24

Na psie, na dronie, na odkurzaczu Roomba – gracze Pokemon Go prześcigają się w pomysłach na ułatwienie sobie zabawy

Pokemon Go to fenomen. Naprawdę, nie mogłem się powstrzymać przez rozpoczęciem tego wpisu takimi słowami. Jedni się z tego cieszą, inni mają Pokemon Go serdecznie dość. Mi natomiast strasznie podobają się pomysły graczy, którzy kombinują, jak ułatwić sobie zabawę.

Temat podejmuję głównie dlatego, że w sieci pojawiło się wideo od zajmującej się dronami firmy TRNDlabs. Prezentuje ono projekt drona, który ma pomóc graczom Pokemon Go w łapaniu Pokemonów. Nie jestem zaskoczony tym, że pojawiają (i będą się pojawiać) nielicencjonowane urządzenia ułatwiające zabawę – no bo taki mały dron wydaje się idealny dla osób, które a) nie wejdą w każde miejsce, w którym pojawią się stworki b) mają dość chodzenia.

Oficjalne urządzenia też będą – w Polsce można już złożyć przedpremierowe zamówienia na oficjalną bransoletkę Pokemon Go Plus. Ma ona ułatwić łapanie pokemonów – jeśli telefon i opaska będą w zasięgu stworka, zamiast rzucać wirtualnym pokeballem, wystarczy nacisnąć przycisk na opasce. Szkoda tylko, że cena jest jak na takie urządzenie trochę przesadzona – 229 złotych to moim zdaniem sporo.

No, ale skoro nie ma jeszcze opaski, trzeba sobie w jakiś sposób radzić. Kilka dni temu w sieci pojawił się serwis pokewalk, który…pomaga wykluwać jajka. Pokewalk reklamuje się profesjonalnymi spacerowiczami, którzy zrobili już łącznie ponad milion mil. Wystarczy wykupić usługę, dać firmie dostęp do swojego konta w Pokemon Go i profesjonaliści z San Francisco pochodzą za Was, na przykład żeby wykluć znalezione jajka. Ceny? 10 dolarów za 2 kilometry, 15 dolarów za 5 kilometrów i 20 za kilometrów 10. Pomysł podłapali też Polacy, na Allegro widziałem oferty wykluwania jajek – 10 złotych za przejście 2 kilometrów, 50 zł za 10 kilometrów.

A jeśli nie macie pieniędzy, a macie psa? Proszę bardzo – ludzie przyczepiają smartfony z uruchomionym Pokemon Go do swoich czworonogów i wychodzą z nimi na spacer. Inni podczepiają telefony do dronów, widziałem też robota sprzątającego iRobot Roomba, który zamiast pustych przebiegów po mieszkaniu, nabijał kilometry w aplikacji. Pomysłowe, szczególnie że gry nie oszukają kierowcy – Pokemon Go wyczuje, że jedziecie z prędkością nieodpowiednią dla spaceru i nie zliczy Wam przebytego dystansu – wiem, próbowałem, przy włączonej i położonej na fotelu pasażera aplikacji minimalnie nabijałem kilometry stojąc w korku, więc jeśli Wasza droga do pracy obfituje w zapchane ulice, zawsze to jakaś korzyść w świecie Pokemonów.

Trudno o Pokemon Go nie pisać, takiego fenomenu w świecie gier mobilnych dawno nie było, a zaryzykuję stwierdzeniem, że nie było nigdy. Tematem zainteresowali się absolutnie wszyscy, nawet duże stacje telewizyjne, które nie mogą pominąć tego tematu. Wiem, że część z Was ma już informacji o grze dość – dla Was też coś mam. W sieci jest już sporo wtyczek do przeglądarek, które pomagają omijać informacje o najpopularniejszej mobilnej grze ostatnich lat. Jednym z takich rozwiązań jest Pokemon No!

Zastanawialiśmy się w biurze nad własnymi pomysłami na łatwiejsze łapanie Pokemonów i wykluwanie jajek. A może Wam wpadło coś do głowy lub macie jakieś sprawdzone sposoby?

grafika: 1

  • Konrad Uroda-Darłak

    „Proszę bardzo – ludzie przyczepiają smartfony z uruchomionym Pokemon Go do swoich czworonogów i wychodzą z nimi na spacer.” Skoro i tak idziemy z tym psem na spacer, to po kiego do niego smartphone przypinać? :P

    • SRP 11

      Jak pobiegasz dookoła idącego chodnikiem psa to będziesz wiedział

    • Konrad Uroda-Darłak

      Dalej nie rozumiem :s

    • SRP 11

      Kto przebywa większa drogę: idący czy biegający dookoła idącego?

    • Konrad Uroda-Darłak

      Biegając dookoła prawdopodobnie GPS i tak tego nie odnotuje :P

    • SRP 11

      A pies biega po cykloidzie tuż przy nodze czy jednak oddala się na kilka, kilkanaście metrów? ;P
      Zarejestruje

    • Konrad Uroda-Darłak

      To zależy od psa – poważnie :P

    • Paweł Winiarski

      Puszczasz psa i biega sobie po trawniku, obsikując okoliczne drzewka. Dla mnie to win-win :)

    • Konrad Uroda-Darłak

      W sumie :P

  • Grochu

    Owszem, fenomen, głupi, bezpodstawny, ale fenomen.

  • SRP 11

    Inni podczepiają telefony do dronów, widziałem też robota sprzątającego iRobot Roomba, który zamiast pustych przebiegów po mieszkaniu, nabijał kilometry w aplikacji.

    Aplikacja precyzyjnie określi ruch i naliczy kilometry w mieszkaniu bez dostępu do GPS? Moim zdaniem urban legend

    • Paweł Winiarski

      Nie naliczy, ale mi ostatnio w biurze, przy włączonej appce naliczyło 100 metrów (czy tam około 100 metrów, bo tyle brakowało do wyklucia jajka) – momentami ludek na mapie przesuwał się z miejsca na miejsce. Dziwna sprawa, bo telefon był podłączony przez WiFi i nie szukał 3G/LTE.

    • SRP 11

      Triangulacja położenia wg BTSów

    • Piotr G

      Ja mieszkam na 4tym, ostatnim piętrze. Fixa GPS łapie w ciągu kilku sekund. I nie, nie tylko po BTSach, bo tablet który nie ma 3G też łapie. To samo jest w mieszkaniach niżej, od południowej strony, gdzie zasięg z satelity wpada przez okno. Myth CONFIRMED :-)

    • SRP 11

      Faktycznie, łapie fixa nawet 2-3 metry od okna ale dokładność jest kilkanaście -kilkadziesiąt metrów, skacze po mapie jak pijany na wietrze i nie trzeba kłaść na Rombie :)

      Sygnał GPS zarówno na ostatnim piętrze jak i pietra niżej dociera przez okna, przez strop nie przechodzi

  • DanSlenders

    Jak widzę niektóre redakcje prześcigają się w pomysłach na zebranie jak największej ilości klików na popularnym temacie, mnożąc tematy prosto spod pleców.

  • Cyr4x

    Ten dron byłby fajny do szpiegowania. Malutki, z kamerą. Ciekawe ile bateria trzyma.

  • Paweł Winiarski

    PS. Jeśli macie 3DS-y, właśnie wjechała promocja na stare Pokemony z GBA (-30%, 28 zł zamiast 40)

  • Kamil RO Dzióbek

    Witajcie! Akurat jestem akurat ekspertem w poruszanych sprawach więc się wypowiem.

    Podrabianie sygnału GPS jest dość proste, nawet muzułmanie to potrafią. Kiedyś poprzez nadawanie fałszywych koordynatorów gps przejęli drona USA
    https://en.wikipedia.org/wiki/Iran–U.S._RQ-170_incident

    Jeśli nie macie sprzętu to włóżcie telefon do mikrofalówki i nastawcie na 30 minut. Dziki temu jajka wam się wyklują.

    Ewentualnie połóżcie telefon na rogu obrotowego krzesła i mocno zakręćcie.

  • Kamil RO Dzióbek

    Napiszcie lepiej jak koleś łapiący pokemony zagapił się i wjechał ciężarówka w grupę 75 osób w Niceii. NIe mozna grac prowadząc pojazd! Niech to będzie dla was ostrzeżenie.

  • Pokwemon

    facebook.com/events/159803614430472/

    Do końca roku złapię wszystkie pokemony

  • TadzikMen

    10$ za 2 km? o.O w godzinę przejdę 5,5-6 km czyli bym zarobił 30$? Chce ktoś mnie wynająć? :D