Legeo (uwielbiam te nazwy z końcówką „o”) to nowo powstały serwis typu Q&A w której tematyką dominującą jest prawo. W odróżnieniu od różnego rodzaju for dyskusyjnych autorzy serwisu postarali się aby na pytania użytkowników odpowiadali prawnicy oraz młodzi adepci prawa. Dzięki temu miejsce to ma stać się wiarygodnym źródłem informacji i porad prawniczych.

Oprócz dzielenia się wiedzą i dyskusji o prawie Legeo ma być też szansą dla udzielających się prawników na znalezienie potencjalnych klientów. Oto jak autorzy serwisu opisują korzyści jakie mogą osiągnąć prawnicy poprzez aktywne uczestnictwo w Legeo.

Dla prawników i specjalistów z kolei, jest to forma zdobywania doświadczenia, prezentacji na „rynku porad”, być może nawiązania relacji z potencjalnym Klientem i przeniesienia jej poza Internet. Co ważne, Legeo daje równe szanse i możliwości wszystkim, niezależnie od przynależności do określonej korporacji. Z pewnością Legeo jest formą prowadzenia marketingu prawniczego w słusznej sprawie-pomocy tym, którzy w Internecie szukają bezpłatnej porady.

Pomysł na trochę odnowioną formę dyskusji i porad prawny mi osobiście się podoba. Dobrze też, że już na starcie jest kilku dyżurnych prawników którzy udzielają odpowiedzi. Czy jednak serwis tego typu jest w stanie przyciągnąć większe grono użytkowników i co najważniejsze prawników i studentów prawa? Czy znajdą oni czas na angażowanie się w taką „zabawę” w momencie kiedy dostaną poważne zlecenie za spore pieniądze?



Po prowadzeniu pytamy.pl mam pewne doświadczenia odnośnie serwisy z pytaniami i odpowiedziami. Przede wszystkim treści generowane w tego typu miejscach (forma pytająca) bardzo dobrze indeksują się w Google. Należy jednak zadbać aby odnośnik w serwisie były przyjazne wyszukiwarkom. W Legeo url pytania wygląda następująco http://www.legeo.pl/porady/pytanie/4901/.
Będąc w temacie pozycjonowania – koniecznie trzeba też zadbać o tak zwane social media. Strona na Facebooku z zawartością z serwisu może zaciekawić wiele osób – może powstaną nawet alternatywne dyskusje.

Kolejna rzecz to rygorystyczna moderacja jeśli chce się zachować odpowiedni poziom dyskusji. Brutalne ale prawdziwe. I nie chodzi tutaj tylko o typowych trolli internetowych ale również o tych co lubią podyskutować na każdy temat. Jeśli odpowiedzi mają być wiarygodne to powinni ich udzielać moim zdaniem jedynie prawnicy oraz osoby, które uznawane są za specjalistów.

No i jeszcze jedno. Z racji tego, że serwisy z pytaniami i odpowiedziami zaliczają bardzo dużo wejść z google mam bardzo dużo ale za to bardzo krótkich wizyt. Jeśli więc użytkownik jest już na naszej stornie z pytaniem to należy zrobić wszystko aby zachęcić go do dłuższego przeglądania serwisu. Sposobów na to jest dość sporo – jednym z nich są np. pytania powiązane, czy inne pytania z wybranej kategorii. Trzeba jednak zadbać o to aby były one dobrze widoczne oraz zawierały naprawdę ciekawe treści (np. dodać najpopularniejsze pytania, gorące dyskusje itp).

No dobra, to tyle jeśli chodzi o mądrzenie się. Autorom życzę powodzenia i dużo zapału bo na efekty i popularność dla tego typu startupu trzeba będzie pewnie trochę poczekać.

Ps. Jako ciekawostka – proponuję sprawdzić kto jest autorem tego serwisu.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://robert.pankowecki.pl Robert Pankowecki

    Najlepiej niech po prostu biorą przykład ze stackoverflow :-)

  • http://www.aukcjemieszkan.pl WildWezyr

    Do przeszukiwania serwisu jest użyta wyszukiwarka Google. To chyba dość kiepski pomysł.

  • http://www.iurista.net Kamil Rawa

    Wydaje mi się jako „osobie z branży”;), że ciężko im będzie znaleźć chętnych prawników, którzy będą siedzieć i udzielać porad pro bono. Nie wydaje mi się, żeby korzyści o których oni piszą były, aż tak oczywiste. Jeżeli ktoś miałby iść do prawnika to poszedł by odrazu, a nie szukał porad w internecie. Niestety u nas większość społeczeństwa ogranicza się do szukania rozwiązania w internecie, często w sytuacji w której nic już się nie da zrobić. Nie widze tutaj tych potencjalnych przyszłych korzyści finansowych dla osób zaangażowanych. Pozatym napisanie dobrej opinii prawnej wymaga często posiadania odpowiednich dokumentów i przede wszystkim lepszego kontaktu z klientem niż lakoniczny wpis na forum. Oczywiście jest pole dla takich serwisów, co pokazuje przykład forumprawne.org, ale mam wątpliwości czy może być to jakaś rewolucyjna forma kontaktu z prawnikami. Studentom natomiast bardziej opłaca się poświęcić czas na bezpłatną nawet praktyke w kancelarii z której odniosą zdecydowanie więcej korzyści.

    Zainteresował mnie natomiast podmiot, który jest wydawcą tego serwisu. Widze, że techland ma kilka serwisów w portfolio – nie wiedziałem, że się tą branżą zajmują.

  • http://www.spameo.pl spameo

    startup zapowiada się nienajgorzej, btw jeżeli podobają Ci się nazwy z końcówką „o” to zapraszam na moją stronę ;)

  • http://olgierd.bblog.pl Olgierd

    Techland miał już takie coś, co się nazywało Polskie Centrum Informacji Prawnej. Tania konkurencja dla Leksa. Padło.

    Chciałoby się powiedzieć: legeo-marudeo ;-)

  • Pingback: Tweets that mention AntyWeb | » Legeo – startup z darmowymi poradami prawnymi -- Topsy.com

  • nelson

    te nazwy typu ceneo, legeo to jakiś koszmar, ohydna moda. jak widzę taką nazwę to chce mi się śmiać i raczej nie zaufam takiej witrynie. tym bardziej strona poświęcona poradom prawnym powinna mieć nazwę wzbudzającą zaufanie, a nie uśmiech politowania

  • http://wedding.obrostek.com Szymon

    Fajnie by było gdyby serwis się rozwinął i rzeczywiście można byłoby w nim uzyskać dobrą pomoc. Pytanie właśnie czy prawnikom w jakikolwiek sposób będzie się to opłacać?

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1760664229 Piotr Michalak

    Rozwinie się. Prawnicy, którzy do tej pory korzystali z Lexa szukając aktów prawnych, tutaj mają je za darmo podobnej jakości.
    Jak będzie tutaj sporo prawników, to – żeby wyróżnić się wśród innych – zaczną dostrzegać korzyść z udzielania porad. Im więcej dobrych opinii tym wyżej w rankingu-im wyżej w rankingu, tym większa szansa, że ktoś, kto będzie szukał dobrego prawnika w realu, dotrze do niego przez Legeo.

  • http://www.classerp.pl/blog Radek

    @Piotr Michalak – akurat z lexa korzysta się raczej dla innych celów – orzeczenia, dodatkowe pisma, komentarza. Akty prawne są publikowane na stronie sejmu w dobrej jakości i za darmo. Sam fakt bazy danych z prawem nie zbuduje przewagi konkurencyjnej legeo.

    @Szymon – młodym prawnikom będzie się opłacało. To potencjalne wyjście w przestrzeń i szansa na zdobycie kontaktów/klientów. Starym zgredom – no raczej się w to bawić nie będą:).

  • http://beneficjum.pl Tomasz Hachoł

    @Piotr Michalak: Kilka zasadniczych pytań. Do funkcjonalności polskiego centrum informacji prawnej należał m.in wybór orzecznictwa. Będziecie uzupełniać to legeo.pl o tę funkcję?
    Konkurencja stały ruch podtrzymuje udzielaniem porad prawnych, gdzie zarówno pytanie, jak i odpowiedź pochodzą od pracownika serwisu. Będziecie zmuszeni do stosowania podobnych metod, a to kosztuje. Jak zamierzacie spieniężać ruch?
    Jak chcecie przekonać prawników, którzy udzielają porad pro bono, by robili to za pośrednictwem platformy, na której techland zamierza zarabiać?

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=695282667 Maciej Tabert

    Koncepcja Legeo brzmi jak utopia, dzielenie się fachową wiedzą za darmo, dla zysku Techlandu, ku swojej nieśmiertelnej chwale w Sieci ;).

    Pozdrawiam, Maciej.

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000113718355 Paweł Gruszka

      Nie uwzględniłeś tylko tego, że w tym modelu darmowa porada prawna może się skończyć nawiązaniem kontaktu i płatną usługą w realu. Taki model działa często wśród prawników, np. 30 min darmowej porady w biurze.

  • http://www.cardsystem.pl Wojciech

    @Maciej Tabert
    no nie do końca, system jak widać startuje. Model biznesowy na pewno jeszcze nie jest do końca określony. Dzisiaj to tylko platforma porad prawnych, jutro może to się sać systremem, gdzie ludzie będą szukali prawnika do reprezentowania ich irl.

  • http://www.facebook.com/maciej.tabert Maciej Tabert

    Zwróćcie uwagę, że jeśli serwis będzie popularny i zbierze dużą ilość prawników, to darmowe porady mogą być jedynymi jakich będzie szukał użytkownik. Nie będzie musiał wchodzić w dalszą, płatną interakcję z danym doradcą, po prostu za każdym razem u kogoś innego będzie szukał pomocy. Poza tym, prawnik udzielający pomocy za darmo powiedzmy 10 razy, a uzyskujący z tego jednego klienta może już nie mieć czasu na prawdziwą pracę.