114

Jak dobrze, że jest internet. Bestii, które spaliły jeża nie ominie kara

Jeże są fajne. Jeże są pod ochroną. Jeże to zwierzęta do jasnej cholery. Nic tak prostego nie przyszło na myśl grupie dziewcząt, które postanowiły "zostać fajne" i z przedstawicielem owego gatunku rozprawić się po swojemu. Zwierzak zginął w męczarniach. Okazało się jednak, że dziewczynki są brutalne i jednakowoż głupie, bo wrzuciły nagranie ze zdarzenia do sieci.

Standardowy wśród młodocianych, niekoniecznie naznaczonych inteligencją grup. „Odwalmy coś głupiego” (celowo nie użyłem tutaj bardziej pasującego wyrazu). Przywódca stada wpada na genialny pomysł, po czym w ślad za nim idą następni, aspirujący do bycia tak samo fajnym jak i on. Jak wynika z nagrania przechwyconego ze Snapchata, po godzinie 21:00, grupka dziewczyn zobaczyła jeża. Ten próbował się bronić i prawdopodobnie, ugryzł jedną z dziewczyn. To zaś stało się katalizatorem do tego, aby ze zwierzakiem postąpić w najgorszy możliwy sposób – obrzucić butelkami, a potem żywcem spalić.

Wśród znajomych jednej z dziewczyn, która udostępniła nagranie w serwisie Snapchat znalazł się jednak ktoś, kto ma znacznie lepiej skręcone zwoje i upublicznił nagranie (w nomenklaturze młodzieży gorszego sortu – stał się kofidentem (!)) wywołując tym samym lawinę, która jak mam nadzieję, porwie sprawczynie tego bestialstwa i zababrze im papiery.

Dziękujmy za internet. Może i jest siedliskiem najgorszych możliwych instynktów, ale w pewnych sytuacjach działa tak, jak trzeba

Pomyślcie, ile takich przypadków nie wychodzi na jaw? Jestem pewien, że nie tylko te dziewczyny wpadły na podobny pomysł. Z tym, że inni zwyczajnie nie wrzucili tego do sieci, upiekło im się, trudno. Wszystkich nie złapiemy, prawda? Natomiast cieszy mnie postawa innych uczestników przestrzeni wirtualnej, którzy wokół sprawy zrobili słusznie tyle szumu, że nie da się obok niej przejść obojętnie. Tym bardziej, że w sieci można znaleźć nagranie, które jest publikowane wszędzie tam gdzie trzeba. Dziewczyny znęcają się nad jeżem, a następnie go podpalają. W trakcie zdarzenia słychać, jak jedna z nich w stronę jeża rzuca: „ty ku*wo je*ana”. Absolutnie pewne jest to, że dziewczyny nie są pełnoletnie, a już zachowują się „jak dorosłe”. Z tym, że dorosły nie wpadnie na genialny pomysł spalenia jeża.

A ostatnio mieliśmy przecież do czynienia z podobnymi zdarzeniami. Gimnazjalistki znęcały się nad koleżankami i ochoczo wrzucały filmy z tych zdarzeń do internetu. Sprawa skończyła się tak, jak skończyć się powinna – sąd, kuratorium, konsekwencje. Ponownie pomógł internet, gdzie jego użytkownicy szybko rozdmuchali całą sprawę. Mam nadzieję, że w tym przypadku będzie podobnie i zasłużona w stu procentach kara sprawczyń nie minie. Zawsze to odrobinę mniej patologii na tym i tak pokręconym świecie.