66

Wystarczy 1000 złotych, żeby polubić Androida. Recenzja Lenovo K6 Note

Duży ekran, spora bateria, atrakcyjna cena. W takim zbiorze cech można zamknąć recenzję telefonu Lenovo K6 Note, z którego korzystam już od ponad miesiąca. Początkowo, po tym telefonie nie spodziewałem się zbyt wiele - sugerowałem się głównie jego niską, sugerującą prawdopodobnie sporo kompromisów ceną. Niemniej, udało mi się ustalić, że kompromisów jest jak na lekarstwo i łapię się na tym, że coraz częściej korzystam z niego jak z pierwszego urządzenia mobilnego. Okazało się, że po prostu jest warto.

I to wszystko za 1000 złotych. Przeglądam aktualne oferty tego telefonu poza kanałem operatorskim. Za tysiąc złotych można kupić sporo ciekawych rzeczy i w gronie tych wartych uwagi znajduje się właśnie Lenovo K6 Note. Sprzęt, który nie udaje, że flagowcem nie jest, ale u większości typowych użytkowników technologii zda egzamin. W tym sprzęcie znajdziecie wszystko, czego potrzebujecie i odrobinę więcej. Sporo cech, które nosi Lenovo K6 Note chciałbym przenieść do iPhone’a, który dzielnie znosi trudy codziennej pracy – choć nie bez potknięć.









Co otrzymujesz za dwa banknoty z wizerunkiem Jana III Sobieskiego?

To, co wyróżnia od razu Lenovo K6 Note to spory, bo 5,5 – calowy ekran wyświetlający treści w rozdzielczości Full HD. 401 PPI to wartość absolutnie wystarczająca, żeby na co dzień komfortowo przeglądać treści, pooglądać filmy, spokojnie poczytać coś ciekawego w sieci. 5,5 cala powierzchni roboczej to naprawdę sporo – wielbiciele dużych ekranów będą bardzo zadowoleni. Pod wyświetlaczem znajdują się połyskujące przyciski nawigacyjne Androida, które niestety nie są podświetlane i tutaj mamy do czynienia z pierwszą wadą tego telefonu. Niektórym może zwyczajnie przeszkadzać fakt, że w nocy nieco trudniej jest zlokalizować obszary odpowiadające za powrót, menu kontekstowe oraz powrót do głównego ekranu Androida. W prawym górnym rogu, nad ekranem znajduje się również dioda, która informuje nas o oczekujących powiadomieniach.

Odpowiednią wydajność zapewnia Snapdragon 430 (8 x 1,4 GHz + Adreno 550). Przy okazji obecnej dojrzałości Androida jest to układ zupełnie wystarczający w ogromnej większości zastosowań. Nie zdarzyło mi się, by jakakolwiek aplikacja miała problemy z tym procesorem. Sam system działa naprawdę żwawo i aż miło jest nawigować po interfejsie Androida. Procesor Qualcomma wspierany przez rozsądne 3 GB pamięci RAM radzi sobie naprawdę nieźle.

Użytkownik ma dostęp do 32 GB (realnie, około 27) pamięci wewnątrz telefonu. Nie jest to oszałamiająco dużo, ale i nie można powiedzieć, że mamy do czynienia z biedą. Dla tych, którzy wolą mieć więcej miejsca w telefonie oddano możliwość doposażenia się w kartę microSD do 128 GB.

Akumulator? 4000 mAh, które mnie spokojnie starcza na 2 dni, przy okazji intensywnej pracy z urządzeniem. Pośrednio jest to zasługa sporych rozmiarów słuchawki, która na szczęście nie jest na tyle ogromna, by mieć problem z usadowieniem jej w kieszeni spodni. Lenovo K6 Note obsługuje wszystkie standardowe interfejsy łączności: Bluetooth 4.2, WiFi b/g/n, 3G, 4G i tak dalej, i tak dalej. O żadnych brakach nie może być mowy.

Mobilni fotografowie skorzystają z dwóch aparatów. Pierwszy, osadzony z tyłu robi zdjęcia w rozdzielczości 16 MP przy okazji obecności podwójnej diody LED. Z przodu natomiast znajdziemy 8 MP przeznaczone do selfie oraz wideorozmów. Jakość tych dwóch komponentów? Całkowicie poprawna – bez wodotrysków, szału, ale poprawna.

I ostatecznie, dla mnie bardzo ważna cecha urządzenia. Czytnik linii papilarnych osadzony z tyłu, pod szkiełkiem aparatu. Fortunne miejsce zaimplementowania sensora biometrycznego idzie w parze za jego niezawodnością – Lenovo K6 Note bezbłędnie rozpozna odcisk palca nawet wtedy, kiedy jest on lekko zawilgocony lub zabrudzony. Wielki plus dla tego telefonu.

lenovo k6 note

Lenovo K6 Note – wizualnie premium. Ale tutaj nikt niczego nie udaje

Klasyczna bryła urządzenia w połączeniu z metalową obudową mogą sprawiać wrażenie obcowania ze sprzętem klasy premium. Sprzęt jest elegancki, przyjemny w odbiorze, ale nie nachalny w przyjętym designie. Dopiero zapoznanie się ze specyfikacją i krótkie zapoznanie się ze sprzętem zdradzają, że mamy do czynienia z typowym średniakiem. Wszystkie elementy smartfona zostały świetnie spasowane, nieco zdezorientować może jedynie różny skok dla klawiszy głośności oraz przycisku blokady ekranu. Jednak po kilku godzinach z tym telefonem, użytkownik zupełnie zapomina o tej różnicy. Jedyne zastrzeżenia to wystające szkiełko aparatu, które pewnikiem kiedyś się zarysuje. Sama obudowa urządzenia mogłaby zostać pokryta drobnymi wypustkami, które co prawda zepsułyby design, ale spowodowałyby, że telefon będzie trudno upuścić. Tak, śliska, metalowa obudowa powoduje, że chwyt jest nieco mniej pewny, niż w przypadku innych telefonów. Na niekorzyść Lenovo K6 Note pod tym względem przemawia również spore waga i wymiary.

Bardzo standardowo zagospodarowano krawędzie smartfona. Lewy bok to miejsce dla szuflady SIM + microSD, góra zawiera w sobie mikrofon oraz wejście słuchawkowe. Prawy bok mieści w sobie klawisze głośności oraz blokady, a dół – dwa głośniki, mikrofon oraz gniazdo microUSB.

1000 złotych i Lenovo K6 Note – to naprawdę dobrze wydane pieniądze

Trudno mi znaleźć dobry powód na to, aby uznać Lenovo K6 Note za smartfon nieodpowiedni dla siebie. Android w wydaniu Lenovo działa dobrze i nie mam nawet żalu do tej firmy o to, że niestety, ale trzeba liczyć się z całkiem dużą ilością preinstalowanych, niekoniecznie potrzebnych aplikacji. Należy wiedzieć, że dzięki temu między innymi możemy otrzymać ten sprzęt w takiej cenie, a nie innej. Wydajność, choć nie oszałamiająca, jest absolutnie wystarczająca w przypadku większości aplikacji. Skomplikowane gry mogą ujawnić przepaść między zasobami dostępnymi w tym telefonie, a mocniejszymi alternatywami, ale to akurat jeden z takich kompromisów, które nie przeszkadzają. Producencka nakładka natomiast nie powoduje odruchu wymiotnego u użytkownika – Android dalej jest Androidem, a nie swobodną wariacją twórcy sprzętu na jego temat.

To z pewnością nie jest telefon dla osób zwracających szczególną uwagę na aparat

Wideorozmowy oraz selfie? Jest jak najbardziej w porządku. Główny aparat w dobrych warunkach oświetleniowych zrobi poprawne zdjęcia, ale zapomnijcie o satysfakcjonujących ujęciach wieczorem, czy w nocy. Wtedy na grafikach ujawni się sporo szumów, które nie umilą nam odbioru wykonanych przez aparat zdjęć. Niemniej, podstawowe zastosowania zostaną zrealizowane przez tandem zainstalowanych aparatów. Zdjęcia poglądowe poniżej.






Dla mnie najważniejszym atutem Lenovo K6 Note jest jego bateria

Akumulator o takiej pojemności powinien być według mnie absolutnym standardem nie tylko w większych sprzętach mobilnych, ale również w standardowych propozycjach smartfonowych. Jak wspomniałem wyżej – 2 dni intensywnej pracy z Lenovo K6 Note są jak najbardziej do osiągnięcia. Oczywiście, można energię zgromadzoną w akumulatorze skutecznie wydrenować za pomocą gier, czy ciągłej, pracy w mocno obciążanych aplikacjach. Niemniej, standardowe zastosowania (które są kluczem w tej recenzji) pozwolą na uzyskanie tak dobrego wyniku, jak w moim przypadku. Ładowarka dołączona do urządzenia pozwala na naładowanie Lenovo K6 Note od 0 do 100 procent w około trzy godziny, czyli jest to całkiem szybko, jak na pojemność akumulatora.

Smartfon to przede wszystkim telefon. Jak radzi sobie pod tym względem Lenovo K6 Note?

W wielu recenzjach zapomina się o podstawowej funkcji smartfonów, czyli realizowaniu rozmów głosowych. W przypadku Lenovo K6 Note nie miałem żadnych problemów z usłyszeniem rozmówcy zarówno w trakcie tradycyjnej konwersacji z telefonem przy uchu, jak i z wykorzystaniem głośnika. Również druga strona nie zgłaszała żadnych niedogodności w trakcie połączenia. Subiektywne testy były jednak prowadzone w „idealnych” warunkach – kiedy obydwie strony były w odpowiednim zasięgu wyższych technologii łączności komórkowej.

Polecam. Zdecydowanie polecam

Jeżeli doczytaliście tę recenzję do tego momentu, wiedzcie, że urządzenia nie otrzymałem od Lenovo, czy firmy PR zajmującej się wizerunkiem producenta w Polsce. Pozyskałem go zupełnie inną drogą i już teraz wiem, że sprzęt zostanie ze mną na dłużej, pozwalając mi na realizowanie swoich zadań w przyjemny sposób. Nie jest to flagowiec, z czym trzeba się liczyć. Zapomnijcie o bezkompromisowej wydajności, czy świetnym aparacie fotograficznym. Nie przekonuje wystające szkło aparatu, czy metalowa obudowa, która prawdopodobnie wkrótce będzie nosić poważne rysy. Również przyciski nawigacyjne mogłyby być podświetlane, ale to tylko kosmetyka. Ważne jest jednak to, że wspominany często w tej recenzji tysiąc złotych (jednocześnie dużo i mało) wystarczy, aby mieć dobry smartfon z Androidem. Lenovo K6 Note jest tego dowodem.

  • Marcel Frankiewicz

    Za tyle samo można kupić Xiaomi mi5, ale jednak są kompromisy.

    • Brak slotu na microSD boli.

    • Marcel Frankiewicz

      Ja nie trzymam na telefonie dużej ilości multimediów i 16 GB w Nexusie 5X spokojnie mi wystarcza

    • Widzisz, ja sporo podróżuję i trzymam sporo muzyki telefonie ze Spotify. Do tego jeszcze kilka aplikacji, zdjęcia i… 16 GB by już nie było. :)

    • Ksiądz Robak

      Spotify to glownie streaming wiec poradzilbys sobie

  • QWERTY

    Za tą cenę można kupić np. świetnego Alcatela Idol 4 którego zakup planuje

    • I nie przekonasz mnie, że wybrałem źle – Idol ma baterię jak w zegareczku, brak czytnika biometrycznego i mało, wręcz za mało pamięci wewnętrznej. :)

    • QWERTY

      Z baterią i pamięcią się zgodzę bo to jedyne większe wady Idola. Czytnik biometryczny to tylko zbędny bajer podnoszący cenę – przynajmniej dla mnie. Idol jednak wygrywa z K6 pod względem głosików i zawartości pudła. Dla mnie uciekającego z Lumi ważne jest to że Idol ma wyburzenie podwójnym dotknięciem (choć nie wiem czy K6 też to ma).

    • Pobaw się urządzeniem z czytnikiem biometrycznym – głównie z tyłu. W iPhone’ach dla mnie to popierdółka, ten w K6, czy w Honorach to klasa sama w sobie. I pod względem umiejscowienia i pod względem komfortu.

    • QWERTY

      Ale po co mi jak ja nie mam hasła na telefonie to mój telefon zawsze jest blisko mnie a z bańkowości mobilnej nie korzystam

    • Krysia

      Zeby Ci ktos konta googla nie przeją Misiu

    • QWERTY

      Mam na rzazie Lumie trolu

    • zakius

      z tyłu to najgorsze możliwe miejsce, jedyne mające jakikolwiek sens to na przycisku wybudzania

    • Adi

      Dlaczego popierdółka? iPhone 6S/7 ma najszybciej działający czytnik i nie zauważyłem by mu czegoś brakowało.

    • Pan Zenek
    • Fan czy nie fan

      Taki z Ciebie wielki fan Windowsa był, a Android to przecież syf… i teraz uciekasz na ten syf? Przecież Windows 10 mobile się rozwija, aplikacje jeszcze są, nawet telefony możesz jeszcze kupić np. 950/950XL.

    • QWERTY

      No wciąż jestem fanem Mobilnego Windowsa ale tempo rozwoju oraz brak nowych telefonów z W10M skutkuje tym że czas przejść na droida

    • LordCreator

      Windows 10 Mobile jest dobrym systemem z ciekawymi rozwiązaniami a ma swoje bolączki praktycznie usuną problem leży w aplikacjach nawet nie w ich ilości a ich optymalizacji. Disqus działa idealnie ale nikt praktycznie nie pisze od 0 aplikacji dla windowsa ponieważ brak jest użytkowników.
      Dochodzi również brak telefonów i ios albo android to na dziś to jedyne rozwiązanie.
      Mogli przetrzymać 8.1 rok dłużej, użytkownicy by się nie obrazili a i developerzy byliby zachwyceni tym.
      Here, Drive, Lumia to było coś 2 lata temu, dziś tego nie ma, messenger dziaduje, spotify haczy więc nie dziw się że ludzie uciekają.

    • anonim

      Alcatel to shit jakich mało. Nie czytaj specyfikacji, jest mocno mocno naciągana. Dołóż parę groszy do jakiejś renomowanej marki.

    • QWERTY

      Każda specyfikacji w mniejszym lub większym stopniu jest zakłamaną i dla mnie cyferki to sprawo drugorzędna mnie obchodzi to czy telefon ma dobrą optymalizacje, nakładkę jak najlżejszą i najbliższą „gołego” Androida oraz w miarę dobry aparat tylny. I co dla Ciebie jest renowowaną marką , tylko nie walnij mi tutaj jakimś Xiamiksem czy innym albo Samsungiem czy LG

    • anonim

      Polecałbym Ci właśnie jak najbardziej Samsunga lub Sony. Ich nakładki są świetne i mają najlepsze aparaty. Motki były też udane oprócz aparatu? Huawei, to loteria. Mi w P9 Lite po 8 miesiącach padła bateria i serwis wymienił. HTC jest świetne, ale nie ma wyboru, LG nie wiem, nie miałem? Może jeszcze Asus lub to Lenovo, ale nigdy chiński shit Alcatel, Wiko, Xiaomi i inne egzotyczne firmy.

    • QWERTY

      Samsung
      Świetne nakładki
      Wybierz jedno
      ——————————-
      Sony ma słabe telefony w moim przedzielę cenowym i brzydkie
      HTC jest bardzo dobre i nawet myślałem nad HTC M9 czy M9 PCE. Do Alcatela mam zaufanie zwłaszcza że robią telefon dla BB które są bardzo dobra. Z Wiko , Xiaomi i innymi gównami że są gównem też się zgodzę.
      Pamiętaj też że HTC , Asus , Lenovo też są z Chin

    • anonim

      Nie wiem jaki masz budżet, ale nowy odświeżony Samsung A5 2017 jest doskonałym wyborem, Aparat, wygląd, bateria i gwarantuje Ci, że Android à la Samsung jest dobrym wyborem. Mamy też S7 Edge i to wiem.

    • QWERTY

      Nie lubię samsungów i ich TW

    • anonim
    • QWERTY

      No i ja samsunga nie lubię , TouthWiz jest dla mnie nieużywalny a każdy Samsung brzydki

    • Lawliet79

      Ale kolego Alcatel to francuska firma, Lenovo i Xaomi to chinczyki a Asus tajwaniec :D

    • anonim

      Już od jakiegoś czasu chińska, została tylko nazwa.

    • Lawliet79

      https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Alcatel-Lucent

      Francuska firma z francuskim zarzadem z siedzibą w Paryżu oraz połączona z inną francuska firmą. Łeb masz chiński.

    • zakius

      gołego androida się nie da używać, już lepiej TW się sprawdza… (pod względem projektu, cholera wie ich optymalizację)

    • anonim

      „gołego androida się nie da używać”

      Znawca :))) to Pixela i Pixela XL nie da się używać? Jak już notorycznie trollujesz, to pisz chociaż z sensem.

    • zakius

      no nie da się, i to nie tylko z powodu systemu ale i ich rozmiaru
      guglowski android to paskuda prawie tak zła jak ios

    • Zalgowski

      Kiedy ty zrozumiesz że nie masz monopolu na prawdę? Nie masz prawa wmawiać ludziom że to co tobie się nie podoba z automatu im też MUSI się nie podobać. Zastanów się nad sobą.

    • zakius

      jeśli weźmiesz pod uwagę fakt, żeby ludzka anatomia jest z grubsza taka sama i poszczególne wymiary podobne to zauważysz, że te pokraczne phablety nie mają racji bytu

    • Zalgowski

      Co ty pieprzysz. Wiem lepiej czy wygodnie mi się używa phabletu czy nie. Te twoje próby przekonania innych że masz monopol na jedyny słuszny pogląd nie mają racji bytu. EOT

    • QWERTY

      Da się da zakius choć i tak najlepszą nakładką na Androida jest ta od BB

  • Lukasz

    Atrakcyjna propozycja,za niedługo będę miał do wydania tysiaka, pomyśle.

    • Ja nie żałuję. :)

    • Amras91

      Ja akurat używam Lenovo P2 i na prawdę mogę powiedzieć, że i wykonanie i wydajność są świetne 😉 dodatkowo fakt zapowiedzianej aktualizacji do 7.0 też cieszy 😁

  • Pan Zenek

    No właśnie mam ostatnio dylemat. Lapek się zestarzał, nexus (6) pobity, jak ‚rzyć’? Chyba jednak wymienię w N6 wyświetlacz i zainwestuję w Legiona.

  • Neliel

    Nie wiem skąd przekonanie, że 1000 zł za telefon to dobra oferta.

    • To ile według Ciebie powinien kosztować jednocześnie dobry i niedrogi smartfon?

    • Neliel

      Za swojego dałem 500 z akcesoriami. Ma już 3 lata i nadal znakomicie się trzyma. Za wcześniejszy zapłaciłem faktycznie 1000, ale wytrzymał za to 6 lat. Jeżeli zostaniesz przy tym telefonie z rok (co pewnie wyda Ci się długim okresem) to w moim mniemaniu to urządzenie nadal będzie przepłacone.

    • Ymnytor

      Mógłbyś jeszcze powiedzieć jaki masz telefon za 500 złotych z akcesoriami, co 3 lata dobrze działa, ciekawy obiekt do recenzji, tym bardziej, że musiałeś go kupić jeszcze przed okresem gdy telefony z androidem przestały ostro ciąć.
      1000-2000 zł to obecnie granice średniej półki, przy założeniu wymiany co 2-3 lata.

    • Neliel

      Odpowiedź jest bardziej trywialna niż mogłoby się wydawać. To nie był telefon z Androidem.

    • zakius

      3 lata, 500zł… jeśli niecałe 3 to brzmi jak 535, ale dostępne u nas w okolicy premiery 535 miały skopany dotyk, a poza tym może na 8.1 działał żwawo, za to niewiele już tam działa i bardzo dużo brakuje w stosunku do 10
      jeśli coś innego to po prostu się pochwal

    • zakius

      1000 to górna średnia, 2k to końcówka górnej, wyżej już tylko flagowce, które są pokazem siły, a nie realną propozycją dla użytkownika

    • zakius

      dobry i niedrogi smartfon przede wszystkim nie może być phabletem c:
      rozsądna cena przy dzisiejszym kursie dolara za takie fajne urządzonko, które nie będzie się specjalnie źle zachowywać to 500-700

  • 900zł i jeszcze lepiej wydane pieniądze na Xiaomi Mi Max Hydrogen. Ekran 6.33″ i tu można mówić o dużym wyświetlaczu… Bateria 4200, 3Gb ram, dualsim, czytnik lini, takie same aparaty, podświetlenie przycisków, lte, gorilla, aluminium, irda, jedynie brak nfc ale dla mnie to nie wada.

    • Ymnytor

      I jak zwykle, ktoś recenzuje telefon, który bez problemu można dostać na polskim rynku, również u operatorów, a tu inny wyskakuje z Xiaomi 6,33′ za 900, który w autoryzowanych sklepach kosztuje 1500.

    • Nowy telefon w komisie w PL z Polską z gwarancją i papierami :) więc wybacz. Ja nie lubię przepłacać na ten przykład. Wystarczy tylko ruszyć dupe i poszukać.

  • Adam Szostek

    Snapdragon 430…. dziękuje, postoje

    • Lawliet79

      Wiesz że 430 to bardzo wydajny układ ? To 3 jest ważniejsze od tego 4 na początku, nie odczujesz żadnej różnicy między np 430 a 620. No może poza mniejszym zużyciem energii w 430.

    • Adam Szostek

      Bardziej chodziło mi o to że w tej cenie powinien być już Snapdragon 625

    • zakius

      który i tak w życiu się nie rozpędzi do tych 2ghz, a poza tym to to samo (chyba że cache przycięli jak w 200 vs 400)
      (no w 625 jest galileo i lepsze LTE, ale to #nikogo)

    • Patrollej33

      Z tym mniejszym zużyciem energii to nie byłbym taki pewien – 625 jest produkowany w 14nm, natomiast 430 tylko w 28nm.

    • Lawliet79

      I? Przecież to nie ma znaczenia, to tylko rozmiar, ważne jak szybko działają tranzystory przecież stare procesory zawsze są większe jednak jakoś prądu zra mniej

    • Patrollej33

      Stare procesory żrą mniej prądu, niż ich nowe odpowiedniki? Dobrze się czujesz?
      „to tylko rozmiar” – im mniejszy proces technologiczny, tym większa wydajność i energooszczędność.

    • pantadeus

      Korzystam z tego procka u siebie i nie narzekam. No ale ja na komórce nie gram

  • Lawliet79

    Posiadam K6 note od miesiąca, jestem zachwycony, żaden poprzedni telefon nie działał tak szybko, mimo że posiadałem swego czasu tylko flagowe modele. Nakładka Lenovo nie przypadła mi do gustu jednak zamieniłem ja na Nova Launcher co robię w każdym telefonie ( poza nexusasami). Bardzo cieszy fakt aktualizacji do Androida 7 już niebawem. Bateria niesamowita, czytnik linii papilarnych mogę porównać jedynie z iPhonem SE ten w Lenovo jest szybszy i celniejszy, nie zadaza mu się nie odczytać palca. Dodatkowe funkcje świetne wybudzanie dwuklikiem, zmniejszenie ekranu do 4 cali jednym gestem, zdjęcia odcinkiem palca, blokada apel na odcisk oraz szybkie zdjęcie bez wybudzania telefonu. Dobra wydajność nawet w wymagających grach.

    Z wad: aparat to ziemniak nie oszukujmy się musi mieć idealne warunki żeby robić jako takie zdjęcia, słuchawki w zestawie mają jakość słuchawek od chinola za 2 zl, wyrzucić i zapomnieć dają mylne wrażenie że telefon źle gra. Podpięcie dobrych i włączenie dolby atmos zmienia telefon w mega graj maszynę.

  • zakius

    zmieścili te 5.5″ w urządzeniu nie większym od xperii compact? jeśli nie to na pewno nie sprawi, że polubię androida
    z resztą, żeby polubić androida to android musi się zmienić, urządzenie ma znacznie mniejsze znaczenie (chociaż phablet jest od razu skreślony)

  • galtom

    Czy naprawdę nie możecie zatrudnić polonisty do korekty przed publikacją???

    1. „Początkowo, po tym telefonie nie spodziewałem się zbyt wiele – sugerowałem się głównie jego niską, sugerującą” – sugerujące sugerowanie sugeruje…. a przecież są słowniki online (nawet kupować nie trzeba!!!!) – https://www.synonimy.pl/synonim/sugerować/

    2. „Okazało się, że po prostu jest warto.” – mnie taka składnia lekko w oczy kłuje…

    3. „Sprzęt, który nie udaje, że flagowcem nie jest, ” – tzn. , że jest flagowcem???

    Autorze, przeczytaj co napisałeś przed publikacja i czy zdania mówią to co faktycznie chciałeś przekaz. Już wcześniej logika wypowiedzi jest zaburzona gdy piszesz – „Przeglądam aktualne oferty tego telefonu” – a w kolejnym zdaniu kontynuujesz tę myśl – „Za tysiąc złotych można kupić sporo ciekawych rzeczy”. N to sprawdzasz oferty na telefon czy co można kupić za 1000 zł???

    4. „wyświetlający treści w rozdzielczości Full HD. 401 PPI to wartość absolutnie wystarczająca, żeby na co dzień komfortowo przeglądać treści,” – treści, treści, treści… Jak telefon wyświetla tylko obraz to recenzja jest zbyt mało profesjonalnie brzmiąca?

    5. ” idzie w parze za jego niezawodnością” – autorze, pomyśl. Czy idąc z kimś/czymś w parze idzie się ZA kimś czy Z kimś??? Jak iść w parze ZA dziewczyną za ręce? Marchewkę się jej skrobie co chwilę :-)

    6. „zapoznanie się ze specyfikacją i krótkie zapoznanie się ze sprzętem” – zapoznanie się zapoznawaniem, ale zapoznać się trzeba… byle tylko np. nie OBCOWAĆ ze sprzętem.

    7. „które co prawda zepsułyby design, ale spowodowałyby, że telefon będzie trudno upuścić.” – jak zepsułyby to BYŁOBY a nie będzie.

    8. „przemawia również spore waga i wymiary” – przemawia waga czy wymiar? Bo jak przemawia i waga i wymiary, to chyba liczba mnoga się kłania czyli PRZEMAWIAJĄ?

    9. „standardem nie tylko w większych sprzętach mobilnych, ale również w standardowych propozycjach” – standardowy standard… a nie mógłby to być standard w podstawowych modelach?

    Takie moje drobne sugestie, by czytało się przyjemniej…

  • Nuvem

    A jak się ma ten model w porównaniu z Redmi Note 4x?

  • Elaine

    Mam ten telefon od stycznia. Do tej pory sprawuje się super :) Polecam

  • Franciszek Moczulski

    A ja właśnie wybrałem Asus ZenFone 3 Max ZC553KL.
    Jutro odbiór.

  • tmk

    Mam, używam jakieś 1,5 miesiąca i mam nieco inne spostrzeżenia niż autor artykułu (zresztą pokrywające się ze spostrzeżeniami innych użytkowników które czytałem w internecie). Telefon jest śliski, to fakt, to przez dosyć cienką obudowę i metalową jej część, nie jest ona jednak całkiem metalowa a tylko w środkowej części tj. między srebrnymi paskami. Kilka razy już mi wyleciał z dłoni. Telefon jest zaokrąglony z przodu więc żadna folia dostępna na rynku, nie zakryje całego przodu. Przyciski z boku są źle umieszczone, za blisko środka przez co przy podnoszeniu go z jakiejś powierzchni, przypadkowo je wciskamy. Głośnik jest tylko jeden a nie jak autor stwierdził dwa, po prostu w drugim miejscu gdzie wydaje nam się, że jest głośnik, jest mikrofon. A skoro już mowa o mikrofonie (tym dolnym przy głośniku) to te modele Lenovo jak i jego brat z serii K6, mają znaną wszystkim przypadłość, że bardzo często rozmówca nas nie słyszy lub słyszy słabo. Na forum lenovo ktoś zalecał zakleić górny mikrofon aby telefon podczas rozmowy nie ściszał dolnego. Brak podświetlenia przycisków mi nie przeszkadza, trafienie w jedną z trzech stref naprawdę nie jest trudne. Ostatnio kupiłem silikonowe etui/pokrowiec co znacznie poprawiło chwytanie telefonu w dłoń i zapobiega jego wyśliźnięciu (czy wyślizgnięciu, nie wiem jaka jest poprawna forma). Bateria trzyma mi 3-4 dni choć nie „molestuję” telefonu zbyt intensywnie. Na noc włączam ochronę wzroku w nocy która ściemnia ekran, jest też intensywne oszczędzanie baterii, to znacznie zmniejsza zużycie energii. Autor nie wspomniał, że to telefon dual-sim’owy jednak coś za coś bo albo mamy jedną kartę sim i kartę pamięci albo dwie karty sim gdyż tacka ma współdzieloną przestrzeń na drugą kartę sim i kartę pamięci, mnie te 27GB miejsca w pamięci wewnętrznej na razie wystarcza. Telefon, na początku maja br. ma dostać aktualizację do Androida 7.0 i jest to już potwierdzone przez Lenovo. Stockowa aplikacja do smsów wycina mi ogonki w wysłanych wiadomościach. O w/w problemie z mikrofonem ludzie od dawna trąbią na forum Lenovo prosząc aby to poprawiono. Wystająca szybka aparatu nie doskwiera już tak jak się ma etui. Czekam na pierwszy oficjalny soft aby zrobić roota (ten owszem, jest już możliwy ale bez backupu softu nie będę póki co, ryzykował). W abonamencie zapłaciłem 250 zł brutto i 20zł miesięcznie przez dwa lata, wyjdzie coś ponad 700 zł. Za taką cenę naprawdę się opłaca. Acha, telefon nie ma NFC więc z tagów nie skorzystamy.