kominek
89

Te produkty trują. Wielki market budowlany sprzedaje je w „ofercie specjalnej”

Niebawem rozpocznie się sezon grzewczy, tzw. "kopciuchy" znowu dadzą o sobie znać. Wśród nich będą trujące piece, które do klientów trafiły niedawno. Pomogą w tym sklepy, bo nie widzą problemu w sprzedaży towarów niespełniających norm. A jeśli kotła nie można lokalnie używać, to zostanie zaoferowany jako... "produkt kolekcjonerski". Aż trudno uwierzyć w to, co w ostatnich dniach wyprawia Leroy Merlin. Ale czego nie zrobi sklep, by szybko pozbyć się z półek towaru zagrożonego wycofaniem z rynku...

Leroy Merlin najwyraźniej nie słyszał o smogu, jego przyczynach i konsekwencjach. Takie wrażenie można odnieść, gdy prześledzi się ofertę sklepu, małą aferę, jaka wokół niej wybuchła oraz wynikające z tego działania marketu budowlanego. A zaczęło się od „produktu kolekcjonerskiego”. Bo chyba tak można określić sprzedawany przez sklep piec.

Na sprawę uwagę zwrócił Krakowski Alarm Smogowy. Na jego profilu na Facebooku znaleźć można wpis, w którym padają pytania o jeden z produktów oferowanych przez market budowlany. Chodzi o tzw. kopciucha, czyli kocioł zatruwający środowisko, niespełniający norm. Nie tylko znalazł się on w ofercie marketu (takie produkty są w sklepach od lat), ale też był promowany: Tej jesieni w Leroy Merlin zrobi się gorąco! Wszystko za sprawą nowych okazji. Na przykład: kocioł węglowy MARGO w ofercie specjalnej, za jedyne 898 złotych.

Mnie zrobiło się gorąco na myśl, że rzesza Polaków może używać takich kotłów. Najciekawsze jest jednak to, że po pierwsze, nie jest to jedyny produkt, który można uznać za trujący – przeglądając ofertę Leroy Merlin natkniemy się na inne kopciuchy (niektóre ze słowem „eko” w nazwie). Po drugie, urządzeniom tym towarzyszy pewna adnotacja: wystarczy najechać na oznaczenie przy napisie „ważna informacja”, by przeczytać następujący komunikat:

Informujemy, że w związku z uchwałą nr V/36/1/2017 Sejmiku Województwa Śląskiego z dnia 7 kwietnia 2017 r. a także uchwałami Sejmiku Województwa Małopolskiego nr XXXII/452/17 z dnia 23 stycznia 2017 r. oraz nr XXXV/527/17 z dnia 24 kwietnia 2017 r. wprowadzającymi ograniczenia w zakresie możliwości eksploatowania kotłów na węgiel lub drewno o parametrach gorszych niż te wyznaczone w unijnych rozporządzeniach w sprawie ekoprojektu w instalacjach na terenie województwa śląskiego oraz małopolskiego, Leroy Merlin wycofało produkt z oferty na terenie województwa małopolskiego i śląskiego.[źródło]

leroy merlin komunikat piece

Kiepskie oznaczenie, przeciętny klient nie musi go zauważyć. Ale nie to jest najlepsze w całej historii – jeśli spojrzycie na post Alarmu Smogowego i zamieszczony w nim screen, zauważycie, że treść komunikatu była inna (sam trafiłem jeszcze na starą wersję). Jeszcze wczoraj przeczytalibyście, że:

Leroy Merlin oferuje zakup tego produktu na terenie województwa małopolskiego i śląskiego z zaznaczeniem, ze produkt nie może być używany na obszarze objętym ograniczeniami.

Fascynujące: możesz kupić kocioł, który nie spełnia norm, ale pamiętaj, że nie możesz go używać. Przypominają się słynne artykuły kolekcjonerskie.

Market budowlany zmienił treść wpisu, wycofał produkt ze sprzedaży w dwóch województwach, ale problem pozostał. Bo urządzenie jest oferowane w sklepach w innych regionach. Sklep zdaje sobie sprawę z tego, że nie spełnia ono norm, że jest zwyczajnym trucicielem, ale dopóki można go sprzedawać poza Małopolską i Śląskiem, będzie dostępne. W tym miejscu warto zwrócić uwagę na ważne zmiany:

W Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenie Ministra Rozwoju i Finansów w sprawie wymagań dla kotłów na paliwo stałe. Dokument przygotowany w porozumieniu z Ministrem Środowiska, został wcześniej poddany procedurze notyfikacji w Komisji Europejskiej. Regulacja, która zacznie obowiązywać od 1 października 2017, przewiduje restrykcyjne wymagania dla kotłów produkowanych i instalowanych w Polsce. Rozwiązania te dotyczyć mają kotłów od 0 do 500 kW, czyli tych używanych w gospodarstwach domowych oraz małych i średnich zakładach.[źródło]

Urzędnicy w końcu postanowili zrobić porządek z trującymi kotłami. Zapewnili jednak firmom czas na pozbycie się kopciuchów:

W rozporządzeniu wprowadzono okres przejściowy na kotły wyprodukowane przed dniem wejścia w życie rozporządzenia. Kotły wyprodukowane przed 1 października 2017 będzie można wprowadzić do obrotu i do użytkowania do końca czerwca 2018. Ma to pozwolić na sprzedaż i instalację kotłów, które zostały wyprodukowane jeszcze przed wejściem w życie tej regulacji.[źródło]

Tym samym, sklepy, w tym markety budowlane, mogą zalać rynek kiepskimi piecami, by pozbyć się ich z magazynów. I będą przekonywać klientów, że to specjalna, gorąca oferta…

Próbowałem się skontaktować z Leroy Merlin drogą mailową i telefoniczną, by uzyskać komentarz w tej sprawie, ale odbiłem się od ściany. Na stronie firmy znalazłem jednak coś, co wbiło mnie w fotel – sklep prowadzi akcję Leroy Merlin przeciwko nowotworom

W Polsce co godzinę jedna osoba dowiaduje się, że ma białaczkę. Dla wielu osób przeszczep szpiku lub komórek macierzystych jest jedyną szansą na wyzdrowienie. Jednak znalezienie swojego bliźniaka genetycznego nie jest łatwe. Wiedzą o tym także pracownicy Leroy Merlin. W wybranych sklepach w całej Polsce w ostatnim czasie został zorganizowany Dzień Dawcy Szpiku.

Piękna sprawa, dziękuję pracownikom supermarketu. Ale jednocześnie chciałbym spytać jego szefostwo, czy wiedzą, że smog jest jedną z przyczyn powstawania nowotworów i innych poważnych chorób? Może warto dać przykład i szybko wycofać kopciuchy ze sprzedaży, przeprowadzić wśród klientów i pracowników zakrojoną na szeroką skalę akcję edukacyjną i zaoferować kotły lepszej jakości w przystępnych cenach?

Słabo Leroy Merlin, bardzo słabo…

  • Pluto

    Francja i francuski Prezydent tak mocno walczą z zanieczyszczeniem środowiska a francuski market wciska nam te takie coś.

    • Częściowo z naszej winy – przez lata przepisy pozwalały na sprzedaż takich kotłów…

    • Pluto

      Coś słyszałem dzisiaj w radiu o tych kotłach, mają mieć być inteligentne i nie pozwalać na wrzucanie śmieci, ciekawie to brzmi. Ale kocioł to jedno a drugie to węgiel, u nas nie ma (a może już są) normy dot. tego co ludziom sprzedaje się jako węgiel. Dużo tańsze są odpady węglowe, miał i to co najgorsze, co się gorzej pali i po tym tak kopci i wylatuje do atmosfery. I to ma zniknąć z rynku.

    • o tym też pisaliśmy ;) http://antyweb.pl/wegiel-cena-polska/

  • doogopis

    Dym kiedyś człowiekowi szkodził. Przez ewolucje człowiek sie przyzwyczaił i już nam nie szkodzi. Podobno! Same samochody generują więcej smogu!

    • Dlatego z samochodami też robi się porządek…

    • Jarek Siedlak

      Raczej zwiększa się przez to zanieczyszczenie powietrza. Tak to jest jak biorą się za walkę ze smogiem tacy ludzie jak Andrzej Guła.

    • Dym ale z czego. Raczej nie ze śmieci typu plastik i słabej jakości węgiel

    • doogopis

      No właśnie z czego? Masz wiarygodne badania?

    • Ołoowek

      Ziemia też kiedyś była okrągła a przez ewolucję się spłaszczyła, czyż nie?

    • Jarek Siedlak

      Nie generują więcej smogu! Ogólnie smog powstaje prawie wyłącznie podczas sezonu grzewczego. Przynajmniej w Krakowie.

    • doogopis

      A spaliny dizla podobno sa nieźle trujące! 24h jeżdzące samochody jaki wpływ mają? Kilka miesięcy grzania w mniejszości części domów powoduje większe zanieczyszczenie?
      Mi sie czasami wydaje że nie!

    • PhD

      Właśnie nie, poczytaj raporty z berlina bo zaostrzeniu norm emisyjnych w Berlinie dla samochodów, poprawa powietrze wyniosła…. 0.3%. Wolę się z Panem Sikorskim nie wdawać w dyskusję jako toksykolog zdaję sobie sprawę ze związków jakie są generowane przez kotły, Zdrowiem bym tego nie nazwał, ale niestety propaganda antysmogowa publikuje czasem takie rewelacje co smog powoduje, że moje komórki mózgowe chcą popełnić samobójstwo…

    • doogopis

      Przecież o wpływie spalin samochodów publicznie sie nie dyskutuje! Ok samochody są potrzebne,ale pewnie wdychanie dymu z takiej ilości samochodów nie pozostaje obojętne dla naszego organizmu. Ja sądze że pewnie sporą dawke wchłaniamy my!
      Na zachodzie już praktycznie fabryk nie ma! Dużo ludzi grzeje prądem,gazem. Piece to są rzadko w domach. W miastach kompletnie zakazali palenia w kominkach!

  • A

    „wprowadzającymi ograniczenia w zakresie możliwości eksploatowania kotłów na węgiel lub drewno o parametrach gorszych niż te wyznaczone w unijnych rozporządzeniach”
    To w takich nowych kotlach nie mozna palic gorszym weglem, a w tych „zlych” kotlach nie mozna palic lepszym weglem?

    • W złych kotłach najlepiej nie palić. W dobrych kotłach palić dobrym paliwem ;)

  • Hmm…

    Ludzie kupują na co ich stać, Teraz jest afera że kopciuch truje straszne. Kogoś nie stać na nic innego to cóż trudno przecież ma nie truć jak on śmie zatruwać środowisko kopcić niech zdycha z zimna…

    • patchworked

      Tylko ilu jest takich, któych rzeczywiście nie stać (a normalnie pracują), a ilu takich, którzy żyją z zasiłku lub szemranej renty a to co mają i tak przepijają. Częściej jednak jest to kwestia priorytetów – ważniejsze jest kupno kraty piwa i wagonu fajek niż opłacenie rachunków/zakup sensownego opału i pieca (na który można dostać dofinansowanie, trzeba się tylko zainteresować tematem).

    • Rincewind

      A jeśli ktoś jest na zasiłku to niech zamarza? Bo nie bardzo rozumiem czy właśnie to miałeś na myśli.

    • Jak ktoś zamarza to po zgłoszeniu się do MOPS otrzyma pomoc.

    • hmm…

      Z MOPS możesz otrzymać dofinansowanie na trujący węgiel wiec odpada.

    • Rincewind

      Takie dofinansowanie, że można za nie kupić co najwyżej złoty węgiel. To już lepiej płytami paździerzowymi lepiej palić niż tamtym świństwem.

    • patchworked

      Jeśli mówimy o zasiłku dla bezrobotnych, to obecnie bezrobotni są praktycznie tylko:
      a) ludzie, którzy nie chcą pracować
      b) osoby, które ciągną zasiłek/staż i pracują na czarno/dostają 2/3 pensji pod stołem

      Ze świecą szukać tych, którzy faktycznie chcą pracować ale nie mają takiej możliwości.

      Czy los osoby, która truje wszystkich wokół bo jej „nie stać” (a jednocześnie żadna praca nie jest jej godna) faktycznie powinien mnie obchodzić?

    • Rincewind

      Ale wiesz, że cholernie spłycasz temat zasiłków? I zdajesz sobie sprawę z istnienia rencistów i emerytów? Oraz wyjaśnij mi co tych ludzi ty obchodzisz, że mają nagle zamarzać bo inaczej….Inaczej co? Komentarz w internecie napiszesz jaki to zbulwersowany jesteś?

    • patchworked

      Pisałem o leniach i naciągaczach, trzeba wiele złej woli, żeby uznać, że liczę na, przykładowo, wywalenie do przytułku dla bezdomnych 60 letniego rencistę bez nogi, bo smrodzi.

      Oraz wyjaśnij mi co tych ludzi ty obchodzisz, że mają nagle zamarzać bo inaczej….Inaczej co? Komentarz w internecie napiszesz jaki to zbulwersowany jesteś?

      Facet, sam sprowadzasz rozmowę do poziomu życzenia komuś śmierci,. Ja tylko dyskutuję z tezą , że większość ludzi którzy palą byle gównem i w byle czym, robi tak, bo ich obiektywnie nie stać, i inaczej by z zimna poumierali.

      Skoro sam jesteś takim człowiekiem czynu, to po co dyskutujesz na platformie która nazywa się…disqus? W tym czasie mógłbyś aktywnie zmieniac świat, zamiast wymianieniac swoje opinie na jakimś publicznym forum :)

    • Rincewind

      Przecież pytałem czy dobrze Cię zrozumiałem. Tak trudno było wyjaśnić o co Ci chodzi od razu zamiast przeciągać i teraz walić teksty o złej woli…? To cholernie słabe jest co teraz robisz…. Jakbym nie zapytał to reakcja by była uzasadniona ale tak? Kpina i to marna…

    • hmm…

      Powinno się powołać jakieś komisje patrole obywatelskie które będą chodzić po domach emerytów, rencistów, bezrobotnych i innego elementu który nie ma zbyt dużego dochodu. Jeśli w takim domu okaże się że kopcą trują normalnych ludzi to powinno im sie te piece kotły czy to czym grzeją zabrać wyburzyć a na nich nałożyć wysokie kary lub wsadzić do więzień.

      Argument o piwie i papierosach jest świetny pasuje prawie do wszystkiego i kontekście o tym że kogoś na coś nie stać w 100% się sprawdza…

    • patchworked

      Jeśli w takim domu okaże się że kopcą trują normalnych ludzi to powinno im sie te piece kotły czy to czym grzeją zabrać wyburzyć a na nich nałożyć wysokie kary lub wsadzić do więzień.

      Piep***sz waść jak potłuczony, byle napisać bystry kawałek tekstu. Jeśli ktoś faktycznie kasy nie ma i potrafi to udokumentować, powinien istnieć kredyt z gminy + jakaś dopłata. Wiele takich opcji istnieje, tylko trzeba się zainteresować.

      Argument o piwie i papierosach jest świetny pasuje prawie do wszystkiegoi kontekście o tym że kogoś na coś nie stać w 100% się sprawdza…

      To jeszcze dorzucę samochód – nie znasz choć jednej osoby, która żeby dojechać do pracy w promieniu 5 km koniecznie musi mieć swoje 4 kółka (i często nie jest to jedyny samochód w domu)? Na dupowóz którego zakup to 5-12 tys zł a ubezpieczenia, przeglądy i eksploatacja to kolejne 3000 zł+ rocznie człowieka stać, ale na piec za 8 tys raz na 15 lat już nie. Priorytetem jest wygoda, zdrowie własne i postronnych to rzecz trzeciorzędna.

    • Hmm

      Nie ma czegoś takiego jak kredyt z gminy możesz zgłosić wniosek na dofinansowanie i dostać je lub nie to tyle.
      Ja taki wniosek złożyłem został odrzucony robiłem kosztorys i musiał bym zapłacić około 10000 na co mnie po prostu nie stać czyli mam palić w piecu i truć czy marznąć idąc twoim tokiem rozumowania marznąć.
      Codo samochodu to nie mam, papierosów nie pale pije okazjonalnie i to nie od okazji do okazji tylko kilka razy w roku urodziny śluby chrzty i te sprawy.

    • patchworked

      Spora część polskich gmin oferuje dopłaty wyłącznie z własnych środków, jak na przykład Lublin. Niektóre województwa realizują także projekty mające na celu poprawę jakości powietrza poprzez Regionalne Programy Operacyjne. Gminy są także głównymi beneficjentami programów wprowadzonych przez Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

      W przypadku, gdy gmina nie posiada programów dofinansowania do wymiany systemu grzewczego, można – w niektórych województwach – skorzystać z kredytu preferencyjnego na wymianę pieców węglowych na kotły olejowe lub
      gazowe. Taki kredyt udzielany jest przez Bank Ochrony Środowiska oraz wybrane banki spółdzielcze. Alternatywa wydaje się dość korzystna, ponieważ po realizacji całej inwestycji, kredyt może zostać w pewnym stopniu umorzony. W Małopolsce jest to nawet 50 proc.

      Jasne, że u każdego sytaucja z dostępnością tych środków będzie różna. Nie będę roztrząsał, czy w twoim przypadku powinno cię stać na wymianę w domu, który użytkujesz, może obiektywnie jesteś w stanie się obronić, że wydajesz wyłącznie na rzeczy potrzebn(iejsz)e. Ja tylko twierdzę, że od cholery ludzi ma ciekawsze wydatki i dlatego palą byle czym i w byle czym. Nie sprowadzajcie mnie do rozmowy o tym, kto ma (za)marznąć a kto nie, ja tu tylko publikuję swoją opinię o ludziach, których byłoby stać gdyby zdrowie swoje i sąsiadów priorytetyzowali wyżej nad m.in. swoją wygdę, używki, styl życia itp.

    • hmm..

      Ludzie o których piszesz to mniejszość, ale właśnie większość osób które na coś po prostu ot tak po prostu nie stać jest postrzegana właśnie przez pryzmat tej małej grupy.
      Mam wielu znajomych którzy pracują nie wydają pieniędzy na używki a jednak nie mają na jakieś większe wydatki.

    • NG

      tak, masz marznąć. Albo sprzedać mieszkanie, dom jak Cię nie stać, kupić mniejsze już z ogrzewaniem. Brak pieniędzy nie może być usprawiedliwieniem dla popełniania ciężkiego przestępstwa. Ciężkiego bo to nie jest ukradziona sucha bułka ze sklepu. Rocznie w Polsce na skutek zanieczyszczonego powietrza i powikłań spowodowanych tymże umiera kilkadziesiąt tysięcy ludzi i to jest udokumentowane. Gdyby jakaś grupa ludzi zabiła te osoby kulami z karabinu to było by to ludobójstwo. A że zabija niesprawnym i nie spełniającym norm kotłem to już można to łatwo usprawiedliwić? Umiesz człowieku logicznie myśleć? To spróbuj jakoś sobie to jednak usystematyzować.

    • Rincewind

      A jak nie to co? Zaczniesz go wyzywać w sieci jak jakiś głupi gówniarz? Po pierwsze: to nie jest ciężkie przestępstwo. Nie decyduje o tym byle pieniacz w sieci a odpowiednie organy. Jesteś jakiś nienormalny przyrównując to do ludobójstwa. Miałem ci opisać jak wygląda proces sprzedaży domu, bo sam kilka lat temu jeden sprzedawałem i samo szukanie klienta zajęło mi jakieś dwa lata, ale nawet nie przeczytasz tego tylko walniesz jakiś idiotyzm jak wyżej więc szkoda gęby strzępić.

    • NG

      Niestety, fakty są faktami – rocznie umiera dziesiątki tysięcy ludzi z powodu różnych powikłań związanych ze smogiem. Oczywiście nazwanie tego ludobójstwem jest nadużyciem i tego nie czynię – posłużyłem się małą prowokacją aby pokazać jaka jest waga problemu. Bo śmierć tych tysięcy ludzi jest chyba ważna? Czy nie?

    • Rincewind

      Jeśli to tacy ludzie jak Ty – czyli „zamarzaj śmieciu!” to nie, wręcz ulga. Aż mnie ręce świerzbią aby palić śmieciami. I nie robię tego tylko dlatego, że normalni ludzie też by na tym cierpieli.

    • Jarek Siedlak

      No dobrze ale jak masz centralne z miejskiej sieci to powinieneś wtedy dostawać kulkę w głowę na miejscu z całą rodziną. Np. taka EC w Łęgu emituje średnio 3x więcej zanieczyszczeń niż niska emisja (do niedawna 15x więcej zanim postawili nowe instalacje odsiarczania, odpylania i redukcji tlenków azotu). Z tego 70% wraca do Krakowa dzięki Tatrom. Emituje 9x więcej zanieczyszczeń niż cały ruch kołowy w Krakowie więc kuriozalne jest kupowanie elektrycznych autobusów i inwestowanie w tramwaje.

    • patchworked

      Mam wrażenie, że nie załapałeś ironi, albo dyskutujesz nie z tą osobą, z którą powinieneś ;)

      Np. taka EC w Łęgu emituje średnio 3x więcej zanieczyszczeń niż niska emisja (do niedawna 15x więcej zanim postawili nowe instalacje odsiarczania, odpylania i redukcji tlenków azotu). Z tego 70% wraca do Krakowa dzięki Tatrom.

      Poprzesz to jakimś rzetelnym artykułem? Szczególnie interesuje mnie, jak wyliczona jest ta liczba 70%. Swoją drogą, ile osób korzysta z ciepła z tej EC w stosunku do osób, grzejących się w mieście węglem? Bo „średnio 3x więcej zanieczyszczeń niż niska emisja” będzie miało różny wydźwięk w zależnośći od szerszego kontekstu. Skąd brałeś informację o tym „3x”? I konkretnie o jakich zanieczyszczeniach piszesz?

      Nie pytam złośliwie, nie podważam z zasady twoich słów (choć podchodzę do nich sceptycznie, jak do każdej liczby napisanej w komentarzach), pytam z autentycznej ciekawości.

    • Ile razy ten wyświechtany argument jeszcze będzie powtarzany? Do wymiany pieców są zwykle dopłaty, jak kogoś nie stać na utrzymanie domu może zamienić na mieszkanie, poza tym w ten sposób wytłumaczyć można wszystko – nie stać mnie na paliwo na stacji, więc jeżdżę na zużytym oleju, nie stać mnie na ogrzewanie, więc wycinam okoliczne drzewa, nie stać mnie na wywożenie śmieci, więc wywalam je do lasu.. I mam wszystkich dookoła w dupie, bo tylko moje ja się liczy.

    • hmm…

      Pali się też w mieszkaniach na co powinni je zamienić ?
      Co do dofinansowania nie jest tak różowo jak myślisz i z wielu powodów nie wszyscy je otrzymują.
      Co do jeżdżenia argument jest do niczego nie musisz jeździć a ogrzać niestety się musisz nie ma innej możliwości.

    • Rincewind

      Ale co masz do wycinki drzew? Jeśli rosną na czyimś terenie to ten ktoś powinien mieć prawo robić z nimi co zechce.

    • Nie, nie powinien. Ale akurat opisałem sytuację z mojego sąsiedztwa, gdzie jeden taki „biedny inaczej” wyciął cały zagajnik brzozowy na terenie należącym do gminy, żeby sobie zrobić zapasy na zimę.

    • Rincewind

      Nie powinien bo? Jego ziemia jego drzewa. I nie piszę o Twoim sąsiedzie a k opisanej przeze mnie sytuacji.

    • To ty przyjąłeś założenie, że ja piszę o kimś, kto spala swoje drzewa. Było to założenie błędne. W dyskusję o prawa do dysponowania swoją „własnością” nie wchodzę, bo to nie ten temat, poza tym wyczuwam bezmyślnego idealistę.

    • Rincewind

      Czy możesz zacząć czytać ze zrozumieniem? „10 minut temu
      Ale co masz do wycinki drzew? Jeśli rosną na czyimś terenie to ten ktoś powinien mieć prawo robić z nimi co zechce.” Czy widzisz tu coś typu „sąsiad Adama”? A może dostrzegasz „Jeśli rosną na czyimś terenie to ten ktoś powinien mieć prawo robić z nimi co zechce.”? Ja wiem, że to brzmi podobnie i miałeś prawo się pomylić ale spójrz jeszcze raz. Wbrew pozorom to nie jest to samo.

    • Odpisywałeś na mój komentarz, w którym wskazuję, że bieda nie upoważnia do wycinki drzew. Czy widzisz gdzieś tam oznaczenie, że zawężam tę tezę jedynie do drzew będący w posiadaniu „właściciela”? Jakkolwiek, miłego wieczoru życzę, bo znikam.

    • Rincewind

      Ale na prawdę można być biednym i mieć swoje drzewa. I pewnie wyda Ci się to dziwne ale ja na prawdę nie znam Twojego sąsiada, nawet nie wiedziałem wtedy, że masz jakichkolwiek sąsiadów. Na prawdę nie znam ludzi, których Ty znasz.

    • NG

      Ale przecież temat dotyczy czegoś zupełnie innego. Człowieku, łapiesz w ogóle kontekst?

    • Rincewind

      Aha… Czyli nie wolno zapytać o coś innego w trakcie? A może mam jakieś pismo z poproszeniem o zgodę napisać?

  • Rincewind

    Każdy piec truje. Na pozostałych obszarach jest dopuszczony z konkretnych powodów: nie stanowi zagrożenia. Smog to problem LOKALNY i stosowanie przepisów antysmogowych tam gdzie go nie ma jest pozbawione sensu.

    • Prawda. Jest to problem lokalny dotyczący jakiegoś 90% terytorium Polski. Tam gdzie problem nie występuje: A) nie ma ludzi, B) wieją silne wiatry i przepychają syf gdzieś dalej.

    • Rincewind

      Może od razu 130%? No weź nie bądź gorszy od Putina…

    • No cóż, potrafisz pisać komentarze, więc pewnie z internetu tak ogólnie też potrafisz korzystać. To polecam: http://powietrze.gios.gov.pl/pjp/maps/air/quality/type/W

      A następnie wybierz sobie rodzaj zanieczyszczenia PM10 albo PM2.5 bo zapewne o nich tutaj rozmawiamy (skoro o piecach).

    • Rincewind

      Nie bardzo coś widać na moim telefonie. Możesz zacytować?

    • Sorry, sekretarkę musisz sobie zatrudnić :)

    • Rincewind

      Czyli uznaję, że argumentu nie przedstawiłeś.

    • Uznawaj sobie co chcesz, ale w ten sposób dyskusji na argumenty nie wygrywasz :) Narka.

    • Rincewind

      Jakie argumenty? Człowieku, Ty mi wmawiasz że piszę o Twoim sąsiedzie zanim jeszcze o nim wspomniałeś.

    • l

      Nie bądź doogopisem.

    • Rincewind

      Nie jestem. Po prostu to, że 90% kraju dotyczy ten problem to liczba podejrzanie duża. Zwłaszcza, że powołuje się na nią człowiek, który twierdzi, że pisałem o jego sąsiedzie zanim jeszcze wspomniał, że ma sąsiada.

    • patchworked

      90% w kontekście terytorium to oczywiście bzdura, ale 90% populacji (okresowo) już jak najbardziej ma rację bytu – w zeszłym roku były takie tygodniowe okresy, że praktycznie nie było miast i miasteczek bez podwyższonych (ponad normę) stężeń PM2.5/10, różniły się tylko stopniem nasilenia.

    • Rincewind

      A widzisz. Tyle, że najwięcej ludzi żyje w aglomeracjach

    • patchworked

      Absolutnie nie rozumiem twojej odpowiedzi – Ty się teraz ze mną zgadzasz czy negujesz? Bo piszesz, że najwięcej żyje w aglomeracjach (czyli wymienionych przeze mnie miastach i ościennych miasteczkach/większych wsiach), ale używasz przy tym zwrotu „Tyle, że (…)”.

    • Rincewind

      Chodzi o to, że wywlekanie przepisów poza tereny aglomeracji nie ma sensu

    • patchworked

      W teori się zgodzę, w praktyce, pomimo że mieszkam w okolicy o niezbyt gęstej zabudowie, filtr powietrza w domu w okresie grzewczym jest u mnie czarny po tygodniu od założenia. Wcale bym się nie obraził, gdyby sąsiedzi ten swój węgiel faktycznie spalali, zamiast robić to co robią obecnie – wyrzucają 20% paliwa przez komin, bo używają starego pieca, niedopasowanego do zapotzebowania energetycznego domu.
      Jeśli ktoś wywala na dom minimum 300 tys zł i pakuje do niego piec za 2k, to jest w tym coś nie halo, a takie kwiatki to wcale nie są jakieś rzadko spotykane wyjątki od reguły. Tym bardziej jest to o tyle śmieszne, że nowoczesny piec jest bardziej oszczędny, i znacznie mniej trzeba się wokół niego napracować.

    • Rincewind

      Największy problem to nie sam piec, nawet nie sam opał a to, że ludzie po prostu nie potrafią palić.

    • patchworked

      Ale nie napalisz dobrze (od góry) w przewymiarowanym piecu, bo się w domu ugotujesz. Możesz kombinować, możesz kopcić trochę mniej lub bardziej, ale generalnie fizyki pan nie oszukasz.

    • Rincewind

      Da się, da. Można kaloryfery powiesić wyżej oraz piec umieścić wysoko. Do tego wywietrzniki. Widziałem takie konstrukcje jeszcze w latach 90` robione kiedy dostanie odpowiedniego pieca było problemem. I działa do dziś.

  • Don Wasyl

    U osób młodych rośnie liczba glejaka, widać wyraźną korelację z coraz powszechniejszym używaniem smartfonów… Nie przeczytałem nigdy o tym na Antyweb. A Leroy Merlin oskarżacie o powodowanie nowotworów przez sprzedawanie pieców węglowych?

    • marcin123

      Fakt troche naciagane ale prawdziwe, tylko tu mamy podstawe prawna… domyslam sie ze leroy i inne markety tzw. kopciuchy dostepne maja wszystkie a gazetki sa ogolnokrajowe stad zamieszanie.

  • marcin123

    Z czystej ciekawości sprawdziłem 2 pozostałe markety czyli Obi i Castorama i w obu na terenie śląska akurat piece są dostępne, OBi nie podaje żadnego info bynajmniej na stronie, castorama podobna informacja jak leroy. Nie do konca rozumie wiec nagonke na leroya bo nalezy sie im wszystkim po rowno.

  • Bubu

    Jakieś 20 lat temu zakład produkcji płyt pilśniowych sprzedawał obrzyny na opał i raczej mało prawdopodobne było aby nikt nie wiedział, że to średnio zdrowe było. Nie wiem jak jest teraz.

  • Jarek Siedlak

    Jak czytam „Krakowski Alarm Smogowy” to kończę lekturę. Andrzejowi Gule tyle razy udowadniano manipulacje i niewiedzę, że można sobie odpuścić.

  • teges

    Jednym pomagają i drugich trują. W czym problem, bo przecież jest bilans ;)

  • Szymon L

    Czyli piec był ok, ale wprowadzili normy i nagle ten sam piec jest mordercą.

    • patchworked

      Ale jeśli piec nigdy nie powien być dopuszczony do obrotu ze względu na małą efektywność, to mimo wszystko dla zasady powinien być dostępny w sprzedaży wczoraj, dziś i za dwadzieścia lat?

      Równie dobrze moglibyśmy też wrócić do czasów, gdy nieczystośći wylewało się na ulicę, skoro kiedyś się dało to czemu teraz mnie ktoś zmusza do przyłączenia się do kanalizacji?

    • NG

      Używając twojej logiki nie powinniśmy nic poprawiać bo jest ok. Dymi, ale kiedyś było ok, to i dzisiaj może być ok. W XIX wieku działało to w XXI nie może? Można poprawić, ale po co? Nie daj boże ktoś użyje wobec takiego pieca nieładnego epitetu. Lepiej nie narażajmy tych starych piecy nie przystosowanych do czystszego (kilkadziesiąt razy bo to są takie różnice!) spalania bo biedne stare piece się obrazą! I broń boże nie kupujmy nowocześniejszych piecy bo gotowe są sobie jeszcze krzywdę zrobić bo poczują się nie kochane…

    • Szymon L

      Używając mojej logiko powinno pisać „Leroy Merlin sprzedaje piece które nie spełniają norm”, ale wiadomo wejścia w artykuł muszą się zgadzać. Ale skoro nie zajarzyłeś o co chodzi to nie ma sensu tłumaczyć.

  • Radek

    Wycofali się ze sprzedaży tego pieca w województwie małopolskim i śląskim. Wrażenie, że traktuje się nas jak kraj trzeciego świata pozostaje… choć częściowo to nasz własna wina.

  • Zakefajny

    Drodzy przedmówcy. Spójrzcie na smogowa mapę Europy i świata, wtedy ujrzycie prawdziwych trucicieli….. I może włączycie logiczne myślenie. Nie tylko ścieki z mediów

  • marcin123

    Jestem ciekawy kto z komentujacych hejtujacych wymieni piec na 5 klase … Jak to mówią … na początek wymagaj od siebie. Gdie w tym wszystkim sa gminy które już dawno powinny informowac o zmianach, ja o tej ustawie dowiedzialem sie wlasnie z leroya i mam dylemat bo planowalismy zainwestowac okolo 4000 5000 zł na piec a wychodzi na to ze bede musial dolozyc. Generalnie jak to mowia …czeski film

  • NG

    Sklep od dawna jest na bakier z ekologią. Chciałem pozbyć się myszy z domu, pojechałem do Leroy po żywołapkę. Na stoisku było z 20 pułapek na gryzonie zabijających i okaleczających zwierzęta, kilka różnych trutek i ani jednej żywołapki. Co ciekawe to wszystkie z tych 20 łapek na gryzonie działają mniej więcej w ten sam sposób. Właściwie to niemal ten sam produkt, tylko różne materiały, producenci, kolory. Jak by nie można było nieco zmniejszyć ten wybór i dać zamiast jednej pułapki chociaż jeden model żywołapki. Absurdalna sytuacja. wygląda na to jak by ktoś w tym markecie miał klapki na oczach. Swoją droga żwywołapka jest skuteczniejsza! Napisałem maila do Leroy ale oczywiście nie było odpowiedzi. Od tego czasu mam ich głęboko w poważaniu. Nie jeżdżę tam.

    • Rincewind

      Co to ma wspólnego z ekologią niby? Do kogoś się przypieprdalasz a sam na temat nie piszesz.

    • NG

      Blokuję się człowieku. Jesteś tu po to chyba tylko aby trolować.

    • Rincewind

      Powiedział psychol wymuszający na ludziach samobójstwa dla kaprysu.

  • Kamil

    A po prostu wystarczy w tym piecu rozpalić w odpowiedni sposób aby wszystkie substancje lotne wypaliły się już w palenisku, a z komina leci dymek prawie jak z gazowego. Sam tak pale i nie zatruwam całej okolicy. Dla niewiedzących o co chodzi https://dompelenpomyslow.pl/jak-poprawnie-palic-w-piecu-wiekszosc-nie-zna-tej-techniki/

    • Marx

      mam proste pytanie – jak dorzucic do pieca?

  • Borsuk

    Po przeczytaniu artykułu tylko jedno przychodzi mi do głowy: autor jest ignorantem. KOPCIUCHEM jest KAŻDY kocioł. Choćby nie wiem jaka klasa spalania nie zwalnia użytkowników od myślenia. Praktycznie każdy zasypuje paliwo na żar, oczywiście z lenistwa. NAJWAŻNIEJSZĄ sprawą jest nauka palenia tzw. górnego spalania. Proszę to obejrzeć kilka razy: https://www.youtube.com/watch?v=ZWSvvpwKP-0

    • Rincewind

      Mi to przy większości jego wpisów przychodzi do głowy.

  • Marek Pleśniar

    ale wiecie, że właśnie zrobiliście reklamę lerułowi i tanim kopciuchom po okazyjnej cenie?
    Nawet tego nie udostępnię…