54

Moto Z i Moto Z Force oraz przegenialne moduły zaprezentowane!

No i doczekaliśmy się naprawdę intrygującego flagowca w tym roku. Lenovo nie tylko polepszyło specyfikację i odświeżyło wygląd telefonu, ale zaprezentowało także coś, co można nazwać właściwym wykonaniem planów zarysowanych przez inne firmy. Dzięki Moto Z definicja modularnego smartfonu została napisana od nowa.

Modularne smartfony od dłuższego czasu rozpalają wyobraźnię użytkowników, ale chyba jeszcze żaden z producentów nie zdołał pokazać urządzenia i zestawu komponentów, które pokrywałyby się z wizją klientów. Lenovo udało się osiągnąć ten efekt poprzez… maksymalne uproszczenie każdego elementu tej układanki. Zamiast składanego z wielu części urządzenia czy wymiany komponentów na przeróżne skomplikowane i niewygodne sposoby, w Moto Z mamy do czynienia z prostą czynnością, z którą poradzi sobie każdy typ użytkownika.

Bateria, projektor, głośniki – co zechcesz

Można przyjąć, że Moto Z jest urządzeniem bazowym, którego możliwości możemy rozbudować o tak zwane MotoMods, którymi są doczepiane na tył urządzenia rozszerzenia. W roli Moda występuje dodatkowa bateria, zestaw głośników (od JBL) czy projektor. Nie ma też przeciwwskazań, by Modem była stylowa, czyli świetnie wyglądająca i odpowiadająca naszym oczekiwaniom nakładka wykonana z ciekawego materiału. To w pewien sposób nawiązuje do cech charakterystycznych starszych modeli (Moto G i Moto X), które dysponowały wymiennymi tylnymi klapkami lub sprzedawane były z przeróżnymi wariantami wykończeniowymi tylnego panelu, jak bambus czy skóra.

Moduły komunikują się z urządzeniem poprzez doskonale widoczne na odwrocie urządzenia piny. W telefon wbudowano też 4 magnesy zapewniające stabilność i pewne połączenie każdego z modułów do telefonu. Już teraz do wyboru są wspomniany głośnik od JBL (z wbudowaną baterią 1000mAh), sam akumulator oferujący dodatkowe 2220mAh, a także projektor wyświetlający obraz o rozdzielczości 480p i przekątnej do 70 cali.

To kawał świetnego sprzętu

Powróćmy jednak do Moto Z – urządzenia, które początkowo (czytaj na zdjęciach z przecieków) zupełnie mi się nie podobało. Teraz, gdy dysponujemy już w pełni oficjalnymi grafikami oraz zdjęciami na żywo, jestem gotów napisać, że smartfon wygląda naprawdę nieźle. Przód urządzenia to przede wszystkim ekran o przekątnej 5,5 cala o rozdzielczości QHD, czyli 1440p. Zaraz pod nim umieszczono czytnik linii papilarnych, zaś nad ekranem znajdziemy kamerę o rozdzielczości 5 megapikseli. Tylna kamera dysponuje rozdzielczością 13 megapikseli, zaś w środku rządzi procesor Qualcomm Snapdragon 820 do pary z 4 GB pamięci RAM. Nie mogło zabraknąć funkcji szybkiego ładowania – Turbo Power Charge zapewni aż 8 godzin działania Moto Z po 15 minutach ładowania i 15 godzin działania Moto Z Force również po 15 minutach ładowania.

Telefon będzie oferowany w dwóch wariantach – 32 lub 64 GB wbudowanej pamięci, którą rozszerzymy korzystając ze slotu na karty microSD. Za zasilenie Moto Z będzie w głównej mierze odpowiadał akumulator o pojemności 2600mAh. Wszystko to (poza tylnym obiektywem;) zmieściło się w obudowie o grubości zaledwie 5,2 mm wykonanej ze stali nierdzewnej oraz aluminium klasy porównywalnej do tej wykorzystywanej przy produkcji samolotów.

Mała niespodzianka

Czy czegoś zabrakło? Złącza słuchawkowego 3,5 mm. Słuchawki podłączać będziemy do portu USB C, z którego skorzystamy także podczas ładowania baterii. W zestawie z Moto Z otrzymamy przejściówkę, dzięki której podłączenie standardowych słuchawek również będzie możliwe.

Wraz z Moto Z poznaliśmy także mocniejszego brata tego modelu, czyli Moto Z Force. Ta wersja smartfonu jest grubsza od o 7 mm, lecz w zamian otrzymujemy bardzo odporne szkło pokrywające ekran, pojemniejszą baterię (3500 mAh) i aparat o zwiększonej do 21 megapikseli rozdzielczości.

Poczekamy do jesieni

Najpoważniejsze obawy związane z modułami to oczywiście ich kompatybilność z późniejszymi modelami smartfonu. Lenovo zobowiązało się do utrzymania obecnego rozwiązania standardem przez dwie kolejne generacje smartfonów. Niestety, nie wiemy jeszcze w jakiej cenie sprzedawane będą konkretne moduły oraz nawet ile będzie kosztował każdy z telefeonów. Wiemy natomiast, że do globalnej sprzedaży mają trafić we wrześniu tego roku, gdyż do tego czasu obydwa modele, Moto Z oraz Moto Z Force, dostępne będą jedynie w ofercie amerykańskiej sieci Verizon.

  • Konrad Uroda-Darłak

    Moto Z to jakaś kpina – lipna bateria, a do tego ten ohydny czytnik linii papilarnych …

    • Krzysiek

      Kpina? 2600 przy 5mm? A jak komuś nie pasuje to 3500 przy 7mm (i tak lepiej od Galaxy) a przypominam że mamydo czynienia z tel 5.5 cala.
      Do tego można dodać kolejne 5mm z 2200mAh – Moto Z będzie gruba na 10mm nie tak dużo.

    • NAZIR

      włóż se dwa palce w dupę.

    • Krzysiek

      Piękne – klasyka trolingu. Żal mi pana…

    • Wydaje mi się, że Konrad troluje.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Źle Ci się wydaje, to jest kpina …

    • Konrad Uroda-Darłak

      Tak, to jest kpina. Nie interesuje mnie argument grubości – wolę dłużej działające urządzenie i niekoniecznie 0,5″ większe.

    • Krzysiek

      No to nie kupuj. Ja czekam na ruch Samsunga bo muszę spalić trochę pieniędzy i postanowiłem że wymienię mojego Note 4 – tylko czy na Note 6 (7?) czy na Moto?

    • Konrad Uroda-Darłak

      Porównujesz Moto i Note? Przecież to dwie różne kategorie urządzeń.

    • Krzysiek

      Wiem, ale mnie to nie obchodzi. Podobał mi się Note 4, musiałem mieć koszty to sobie go kupiłem, teraz czekam na Note 6 (7?) porównam z Moto Z (w Polsce powinny wchodzić mniej więcej w tym samym czasie) i wybiorę któreś z tych urządzeń.

      Piszę tylko i wyłącznie ze swojej perspektywy, nie jestem wyrocznią czy specem-informatykiem, jestem geekiem i szukam sprzętu dla siebie.

    • Konrad Uroda-Darłak

      W moim odczuciu Moto Z nie ma startu do serii Note, no ale co kto lubi ^^

    • Krzysiek

      Jeśli Samsung nie wprowadzi giętkiego ekranu do Note 7 to zdrcyduje się na Moto Z Force + 3 moduły (jakiś fajny wzór, powerbank i głośniki).

    • Konrad Uroda-Darłak

      Cóż, każdemu wedle potrzeb – ja aż tak wysoko nie mierzę i taki Mi4 mi w zupełności wystarcza :P

    • Krzysiek

      Paradoks ale szukam droższych urządzeń – w mojej branży ciężko jest generować koszty uzyskania przychodu… np. w grudniu kupiłem surface booka…

    • Konrad Uroda-Darłak

      Pozazdrościć :P

    • Krzysiek

      Nie ma czego – jak większość ludzi z mojej branży nie mam życia :-P

    • Konrad Uroda-Darłak

      Też prawda – pieniądze znikąd się nie biorą :P

    • Wiesław Juskowiak

      A inni nie. Motorola wybrała sobie taki a nie inny target licząc się z tym, że co najmniej Ty tego telefonu nie kupisz. Pewnie pokiwali przy tym że smutkiem głowami, część działu finansów rzuciły pracę, ale tabele nie zostawiły złudzeń. Wszystkie badania wskazywały, że to ma sens.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Najzabawniejsze jest to, że wszyscy narzekają na mierne baterie, a mimo to wciąż ten cieniutki crap kupują :s

    • MasowyMasa

      Dodaj jeszcze strasznie paskudny design.

    • Konrad Uroda-Darłak

      „Dizajn” jako taki jest klasyczny, ale wygląd czytnika… meh :P

    • MasowyMasa

      O czytniku to nawet nie wspominam, ale ten obiektyw i napis moto to jakaś porażka jest…

    • Konrad Uroda-Darłak

      Pewnie i tak chętni się znajdą ^^

    • Kejoz

      Odchudzili telefon tak bardzo że nie zmieścił się jack, ale obiektyw wystaje z obudowy. Fuck logic :)

    • Konrad Uroda-Darłak

      Cóż :P

  • Alex

    I znów patelniofon… Naprawdę jest tak mało potencjalnych klientów na urządzenia o wielkości poniżej 130mm?

    • Adrian Zakk

      Jest wielu co pokazują rosnące słupki sprzedaży iphone 5 se

    • Nie jestem fanem Appla ale SE to chyba ich najwieksza rewolucja od czasu 4S.

    • FrostyPL

      Nowsze podzespoły w obudowie iP5 – faktycznie rewolucyjne :D.

    • Alex

      Obudowa iP5 jest nadal ładna i funkcjonalna, podzespoły również spoko (wyjątek stanowi przednia kamera) i to nie jest faktycznie rewolucja. Wygląd swego czasu był kopiowany przez wszystkich na lewo i prawo, jak teraz wygląd iP6/6s. Małą rewolucją można nazwać fakt iż wypuścili porządny telefon z wyświetlaczem znacznie mniejszym niż 5 cali (wysokość 120 mm), podczas gdy większość robi coraz większe urządzenia. Jeszcze bardziej radosny jest fakt, że urządzenie wzbudza spore zainteresowanie i jest chętnie wybierane zarówno przez wcześniejszych użytkowników iOS jak i innych systemów. Owszem koncepcja 3 różnej wielkości urządzeń nie jest spójna z starym podejściem Apple, ale ma to sens nie tylko marketingowy. Jedyną sensowną alternatywą jest Z3C/Z5Compact i nic ponad to.

    • FrostyPL

      Skoro Sony już wcześniej to robiło, to gdzie tu rewolucja? Rozumiem, że uważasz iP SE za trafiony produkt i nie neguję tego, ale słowo „rewolucja” nijak mi tu nie pasuje.

    • tomasz_kw

      Jeśli potraktujesz to jako lekką ironię – to wszystko pasuje. Nie wierzę, żeby Assassyn miał na myśli dosłownie to co napisał.
      Apple zawsze (zwłaszcza za Jobs’a) parło do przodu bez choćby patrzenia na boki (nie mówiąc o oglądaniu się za siebie) i dzięki temu byli uznawani (i moim zdaniem byli naprawdę, mimo, że nie wszystkie pomysły przypadły mi do gustu) za najbardziej innowacyjną firmę. iPhone SE to swego rodzaju przyznanie się do błędu, którym swoją drogą wprowadzenie większych iPhone’ów niekoniecznie było, a więc rewolucja – zrobili coś co było dotychczas nie do pomyślenia.
      Fakt jest jednak taki, że (przynajmniej dla mnie) wybór SE zamiast 6/6S byłby lepszy pod względem czasu pracy na baterii, bo ekran 4,7″ jest o wiele lepszym wyborem niż 4″. Inaczej mówiąc Gdyby 6/6S był grubszy o 1-2 mm i tą przestrzeń wypełniliby baterią – mielibyśmy zwycięzcę: produkt kompletny, a tak to zawsze możemy dokupić killer-feature „Smart Battery Case” (http://www.apple.com/shop/product/MGQL2LL/A/iphone-6s-smart-battery-case-charcoal-gray?fnode=99)

    • Moze okreslenie „rewolucja” to przesada, ale to krok ktorego mozna by sie spodziewac od starego Apple, czyli krok w inna strone niz rynek.

  • Day1721

    Czemu Lenovo zepsuło telefony tak dobrego producenta, jakim była Motorola? Po co? Moto Z to jakiś żart, bardziej przypomina zeszłorocznego chińczyka niż dzisiejszego flagowca. Wystająca kamera? Design (raczej jego brak)? Brak jack-a? Wbudowane stereo? Moto Z jest skazany na porażkę i moduły tego nie zmienią.

  • Dynio

    projektor wyświetlający obraz o rozdzielczości 480p i przekątnej do 70 cali – przegenialnie. !

    • haVoc vulTure

      A czego oczekiwales, jakosci projektora stacjonarnego za 2-3 tys? To jest tylko zabaweczka do pokazywania rodzinie zdjęć w świeta czy kolegom glupich filmików z yt. Poza tym do takiej ipli czy mobdro spokojnie wystarczy na 30-40 calach.

  • Marek Wierzbicki

    Robienie z tego sensacji to przesada. To TYLKO ciekawostka, mainstream nie oczekuje modułów, to widać ( patrz sprzedaż LG G5, i zainteresowanie projektem Ara. ). Śmiem twierdzić, że mimo iż nie lubię produktów z jabłkiem, to puki oni się za to nie wezmą, to nie będzie to popularne. To wszystko wygląda super na reklamach i pokazach, na tym koniec. Komuś by się chciało na serio, na co dzień żonglować modułami? Wątpię.

    • Konrad Kozłowski

      Ale to tylko pierwszy krok – właśnie dlatego jest taki fascynujący. Nie wiemy, czy i w jakim stopniu spodoba się to klientom, ale nie widzę przeszkód, by nawet smartfony ze średniej półki czy budżetowce posiadały podobną konstrukcję. Oddanie w ręce użytkowników możliwość spersonalizowania i skonfigurowania własnego urządzenia to bardzo fajna wizja – czy zaskoczy? Poczekamy, zobaczymy.

  • abradab

    Ludzie ! Rewolucja ! w 2020 roku producenci smartfonów odkryją, że klient chce mieć wymienną bateria, slot na kartę sim ! Szok ! REwolucja !

    • Gibki Bongo

      Pewnie Apple to odkryje ;-) Choć uczciwie trzeba powiedzieć, ze dla nich to będzie novum :)

    • haVoc vulTure

      Apple stworzy swoje wlasne sd, 128gb za jedyne 150$.

    • Sony

      Czyli tak jak SONY robiło do niedawna?

  • Gibki Bongo

    Fajnie, że jest kolejne urządzenie z czystym systemem. Od strony designu brzydsza niż tegoroczna Moto X Style (którą mam i sobie chwalę). Aż prosiło się, żeby czytnik linii papilarnych dać z tyłu w miejscu logo Moto (w obecnym modelu). Kwadratowy czytnik z przodu nie dość że wydłuża dół telefonu to nie wygląda za dobrze. Obawiam się, że bateria 2600 będzie za mała i jedynym wyjściem będzie kupno battery packa.
    Wiadomo coś na temat ceny?

  • ijijiji

    „przegenialne moduły zaprezentowane!”

    Nie, nie są przegenialne. Są grube, brzydkie, ciężkie i bezużyteczne.

    • haVoc vulTure

      Jak jestes taki madry to zaprojektuj lesze, zamiast siedziec, pierdziec w stolek i wyisywac glupoty. Nik jeszcze za bardzo nie widzial na zywo i nie testowal tych telefonow, a trzoda samsunga juz kwiczy.

  • Damian P.

    Wypadałoby poprawić ‚Ta wersja smartfonu jest grubsza od o 7 mm’ .
    Według mnie ten przód z kwadratowym przyciskiem skanera Lini papilarnych wygląda okropnie no ale są gusta i guściki. Sam pomysł na moduły chyba lepszy niż w lg g5 o ile nie przesadzą z ich ceną.

  • Mateusz Cichocki

    Skoro Moto Z jest teraz flagowcem to czy Moto X już nie zaprezentują?
    Szkoda że tylko Moto Z Force ma szkło ShatterShield a sama Moto Z i G nie.

  • Tomasz

    Gdyby zdobili go mniejszym. Co mi po 5.5″ w kieszeni jak i z 4.7″ jest czasami niewygodnie. Nie podoba mi się to parcie na wielkość wyświetlacza. Dzwoniłem dziś z telefonu kolegi. Stary Samsung z klawiaturką. Kurcze, jak wygodnie, niewielki. Tylko internetu i Play Store nie ma :(

  • bax

    OK – jest projektor. Siedzimy. Ogladamy! Ale zaraz – a dzwiek? Proponuje aby JBL-a zapinac do projektora – Moto Z-kanapka.

  • FireFrost

    A słuchawki gdzie sobie wepnę? A, no tak – w przejściówkę. To ja chyba jednak wolę nudny, ale funkcjonalny bezmodułowiec.

    • ludzikz

      Brak gniazda słuchawkowego, to dramat. Jakaś przejściówka? Miałem kiedyś takie rozwiązanie w jednym z telefonów i kiedy chciałem sobie posłuchać muzyki, to nie wiem dlaczego, ale właśnie wtedy zawsze była potrzeba ładowania telefonu. Nawet nie wiecie, jakie to było wkurzające! I niby mam sobie użyć tych głośniczków JBL? Brawo! Kolejne wieśniaki w autobusach będą rapu słuchać…

    • Cyr4x

      Zważywszy na cenę modułów i samego telefonu, to raczej gimbusy z bloku nie będą takowych posiadać. Chociaż coraz częściej się z iPhonami lansują, to kto wie.

    • tomasz_kw

      Jedyny plus będzie taki, że pomiędzy przekleństwami usłyszysz tą „stworzoną” namiastkę linii melodycznej :), a minus, że tych przekleństw więcej zrozumiesz…