13

W tej fabryce jedna lodówka powstaje w 7 minut. Dziennie produkuje się ich 2 tysiące

Siedem do piętnastu minut - tyle potrzeba, żeby złożyć jedną lodówkę. W koreańskiej fabryce LG codziennie za taśmy schodzą 2 tysiące tego typu urządzeń. Przyczyniają się do tego zarówno ludzie… jak i roboty.

O zastąpieniu pracownika fizycznego (i nie tylko) maszynam napędzanymi sztuczną inteligencją mówi się już od dobrych kilku lat., Badacze biją na alarm, wielkie firmy ogłaszają kolejne nowości, a gdzieś tam w tle przewija się motyw dochodu gwarantowanego dla każdego obywatela. I w ten spójny obraz byłbym w stanie uwierzyć… gdyby nie to, co widziałem w Korei.

fabryka widok chiny fabryka widok z boku lg chiny

Ulokowany w koreańskim Pusan (drugie co do wielkości miasto) zakłąd produkcyjny odpowiada za 15 proc. wszystkich dostaw pralek na rynki globalne. W skali roku produkuje się tutaj ponad 1,2 mln egzemplarzy. Każdego dnia plan zakłada złożenie ponad 2 tys. Przy czym fabryka jest w stanie wytwarzać jednocześnie dwa różne modele. Na każdy potrzeba od 7 do 15 minut.

Dlaczego tak krótko? Otóż pracownicy nie dokonują tutaj żadnych zaawansowanych konstrukcji, nie spędzają godzin z lutownicą w dłoni. Ich zadaniem jest budowanie pralki “z klocków”, gdzie klockami są gotowe komponenty dostarczane z pozostałych części zakładu, innych fabryk lub podwykonawców. Idzie to w parze z bardzo rygorystycznym systemem jakości – nawet niewielke zarysowanie całej konstrukcji sprawia, że dany egzemplarz trzeba ponownie umieścić na taśmie i wymienić wadliwy komponent. Niestety pracownicy LG nie ujawnili jak wysoki jest odsetek błędów każdego dnia w fabryce.

lc compressor

Wróćmy jednak do AI, którą tutaj również udało się zaprzęgnąć do pracy. Roboty nie wykonują zbyt skomplikowanych czynności. Zadaniem jednego jest przewożenie kompresorów z punktu A do punktu B. Inne obracają, przesuwają komorę pralki, nakładając na nią nowe elementy. Przy czym za każdym razem są to czynności, które… nie wymagają wzroku czy precyzji. Teoretycznie mówi się, że mechaniczne ramię jest w stanie o wiele precyzyjniej wykonywać pewne czynności. W praktyce nie posiada ono jeszcze na tyle rozwiniętej technologii mapowania otoczenia, aby znaleźć zastosowanie w takiej fabryce. Tutaj ciągle niezastąpiony pozostaje człowiek.

To zresztą widać po kulturze prac w tym miejscu. Tu i ówdzie daje się zauważyć motywujące hasła. Przy wejściu znajdziemy tablicę ze zdjęciami pracowików oraz wyróżnieniami tych najbardziej efektywnych. W tle leci natomiast Mozart (niestety nie udało mi się dowiedzieć, dlaczego akurat Mozart). W centralnej części hali – tuż pomiędzy taśmami produkcyjnymi – wydzielono natomiast strefę gastronomiczną, gdzie pracowicy mogą odpocząć lub zjeść obiad. Przyznam, że choć taka lokalizacja jest pewnie praktyczna (blisko), to perspektywa drugiego śniadania wśród tych wszystkich odgłosów nie wydaje mi się szczególnie atrakcyjna.

Teoria to jedno, a praktyka drugie. Skoro jedna z największych fabryk lodówek na świecie w tak niewielkim stopniu bazuje dziś na masznach, co możemy powiedzieć o zastąpieniu przez sztuczną inteligencję innych profesji? Dobrze, że ten temat budzi emocje i prowokuje do dyskusji (oraz działania). Myślę jednak, że powinniśmy go rozpatrywać raczej w kategorii kilkunastu, a nie kilku najbliższych lat.

 

P.S. Niestety miałem zakaz robienia zdjęć wewnątrz fabryki. Stąd brak jakichkolwiek fotografii w treści.

  • Kuba Malfunktion

    Cudze chwalicie… Fabryka Samsunga we Wronkach produkuje 6000 lodówek dziennie :)

    • Ogotay

      Bo azjaci maja male raczki to mniej im wychodzi w przeliczeniu na godzine

    • haVoc vulTure

      przy 8-10 razy mniejszych zarobkach

    • kurimu

      haha dokładnie, ale LG są lepsze. Kupiłem sobie teraz na promocji w media expert taką co krzyczy jak nie domkne drzwi :P

    • Kuba Malfunktion

      Większość lodówek ma alarm niedomknietych drzwi. To aż taki ficzer, że uwazasz jakas lodowke lepszą od innej? Czy tylko reklama ME i LG?

  • Mateusz

    LOL to muszą mieć 233h dobę!!!!

    • Ten Gość Nose4s

      Powstaje „W”, nie „co”. Też mi się tak pomyliło, zakładając, że mają dziesięć lub dwadzieścia taśm produkcyjnych, to wszystko jest ok (albo 30-60, jeśli system jednozmianowy).

      I odbanujcie mnie w końcu, obiecuję, że będę pisał do Szczęsnego po imieniu.

  • TadzikMen

    to lodówki czy pralki wkońcu?

    • gonzo

      Nie wiadomo, ale na końcu i tak biorę coś takiego z półki w media expercie na raty :)

    • Paneko

      ja to nigdy na raty, jak już to odkładam, ponad stan nie żyję.

  • Srvnts

    Phi, w Radomsku w fabrykach Whirlpoola gotowa pralka zjeżdża z linii co ok. 35 sekund. 2000 to się robi w ciągu jednej zmiany.

  • Ogotay

    Malo ludzi zdaje sobie sprawe ze LG to potentat wielobranzowy i nie tylko elektronika sie zajmuja. Sa jednym z najwiekszych producentow mega kontenerowcow. W sumie nie tylko oni, taki samsung czy deawoo takze. Prawde mowiac nie chce myslec jak skocza ceny wszystkiego w razie wojny w koreii….

  • jj

    Nie wiem dlaczego tak zachwalacie że Polsce powstaje więcej sprzętu agd w ciągu 1 dnia niż w Azji, to tylko pokazuje jak nasi rodacy są wykorzystywani. Pytanie: skoro w Polsce produkuje się więcej to pensje tez są dużo większe?