42

Miesiąc płaciłem zegarkiem. Android Pay na smartfonie już nie jest taki fajny

Wprowadzenie Android Pay do Polski uważam za najważniejsze wydarzenie technologiczne w Polsce pod koniec 2016 roku. W sposób bezpośredni i znaczący wpłynęło to na moją codzienność - wreszcie bez obaw i  wygodnie płacę telefonem. A właściwie płaciłem. Bo zamiast smartfona do terminala zbliżam smartwatcha.

O planach wprowadzenia Android Pay do Android Wear pisałem w listopadzie poprzedniego roku, byśmy w lutym ujrzeli interfejs, który nas przywita po premierze najnowszej wersji Android Wear 2.0. To ona wymagana jest do działania Android Pay na smartwatchu, a kluczową rolę odgrywa oczywiście obecność modułu NFC.

Niestety, starsze modele zegarków z Android Wear takowego nie posiadają, więc początkowa baza użytkowników mogących płacić w ten futurystyczny sposób jest znacznie, znacznie mniejsza, niż liczba posiadaczy samych smartwatchy z platformą Google. To wręcz garstka ludzi. Być może nie przekracza w tym momencie nawet liczby 10 osób. LG Watch Sport nie traifł przecież do sprzedaży nad Wisłą, do wyboru mamy przede wszystkim Huwaei Watch 2.

Android Pay na zegarku – łatwo się przyzwyczaić

Nie mniej, choć początkowo byłem sceptyczny wobec takiego rozwiązania, bardzo szybko się do niego przyzwyczaiłem. Przywykłem do tego stopnia, że gdy zabrakło mi zegarka na nadgarstku – a jakże, zapomniałem go naładować:) – czynność wyciągania smartfona z kieszeni wydawał się taki… staromodna, nie na czasie.

Konfiguracja Android Pay na zegarku jest bardzo prosta. Wymagana jest przede wszystkim instalacja aplikacji Android Pay ze Sklepu Google bezpośrednio na zegarek. Działanie to jest niezbędne nawet mimo posiadania jej na smartfonie. Po zakończeniu instalacji między innymi potwierdzamy przypisanie karty do nowego urządzenia – każda czynność jest opisana w poradniku krok po kroku. Niestety, nie wszystko zrobimy z poziomu zegarka – to prawda, musimy co chwilę przeskakiwać pomiędzy smartfonem a smartwatchem. Na całe szczęście robimy to tylko raz.

android pay zegarek smartphone

Teoria a praktyka – Android Pay na Android Wear

Dwie najczęściej zarzucane wady płatnościom Android Pay na zegarku z Android Wear to potrzeba skonfigurowania blokady zegarka oraz wymagane uruchomienie aplikacji. Dla porównania – smartfon może być zablokowany, a aplikacji mogliśmy nie otwierać od kilku tygodni, a nadal będziemy mogli zapłacić zbliżając urządzenie do terminala. W takim bezpośrednim porównaniu na papierze rzeczywiście wygrywa smartfon, ale jak się zdążyłem szybko przekonać, w rzeczywistości może być zgoła inaczej.

Uruchomienie aplikacji Android Pay możemy przypisać do jednego z przycisków na boku zegarka. Jeśli płacimy często, to takie rozwiązanie będzie nieocenione. Odblokowywanie zegarka? Wybrałem wzór, ale możemy też skorzystać z kodu PIN. W obydwu sytuacjach szybko nabrałem wprawy i po wciśnięciu odpowiedniego przycisku rysowałem wzór na ekranie. Sekundę później płaciłem zbliżeniowo.

Miny i spojrzenia wszystkich wokół, obsługujących kasy osób wliczając, były bezcenne. Niektórzy wyczuwali przekręt.

Ani razu nie doświadczyłem żadnego problemu z płatnością. Wręcz przeciwnie. Wszystko działało tak gładko, szybko i przyjemnie, że dwukrotnie zostałem wciągnięty w rozmowę na temat płatności zbliżeniowych smartfonami i smartwatchami. Jedna z rozmówczyni zachęcona taką metodą zapowiadała sprzedaż iPhone’a i wymianę słuchawki na tę z Androidem, tylko po to, by móc nią płacić. W końcu nie wiadomo czy i kiedy Apple wprowadzi do Polski płatności Apple Pay.

Przez cały czas testów Huaweia Watch 2 doknywałem płatności nie wyciągając nawet smartfona z kieszeni. Lenistwo? Po prostu wygoda.