Macbook Pro 2016 z Touch Bar trafił w moje ręce na początku lutego tego roku. Na początku jak wiecie zarzekałem się, że nie jest to komputer dla mnie. Po wielu latach z Mac OS planowałem przesiąść się na Windowsy. Niestety nie dałem rady i postanowiłem, że zaryzykuję. Oto moja historia z nowym Macbookiem pro i moja recenzja komputera od Apple.

Zacznę może od tego, dlaczego wybrałem 15-calowy komputer. Przez kilka lat pracowałem na 13-calowym Macbook Air. Świetny sprzęt, ale z czasem, po kolejnych aktualizacjach stał się dla mnie trochę za wolny i ograniczał moje naturalne tempo pracy. Odsłużył jednak swoje i mógł przejść w tryb pracy “domowego komputera”. Kiedy myślałem o zakupie nowego sprzętu celowałem więc w 13-cali, dopóki nie zobaczyłem jak wygląda i jakiej wielkości jest 15-calowy Macbook Pro. Na początku w sklepie nawet pomyliłem go z mniejszym modelem. A wielkość i mobilność jest dla mnie jednym z ważniejszych elementów, ponieważ z komputerem podróżuję praktycznie wszędzie i zawsze mi towarzyszy.

Okazało się jednak, że nowy MacBook Pro 15 to maleństwo – jego wymiary to 34.93cm x 24.07cm x 1.55cm. Waży natomiast 1.83kg. Jest to więc sprzęt, który spokojnie utrzymamy w jednej ręce, podczas chodzenia z nim czy zmiany stanowiska pracy. Przypomnę, że wymiary poprzedniego modelu to 35.89 x 24.71 cm x 1.8 cm i 2.04 kg wagi. Różnica teoretycznie niewielka, gdyby przesiadać się na model z 2015 roku, ja przesiadałem się jedak z komputera, który miał ponad 3 lata i dlatego jestem pod takim wrażeniem wymiarów nowego Macbooka.

Wygląd i wykonanie

MacBook Pro 2016

Zacznę od rzeczy najbardziej podstawowej i jednocześnie dla mnie bardzo ważnej, czyli od wyglądu i wykonania. Przypomnę też, że nie będę go porównywał do poprzedniego modelu, z którym nie miałem styczności. Przeważnie inwestując pieniądze w nowy komputer zakładam, że będę na nim pracował do 3-5 lat (w zależności od tego, jak będzie się sprawował oczywiście).







Tak więc wygląd nowego Macbook Pro 15 cali, w kolorze gwiezdna szarość, jest po prostu obłędny. Wreszcie nie mamy tego świecącego festynu w postaci białego nadgryzionego jabłka, tylko szary błyszczący kolor. Do tego komputer, jak na 15 cali, wydaje się ultracienki oraz mały. To wszystko sprawia, że mimo dużego rozmiaru ekranu, nadal jest to sprzęt idealny do pracy mobilnej.

To, co rzuca się w oczy przy pierwszym kontakcie z nowym Macbookiem, to jego gigantyczny gładzik. Jest naprawdę olbrzymi – są tego wady i zalety, ale o tym później. Druga istotna zmiana w porównaniu do poprzednich modeli, to oczywiście touch bar i touch id. To również główne elementy nowego wyglądu Macbooka Pro. Nie da się bez nich obsługiwać komputera, także czy tego chcę czy nie, muszę z nich korzystać (a teraz nawet coraz bardziej chcę).

Ekran nowego Macbook pro, to tak jak w poprzednich modelach Retina. Jakościowo nie ma tutaj żadnych zastrzeżeń, ale też w dzisiejszych czasach nie robi ona już tak dużego wrażenia, jak jeszcze niedawno, porównując ją do klasycznych ekranów o rozdzielczości HD.

To, co jednak dla mnie jest najważniejsze, to poręczność urządzenia. Mówiłem już o wymiarach, więc podkreślam jedynie, że w moim przypadku przesiadka z 13 cali, odbyła się bezproblemowo, a zyskałem naprawdę znacząco większą przestrzeń do pracy. Zastanawiam się tylko, czy chciałbym aby ekran w Macbook pro był dotykowy i myślę, że byłaby jednak to fajna opcja, w wielu przypadkach ułatwiająca pracę – szczególnie podczas spotkań, prezentacji czy wspólnego siedzenia w pracy przy danym zadaniu. Nie jest to jednak dla mnie opcja must-have w następnych modelach.

Konfiguracja MacBook Pro 2016

Jeśli chodzi o konfiguracje MacBook Pro 2016, to mamy tutaj czterordzeniowy procesor Intel Core i7 2,7 GHz, 16 GB pamięci RAM 2133 MHz, Pamięć masowa SSD 512 GB z magistralą PCIe,, Radeon Pro 455 z 2 GB pamięci, cztery porty Thunderbolt 3 oraz Touch Bar i Touch ID.

Do komputera dokupiłem łącznie jedną przejściówkę z USB na USB-C. Pierwotnie miałą ona służyć do pracy z myszką, ale jak już wcześniej pisałem, przesiadam się w codziennej pracy całkowicie na klawiaturę i gładzik + masę skrótów klawiaturowych.

Porty

Niestety Macbook Pro 2016 to tylko 4 porty USB-C i nic więcej. O ile jestem w stanie zrozumieć forsowanie przez Apple nowego dobrego standardu, to już braku portu na karty SD nie da się sensownie wytłumaczyć (poza ciągłym dążeniem do miniaturyzacji komputera). Pod tym względem podtrzymuję więc moja opinię, iż komputer ten nie powinien być nazywany wersją PRO. Utrudnianie życia grafikom, montażystom filmów i masie ludzi, którzy korzystają z kart SD jest po prostu naganne.

MacBook Pro 2016

MacBook Pro 2016

Czy natomiast normalny użytkownik poradzi sobie z brakiem portów USB? Moim zdaniem tak. Ja jestem tego dobrym przykładem. Poza myszką nie podłączam regularnie żadnych innych urządzeń do komputera. Jak więc pisałem inwestycja w jedną przejściówkę, jak dla mnie była wystarczająca.
Obiektywnie jednak ostrzegam, że jeśli macie i korzystacie w pracy z większej liczby sprzętu podłączonego do waszego komputera, to może to być dla was problem.

Nowa klawiatura i gładzik

Tego, muszę szczerze powiedzieć, obawiałem się najbardziej. Testując nowego Macbooka 12 najgorsze wrażenie zrobiła na mnie tak naprawdę właśnie klawiatura. Ponieważ w wersji Macbook Pro z 2016 roku mamy ten sam rodzaj klawiszy, dlatego bałem się, że po prostu będą one niewygodne w pisaniu. Na szczęście Apple poprawiło ją w kilku aspektach, mamy wyraźnie bardziej wyczuwalny skok klawisza, przez co mam wrażenie, że pisze się precyzyjniej i nie ma odczucia, że uderzamy palcami o płaską nieruchomą powierzchnię.

Nie mam też problemu z odpowiednim trafieniem w klawisze, pisząc bez patrzenia na klawiaturę. Niestety nowa klawiatura w Macbookach Pro wymaga dużo więcej czasu na przyzwyczajenie się do niej, niż jeśli chodzi o przesiadki przy poprzednich modelach. Jeśli dla kogoś kluczowy jest właśnie ten aspekt komputera, to polecam zdecydowanie testy klawiatury w którymś ze sklepów z Macbookami. Nie wszyscy będą w stanie się przestawić i dla niektórych może to być spory problem.

Niestety Apple w swojej minimalizacji poszło w klawiaturze o krok za daleko, jeśli chodzi o klawisze kierunkowe (strzałki). Nie używam ich zbyt często, ale kiedy muszę, wymagają one uwagi i precyzyjnego trafienia w klawisze – szczególnie góra i dół, są po prostu za małe i za blisko siebie.

Olbrzymi gładzik, to kolejna nowość w Macbook Pro. Pierwsze wrażenia są dość dziwne, bo wydaje się jakby był on główną częścią komputera. Zdecydowanie nie docenią go ludzie, którzy korzystają z myszy podczas pracy z komputerem. Natomiast dla wszystkich tych, którzy przyzwyczaili się do pracy na gładziku, ten duży jest niemal idealny.

Pierwsze wątpliwości jakie miałem to przypadkowe dotykanie go podczas pisania. W zależności od stylu pracy można faktycznie położyć na nim dłonie, ale nie daje to natychmiastowego efekty przesunięcia kursora. Jest to na tyle inteligentnie oprogramowana cześć komputera, że problem taki zdarza się naprawdę bardzo sporadycznie.

Gładzik tak jak i w poprzednich modelach Macbooka Pro wyposażony jest w technologię force touch. Czyli silne przyciśnięcie powierzchni wywołuje kolejną akcję. Możemy dzięki temu szybko zmienić nazwę pliku, szybko zamknąć aplikację, podejrzeć dane z pliku, klikając na datę dodać wydarzenie do kalendarza, podejrzeć zawartość linku w Safarii itp. Niestety nie mam możliwości (albo nie znalazłem) edycji funkcji jakie są dostępne dla Force Touch.

Touch Bar w MacBook Pro 2016 – mogło być lepiej

Bardzo ładnie wygląda na zdjęciach i na renderach. Czy jest tak naprawdę przydatny? I tak i nie. Z jednej strony użytkownik zmuszony jest do korzystania z niego. Funkcje guzika “ESC” czy sterowania jasnością i poziomem głosu są przeniesione właśnie na ten wąski panel dotykowy. Da się do tego przyzwyczaić.

Co innego jednak używanie Touch Bar w aplikacjach. Z tego nie korzystam, bo moim zdaniem jest to mało optymalne rozwiązanie, kiedy pod ręką mam klawiaturę i gładzik. Touch Bar, co ciekawe, możemy sobie dostosować do własnych wymagań, wyciągając funkcje, które będą nam najbardziej potrzebne.

Nie twierdzę zarazem, że komuś innemu touch bar nie przypadnie do gustu. Może się podobać i może być funkcjonalny, jeśli ktoś np. nie pracuje na skrótach klawiszowych i wyciągnie sobie na touchbarze skróty do najbardziej potrzebnych funkcji. W bardziej profesjonalnych zastosowaniach uważam to jednak za bajer. Bardzo fajnie wyglądający, ale nadal bajer – mający poprawić wizualne aspekty, komputera bardziej niż dać użytkownikowi funkcjonalne rozwiązanie.

Mam wrażenie, że Apple wpadło na dobry pomysł z Touch Barem, ale niestety nie wykorzystuje jego potencjału tak jakby mogło. Na razie mamy więc proste kontekstowe funkcje, ale jestem w stanie sobie wyobrazić, że w przyszłości będzie on dawał użytkownikom dużo więcej.

Touch ID w MacBook Pro 2016 jest genialne

O ile dotykowy pasek, wprowadzony w nowym modelu Macbook Pro nie zrobił na mnie wrażenia, to Touch ID uważam za świetne rozwiązanie. Możliwość odblokowania komputera za pomocą odcisku palca jest po prostu bardzo funkcjonalna i szybka. Touch ID nie służy jednak jedynie do odblokowania komputera, możemy w ten sposób potwierdzać dostęp do pęku kluczy czy autoryzować płatność Apple Pay czy w iTunes lub App Store.

Bardzo ucieszyła mnie też integracja czytnika odcisków palców z jedną z najlepszych aplikacji do przechowywania haseł, czyli 1passoword. Teraz aby dostać się do sejfu (bazy z hasłami i danymi poufnymi) nie muszę wprowadzać hasła – wystarczy dotknąć palcem czytnik linii papilarnych.

Innym usprawnieniem wprowadzonym dzięki Touch ID, jest możliwość szybkiego przełączania użytkownika na MBP. Wystarczy dotknięcie palca i loguje się do naszego komputera inny jego użytkownik.

Jeśli chodzi o bezpieczeństwo to muszę wspomnieć, że pierwsze logowanie do komputera odbywa się klasycznie poprzez podanie hasła. Nie zalogujemy się po wyłączeniu czy restarcie komputera za pomocą odcisku palca. Jest to możliwe dopiero gdy już jesteśmy zalogowani, a komputer był uśpiony czy zablokowany.

Baterie i czas pracy MacBook Pro 2016

To jeden z ważniejszych aspektów każdego laptopa. Poprzedniego Macbooka, a był to model AIR, kupiłem głównie ze względu na czas pracy na baterii. Wtedy MBP nie był w stanie dorównać osiągnięciom AIR. Teraz też nie jest w stanie się pochwalić takimi wynikami, ale nie jest już aż tak źle, jak było kiedyś.

Podczas normalnego dnia pracy, czyli w moim przypadku korzystanie głównie z przeglądarki + maksymalnie 5 aplikacji uruchamianych na komputerze MBP, pracuje na baterii ok. 6h przy ustawieniach jasności na około 70%. Niestety nie jestem w stanie zejść do poziomu 50% jasności, ponieważ uważam, że ekran robi się przy tym poziomie jasności zbyt mało czytelny, jak na moje standardy (a Apple chwali ekran w tym modelu twierdząc, że jest dużo jaśniejszy od poprzedników).

Przy okazji aby osiągnąć lepsze wyniki, jeśli chodzi o czas pracy na baterii przesiadłem się z Chrome na Safari. Była to zaskakująco bezbolesna przesiadka, choć samo Google lubi nieco utrudnić użytkownikom Safari życie (np: nie można przesyłać całych katalogów do Google Dosc). Oczywiście przeglądarka Apple nie jest idealna, ale lepiej radzi sobie z oszczędnością energii. Apple stosuje specjalne restrykcje, jeśli chodzi o Safarii i pochłanianie energii komputera (ogranicza dostęp do szybszego GPU dla przeglądarki).

Jeśli chodzi o moje testy, to warto też nadmienić, że pracuje bez podłączonych dodatkowych urządzeń do portów USB-C (nie mam takiej potrzeby aby mieć coś na stałe podłączone do komputera), które czasem mogą konsumować energię komputera.

Apple chwali się, że bateria w nowych MacBook Pro 2016, może wytrzymać do 10h pracy. Jest to pewnie realny wynik, kiedy będziemy pracować na niskiej jasności ekranu i nie korzystać z bardziej zaawansowanych aplikacji. W praktyce jednak i przy normalnej pracy, taki wynik jest nieosiągalny.

Jeśli chodzi o ładowanie komputera, to w zależności czy w trakcie ładowania na nim pracuję czy nie, zajmuje ok 2,5 – 3h i moim zdaniem jest to wynik zadowalający. Niestety w przeciwieństwie do Macbook Air, nie pozbędziemy się ładowarki w ciągu 8-godzinnego dnia pracy.

Oczywiście sytuacja zmienia się diametralnie, jeśli zaprzęgniemy komputer do naprawdę ciężkiej pracy. Zaprzęgać jest co, bo mamy przecież Intela 2,7 Ghz i 16 GB RAM. Nie przeprowadzałem dokładnych testów z obciążeniem, ale z pierwszych obserwacji wynika, że przy dużym obciążeniu trwającym permanentnie, z 6-7h godzin zostanie nam połowa. Oczywiście nie jest to wynik zły, ale też mógłby być lepszy, gdyby nie ciągłe dążenie do miniaturyzacji MBP (bateria jest mniejsza niż w MBP 2015). Tego nie bardzo rozumiem, bo zabieranie użyteczności na rzecz designu, jest dla mnie złym kierunkiem rozwoju.

Krótko o audio w MacBook Pro 2016

Normalnie w recenzji bym raczej o wbudowanych głośnikach laptopa nie pisał, bo przeważnie nie ma o czym. Tym razem jednak jest inaczej, bo jakość nowych głośników w MacBook Pro 2016 naprawdę słychać. Dźwięk jest bardziej czysty i konkretny. Nie mamy wrażenia słuchania tanich pudełkowych głośników. Dla wielu osób, którym puszczałem muzykę z Macbooka, jakość dźwięku była naprawdę dużym zaskoczeniem. Apple oczywiście chwali się, że jest lepiej, głośniej i nowe rozmieszczenie głośników na bokach klawiatury daje lepszy efekt dźwiękowy. Nie wiem ile z tego jest prawdą, ale naprawdę słuchanie na komputerze muzyki stało się dużo przyjemniejsze i czasem sam się łapię na tym, że nie sięgam po słuchawki.

Oczywiście mój zachwyt związany z audio dotyczy jedynie porównania do innych głośników komputerowych.

Wydajność i kultura pracy MacBook Pro 2016

Jak już wcześniej pisałem nie jestem hard userem komputera. Do moich codziennej pracy zaliczam głównie pisanie, korzystanie z aplikacji, takich jak Safari, Skype, Slack, Todoist itp. Czasem edytuję zdjęcia w Pixelmator i składam proste filmy w iMovie. Jestem więc klasycznym, przeciętnym użytkownikiem komputera. Nie programuję, nie zajmuje się montażem audio ani video w sposób bardziej zaawansowany.

Profil mnie jako użytkownika już znacie, więc napiszę lub też postaram się napisać coś sensownego o wydajności komputera, której nie mam naprawdę nic do zarzucenia. Trudno by było bowiem moją pracą zamęczyć zestawem Intel Core i7 2,7 GHz i 16 GB pamięci RAM 2133 MHz i do kompletu dorzucając szybki dysk SSD.

W okresie testowania nie zdarzyło mi się ani razu aby komputer choć na chwilę się zasapał czy też okazał brak mocy. Niezależnie ile kart miałem otwartych w Safari i co na nich “leciało” i jak bardzo męczyłem procesor swoim dłubaniem w pixelmatorze czy składaniem filmów.

Profesjonalne benchmarki dostępne są w sieci i jeśli szukacie tego typu informacji to spokojnie je znajdziecie. Dla mnie zapas mocy jaki mam w komputerze, to teoretyczna gwarancja na to, że przepracuję z nim kilka ładnych lat. Mój poprzedni Macbook Pro, pomimo kilku problemów, przeżył ponad 5 lat i podobnego wyniku oczekuję jeśli chodzi o MBP 2016.

Moją bolączką w poprzednich modelach była głośna praca wentylatorów, które nadmiernie wzbudzały się, trafiając na elementy stron czy serwisów wykonane we flashu. Jak wiemy, ten problem rozwiązał się sam. Próbowałem więc inaczej (ale nadal w dość naturalny sposób) zmusić komputer do mocniejszej pracy wentylatorów i jak na razie mi się nie udało. Kulturę pracy oceniam więc bardzo wysoko – nie odczuwam ani przegrzania komputera ani też generowania zbędnego hałasu.

Podsumowując MacBook Pro 2016

Macbook Pro 2016 to zdecydowanie nie jest komputera dla każdego. Podtrzymuję też swoją opinię o tym, że z nazwy komputera powinno zniknąć określenie PRO. Mimo mocnych podzespołów i wydajności, Apple skutecznie ogranicza użyteczność komputera (brak miejsca na kartę SD, USB-C to dobry standard, ale konieczność korzystania z przejściówek jest kuriozalna, coraz mniejsza bateria). Mam wrażenie, że klasyczni pro user nie są już dla Apple priorytetem. Nazwa Pro nie sugeruje już, że na tym komputerze możesz zrobić wszystko – tylko, że ma zestaw najbardziej wydajnych podzespołów.

Jeśli jednak popatrzymy na MacBook Pro 2016 jako na komputer do bardziej klasycznej pracy to jest to maszyna niemal idealna. Oczywiście boli optymalizacja baterii, bo mogłoby być znacznie lepiej. Poza tym wydajność, jakość ekranu, audio, rozwiązania z czytnikiem linii papilarnych i świetny system. Tworzą razem komplet, który daje narzędzie do bardzo efektywnej pracy. W moim przypadku z komputerami Apple mam tak, że nie jestem w stanie z nimi się rozstać. Nie chodzi mi o całą otoczkę jaką Apple roztacza (czasem jest mi wstyd, jak słyszę ich hasła marketingowe), ale to moim zdaniem genialny system, pozwalający zbudować najbardziej optymalny work-flow do pracy. Próbowałem odtworzyć go na Windowsach, starałem się, ale niestety mi się nie udało.

 

  • Marek Roszatycki

    Co do nowej klawiatury, to ja po kilku dniach przyzwyczaiłem się na tyle, że wolę nową niż starą. Za to dosyć długo miałem problem z touch padem – zdarza mi się prostować palce w przerwie pisania i wtedy często dotykałem touch pada uruchamiając jakąś losową funkcję przy okazji.

    • Wally_Bishop

      na razie jestem na etapie przyzwyczajania sie – jedno moge powiedziec to pyka jak klawiatura mechaniczna

    • Krzysztof Szmergiel

      Przyzwyczaic pewnie sie idzie. Najgorzej jest z halasem. Jakbys lekko nie uderzal w klawisze to halas jest 4x wiekszy niz przy poprzednim modelu. Mam tu 5 nowych MBP naokolo i jak wszyscy pisza w tym samym czasie to zakladam sluchawki.

  • Jedno mogę powiedzieć: jest śliczny.

    • Daniel

      Właśnie to jest najważniejsze, żeby komputer był „śliczny” :)

    • Marek Roszatycki

      Nie bez znaczenia. :P

    • tiger

      Komputer nie musi być śliczny. To fajny plus, ale nie mus.

    • Marek Roszatycki

      Oczywiście, że nic nie musi być śliczne. Są ludzie gotowi zapłacić więcej za buty, w których wyjdą raz w tygodniu, tylko dlatego, że są ładniejsze. Są ludzie, którzy kupują elegancką zastawę, żeby użyć ją kilka razy w roku. W porównaniu z tym zwracanie uwagi na wygląd komputera przy którym się spędzi kilka tysięcy godzin, jest jak najbardziej sensowne. ;-)

    • smilealittlebit

      To Twoja opinia. Ja, stety lub niestety, kieruje się często sercem przy zakupach i, po prostu, lubię rzeczy ładne. Z tego względu lubię auta włoskie, choć auta niemieckie często są bardziej dopracowane. Z tego też względu bardzo pragnę nowego MacBooka (nie, nie jestem fanboyem Apple, który co roku zmienia sprzęt na nowy, ba!, nigdy nie miałem laptopa Apple). To, że Tobie nie przeszkadza jakaś brzydka, toporna obudowa rodem z Thinkpadów IBM nie znaczy, że każdy ma mieć takie samo podejście. Mamy wolny rynek, kupujemy to, co nam się podoba.

    • tiger

      Ja stawiam wydajność, czas pracy i cenę ponad wyglądem. Oczywiście z pewnymi ograniczeniami.

    • Piotr

      Poza Thinkpadami i MBP na rynku jest trochę innych ładnych laptopów. IMHO MBP może wygląda fajnie jak zestawisz je z Thinkpadem, ale już przy Dell XPS wygląda… dość zwyczajnie. Z drugiej strony porównywanie z ThinkPadami czy innymi stacjami roboczymi jest raczej nie fair, bo MBP nie umywa się do nich wydajnością i możliwościami rozszerzenia. Jak już porównujemy, to porównujmy do sprzętów tego samego segmentu. Innymi słowy kontynuując analogię z samochodami, porównujesz Alfa Romeo Giulię do Mercedesa Sprintera :D

  • B.B.Wolf

    Zestaw najbardziej wydajnych podzespołów? Chyba pora spojrzeć na to co oferuje konkurencja bo taki XPS 15 9560 jest nie dość, że tańszy, mocniejszy, z lepszym ekranem, mniejszy i lżejszy (tutaj akurat pewności nie mam) ;)

    • jan

      Jest lżejszy o 5 gram :d co do reszty zgadzam się w 100%

    • B.B.Wolf

      Czyli jednak jest lżejszy :D

    • Możliwe, że ma lepsze podzespoły ale w maksch jest pod nie pisany system. Windows natomiast muszą obsłużyć wszystko.

    • B.B.Wolf

      Ależ oczywiście, to jedyny urok macOS ale też nie zawsze. I nie ‚możliwe’ a stu procentowo pewne bo 460 Pro zachowuje się w działaniu na poziomie 960M a 1050 w XPS 15 9650 jest wydajniejszy od 15% do 25% 😉 O RAMie i jego prędkościach nie wspomnę, dysk tak samo plus dotykowy ekran 4k, wymiana podzespołów i w sumie to nawet lepsza praca na baterii 😉

      Ale prawda, jak ktoś potrzebuje FCP X to tylko macOS. No i zawsze lubiłem Pages mimo iż opuściłem platformę jakiś czas temu 😉

    • Kart graficznych to w ogóle szkoda porównywać

    • B.B.Wolf

      Dlaczego? Jedno i drugie to nowa architektura. Jedno Polaris a drugie Pascal. Jedno i drugie to karty graficzne i służą do tego samego. To co Apple decyduje się wkładać do swoich laptopów (na co nomen omen nie ma logicznego wytłumaczenia) to już inny rodzaj dyskusji.

    • armv7taskforce

      ma gorszy touchpad, gorsze wykonanie i gorszy system operacyjny… i w konksekwencji jest dużo wolniejszy, a także nie nadaje się do pracy ze względu na brak bezpieczeństwa

    • B.B.Wolf

      Korzysta z WPT więc wcale nie jest zły. Nie wiem gdzie Ty widzisz w tym laptopie gorsze wykonanie. System operacyjny to kwestia gustu, gorszy od tego z którego akurat korzystasz w Twoim mniemaniu będzie każdy. Wolniejszy pod jakimi względami? Bo zestawiając te same programy na nMBP i XPS 15 9560 ten drugi zawsze wychodzi lepiej. Nie mówiąc o tym, że nie potrzebujesz miliarda przejściówek ;) I do jakiej pracy się niby nie nadaje?

    • tiger

      Gorszy system operacyjny… To dość nieobiektywne. Dla większości ludzi gorszy jest OS X :)

    • tiger

      Chociaż pasek w MacBooku jest spoko. Ale spartolili zastępując nim klawisze funkcyjne. Byłby dobry jako dodatek, nie zastępstwo.

    • B.B.Wolf

      Dla zwykłego użytkownika jasne, flagowanie maili, programowalne ikonki zamiast skrótów klawiszowych, TouchID (Apple Pay w Polsce raczej nigdy nie będzie 😉), to wszystko dla zwykłego Kowalskiego pewnie będzie genialne. Ale zwykły Kowalski nie kupi laptopa w tej cenie a profesjonaliści każdego sortu zwyczajnie prychną na Applowski ‚touch of genius’ 😉

    • Piotr

      Tylko że MBP ponoć jest „Pro” czyli nie jest dla zwykłego użytkownika. Chyba Apple się pogubiło już i zapomniało dla kogo robi sprzęt. Trzeba było zrobić dwie wersje bazujące na podobnym projekcie – jeden dla ludu i jeden dla profesjonalistów. Właściwie ja nie wiem, dla kogo jest to obecne MBP. Bo do czytania antyweb i Facebooka to serio wystarczy tani Asus z marketu. A do poważnej pracy zawodowej (programowanie, grafika, CAD/CAM) to z kolei MBP się trochę słabo nadaje i są lepsze maszyny na rynku.

    • B.B.Wolf

      Tak właściwie to gdyby patrzeć tylko na ceny akcji to można powiedzieć, że Cook prowadzi firmę jak należy ;) Jednak jeśli spojrzeć na zadowolenie klientów, zwłaszcza na portalach stricte poświęconych Apple to już sprawy się mają dużo gorzej… I ostatnie produkty wprowadzane na rynek to jakiś żart. Ostatnio nawet czytałem artykuł, że ‚nowy’ iPad jest bardzo tani. Taaa, tyle, że za dokładnie taką samą kwotę (a jak się poszuka to i taniej) można kupić Air 2 ;)

      Natomiast jeśli chodzi o ‚pro’ odnośnie nMBP to wydaje mi się, że postawili na własną platformę i tyle. Oczekują, że te komputery kupią ludzie pracujący na Logic i FCP X. Tyle, że nie rozumiem wtedy zupełnie potrzeby TB tym bardziej jeśli podepniemy laptopa pod zewnętrzy monitor (wtedy to już kuriozum patrzeć co chwila na ten maleńki paseczek zamiast na wielki ekran i działać na skrótach i zaprogramowanych OD LAT makrach, które dobrze znamy i sprawdzają się idealnie).

      Apple ma przed sobą nie lada problem przy nadchodzącym WWDC. Albo dalej będą starać się wbijać ludziom swoją filozofię i ‚genialne’ rozwiązania albo wezmą się na poważnie do pracy. Tym bardziej w dobie naprawdę wspaniałych urządzeń jakie wypuszcza konkurencja niekiedy za połowę ceny tych od Apple. Możemy długo rozprawiać o systemie (mi osobiście brakuje Pages i czasami napiszę coś na MB kobiety by mieć odrobinę przyjemności z pracy ;) ) ale to już całkiem inna para kaloszy gdy zestawimy ze sobą masę zalet i wad różnych osobistych preferencji ;)

    • Piotr

      Dokładnie to. Jakby dodali pasek, a zostawili fizyczne funkcyjne, to serio miałbym niezły zgryz, czy wybrać MBP czy Della…

    • Piter2569

      I tak chciaż MB ma trochę gorsze podzespoły to programy będą dużo lepiej chodzić. Poza tym tu nie chodzi o podzespoły, cenę, wygląd itp. Chodzi o system…..

    • B.B.Wolf

      Które programy? Te, które masz na obydwu platformach będą lepiej działać na XPS. A system każdy sam sobie wybiera, sam byłem wiele lat zwolennikiem macOS (cholera, obsługi komputera uczyłem się na iMacu G3 jeszcze w podstawówce!).

      I nie mów mi tylko o pakietach działających jedynie pod macOS, to bardzo źle przykłady jeśli chcesz utrzymać swoją argumentację 😉

    • Piter2569

      Tylko powiedz, że choćby taki Adobe Photoshop będzie działał lepiej na windowsie….pfff. Chyba, że miałeś na myśli te wymagające dla ciebie programy (Chrome, mozila)…..

    • B.B.Wolf

      Yyy, jakby nie patrzeć znajomy używa SP4 i ostro go katuje ilustratorem i PS i jakoś ani razu złego słowa nie powiedział (chociaż sam uważałem, że będzie sobie włosy z głowy wyrywał). Ale z chęcią posłucham o tym jak źle sprawuje się pakiet Adobe pod Windowsem jeśli masz na to dowody. Z mojego użytkowania (co prawda PSa nie nadużywam) wszystko działa bardzo sprawnie. Na konfiguracji nowego XPSa nie wiem ale na starym z 960M mogę Ci powiedzieć, że wszystko działa genialnie a po wymianie RAMu nawet obróbka 4k daje radę.

      Jedyne co wiem z własnego doświadczenia to Xd nadal ma problemy na Windowsie mimo iż na macOS śmiga.

      Ale z chęcią zostanę wyprowadzony z błędu, kto wie może kumpel grafik i artysta plecie trzy po trzy. To jak to jest z tym pakietem Adobe na Windows?

    • Piter2569

      Oczywiście że te programy chodzą lepiej na macOS niż na windowsie. Dowód? Praca na MBP, a na moim starym komputerze na windowsie (troszke gorszy podzespołowo) to niebo, a ziemia.

    • B.B.Wolf

      Ale to żaden dowód. Nie wiem czy zauważyłeś ale cały pakiet Adobe nie jest pisany specjalnie inaczej pod macOS. Raczej nie jesteś trollem i chyba wiesz co nieco o czym mówisz więc łatwo możesz sprawdzić sobie to wszystko.

    • Piter2569

      No napewno nie jest w ogóle napisany specjalnie pod macOS. yhym Taa tylko zrobili kopiuj -> wklej i po robocie.

      Aaa w ogóle ten jakiś macOS to nie jest inny system tylko taki windows z nakładką….tak będą zaraz gadać.

    • B.B.Wolf

      Kolego, specjalnie pod macOS jest napisany FCP X, nie pakiet Adobe. Wykorzystuje te same zasady z różnymi formami implementacji. Już nawet nie wspominając o tym, że ACC lepiej współpracuje z kartami nVidii niż AMD.

    • Piter2569

      Nie myl pojęć. Program pisany wyłącznie na macOS, a pisany pod macOS to spora różnica,…. kolego.

    • B.B.Wolf

      Pakiet Adobe nie jest specjalnie optymalizowany pod Applowskie zestawienie hardware/software. W dużym uproszczeniu możesz powiedzieć, że ACC jest portem na każdy system jaki go obsługuje 😉

  • Namar Okmar

    Patrząc po zdjęciach strasznie mała klawiatura, czemu poszli w większy gładzik zamiast normalnej klawiatury?

    • Nie odczuwam tego aby była mala

    • piropetka

      Wszystkie laptopy Apple mają tej samej wielkości klawiatury, dzięki temu przesiadając się pomiędzy komputerami nie musisz przyzwyczajać się na nowo i zawsze trafiasz w klawisze.
      Klawiatura w MBP 15′ ma normalne wymiary, tyle że brak jej bloku numerycznego i cały komputer jest szerszy, więc może wydawać się mała.

    • Spark

      Klawiatura taka jak w poprzednim i jest bardzo wygodna. Powiększyli tylko gładzik do monstrualnych rozmiarów i to jest rzecz której brakuje mi w poprzednim. Gładzikiem możesz wszystko. Myszki używam tylko do CS’a i World of Tanks :D

  • Krzysztof Tukiendorf

    „(….)Nie przeprowadzałem dokładnych testów z obciążeniem, ale z pierwszych obserwacji wynika, że przy dużym obciążeniu trwającym permanentnie, z 6-7h godzin zostanie nam połowa.(…)” – coś strasznie nie tak jest w tym zdaniu… 6-7 godzin pracy na maks obciążonym procesorze i jeszcze pół baterii w zapasie? Tym bardziej, ze akapit (moze dwa) wcześniej piszesz o niespełnionych 10h i to przy normalnym użytkowaniu.

    • Z 6-7 godzin pracy przy standardowym obciążeniu zostanie połowa przy dużym obciążeniu

    • Krzysztof Tukiendorf

      W sumie jak teraz to czytam, to ma to sens. Kłania się czytanie artów w samochodzie, w oczekiwaniu na żonkę. :-)

      Troche czepialstwo, ale jak piszesz „godzin”, to nie musisz już dawać „h”.

      BTW art całkiem fajny. Więcej takich.

    • douglas

      W testach notebookcheck wyszło, że przy ciągłym maksymalnym obciążeniu trzyma 55 min. Model z 2015 dał radę 105 min. Niestety to zmniejszenie baterii w takich przypadkach odbija się czkawką, o ile przy mniejszych obciążeniach nie jest źle (bo podzespoły są bardziej energooszczędne) to jak już mocno się obciąży to mocy pobiera niemal tyle samo co poprzednik ale baterii ma już znacznie mniej…

    • Łukasz Tkacz

      Testy na notebookcheck dotyczą pełnego obciążenia CPU + GPU (100%), które w normalnym zastosowaniu w zasadzie nigdy nie występuje. Nie da się tego zrobić ani grając (trochę CPU, trochę GPU), ani renderując video czy 3D (głównie CPU) czy bawiąc się czymś stricte GPU.

      One są ważniejsze z innego punktu widzenia – sprawdzenie throttlingu i limitów TDP (energetycznych).

    • douglas

      Zgadza się, dokładnie takie obciążenie w praktyce nie wystąpi ale długotrwałe 100% tylko dla CPU lub tylko dla GPU jak najbardziej jest realne tylko takich testów za bardzo nie ma. Tak naprawdę to trzeba by np. wziąć ten sam materiał, puścić renderowanie i sprawdzić ile czasu i ile baterii poszło na jego zakończenie.

  • Legion

    Czyli w skrócie, Apple przerobiło laptop do pracy na laptop do lansu bo nie da się inaczej wytłumaczyć zmiany klawiatury na ala tabletową, postawienie na maksymalną „cienkość” kosztem portów i rozbudowy. Nie powinno się go nazywać Pro bo do takiego ThinkPada czy Latitude ma się nijak.

    • Kalwaotura to nie jest problem

    • MB

      Niestety, dziwna polityka. Wszystko rozumiem, ale dlaczego do cholery nie mogą utrzymywać dwóch linii – pro i lans. Mają tego swojego Macbooka 12″, to dlaczego nowy MB Pro idzie w tym samym kierunku? Można powiedzieć, „a co cię to obchodzi”, no ale mnie to obchodzi, bo wykorzystuję ich sprzęty do różnorakiej pracy, i do tej pory sprawdzały się w tym wyśmienicie.

    • stefan

      https://www.youtube.com/watch?v=4MkmSyKx_Xo

      Poważny biznes nie używa systemów do gier.

    • Klawiatura nie jest problem żadnym. Do lansu to komputer też nie jest bo konfiguracja jest mocna. Apple uznała natomiast, że więcej jest użytkowników „standardowych” niż tych z PRO wymaganiami.

    • neutrico

      Na szczęście jest Dell i Lenovo. Osobiście uważam, że Apple partoli straszliwie aspekt interakcji z komputerem. Klawiatura jest jak dla mnie absolutnie nieakceptowalna. Wydajność ujdzie, ekran spoko, wygląd super – ale złącza i klawiatura + ten cały cudaczny pasek nad klawiaturą – dramat.

    • Łukasz Tkacz

      Owszem, jest i Dell i Lenovo i HP (np. Zbooki), mają w tej cenie świetne sprzęty o ogromnej wydajności i wielu portach ale… Windows :(

    • Piotr

      Są też z Linuksem, z oficjalnym wsparciem.

  • Krzysztof Kałębasiak

    Czy mógłbym wiedzieć, czym konkretnie zajmuje się autor recenzji? Czy pisaniem recenzji?

  • Molimo

    TB jest zbędny dlatego do domu lepiej kupić 13″. Wydajność wystarczy, cena nie odstrasza i bateria 10h trzyma. 6-7h trzymał mi SP4 i czasami mnie zmuszał do szukania kabla. Teraz problemu nie ma.

  • fakt

    Co do myszy, możesz sobie dokupić dowolną mysz Bluetooth i nie trzeba będzie wtykać niczego po USB.

    • neutrico

      Tylko wtedy trzeba mieć duży zapas baterii :->

    • Singollo

      Microsoft Touch Arc – wymieniam baterie jakoś tak co 6 miesięcy

  • Marcin

    Jedna rzecz mnie nurtuje – czy touchbara można tak skonfigurować, by zawsze wyświetlał mniej więcej to samo, co jest na makowych klawiaturach (jasność, podświetlenie klawiatury, stermowanie mediami etc.)? I by to się nie zmieniało „kontekstowo”?

    • Marek Roszatycki

      Masz część, która się nie zmienia (jasność, głośność itp.) i część kontekstową, ale chyba nie da się tej kontekstowej zupełnie wyłączyć.

  • zz

    kiedyś potrafiłem wydać całą pensję na kompa ale teraz mimo że jest paru krotnie większa mam opory z wydaniem 8k za model z 2015 że nie wspomnę o 12k za model jw

  • Marek W.

    Po przeczytaniu recenzji zacząłem jeszcze bardziej cenić mojego MBP z 2014r. Oby służył mi jak najdłużej, bo do Windowsa nie chcę wracać, a nowy MBP mnie nie przekonuje (klawiatura – po co psuć coś, co było prawie idealne?, zbyt duży touchpad, brak portu SD…, cena!)

    Jedna uwaga do autora recenzji – rozwiązanie może być optymalne albo nieoptymalne, nigdy mało optymalne. Sorry że się czepiam, ale razi mnie to.

  • Tsubasa

    Apple odpuściło sobie rynek Pro. Dziś produkuje tylko zabawki. Ładne. Szybkie. Cukierkowate. I horendalnie drogie (dla polskiego odbiorcy)

    Nawet gdybym miał takie pieniądze (choć jak podliczyć koszta mojego lapka (stary Asus n550jk), wyszło ponad 8tyś…) NIE zakupiłbym go, ponieważ:
    – brak portów USB
    – brak złącza SD
    – brak fizycznego przycisku ESC oraz klawiszy funkcyjnych
    – polityka odchudzania kosztem ergonomii (bateria, wycinanie portów, złącz)
    – całkowity brak konsekwencji (patrząc na słynny ekosystem Apple) -> iPhone + macbook -> konieczność stosowania przejściówek (absurd)
    – brak możliwości rozbudowy!

    Natomiast chętnie bym widział poniższe rozwiązania w laptopie z Windows, który moim zdaniem nie ma konkurencji w cięższych zadaniach:
    – skaner odcisku linii papilarnych (tak, były takie już montowane – ale nie tak fajne :P)
    – zgrabna i ładna bryła
    – dobry ekran (taki uświadczymy tytko w drogich laptopach z Windows)
    – USB-C

    Z pewnością do pracy jaką wykonuje autor, jest to sprzęt marzenie. Wystarczająco wydajne, poręczne, zgrabne.
    Ale czy za o wiele mniejsze pieniądze nie zrobiłby tego samego? Przypomnę, że rakiet nie projektuje, tylko pracuje z tekstem (!).

    -Pawel

    • AP 

      Zgadzam się – ja jakbym chciał lekki, cienki zajebiście wyglądający laptop z płynnym systemem do pracy nad tekstami i przeglądarki to wziąłbym 12″ Macbooka :) Tak to te nowe macbooki wydają mi się…nudne…

    • Marek Roszatycki

      – brak portów USB

      Porty USB są cztery, tylko takie fajniejsze i z inną wtyczką. :P

      – brak złącza SD

      Dość idiotyczna decyzja z ich strony.

      – brak fizycznego przycisku ESC oraz klawiszy funkcyjnych

      To specjalnie nie przeszkadza (przynajmniej mi).

      – całkowity brak konsekwencji (patrząc na słynny ekosystem Apple) -> iPhone + macbook -> konieczność stosowania przejściówek (absurd)

      Nie ma konieczności stosowania przejściówek. Jeśli z jakiegoś powodu chce się podłączyć telefon do laptopa, można zastosować odpowiedni kabel. Słabe jest, że odpowiedni kabel nie jest dodawany do iPhona w pudełku.

      Z brakiem konsekwencji mogę się zgodzić – w nowych iPadach dalej jest port Lightning zamiast USB-C.

    • Tsubasa

      Ale wiesz, że chodziło mi o to, że wdrożenie portów USB-C to świetny pomysł – ale jednoczesne usunięcie wszystkich portów starszego typu to duży błąd.
      No, a reszta to co kto lubi :)

    • stefan

      Witamy sprzedawcę Microsoftu.

      IBM porzucił Windows – system dla idiotów i wdraża 1300 maków tygodniowo, dzięki czemu zredukował kilkukrotnie koszty softu oraz wsparcia i poziom stresu u pracowników. Szczegóły na filmie wyżej.

    • Tsubasa

      Stefan,
      Dla twojej wiadomości – system dla idiotów to MacOS – zaprojektowany by maksymalnie uprościć zadania. Ma to swoje wady i zalety. Ale w tym kontekście dla mnie jest to wadą.
      Nie interesuje mnie co robi IBM. Ich pieniądze i decyzje. Piszę o własnych odczuciach. Uszanuj to.

    • p10

      Inteligenty człowiek upraszcza sobie zadania, idiota je utrudnia.

    • stefan

      how about fuck you, son of a bitch?

    • jamirq!

      Tak samo jak Monachium przechodzac na linuxa?

  • DeadFish

    Słaba recenzja. Mam wrażenie że autor nie przeczytał jej po napisaniu. Wszędzie literówki czy problemy ze składnią. Może się czepiam, ale po prostu nieprzyjemnie mi się to czytało – czuć brak profesjonalizmu. Szkoda. Odnośnie samego komputera to wyraźnie czuć że autorowi sprzęt wcale się jakoś nie podoba, ale nie wypada zjechać no bo przecież to Apple. Niestety, ale nowy MBP to porażka na całej linii. A stosunek cena / jakość to już dno. Jak można nie wspomnieć o tym w recenzji? Przypominam że cena recenzowanego modelu to niecałe 14 tysięcy złotych.

  • Matka

    Jesten bardzo zadoeolony. Pracuje i uczę sie do poznych godzin Pythona. Na macbooku oczy mbie nie bola, maszyna nie spowalnia mnie. Mam przyjemność z pracy i nauki. Skupiony tylko na tym a nie na problemach sprzętu.

    • AP 

      A masz nowego macbooka czy starego? Błyszczący ekran w starym nie przeszkadza do programowania?

  • ŁukaszC

    Wkurzają niedorobienia obecne w tych MacBookach; szczególnie za taką cenę.

  • Wally_Bishop

    Podpisuję się pod recenzją. Kolejny aspekt, dla którego warto kupić 15 zamiast 13 jest cena – 13 wychodzi o 1000PLN mniej w podobnej konfiguracji (oczywiscie bez radeona). Co do głosników – graja naprawde rewelacyjnie, myslalem, ze moj byly XPS15 gra super.

    • foggy_lad

      masz moze wiedze na temat glosnikow w wersji 13″? Czy graja porownywalnie z tymi w 15″?

    • Głośniki w MBP 13″ – są świetne. Praktycznie nie mam potrzeby, aby podłączać zewnętrzne nagłośnienie. Różnica w specyfikacji sprzętowej jest, ale nie akurat w głośnikach.

  • Czuje się tak jakbym był jedyną osobą na świecie, która kupiła nowego MBP w srebrnym kolorze. Wszyscy gdzie by nie spojrzeć mają parcie na spejs-greja… WTF? Czy tylko ja uważam, że aluminium powinno mieć aluminiowy kolor? :P

    • Spoko – również mam srebrnego MBP. Planowałem gwiezdną szarość, ale wygrała tradycja…jak już mieć Maka, to w tradycyjnym kolorze ;-)

  • Ziemniakowy

    Korzystam z macbooka pro 15″ z 2015 i nie widze powodów by przerzucać się na ten nowy chłam :) jak apple pójdzie po rozum do głowy i usprawni to co popsuł to może kupię nowszą wersję ale póki co na to się nie zapowiada. Jeśli Surface Studio zostanie dopracowane to bardzo możliwe że pożegnam się z marką apple.

  • Krzysztof Lancaster Kotkowicz

    Co do nowej klawiatury – w customowej wersji często występują problemy. Po pierwsze, od razu po wypakowaniu nie działało u mnie podświetlenie pod prawym CMD (co zabawne, pracownik iSpotu potwierdził, że to nie pierwszy taki przypadek). Po drugie, po 3 dniach używania zaczęły się zacinać pojedyncze klawisze, obecnie jestem na etapie oddawania sprzętu do serwisu – 4 klawisze działają jak chcą, spacja wypadła i nie daje się zamontować.

  • smilealittlebit

    Mam wielki dylemat. Chyba złapałem bakcyla Apple. W 2008 roku kupiłem pierwszego iPoda (który służy po dziś dzień!), potem miałem dwa iPhone’y (które zamieniłem na Androida, co uważam za ogromny swój błąd), teraz pragnę MacBooka. Serce mówi MBP 13, rozum – Surface Pro 4 (który, realistycznie, spełnia wszystkie moje potrzeby i jest wręcz uosobieniem sprzętu idealnego, będąc hybrydą tabletu i laptopa). Boje się, że ulegnę, wezmę tego MacBooka na raty i będę żałować. Tyle osób narzeka, że to zawód, że jest słaby, że porty… a na dobrą sprawę nie pamiętam kiedy ja ostatni raz w ogóle podłączyłem coś pod normalne USB. Chyba że myszkę, ale to tylko dlatego, że gładzik w moim obecnym laptopie jest mega badziewny.

    Są tu w ogóle jacyś użytkownicy tego sprzętu (hejterzy cicho, nie do was pytanie), którzy mogą się wypowiedzieć na jego temat? Głównie interesuje mnie kwestia baterii. Zastanawiam się czy pociągnie choć 8 godzin robienia notatek na zajęciach. Czy uważacie, że warto kupić MBP 13″ czy też, nie wiem, poczekać do jesieni na update tego modelu?

    Z kwestii bardziej przyziemnych – gdzie polecacie (ewentualnie ;)) kupić Maka? W iSpocie czy, na przykład, RTV Euro AGD? Standardy serwisu różnią się jakoś?

    • foggy_lad

      Kup przez internet, będziesz miał 14 dni czasu na odesłanie w razie jak ci nie spasuje.

    • PIT

      Lepiej sobie kupić Mac Book Air 13″ dopóki jest dostępny – chyba że musi być MBPro bo czegoś nie da się na Airze zrobić.
      to kup używany Mac Book Pro z 2012 lub późniejszy.

    • smilealittlebit

      Nie podoba mi się Air. Poza tym Pro jest wydajniejszy i ma lepszy ekran, więc dłużej będzie służyć. Nie jestem typem człowieka, który wymienia sprzęt co dwa lata.

    • PIT

      No jak się nie podoba to pewnie że będzie krócej służył. :).

      1. Dla mnie nowy mac się nie podoba – brak złącz , mały ekran, klawiatura wygląda jakby ledwo mieściła się na obudowie.
      2. Nie widzę żadnego zastosowania w którym Mac Book Pro 13 poradziłby sobie zadowalająco a Mac Book Air już nie. Może są takie zastosowania ale nie umiem sobie wyobrazić.
      3. Mi się akurat Air podoba – używam od 5 lat.

  • Piotr

    Rozważałem nowego MBP Pro, ale Dell Precision 5520 okazał się jednak lepszy: cena podobna, bateria podobna, waga niemal identyczna, ekran lepszy, pamięć 32 GB 2400 a nie 2133, procesor mocniejszy (Xeon), ma slot na karty SD, ma USB 3.0, i co dla programisty najważniejsze: ma normalne fizyczne klawisze funkcyjne. Trochę szkoda, że zlikwidowali osobny Home/End, jak tak dalej pójdzie, to niedługo laptopy w ogóle nie będą mieć klawiatur fizycznych, tylko ekranowe. Ble, okropność.

  • Arek P

    A zastanawiał się ktoś ja krozwiązać problem chociażby ze zużyciem się pasty na procesorze (w sensie że straci swoje właściwości) albo „odkurzeniem” układu chłodzenia?

  • Paweł Juraszek

    Zmroziło mnie jak przeczytałem tytuł twojego artykułu. Pamiętam twoje zamiary przeniesienia się na Win, a tu czytam artykuł jednym okiem zerkając na leżący obok mnie świeżo dostarczony MBP. Szczerze mówiąc też o tym myślałem patrząc na mój obecny MBP zakupiony w 2009, który dopiero po 8 latach (plus wymiana dysku na ssc) wymagał wymiany, mimo, że jeszcze działa W końcu nie używam w domu tak dużo zaawansowanych aplikacji, w pracy mam Win10, więc może warto.
    Ale potem zastanowiłem się ile czasu spędzam na utrzymywaniu rodzinnych windows (w tym czasie wymiana 3 kolejnych sprzętów), jak bardzo długotrwałe są MBP, jak dobrze się integruje z pozostałymi usługami jabłkowej firmy. A poza tym walory estetyczne przemawiają za MacOS (co do sprzętu to pojawiają się konkurencyjne produkty co do jakości wizualnej. zostaję więc przy apple, pewnie na następne kilka lat.

  • duoboy

    Okiem kogoś kto z laptopami Apple ma styczność od 1991 roku i system OSX lubił do czasu, aż nie zmienił go Ive powiem tylko tyle, że… prawdopodobnie komputery Apple byłyby lepsze gdyby nie tablety, na których ludzie robią dziś to wszystko co ongiś ;-) robili na komputerach. Następuje pewna zmiana, której niektórzy usilnie nie chcą zauważać. Przypomina mi to trochę czas kiedy użytkownicy PC nie mieli jeszcze Windows i za cholerę nie chcieli dać się namówić do używania myszki, a gdy Windows wreszcie na dobre zagościło na komputerach PC oni jednego dnia zapomnieli o swym przywiązaniu do klawiatury…

  • Lusik

    1,5 miesiąca korzystania i matryca kwalifikuje się do wymiany. MacBook Pro 15″ 2016. Po 3 latach korzystania z modelu Late 2013, nowy model jest dla mnie solidnym rozczarowaniem. Przy kolejnym laptopie, powiem chyba „Bye, bye Apple”.