32

Liczby nie kłamią. Surface od Microsoftu po prostu jest sukcesem firmy

Te liczby zaskakują także i mnie, chociaż zawsze dobrze wiedziałem, że marka Surface jest linią porządnych urządzeń, którymi Windows 10 dogaduje się aż miło. Świetne podzespoły, niebagatelny design, wartość dodana wyróżnia każde z urządzeń Surface. I to zaczyna się pozytywnie odbijać na wynikach tego giganta. Wygląda na to, że podczas gdy rynek pecetowy kurczy się, a tablety zaczynają kogokolwiek obchodzić coraz mniej, ta marka trzyma się naprawdę świetnie.

Biorąc pod uwagę dane z ostatniego kwartału (trzeciego), który skończył się 30 września, Microsoft w porównaniu do analogicznego okresu w poprzednim roku sprzedał o 38% więcej sprzętów z tej linii. Brzmi nieprawdopodobnie? Odrobinę tak jest. Warto dodać, że w tym kwartale Surface wykręcił dla Microsoftu 926 milionów dolarów przychodu, natomiast w poprzednim, analogicznym – 672 miliony dolarów.

Eksperci nie są zdziwieni takimi wynikami Microsoftu. Surface’y były za każdym razem świetnie przyjmowane najpierw przez recenzentów, a potem przez klientów, którzy zdecydowali się je kupić. Microsoft miał nieco problemów z Surface Bookiem, który na samym początku zgłaszał sporo niekoniecznie przyjemnych problemów z zarządzeniem energią urządzenia. Jednak z tym ostatecznie się uporano i Surface Book jako najpotężniejsze urządzenie w ofercie sprawdza się naprawdę znakomicie. Surface stał się nie tylko referencyjnym urządzeniem – wzorem, jak powinno wyglądać dobre urządzenie z Windows 10 na pokładzie, ale również ukłonem Microsoftu w stronę biznesów, które bardzo chętnie nabywają dla siebie sprzęty giganta. Te są chwalone także przez obsługę kompleksowych technologii przeznaczonych dla biznesów, a także niską awaryjność.

A tymczasem, Microsoft chce wejść w drogą iMakowi wraz ze sprzętem AiO. Już 26 października powinniśmy zobaczyć na konferencji giganta nowego Surface’a, a także odświeżone modele z zeszłego roku. Dodatkowo, można spodziewać się, że modele przed odświeżeniem znacząco stanieją i będzie to świetna okazja do nabycia cały czas bardzo atrakcyjnego urządzenia Surface w znacznie niższej, niż początkowo cenie. Zastanawia nas również idea stojąca za AiO – uważa się, że era takich sprzętów już dawno minęła, ale skoro Microsoft chce skierować to urządzenie dla profesjonalistów, to być może jest to naprawdę dobra droga.

Niemniej jednak, walka między Microsoftem, a Apple mocno się zazębia i to zwłaszcza na polu biznesowym. O ile Apple o swoje Macbooki martwić się nie musi, tak już iPady (szczególnie Pro), które stanowią odrębne pole konkurencyjne dla Surface’ów siłą rzeczy zaczyna sobie z nimi nie radzić. Pytanie tylko, kiedy marka zdoła nawiązać równą walkę z Macbookami. Czy jest to niemożliwe? Nie byłbym tego taki pewien.

  • Łukasz

    Te liczby zaskakują także i mnie, chociaż zawsze dobrze wiedziałem, że marka Surface jest linią porządnych urządzeń, Z którymi Windows 10 dogaduje się aż miło.

    • Bo tak jest. :) Surface ma przewagę pod tym względem, że hardware po prostu świetnie gra z systemem. Aż szkoda, że Microsoft nie rozszerza oferty o sprzęt typowo dla konsumentów, nie tylko dla biznesu.

    • Wiesław Juskowiak

      A co stoi na przeszkodzie by sobie kupić Surface? Cena? O Apple nie mówimy, że jest biznesowy.

    • Łukasz Kosmala

      A możesz podać definicję sprzętu biznesowego?

    • W kontekście tego ile kosztują laptopy z W10 o dobrej specyfikacji – tak. Cena. I świadomość konsumentów też stanowi odrębny problem.

    • Łukasz

      To niech gra „z” systemem, a nie systemem :)

    • Marecki

      Szzkoda że soft słabo działa i irytuje. Nie mówiąc juz o biedasklepie.

    • Mateusz Semegen

      Mam Surface Booka i 4 blue screeny na miesiąc to normalna sytuacja. Te „muskularne” zawiasy też nie są idealne – czasem poruszenie ekranem powoduje odpięcie ekranu od klawiatury (programowe, nie sprzętowe na szczęście).
      Pomijając jednak te wady – najlepszy komputer do pracy jaki miałem w życiu.

  • Tomek_S

    Bo Surface kupowany świadomie jest świetnym sprzętem. Nagle okazuje się, że mobilność dla wielu osób jest wygodniejsza i bardziej potrzebna niż duża moc obliczeniowa. Nie oszukujemy się, nie wiele osób potrzebuje karty nvudia quadro :)

  • Jakub ręczę Ci, że wielu grafików, którzy obecnie pracują na Macu z chęcią przejdą na Surface AiO jeżeli ten będzie spełniać funkcje komputera i tabletu graficznego. Cena dużego Cintiq od Wacoma to kwota rzędu 8-11 tys zł, do tego dochodzi koszt kompa – 5-8 tys. Jeżeli Surface AiO dostarczy rozsądne parametry, dotykowy ekran, i obsługę rysika minimum na poziomie 1024 punktów to mamy hit w branży.

    • Z ciekawosci sptytam czy Surface Book nie spelnia czesci tych wyamgan?

    • Spełnia, ale na Cintiq 24 czy 27 próżno szukać alternatywy, a jest potrzebna.

    • wefhy

      Tak się zastanawiam, czy tylko mnie tablet z ekranem nie wydaje się wygodny? (no chyba, że wyświetlamy na nim tylko jakieś skróty do tapnięcia palcem)
      Przyznam, że miałem okazję używać takiego tylko przez chwilę, ale… W momencie gdy ekran jest płasko, klawiaturę muszę trzymać nad nim, co jest dziwne. Jak ekran dam jak w laptopie, to znowu rysuje się niewygodnie…

  • P!otrek

    „A tymczasem, Microsoft chce wejść w drogą iMakowi”

    Do poprawki :)

  • bobok

    Mnie to nie dziwi – jeśli ktoś szuka konkretnego urządzenia – tablet, z dołączaną klawiaturą, LTE i sensowną ilością gniazd to na placu boju zostaje tylko Surface. Już pomijam bajery typu rysik (który w większości zastosowań spokojnie zastąpi profesjonalne produkty) czy regulowana podstawka.
    To urządzenie jest po prostu przemyślane od A do Z i nie ma w nim kompromisów.
    Mnie dziwi jedno – że konkurencja nie jest w stanie wystawić nic sensownego oferującego podobne funkcję. Najbliżej jest Lenovo z Yogą 2, ale sprzęt jest awaryjny (miałem) i nie ma pełnoprawnego gniazda USB, co potrafi sprawiać problemy.

  • Alex

    „Surface’y były ZA KAŻDYM RAZEM świetnie przyjmowane najpierw przez recenzentów, a potem przez klientów, którzy zdecydowali się je kupić.”

    Tym czasem w realu :D
    https://techcrunch.com/2016/10/18/bill-belichick-is-done-using-the-nfls-microsoft-surface-tablet-he-hates-so-much/

    https://tctechcrunch2011.files.wordpress.com/2016/10/beli.gif?w=480&h=318

    • bobok

      Dla mnie to co tu opisano to zupełnie inny problem, niż samo urządzenie – MS jest sponsorem i tablety są za darmo – w połączeniu z tym, że w sporcie jest duży stres, a zawodnicy/trenerzy to często osoby mało techniczne, które nie ogarniają sprzętu i po prostu irytuje ich, że muszą (i nie potrafią) go używać.
      Sam pan z filmiku w innym wywiadzie opowiadał o tej sytuacji – dla niego tablety (wszystkie) to zbędny sprzęt na którym nie można polegać podczas meczu – gość wyznaje zestaw długopis + kartka papieru.
      Także masz tu połączenie człowieka starej daty, nie ogarniającego technologii, darmowego sprzętu na którym Ci nie zależy i stresu meczowego – rezultat byłby identyczny czy dałbyś mu iPada, Galaxy Taba czy cokolwiek innego.
      Także dorabianie jakiejś teorii o jakości jakiegoś produktu do faktu, że gość po prostu wyładował meczową frustrację jest po prostu bezsensowne.

    • Alex

      Jak na razie to ty dorabiasz teorie 🙂 Nie wiemy jak by się zachował używając innego sprzętu bo każdy sprzet reaguje inaczej i cechuje się innym UX. Możemy tylko oceniać jego interakję z tym konkrtnym sprzętem

      Jak sam napisałeś „MS jest sponsorem i tablety są za darmo – w połączeniu z tym, że w sporcie jest duży stres, a zawodnicy/trenerzy to często osoby mało techniczne, które nie ogarniają sprzętu i po prostu irytuje ich, że muszą (i nie potrafią) go używać.”

      Czyli w kontrze do twierdzenia w artykule, nie ZA KAŻDYM RAZEM surface był świetnie przyjmowany przez klientów.
      Pozatym możesz zaklinać żezywistość na wiele sposobów ale sam Mirosoft zamiesciuł info na ich user forum:

      „First, a big thanks to all of our customers for your open and candid feedback on Surface Book and Surface Pro 4. For those of you who’ve had a less-than-perfect experience, we’re sorry for any frustration this has caused.”

      To nie teoria to fakt. I ni zrozum mnie źle..nie wyklucza to że Surface jest dobrym sprzętem dla wielu… ale twierdzenia użyte w artykule mijają się po prostu z prawdą. 🙂

    • bobok

      Nic nie zaklinam – tak jak pisałem, gość sam mówił, że po prostu nie lubi tabletów i woli tradycyjne rozwiązania.
      Sytuacji, gdzie trener/sportowiec niszczy jakiś sprzęt jest na pęczki. Rzucanie zeszytami, bidonami, kopanie krzesełek na ławce rezerwowych, nawet ataki na sędziów czy innych zawodników – sport tak ma i czasem pierwsza rzecz/osoba którą ktoś ma pod ręką staje się ofiarą jeśli frustrat zaczyna wyładowywać swoje emocje.
      Tutaj był to po prostu tablet, który przez cały mecz trzymał w dłoniach.

      Co do samego twierdzenia – zgadzam się, pewnie jest wiele osób którym sprzęt nie przypadł do gustu. Mimo wszystko, jeśli chodzi o hybrydy typu tablet + klawiatura z Windowsem to Surface jest najlepszym możliwym sprzętem jaki można kupić.

    • Alex

      „Także dorabianie jakiejś teorii o jakości jakiegoś produktu do faktu, że gość po prostu wyładował meczową frustrację jest po prostu bezsensowne.” 🙄

      Jaką meczową frustrcję? Po co kłamiesz?… Napisał konkretnie, że jego tablet był „not dependable” i sytuacja powtarzała sie od kilku tygodni. Próbował wykonać czynność na Surface i nie mógł tego zrobić… proste …więc po co dorabiać temu drugie dno i snuć co by było gdyby?

      Tak jak wspomniałem na tym i innym przykładzie – twierdzenie że „Surface’y były ZA KAŻDYM RAZEM świetnie przyjmowane […] przez klientów” to banialuka.

    • Jura

      Drogi jabłkoboju, nie kupuj i tyle … kwestię tego czy Cię nie stać i zazdrościsz czy masz świra na punkcie jabłka zostawiamy do rozwagi czytelnikom.

    • Blk

      Pan z gifa tego sprzętu nie kupił, a przynajmniej tak wynika z wyjaśnienia kolegi bobok, zatem nie jest klientem, który zdecydował się sprzęt kupić. Końcóweczka o kupnie (a o tym pisał autor tekstu) dziwnym trafem zgubiła Ci się w cytacie ;)
      PS Drop testów, podpalania, ciskania, jeżdżenia samochodami i koparkami po ipadach czy macbookach w necie nie widziałeś czy po prostu lubisz sobie podyskutować? ;)

    • Alex

      A osoby techniczne których postów pełno w necie też „nie ogarniają sprętu”? Nie potrfią go używać? Proszę cię 😄

      „after working for three hours on a report Word crashed an corrupted the file I was using. I switched the piece of rubbish off as i normally do because I can’t trust that it won’t switch itself back on again. on opening my backpack when I got home, the damned thing was hot, as if it had not had the update (it is completely up to date with every fix and patch Microsoft has been sending out) so PLEASE don’t ask if I keep it updated.”

      http://answers.microsoft.com/en-us/surface/forum/surfpro4-surfperf/how-can-i-return-this-surface-pro-4/da2a68a7-ed8c-4400-991c-63e56caa3870

  • Petruszek

    Mnie blokuje przed zakupem tylko cena. Ale ta blokada cenowa wynika z moich przyzwyczajeń i sposobu pracy. Gdybym był przekonany, że ten sprzęt jakoś istotnie usprawni pracę, a co ważniejsze zarobi na siebie, brałbym bez wahania.

    • bobok

      Zależy jaką masz pracę – ten tablet bardzo fajnie sprawdza się przy grafice czy pracy mobilnej (gdzie trzeba podjechać do klienta). Mam zwykłe Surface 3 (bez Pro), ale bardzo sobie je chwalę i na inny sprzęt bym się nie zamienił (chyba, że wersję Pro:P). Nadaje się zarówno do pracy jak i odpoczynku czy to w ogródku czy na kanapie.
      Sam mocno zastanawiałem się nad zakupem, gdyż cena faktycznie nie zachęca.
      Skończyło się na tym, że kupiłem w niemieckim Amazonie – bezproblemowa dostępność wersji z LTE i trochę niższa niż u nas cena i nie żałuję ani złotówki – na dobrą sprawę to cena jest jedyną wadą tego urządzenia.

    • Petruszek

      Nie zajmuję się fotografią kreacyjną, więc obsługa rysikiem Photoschopa i pokazywanie efektów klientowi na tablecie w moim przypadku się nie sprawdzi, tym bardziej, że dla większości z nich efektem finalnym jest odbitka papierowa. Natomiast cyzelowanie zdjęć wolę robić na dużym ekranie, a do tego wystarcza mi zwykły laptop Della z zewnętrznym dużym monitorem. Foto edycję też wolę zrobić w domu, bo na fotoedytorach redakcyjnych niezmiernie rzadko można polegać, zwłaszcza kiedy podpisuję swoje zdjęcia.
      Natomiast jeżeli chodzi o rozrywkę i prostą konsumpcję to jednak trochę za drogo.

  • MSMSMS

    Zdecydowanie nie kupię tablety MS….heheh włączam tablet a tam pierwsze – baza wirusów została zaktualizowana, chcę przejrzeć stronę – instalacja łatki nr 755 ….i tak na okrągło :)

  • Michau

    Windows się dogaduje z Surface jak miło? Wolne żarty. Miałem Surface Book i sterownik do karty graficznej był tak niedopracowany że odtwarzanie wideo (i to we wtyczce Silverlight, czyli też oprogramowanie Microsoftu) bez przerwy robiło sieczkę na ekranie, a co kilkanaście – kilkadziesiąt minut zawieszało całkowicie komputer tak że pomagał tylko krwawy reset. Przez rok aktualizacji systemu nic się nie zmieniło. Sprzedałem w końcu to dziadostwo i wróciłem do ThinkPada gdzie wszystko działa jak trzeba.

    • RDF3

      artykuły dla takich stron piszą niskopłatni bajkopisarze, których nigdy nie będzie stać na ten sprzęt.

  • RDF3

    szkoda, że artykułów nie pisze nikt, kto potrafi podejść do sprawy na zimno.
    surface nie zarobił jeszcze dla MS ani jednego dolara. firma raportuje PRZYCHÓD, a nie ZYSK. do tego dodajmy wielomiliardowe odpisy, kiedy trzeba było zniszczyć zalegające magazyny Surface RT,
    poza tym rok temu nie bylo Surface Book. byl tylko jeden model PRO. a to oznacza, że ilościowo sprzedaż praktycznie nie wzrosła (wzrost przychodu wynika z pojawienia się droższego surface book)

    tymczasem wycofano się z tańszego modelu Surface 3. dlaczego? to chyba oczywiste.

  • Marcin

    „Pytanie tylko, kiedy marka zdoła nawiązać równą walkę z Macbookami. Czy jest to niemożliwe?”

    Tak, kiedy tylko Apple usunie USB-A.

  • Resquil

    „Microsoft w porównaniu do analogicznego okresu w poprzednim roku sprzedał o 38% więcej sprzętów z tej linii. Brzmi nieprawdopodobnie? Odrobinę tak jest. Warto dodać, że w tym kwartale Surface wykręcił dla Microsoftu 926 milionów dolarów przychodu, natomiast w poprzednim, analogicznym – 672 miliony dolarów.”

    To w żadnym przypadku nie oznacza że sprzedał 38% urządzeń więcej. Mógł sprzedać tyle samo. Albo nawet i mniej.
    Wycofali tańszy model z oferty, a wprowadzili drogiego Surface Booka. Więc na pewno marża wzrosła. Technologia też potaniała.