25

Microsoft na MWC 2015 – nie było show, ale za to całkiem sensownie

Po mocnym wejściu Samsunga, trudno było oczekiwać, że ktokolwiek przebije Koreańczyków pod względem mocy prezentacji. Microsoft nie zamierzał tworzyć wydarzenia dużego – w dosyć kameralnej salce pokazano to, co jak na razie dla Windows jest najważniejsze. Zobaczyliśmy dwa nowe telefony, kilka nowych funkcji nadchodzących wraz z Windows 10 i klawiaturę Bluetooth, która odtąd będzie działać także z telefonami wyposażonymi w mobilną edycję okienek. Lumia 640 […]

Po mocnym wejściu Samsunga, trudno było oczekiwać, że ktokolwiek przebije Koreańczyków pod względem mocy prezentacji. Microsoft nie zamierzał tworzyć wydarzenia dużego – w dosyć kameralnej salce pokazano to, co jak na razie dla Windows jest najważniejsze. Zobaczyliśmy dwa nowe telefony, kilka nowych funkcji nadchodzących wraz z Windows 10 i klawiaturę Bluetooth, która odtąd będzie działać także z telefonami wyposażonymi w mobilną edycję okienek.

Lumia 640 i 640 XL

Prezentacja nowych urządzeń z Windows Phone 8.1 na pokładzie była absolutnie pewna. Temu punktowi prezentacji poświęcono zaledwie kilka minut. Obydwa telefony będą okupować średnią i średnią-wyższą klasę urządzeń. Ich cena na szczęście nie zwala z nóg – jak na tak przyzwoitą specyfikację sprzętową mogę stwierdzić od razu, że będą to bardzo atrakcyjne propozycje – szczególnie w kontekście jakości i możliwości w stosunku do kwoty, którą przyjdzie nam zapłacić.

Clipboard23

Lumia 640 charakteryzuje się 5-calowym wyświetlaczem w rozdzielczości HD 720p (294 PPI) z powłoką ClearBlack. Za wydajność urządzenia będzie odpowiadać 4-rdzeniowy Snapdragon 400 pracujący wespół z układem graficznym Adreno 305 i 1 GB pamięci RAM. Na dane użytkownik otrzyma 8 GB pamięci wewnętrznej + slot na karty microSD. Zdjęcia zrobimy dwoma aparatami – 8,7 MP PureView z tyłu i 1 MP z przodu. Cena urządzenia wygląda naprawdę świetnie – ta ma wynosić 139 euro w wersji 3G i 159 euro z LTE. To przełoży się na około 700 złotych w Polsce.

Clipboard26

Sukcesor Lumii 1320 przyszedł z nieco innym, niż się spodziewaliśmy numerkiem. 640 XL wydaje się być rozsądnym kontynuatorem „misji” budżetowego phabletu z Windows Phone, który w relatywnie niskiej cenie oferował świetny wyświetlacz i bardzo dobry czas pracy na jednym ładowaniu. Oprócz tego trzeba było liczyć się z ogromną ilością kompromisów, a największym było to, że aparat w 1320 niestety nie nadawał się do niczego. Od teraz, nowy, tańszy phablet z Windows Phone na pokładzie zrobi zdjęcia głównym aparatem o matrycy 14MP PureView Zeiss. Selfie natomiast wykonamy dzięki nielichemu aparatowi 5 MP.

W Lumii 640 XL będziemy mieć do czynienia z dużo większym ekranem o przekątnej 5,7 cala w rozdzielczości HD 720p. Użytkownik na dane otrzyma aż 32 GB pamięci wewnętrznej rozszerzalnej dzięki kartom microSD. Procesor i ilość pamięci RAM są takie same, jak w mniejszej wersji urządzenia. Na szczęście, Lumia 640 XL będzie posiadać w dalszym ciągu dosyć dużą baterię o pojemności 3000 mAh zdolną wytrzymać aż 23,7 godziny rozmów w trybie sieci 3G. Dla porównania, Lumia 1320 mogła się pochwalić wynikiem na poziomie około 21 godzin.

Za Lumię 640 XL zapłacimy odpowiednio: 189 euro w wersji 3G i 219 euro w wersji z LTE. Wychodzi około 900 złotych za urządzenie w wersji bez LTE i około 1000 za urządzenie wyposażone w modem 4G. Trzeba przyznać, że w dalszym ciągu owe ceny są naprawdę atrakcyjne.

Uniwersalne aplikacje, nowy Office i… klawiatura Bluetooth dla urządzeń z mobilnym Windows!

Idea Universal Apps cały czas przyświeca Microsoftowi i naturalnie z niej nie rezygnuje. Gigant będzie oferował aplikacje działające i wyglądające niemal tak samo na każdym urządzeniu – czy to jest pecet podłączony do ogromnego monitora, mały tablet, czy też niewielki telefon komórkowy. Zobaczyliśmy Outlooka dla Windows 10, który wygląda podobnie jak ten, którego możemy zobaczyć m. in. na Androidzie. Wisienką na torcie był jednak Office, który potwierdza, że Microsoft w dalszym ciągu jest potentatem, jeśli chodzi o pakiet biurowy. Ten w nowej wersji wygląda po prostu prześlicznie.

Clipboard27

Ważnym punktem konferencji, choć nieco zaniedbanym było zaprezentowanie klawiatury Bluetooth, która odtąd będzie działać także z telefonami opartymi o platformę Microsoftu. Zapewne jej obsługa pojawi się dopiero wraz z Windows 10 dla telefonów. O konieczności wdrożenia tego rozwiązania pisałem między innymi tutaj – skoro Office ma być aplikacją uniwersalną i będzie oferował podobny zestaw funkcji, co pełna wersja komputerowa – nie wyobrażam sobie, by telefony wyposażone w mobilny system Microsoftu nie obsługiwały takich akcesoriów.

Tylko tyle?

Clipboard33

Podczas konferencji wspomniano jedynie o HoloLens, Spartanie, Cortanie, Windows 10 dla komputerów. Jak napisałem wyżej – Microsoft wcale nie miał na celu szaleć podczas MWC. Zrobił to, co do niego należało – zaznaczył swoją obecność, pokazał nowe telefony, zrównoważył prezentację nowych urządzeń rozwiązaniami software’owymi. I tego właśnie się spodziewałem. Ta konferencja nie miała się podobać, nie miała porwać tłumu i wywołać gromkich braw. Mimo wszystko, gigantowi się udało.

Źródło grafik: Livestream konferencji Microsoftu @ MWC 2015

  • Konrad Uroda-Darłak

    Bez sensu jest teraz kupować cokolwiek poniżej serii 83x xP

    • A to dlaczego? Od miesiąca mam 920 – świetny telefon.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Bo te urządzenia są wręcz idealne w tej cenie.

  • czyli ta konferencja to taki obiad z wczoraj podgrzany przed ponownym sporzyciem

    • Moim zdaniem pozbierali resztki ze stołu Samsunga.

    • Dla mnie cała ta konferencja to próba odwrócenia uwagi od Samsunga. Nieudana próba.

    • Cóż, Samsung zrobił przynajmniej jakąś rewolucję.

    • i to mi się u nich podoba, choć raczej nie kupię telefonu z zakrzywionym ekranem – ale mają u mnie plus za odwagę

    • Mnie to trochę smuci- już nie powiem że moja motka jest szybsza od flagowego samsunga;(
      Zakrzywiony ekran to dobry pomysł, pytanie tylko jak to na XDA ogarną i ile będzie kosztowała wymiana wyświetlacza. Nie oszukujmy się- to zakrzywienie będzie okropnie zbierało rysy.

    • Marcin Czajka

      A miał wyjście? Gdyby show Samsunga na MWC i same urządzenia powtórzyły to co było w zeszłym roku (nuda i odgrzewany kotlet), to Samsung poleciałby z akcjami na łeb i szyję. Póki co urządzenia Samsunga zrobiły na mnie dobre pierwsze wrażenie, ale nie na tyle, żebym je zapragnął. Nieprawdą jest to co piszą redaktorzy, że Samsung ograniczył się do 3 swoich aplikacji. Jest ich cała masa – Galeria, Muzyka, Przeglądarka, Aparat, Wideo, Kalkulator, Kalendarz, S Health, S Voice, Galaxy Apps, Smart Manager. To wszystko, to aplikacje występujące w tej postaci wyłącznie w TouchWizie. Nie są czystymi wersjami googlowskich aplikacji.

    • Wydawało się że i Microsoft nie ma wyjścia i musi czymś zaskoczyć i zawalił.
      Od początku te teksty o 3 aplikacjach czymś mi zalatywały ale nie wiem czy samsung tu kogoś nie sponsoruje. Nie wnikam, nie moja sprawa.
      Jeżeli naprawdę zajęli się optymalizacją to może coś z tego będzie.

    • Marcin Czajka

      Przypuszczam, że Microsoft nie traktuje MWC jako miejsca na show. Tak samo jak z flagowcem tak z wielkim show poczekają do oficjalnej premiery Win 10 for mobile. Co do Samsunga, to włożyli ogromną kasę w promowanie swojego show i nowych flagowców. Informacje o konferencji i link do niej były nawet na ceneo. Jak będzie z optymalizacją będzie wiadomo za pół roku czyli wtedy gdy będzie opłacało się kupić SGS6 – użytkownicy ocenią ile warty był ten cały show po pół roku użytkowania.

    • gregory003

      Przecież Microsoft nigdy nie traktował targów, takie jak MWC zbyt poważnie? Do niedawna w ogóle na nich nie organizowali konferencji
      Jeśli Microsoft ma coś do pokazania, to tak jak apple sam organizuje imprezę.

    • No to nic dziwnego że mają takie udziały. Kto będzie chciał to kupi sgs6, ktoś inny HTC One M9 a microsoft zetrze stół.

    • Marcin Czajka

      Serio tak to postrzegasz? Ja myślę, że MS wcale nie rywalizował swoim show z Samsungiem. Pokazał co miał pokazać i tyle. Rywalizować to mogło HTC czy Sony i tam dopiero widać porażkę. Kolejne odgrzewane kotlety.

  • egon81

    Może i bez fajerwerków ale pokazali że im zależy na WP, pokazali nowe modele, nowe oprogramowanie i nowości i tyle. Konferencja była tak jak najlepsi więc zaznaczone jest, jeśli będą mieli coś do przekazania ważnego zorganizują oddzielną konferencję jak to się czyni . Podsumowując tak średnio na jeża ale solidnie :)

  • BuKoX

    Zieeeew. Czy MS na prawdę przerasta zbudowanie flagowca tak jak to pokazali wszyscy inni producenci?

    • Damian eDameXxX Stępnik

      Ale po co? W tym momencie i tak najlepiej sprzedają się te bardziej budżetowe Lumie. Poza tym, zapowiedzieli, że Windows 10 Mobile będzie w 2. połowie roku wraz z nowymi Lumiami (w tym flagowiec).

    • BuKoX

      Choćby dla prestiżu i pokazania, że jego targetem nie jest tylko niska półka.

    • gregory003

      Jak raz się z tobą zgadzam Co by im szkodziło zaprezentować nowy flagowiec już teraz, a w połowie roku zaktualizować go do Windows 10?

      inna sprawa, że gdyby MS miało pokazać flagowiec, to na pewno nie na MWC, a na własnej konferencji, tak jak zwykle.

  • Petruszek

    Imprezy typu MWC nie są dla graczy pokroju MS, czy Apple. Oni bywają na takich imprezach, bo wypada, a nie dlatego, że to konieczność. Jak będą chcieli zrobić show, to zrobią samodzielnie. Im takie imprezy nie są do niczego potrzebne.
    Na takich spędach promują się tandeciarze, jak Samsung i młode wilki, jak producenci z Azji o egzotycznych nazwach.
    MS pokazał zajawkę tego, co pokaże w przyszłości i tyle. Wpadli na imprezę, jak ja na imieniny cioci. Do niczego mi to nie potrzebne, ale „obowiązki” rodzinne trzeba wypełniać.

  • Pingback: Lumia 640 i 640 XL to bardzo solidna propozycja z dolnej półki. Nasze pierwsze wrażenia - AntyWeb()