ludzkosc-miliard
19

Nie martwcie się, za miliard lat ludzkość czeka Happy End

Dużo się działo przed naszymi narodzinami i równie dużo wydarzy się po naszym zniknięciu z tego świata. Żyjemy sobie spokojnie swoim ludzkim tempem życia i doświadczamy go w określonym wycinku czasu i przestrzeni.

Trafiliśmy do całkiem fajnego miejsca i to w całkiem fajnym czasie. Ziemia jest najlepszym miejscem w całej okolicy. Jakby się nad tym zastanowić, to wokół jest tylko zabójcza próżnia, zabójcze promieniowanie, zabójcze wybuchy, czarne dziury, niezbyt przystępne planety i księżyce, gwiazdy… Sporo różnej materii i energii, a prawie nic nie jest dla nas przystępne. Na szczęście mamy swój idealny zakątek, w którym czujemy się idealnie. Ciekawe co się z mieni w ciągu miliarda lat?

Ludzkość za miliard lat

W myślach już widzę niezadowolenie niektórych osób związane z próbami przewidywania tak odległych wydarzeń, dlatego zacznę od podkreślenia, że film z kanału RealLifeLore został przecież stworzony w celach rozrywkowych. Nikt nie wie co dokładnie wydarzy się za miliard lat, to oczywiste. Można natomiast pobawić się w spekulacje oparte na sensownych przesłankach i podjąć próbę stworzenia jakiegoś scenariusza dotyczącego naszej planety i ludzkości. Osobiście lubię takie rzeczy, dlatego chętnie dzielę się tym ciekawym filmikiem.

Odniosę się do kilku rzeczy

Za 10 tys. lat

Ze względu na nasilającą się globalizację w ciągu następnych 10 tysięcy lat na całym świecie mogłoby dojść do jednakowej dystrybucji wszystkich cech, które dzielą nas na różne rasy. Oznacza to, że ludzie określonej rasy nie byliby w większości przypisani do konkretnego regionu na świecie, zamiast tego moglibyśmy spotkać ich równie często w każdym innym zakątku świata. Osobiście wolałbym tego uniknąć, bo nie jestem przekonany do tego typu utopijnych wizji (wymieszanie się wszystkich ras i kultur na całym świecie). Jednak autorzy filmu wymieniają to jako możliwą ewentualność.

Za 20 tys. lat

Żaden współczesny język nie zostanie zachowany w swojej aktualnej formie.

Za 50 tys. lat

Ziemia doświadczy zlodowacenia i ogromne jej obszary zostaną pokryte lądolodem. Na pocieszenie warto dodać, że w związku z nieustannie spowalniającą się rotacją naszej planety, za 50 tys. lat będziemy mogli cieszyć się dobą dłuższą o 1 sekundę.

Za 100 tys. lat

Ludzkość mogłaby dokonać terraformacji Marsa, tym samym zyskując drugi super fajny zakątek we Wszechświecie.

Za 500 tys. lat

Istnieje prawdopodobieństwo, że w takim czasie Ziemia mogłaby doświadczyć kolizji z asteroidą o średnicy co najmniej 1 km. Jednak do tego czasu moglibyśmy być na tyle rozwinięci, żeby bez problemu radzić sobie z takimi zagrożeniami.

Za 1 mln lat

Ziemia mogłaby doświadczyć erupcji superwulkanu, która przyczyni się do wyrzucenia 3200 km kilometrów sześciennych popiołu wulkanicznego.

Za 2 mln lat

Ludzkość mogłaby osiągnąć rozwój technologiczny, który umożliwi jej kolonizację licznych planet pozasłonecznych. W związku z tym faktem, ewolucja weźmie sprawy w swoje ręce i dojdzie do rozłamu ludzkości na różne gatunki. Każdy lepiej dostosowany do swojej planety.

Za 50 mln lat

Księżyc Marsa o nazwie Fobos w końcu w niego wleci i żyjący tam ludzie będą mieli kiepski dzień. Chyba że nie dopuszczą do takiego wydarzenia.

Za 250 mln lat

Na Ziemi utworzy się superkontynent, który dziś określamy jako Pangea Ultima albo Pangea Proxima.

Za 500 – 600 mln lat

Do Ziemi mógłby dotrzeć odległy rozbłysk gamma, który uszkodzi jej atmosferę i przyczyni się do wymierania żyjących na niej gatunków.

Za 600 mln lat

Księżyc oddali się od Ziemi na tyle, że pełne zaćmienia Słońca nie będą już możliwe.

Później… już tylko wizje dalszej, powolnej śmierci naszej planety. Na szczęście do tego czasu ludzkość powinna już dawno skolonizować inne miejsca!

Happy End