aplikacja NextVR
1

Tak kiedyś będziemy oglądać mecze sportowe

Już za moment Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2018 i jak co 4 lata sprzedawcy telewizorów zacierają ręce odhaczając w kasie kolejne sprzedane telewizory. Tymczasem to, co dziś jest raczej ciekawostką za jakiś czas stanie się najlepszym sposobem na oglądanie zmagań sportowych.

Jaki jest idealny sposób na oglądanie sportu? Ogromny telewizor, świetnej jakości transmisja i moc wszelkich technologii, typu 4K i HDR. Przynajmniej na razie, dlatego doskonale rozumiem, że gdy zbliżają się jakieś duże wydarzenia, sprzedaje się więcej telewizorów. To zawsze dobra wymówka by wymienić stary ekran, a przynajmniej to sobie jakoś usprawiedliwić. Polacy czekają do Mundialu, Amerykanie lubują się w innych dyscyplinach sportowych, więc okazji jest więcej.

Tymczasem współpracujące od dwóch lat z NBA NextVR postanowiło zaserwować fanom amerykańskiej koszykówki możliwość obejrzenia finałów z użyciem technologii wirtualnej rzeczywistości. Po każdym meczu, umieści w swoim serwisie darmowe wycinki najlepszych momentów – będzie je można obejrzeć w dedykowanej aplikacji NextVR, która działa z większością popularnych headsetów do VR.

Najlepszą jakość dostaną oczywiście posiadacze takich maszynek, jak HTC Vive lub Oculus Rift, dzięki którym obejrzą materiały w wyższej rozdzielczości. Co ciekawe, póki co NextVR jest jedyną platformą, na której można regularnie oglądać programy sportowe z wykorzystaniem wirtualnej rzeczywistości. Czasem pojawia się tam również golf.

VR czeka jeszcze długa droga by ostatecznie znaleźć swoje miejsce w naszych domach. Z jednej strony mamy tanie rozwiązania z użyciem kartoników (mówiąc szczerze – nie polecam), półkę wyżej jest Samsung GearVR (polecam w temacie mobilnej wirtualnej rzeczywistości). Potem PSVR, które wydaje się być najbardziej przyjaznym „dużym” urządzeniem do wirtualnej rzeczywistości, choć stawia tak naprawdę jedynie na gry. Na szczęście z każdym kolejnym rokiem lepiej wygląda kwestia najdroższych zestawów, czyli gogli od Oculusa i HTC. Komputery dające sobie radę z VR nie są już wcale kosmicznie drogimi maszynami, choć ostatecznie cały zestaw swoje kosztuje. Przeszkodzą jest jeszcze rozdzielczość, która chociaż staje się coraz wyższa, nie oferuje jeszcze jakości, jakiej chyba wszyscy byśmy oczekiwali.

źródło