecnie i w przyszlosci zarobi jeszcze wiecej

  • DonEladio

    YT? A co to za porównanie, płatnych nie można porównywać do darmowych usług, YT przecież nic ciekawego nie oferuje, więc dziwne te badania, jabłka vs gruszki, 75% netflixa to jeszcze bardziej miażdżąca przewaga w takim razie.

    • Marx

      Porównanie jest bez sensu. Ale pisanie że YT nic ciekawego nie oferuje świadczy o tym że stary jesteś :D

  • HoЯRorysta

    Osobiście mam coraz mniej czasu na oglądanie czegokolwiek (mam na myśli filmy i seriale), więcej czytam książek i gram na konsoli, niezmiennie od najmłodszych moich lat na pierwszym miejscu jest słuchanie muzyki. Konto na netflixie mam, ale dużo intensywniej używałem go przed zakupem Xboxa.

  • Jego Mać

    W Polsce dzięki Kurskiemu i innym podobnym już wkrótce telewizja publiczna będzie tylko dla marginesu i będą walczyć z TV trwam o widownię. A w tym kontekście netflix i podobne mają świetlaną przyszłość

  • Rafał Małek

    Ja w Polsce używam Netlixa :)
    Obok kablówki, a w kablówce najszersza oferta bez dodatkowo płatnych programów (typu HBO, Canal+) bo jeszcze mi nie upłynął termin umowy, w dodatku udało mi się wcześniej wynegocjować całkiem niezłe warunki. Najtańsza możliwa opcja programowa z Internetem jest tam 30 złotych taniej, nie wiem czy jest sens zmieniać. Telewizję bardzo rzadko oglądam.

    Pewnie nie wszystko jest w Netflixie, zwłaszcza polskim, ale i tak na razie czasowo się nie wyrabiam z oglądaniem, a szybko dochodzi coraz więcej pozycji. Na razie po kilku innych serialach próbuję przebrnąć przez wszystkie odcinki StarTreka, bo kiedyś w telewizji widziałem tylko niektóre wybiórczo.

    Fizycznie i psychicznie nie przerobię większej ilości platform i materiałów. Więc nie zamierzam kolejnej pozycji opłacać.