36

Koniec wsparcia Windows 8.1. To ostatnie dni na darmową przesiadkę na 10

W ostatnich dniach Microsoft skończył z dalszym rozwijaniem Windows 8.1. Jego udział w rynku jest niewielki, ale właśnie pojawił się kolejny argument za tym, by skorzystać z ostatnich dni darmowej przesiadki na 10.

Daty w tabeli cyklu życia systemów Windows są bezlitosne. 9 stycznia zakończyło się podstawowe wsparcie dla Windows 8.1. Ważne łatki bezpieczeństwa będą wydawane jeszcze do 10 stycznia 2023. System operacyjny, będący w rzeczywistości wydanym w 2013 roku service packiem dla znienawidzonego przez wielu Windows 8, nigdy nie zdobył większej popularności. Niezmiennie mylony z „ósemką” przez użytkowników, którzy w sporej części nie zauważyli na przykład, że istotne zmiany uczyniły go zdecydowanie bardziej używalnym na maszynach nie wyposażonych w ekran dotykowy.

Popularność różnych wersji Windows

Aktualne statystyki netmarketshare pokazują, że udział Windows 8.1 w rynku szacowany jest na okolice 6 %. To niewiele więcej niż dziadek XP. Co ciekawe, pomimo możliwości darmowego upgrade do 8.1, na 1,5 % urządzeń wciąż ma pracować Windows 8, możliwe jednak, że część z nich to rozwiązania wbudowane. A skoro już jesteśmy przy statystykach, ciekawe jest to, że wciąż liderem jest Windows 7 z 43 % udziału w rynku i dziesięcioma „oczkami” przewagi nad Windows 10. Różnica między nimi zmniejsza się w ślimaczym tempie, co z pewnością nie cieszy Microsoftu.

A przecież, wracając do tabeli cyklu życia systemów, popularny Windows 7 stracił bazowe wsparcie już dwa lata temu, 13 stycznia. Ostatnie łatki bezpieczeństwa ma natomiast otrzymać do 14 stycznia 2020. Zostały więc kolejne dwa lata. Czyżby szykowała nam się taka sytuacja jak z Windows XP, którego duża popularność była tak duża, że Microsoft musiał przedłużyć wsparcie.

Czas na przesiadkę na nowszy OS?

Tak czy inaczej, zarówno użytkownicy Windows 8.1 jak i 7 mają ostatnie kilka dni na to, by rozważyć przesiadkę na „Dziesiątkę”. Teoretycznie darmowy upgrade możliwy był do 29 lipca 2016. Po tym czasie Microsoft pozostawił jednak furtkę dla osób korzystających z ułatwień dostępu, pozwalając im nadal przesiąść się na Windows 10 za darmo. Firma nie weryfikowała jednak, czy rzeczywiście używamy tych technologii wspierających niepełnosprawnych. Furtka, przez wielu uważana za pole do nadużyć, miała zostać zamknięta z końcem ubiegłego roku. Dosyć szybko okazało się jednak, że data ta została przesunięta na 16 stycznia. Zostało więc jeszcze kilka dni.

Znam przynajmniej dwie osoby, które wciąż korzystają z Windows 8.1. Pomimo tego, że Microsoft proponował im nachalnie przesiadkę na 10 na początku 2016. Nie dziwię się im w sumie. W porównaniu do Windows 8, jest on systemem zdecydowanie bardziej dopracowanym i wygodniejszym w obsłudze. Jednocześnie przy przesiadce ze starszych systemów trzeba było zainwestować trochę czasu w zdecydowaną zmianą przyzwyczajeń. Kafelki były chyba jednym z głównych powodów złych opinii o Windows 8 i 8.1. Ci, którzy nie przepadają za zmianami, kolejną przesiadkę będą pewnie odkładali tak długo jak się da. Podane wyżej daty całkowitego zakończenia wsparcia dla Windows 8.1 oraz Windows 7 zbliżają się jednak nieubłaganie.

Źródło: microsoft, netmarketshare, softpedia

  • Gun’s

    Jak dla mnie Windows 8.1 to ostatnia akceptowalna wersja systemu od Microsoft.

    System pozwala na znacznie większą kontrolę nad komputerem przez użytkownika (niż w przypadku Windows 10) a w dodatku jest lepiej zoptymalizowany niż Windows 7. Szkoda, że nie można na stałe wyłączyć menu kafelkowego.

    Windows 10 byłby dobrym następcą, gdyby Microsoft posłuchał użytkowników i usprawnił proces dużych aktualizacji (wydawanych co pół roku). Obecnie za każdym razem aktualizacja kończy się przywróceniem masy bezużytecznego oprogramowania i potrafi dość mocno namieszać w ustawieniach użytkownika.

    Cóż, wszyscy użytkownicy Windows 10 są nadal tylko testerami ;-)

    • Mateusz Stach

      Zgadzam się, że miał swoje zalety w stosunku do 10.
      A co do testerów, to tak samo było przecież poniekąd z 8, Vistą czy XP przed drugim service packiem ;)

    • Darek

      Też zostałem i zostaje na 8.1 , mam komputery w firmie i przejście na 10-kę to był koszmar , wszystkie kompy wróciły błyskawicznie na 8.1. Poza tym jedna z podstawowych dla mnie usług Microsoftu jakim jest Onedrive na Windows 10 działa tragicznie

    • Slyszalem ze wnajnowszej kompilacji windows 10 przywrocili juz te tzw. ‚smart files’ ale nie sprawdzalem, bo w miedzy czasie kupilem licencje na ‚resilio sync’.

    • Tomasz Lewandowski

      Pracuję w IT, w mojej firmie (ponad 400 osób) mamy 10tki, zero probemów. W domu też się przesiadłem na 10tkę jakiś czas temu. Jedyny problem jaki widzę, to znikający sterownik starego skanera, który muszę ręcznie dodać po duzych aktualizacjach. Poza tym system działa tak jak działała 7ka czy 8.1. Odnośnie 8.1 to fajny system. Z początku miałem wersję do wersji 8, ale w pewnym moencie przesiadłęm się na 8.1 z 7ki i powiem, że to była dobra decyzja. Podobnie jak z przejściem na 10tkę. Prawda taka, że kiedyś każdy będzie się musiał przesiąść, to tylko kwestia czasu.

    • wombat

      już nie przywraca aplikacji, fakt mogli by się bardziej postarać.

  • Kamil | My-mobile.pl

    Jak dla mnie system idealny do pracy. Przez ponad 2 lata Windows 8.1 nie miał ani jednej zwiechy na mojej Toshibie C55 (!) W dodatku weekendowo można sobie pograć w GTA V czy FIFA 16 za sprawa GT740M 2 GB ;o)

    Pytanie czy po przesiadce na MacOS będzie tez tak super?

    • wombat

      Na pewno sobie nie zagrasz w większość gier

    • Mateusz Mikołaj Łucyk

      A jeśli już, to Mac się przegrzeje i wyłączy. :p

  • CycatyCytatTacyta

    Nie wspomnę o braku sterowników, do dzisiaj w moim lapku po zainstalowaniu Win10 nie działa chociażby kamera, czytnik Micro SD, czy linii papilarnych.

    • Tomasz Lewandowski

      Weź sobie sterowniki z 7ki lub 8ki, w większości zadziałają bez problemów

    • CycatyCytatTacyta

      Kolego, uwierz mi, że przerabiałem już wszystkie możliwe kombinacje sterów, po prostu od wczoraj wróciłem do 8.1, ale też mi się nie podoba i zastanawiam się nad Win7, albo sam nie wiem nad czym…

    • Tomasz Lewandowski

      Bólem 8ki jest interfejst, ale jako system jest moim zdaniem dużo lepiej dopracowana niż 7ka. Lepsze wykorzystanie pamięci, optymalizacje, etc. Kiedyś też trzymałem się kurczowo 7ki ale po przesiadce odczuełem różnicę na korzyść 8ki. Odnośnie interfejsu to instalowałem sobie soft o nazwie classic shell.

    • CycatyCytatTacyta

      Ooo, sprawdzę temat, dzięki.

  • Linkyop

    I tak najlepszy Windows 10. Inwigilicja według mnie jest taka, jak w 7 i 8.1, a jeżeli jest jej więcej, to… w sumie nie obchodzi mnie to.

    10 mam od jej premiery, przeszła przez wszystkie aktualizacje, i duże i małe, nigdy żadnego błędu.

  • Dominik Mańkowski

    Problem jest taki, że Windows 10 to w dalszym ciągu jedna wielka beta

  • Ab

    „Podane wyżej daty całkowitego zakończenia wsparcia dla Windows 8.1…”
    Bez przesady, do 2023 roku zostało jeszcze dużo czasu.
    Jak przyjdzie czas na zainstalowanie Windows 10, to przy okazji wymieni się komputery.

  • Andrei Bogdanov

    Słusznie, WIN 10 to jedna wielka klapa. Też nie aktualizuję.

  • Dexter

    Tytuł jak z onetu…

  • TheTamamario

    Ze dwa miesiące temu cofnąłem tacie system na lapku z windowsa 10 do 8.1.
    Na początku po aktualizacji było super, ale wszystko szło w złym kierunku. Build za buildem, komputer nie ogarniał coraz bardziej. W końcu doszło do sytuacji, w której komputer włączał się z dwie minuty, logował kolejne pół, zanim wszystko na pulpicie się pojawiło, kolejne kilka sekund, a odpalając chrome, można było iść wypić kawę albo porządnie się załatwić. Po zainstalowaniu 8.1 (oraz wszystkich łatek), komputer odżył, a od wciśnięcia włącznika, poprzez logowanie, do odpalenia chrome, mija maksymalnie minuta.. i to źle wpisując hasło ze dwa razy :p

    • LoadGamePL

      Przywracając 10 do ustawień fabrycznych miałbyś to samo. Jeśli aktualizowałeś z 8.1 nie „czyszcząc” systemu to nie dziw się, że system zwolnił. 8.1 chodzi teraz szybko bo jest zainstalowany na świeżo.

    • TheTamamario

      Przed aktualizacją z 8.1 do 10 wszystko co potrzebne zgralem na pena, po aktualizacji zrobilem factory reset, wywalilem jeszcze programy od HP i było dobrze na początku, tak jak napisałem wcześniej, z czasem było coraz gorzej. 8.1 chodził na tym laptopie wcześniej rok bez żadnych rewolucji i nie zwolnił praktycznie wcale.
      Edit: Dodam jeszcze, że po jakimś czasie jak 10 zwolniła, zrobiłem „refresha” i też na dużo się to nie zdało.

    • MrEnevo

      Ja tak mam z Lenovo G50 przesiadłem się z 8.1 za 10 teraz wszystko muli jak cholera

    • TheTamamario

      W moim wypadku to był HP 250 G2. Polecam pobrać ze strony Microsoftu iso 8.1, nagrać na pendrive lub płytę i zainstalować. Klucz produktu powinieneś mieć w biosie zaszyty więc wpisze się sam.

  • Kardas

    Musieliby mi dopłacić abym przeszedł na dziesiątkę.

  • qwerty

    A jak to jest z Office 2007? Wszędzie pisali, że jakiekolwiek wsparcie kończy się 2017-10-10, a ja wczoraj dostałem poprawki do Office 2007.

  • Ziomek

    Windows 10 pod względem estetycznym jest tragiczny. Pomieszanie okienek z kafelkami, różne okna ustawień odbiegają stylistycznie o 180 stopni. Czy ktoś projektując UI pomyślał? W Windows 8.1 jeszcze da się przeżyć kafelki, bo system jest spójny, ale 10 tragedia. Tyle co tam trzeba się naklikać to głowa mała i jeszcze ten paskudny dobór kolorów, stylu. Windows 8.1 bije na głowę stylem i co najważniejsze funkcjonalnością.

  • Alfer

    I bardzo dobrze, że zakończyło się podstawowe wsparcie, przynajmniej MS niczego już nie namiesza. A do 2023 r. większość i tak wymieni sprzęt, więc nie widzę problemu. Natomiast w przypadku Win 10 nigdy nie wiadomo, co zastaniemy po kolejnej aktualizacji, czy nam się to będzie podobało, czy nie, nikt o to użytkowników nie pyta. Ot, takie komputerowe jajko-niespodzianka, więc się nie dziwę, że nie wszyscy się na to piszą.

  • Viper

    Windows 10 to na prawdę fajny system gdyby nie kilka kwestii, które sprawiają że nie mam zamiaru się na niego przesiadać.
    Pierwszą jest oczywiście telemetria, jakoś nie ufam żeby przesunięcie suwaczka sprawiło, że nagle dane już się nie przesyłają tym bardziej biorąc pod uwagę to jak bardzo MS zależało by użytkownicy się przesiadali .
    Po drugie o wiele mniejsza kontrola nad systemem niż w przypadku 7, nie można np. zarządzać czy chcemy instalować aktualizacje, jakie chcemy instalować a jakich nie. Zbyt duża integralność z chmurą na standardowych ustawieniach i masa śmieciowych preinstalowanych aplikacji.
    Brak wsparcia od MS dla Win7 nie robi mi żadnej różnicy gdyż nowe aktualizacje również dodają telemetrie i mają na celu spowolnić i utrudnić działanie tego systemu żeby się ludzie przerzucali na 10. Myślicie, że czemu teraz nowe updaty dla 7 są w paczkach a nie pojedynczo.
    Korzystałem jakiś czas z 10 i chciałbym jej używać, ale wyżej wymienione kwestie sprawiają, że tego nie zrobię, chyba że coś by się zmieniło (ale to chyba już niemożliwe)

    • Gun’s

      Prawdę powiedziawszy nie jesteśmy w stanie określić co Microsoft „pakuje” do miesięcznych paczek aktualizacji. Możemy jednak rzec, że z dużą dozą prawdopodobieństwa znajdują się tam również moduły śledzące użytkownika i telemetria.

  • Anonimowy Mail

    Miałem 8.1 i używałem przez kilka miesięcy. System jak system, czasem wkurzający, momentami lepszy od Windows 10. Później zaktualizowałem do 10 i również używałem go kilka miesięcy. Generalnie system jest pieprzonym mułem, gdzie 4 rdzenie, 6GB ramu i dwa dyski SSD są dla niego niczym (żeby nie było, 8.1 chodzi podobnie). Gówniany system marnujący zasoby komputera na dodatek wymaga wiecznej troski i zainteresowania ze strony użytkownika. Windows na tej specyfikacji był tak upośledzony, że nawet przewijanie stron (jak FB) w przeglądarce internetowej stanowiło spore wyzwanie. Odczucia z użytkowania Windows 10 były raczej żałosne i nie pomogło oczyszczenie autostartu, wyłączenie OneDrive, ani inne czary. Ciągle był mułem. Wróciłem do Debiana Stretch okrojonego pod własne preferencje bez żadnych zbędnych śmieci. Użycie ramu spadło pięciokrotnie, praca na komputerze stała się szybsza i bardziej ergonomiczna, a ja nadal korzystam z tych samych programów, co na Windows. Możliwość konfiguracji poszybowała o kilka klas wyżej, na dodatek system jest całkowicie bezobsługowy i nie trzeba się z nim cackać jak z Windowsem. Zostałem w sytuacji, gdzie mam oryginalną płytę z Windowsem 8.1 i nie zamierzam z niej w ogóle korzystać w najbliższych latach, bo do moich zastosowań Windows 8.1/10 nie oferuje niczego, ponad to co można mogę zrobić na szybkim, darmowym Linuksie :)

  • Sławek

    Wszystkim znajomych na laptopach zmieniałem system z Windows10 na Windows7

  • Ania D.

    Próbowałam rok temu w lipcu zainstalować aktualizację z 8.1. do 10. Laptop się wysypał (niebieskie ekrany i inne historie). Wróciłam do 8.1. Teraz ponownie się zastanawiam, czy warto się przesiadać. Warto?

  • Śledzik

    Mam pytanie. Czy będę mógł zainstalować czystego Windowsa 10 po 16.01.2018 używając numeru z Win 8.1?