52

Ojej. Klienci przestali się łapać na amazing od Apple

iPhone 8 już pojawił się w naszej redakcji i zrecenzował go Grzegorz, który z Apple ma do czynienia już bardzo, bardzo długo. I orzekł zgodnie z tym, co zastał w pudełku nowego urządzenia, że sprzęt jest beznadziejnie nudny i wtórny. Nie mógł powiedzieć nic innego, bo iPhone 8 taki właśnie jest. Bez charakteru, bez "jaja" i bez niczego, co by spowodowało, że posiadacze "siódemek" zaczną nagle wyrzucać swoje całkiem dobre telefony.

Ba, nawet designem iPhone 8 nie odbiega właściwie w ogóle od „siódemki”. To dalej ten sam smartfon z kilkoma nowymi bajerami i lepszymi podzespołami. Robi lepsze zdjęcia, ma odrobinę lepszy ekran, ale przede wszystkim – po prostu jest nowszy. I to właściwie koniec pozytywów, które ja sam mogę powiedzieć o iPhone’ie 8. Grzesiek zapewne uważa tak samo – zresztą jestem tego pewien po lekturze jego recenzji.

iphone 8

Klienci również zauważają, że iPhone 8 to tylko nowsza „siódemka”. Ma to odbicie w wynikach sprzedażowych

Jak wskazuje m. in. KeyBanc Capital Markets, iPhone 8 nie może „przebić” sprzedaży iPhone’a 7, który pojawił się na rynku nieco wcześniej i wzorem swoich poprzedników podniósł poprzeczkę. W tym roku nie mamy co oczekiwać na tym polu przetasowania… no chyba, że do premiery iPhone’a X. Jak wskazują analitycy, to właśnie na ten sprzęt czekają wszyscy ci, którzy są zainteresowani nowym urządzeniem ze stajni Apple. Bo klienci doskonale zdają sobie sprawę z tego, że „ósemka” to jedynie rozwinięcie starej linii i innowacje czyhają tuż za rogiem. Przedsprzedaż iPhone’a X ma się rozpocząć już niebawem. Czyli wychodzi na to, że klienci to wcale nie takie „ślepe owieczki” i dobrze czytają to, co dzieje się na rynku. Nie ma co – iPhone X wzbudził nieco więcej emocji, choć sam przyznaję – mnie szczególnie nie porwał. To tylko kompilacja najlepszych cech smartfonów w ostatniej dekadzie. Żadna rewolucja.

Zastanawiam się jednak, czy obecna sytuacja nie wpłynie negatywnie również na iPhone’a X

Słaba sprzedaż iPhone’a 8 jest do wytłumaczenie – to zrobiłem już wspierając się wypowiedzią analityka w poprzednim akapicie i co jest oczywiste – w żaden sposób owe tezy nie są odkrywcze. Poważnie jednak zastanawiam się nad tym, czy iPhone X nie dostanie rykoszetem. No, bo spójrzmy – ci, którzy myśleli o zmianie telefonu i nie doczekali przedsprzedaży znacznie bardziej rozbudowanego, jubileuszowego telefonu, kupili „ósemkę”. Potencjalna baza klientów zainteresowanych iPhone’em X nieco się skurczyła. Mało tego, jest to urządzenie nieco droższe od wcześniej prezentowanych przez producenta. Czy taka kompilacja kroków producenta nie spowoduje, że i w przypadku lepiej wyposażonego telefonu będzie można powiedzieć „szału nie zrobił”? Ja oczywiście Apple kibicuję, ale nie mam też powodu, żeby tylko czekać, aż amazing zrobi swoje i powiedzie klientów wprost do sklepów producenta.

  • Samuraj

    Dla chcących nowości od Apple to było więcej niż wiadome iż iPhone 8 będzie kiepskim wyborem i czekają na iPhone X.
    Ósemka jest tylko dla tych którzy spędzają z iPhonem co najmniej 2-3 lata i wywczas przeskok jakościowy jest ogromny i jeżeli żyjemy w jaskini i nadal chodzimy z kartami płatniczymi bądź co gorsza z gotówką, to jest to sprzęt który oferuje sporo.

    • Drooith

      Apple na kolanach, jak zwykle.

      Ci którzy chcą nowości czekają na Xa i tyle. Ta mniejszość która konserwatywnie chce mieć lepiej niż miała – może wybrać 8 – jak napisał wyżej Samuraj. W zasadzie to koniec tej wstrząsającej historii.

    • Emil Dworniczak

      „i nadal chodzimy z kartami płatniczymi bądź co gorsza z gotówką, to jest to sprzęt który oferuje sporo.” nie przesadzaj sam uzywam karty i platnosci telefonem ale gotówka jest BARDZO wazne i tak nie wiesz moze 1 atak hackerow lub bankructwo banku i nie masz nic. i wtedy ja Pan z gotówka fizyczna kupie twoj dom za 1/20 ceny bo ty bedziesz prosil o kromke chleba. I tak takie cos moze sie zdarzyc mało tego w pelni legalne bo unia popiera ze jezeli banku grozi upadlosc moze zajac konta ludzi.

    • Bartek

      Co zrobisz z gotówką w walucie, która po takiej akcji nic nie będzie warta?

    • Kamienna Gęba

      Jak nie będzie? To, że upadnie bank to oznacza, że upadnie bank a nie że upadną wszystkie.

    • Robert M

      Upadek banku nie oznacza, że zostajesz na lodzie. Chociaż pieniędzy tak od razu nie odzyskasz.

    • Kamienna Gęba

      I właśnie o to chodzi. I albo masz odłożone parę groszy w „skarpecie” albo chodzisz na żebry po znajomych.

    • Pedro

      Nawet nie wiesz jak bardzo jesteś w błędzie. Przyjrzyj się dzisiejszej strukturze systemu bankowego.

    • Kamienna Gęba

      Wolałbym przyjrzeć się konkretnym sytuacjom gdzie po upadku jednego banku cała waluta całkiem sporego kraju ze stabilną sytuacją polityczno-gospodarczą stała się bezwartościowa.

    • Pedro

      Bardzo blisko było w 2007 i 2008 roku. Po upadku dwóch banków w USA na krawędzi bankructwa znalazły się Irlandia, Islandia i Grecja a w poważne tarapaty wpadła Hiszpania i Włochy. Kryzys rozlał się po całym świecie. Kto wie co będzie następnym razem.

    • Kamienna Gęba

      Ale ja prosiłem o konkretny przykład a nie, że było blisko. Takie „było blisko…” Niczym się nie różni od „a co gdyby tam było dziecko?!”

    • Xytras

      Wez ty gosciu poczytaj troche o funduszu gwarancyjnym i ontej „uni” bo pieprzysz jakies puste farmazony.

    • raptor72

      A ty sobie poczytaj o zajęciu lokat na Cyprze.

    • Kamienna Gęba

      Taaa… Pieprzy. W Grecji to po ile euro dziennie można było wypłacić z bankomatu, możesz przypomnieć? Bo o Cyprze to już raptor72 wspomniał. Może opieramy się na faktach a nie na pięknych założeniach, z których nic nie wynika?

    • Samuraj

      Za dużo teorii spiskowych z yt.

    • Marek Strzelczyk

      Chyba, że tą gotówkę ktoś Ci wyciągnie spod wersalki, włamując się wcześniej do Twojego domu.
      Gdybyś miał na koncie, zabrał by Ci tylko telewizor…

    • ammarmar

      Karty płatnicze są wygodniejsze niż telefon. Wolę moją „jaskinię” niż Twój pałac na szczycie szklanej góry.

    • Kamienna Gęba

      Faktycznie, możliwość dokonania zakupu przy awarii terminala, w kiosku czy w małym sklepiku na wsi… Brrrrr zgroza!

    • Samuraj

      No jak jest awaria terminala to większość głoduje.
      Ja na wiosce w sklepie mam krechę w zeszycie :)

    • Czyli w przypadku awarii zdajesz się na łaskę sprzedawczyni… chyba niezbyt mądrze.

    • Samuraj

      Coś Ty, trzymam z wieśniakami sztamę.

    • Feniks06

      „jeżeli żyjemy w jaskini i nadal chodzimy z kartami płatniczymi ”

      Ale dowaliłeś… A wiesz ze w Stanach sporo ludzi ma nadal karty płatnicze bez czipu tylko z kodem kreskowy, o paypass mało kto słyszał a o tym że możesz zapłacić kartą zbliżeniowo to w ogóle możesz zapomnieć? Taka to jaskinia w tych USA.

    • Robert M

      Tak, w USA jest jaskinia :D Używają też nadal czeków :D

    • Feniks06

      Tacy głupi Ci amerykanie a jakoś tak żyje im się lepiej.

    • Robert M

      A kto pisał, że glupi? Oni używaja kart od tak dawna, że wymiana całej infrastruktury byłaby bardzo kosztowna. My paradoksalnie przez nasze zacofanie wskoczyliśmy wyżej, na o wiele nowocześniejsze rozwiązania. Zresztą w przypadku telefonii komórkowej też tak jest.

    • Samuraj

      Porównanie do największej jaskini świata jest tutaj idealne.
      USA poza metropoliami nie różni niczym od Syberii…. poza klimatem.

    • Feniks06

      No to w takim razie chętnie bym się do tamtej jaskini przeniósł.

    • Marx

      teraz czekamy na spadek ceny iPhone 8. Pewnie wraz z wejściem iPhone X do sprzedaży. Różnica cenowa pomiędzy tymi modelami będzie wtedy tak duża, że sprzedaż 8-mek powinna wzrosnąć, szczególnie że podaż X-ów będzie ograniczona.
      A co zrobi Apple na przyszłorocznej konferencji? Zsumuje sprzedaż ósemek i iksów i będzie sukces :)

  • jack_0b

    A 7 wyglądała jak 6 – dawno nie było „nowego” ajfona. 10 mimo ceny też wygląda trochę topornie, ale może emejzing będzie, kto wie.

  • Kamienna Gęba

    Ludzie czekają na iPhone X. Jaki sens ma zakup iPhone 8 skoro za kilka miesięcy będzie nowy, „rewolucyjny” model? Do tego sprzedaż iPhone 8 może ruszyć po premierze iPhone X, bo część ludzi uzna, że jednak nie warto aż tyle płacić za nowy model. Czeka nas jeszcze okres przedświąteczny, w którym wyniki sprzedaży ostro pójdą w górę.

    • a

      Część poczeka na następce X, bo X to raczkujące dzidzi, niedopracowane i na szybko.

  • cotujestgrane

    Wszystkie te telefony począwszy od 6s są nudne i wtórne. Dziwne że dopiero teraz to zauważyliście…

  • SmackThat

    Wszyscy czekają na iPhone X, aż dziw, że komentujecie to w taki a nie inny sposób.

    iPhone 8 to trochę polepszona siódemka, ja nie piszę, że to zły telefon, ale jednak zmian nie jest aż tak dużo.
    Natomiast Dziesiątka to już coś zupełnie innego, to ten telefon będzie dla Apple prawdziwym flagowcem oraz ikoną firmy.
    Czekamy na wyniki sprzedaży, sam zamawiam w przedsprzedaży, mam tylko nadzieje, że czas oczekiwania nie będzie dłuższy niż 2-3 tygodnie :-)

  • Robert

    Autorze, przecież dobrze wiesz co jest przyczyną takiej, a nie innej sprzedaży.

  • Ja się spotkałem z opiniami, głównie kobiet, lubujących się w iPhonach, że X jest brzydki i brakuje mu przycisku Home i raczej przesiądą się na 8mkę z obecnych 6tek/7mek.

    • Anna Surawska

      Ja właśnie jestem w tej grupie. Przesiadka z 5S :-)

  • Miensozaurus Rex

    Fajny clickbait

  • maskara

    Autorze tego tekstu, pomijając Twoje subiektywne odczucia dotyczące iPhone 8 to zasadniczo to co to ma być? Pan jest rozumiem absolwentem co najmniej SGH na wydziale Zarządzania, wiele lat pracował Pan dla instytucji zajmujących się analizą rynków, po wnikliwej analizie otoczenia bliskiego i dalekiego firmy Apple, stosując Japońskie metody przewidywania zagrożeń, przedstawia Pan taką oto analizę? Czy to jest portal dla gimnazjalistów? Masakra…

  • Nie ma co się dziwić. Cały smartfonowy przemysł zwolnił ostatnio i mało w nim innowacyjności. Apple akurat ma wysoką poprzeczkę którą samo sobię postawiło.

    Mi akurat brak emejzingu nie przeszkadza, szkoda tylko że produktu bez niego słabo im wychodzą. Albo się iPhony giną, wybuchają, baterią zdycha momentalnie, umierają po wymianie jakiegoś guzika itd itd.

    Pare tygodni temu stałem przed wyborem iPhone SE 32gb a Lenovo P2. Wybrałem Lenovo i to było najlepsze co zrobiłem, teraz nie mam wątpliwości.

    • IctinaetusOne

      :) Wyobrażam sobie to wsparcie Lenovo dla swojego modelu chociażby po roku.

    • Najnowsze wersje androida już nie starzeją się tak szybko. Jeżeli chodzi o security updates to wiadomo Lenovo raczej się nie popisze, ale tego byłem świadom kupując telefon.

      Nadal nie żałuję. Mam bardzo solidny kawał smartfona, szybkiego, w dodatku ładuje go raz na 3 dni przy czym używam go non stop :)

    • Marek Strzelczyk

      Jestem ciekawy Twojej definicji wyrażenia „używanie smartfona”.
      Bo w moim rozumieniu słowa użycie nie ma szans, aby przez tyle czasu wytrzymała bateria.

    • Niezależnie od tego w jaki sposób używasz smartfon, różnica pojemności baterii pomiędzy iPhone SE a Lenovo P2 od razu daje pewne wyobrażenie.

      Znajomi mówili, że przy takim ekranie bateria będzie trzymać tyle co w innych smartfonach z mniejszą pojemnością. Okazało się że jednak nie :)

      Wiadomo P2 nie jest bez wad. Ma bardzo słaby aparat i audio bez polotu.

  • Wiesław Juskowiak

    X może dostać nie dlatego, że 8 jest 4 rok tym samym telefonem (nie czarujmy się, ludzie kupują wygląd), a dlatego, że nikt nie wie, jak będzie wyglądała przyszłość iPhone’a.
    Krótki rys historyczny. Do tej pory (poza początkowym etapem), wychodziły wersje zwykłe i S. Wiadomo było, kiedy pojawi się nowy model, a kiedy szybszy model. Późniejszy Plus niczego nie zmienił. Teraz pojawił się 8 i X, ale nikt nie wie, czy następny model to będzie kontynuacja X czy 8. Czy kolejne modele to będą bezramkowce ale z TouchID, czy też żegnamy TouchID i wszystko kamerą. Czy kamera się sprawdzi, czy będzie to wygodne. Nowa magia zdjęć póki co okazała się mało magiczna. Apple pierwszy raz pozostawiło wiele zawirowań i niepewności. Można było do tego pory spodziewać się po Apple kontynuacji. Teraz też, nie wiadomo tylko której.

  • Szemot

    Conroku czytam tej sam artykuł tylko ze zmienionymi modelami. Ludzie zawsze heda wieszczyć koniec Apple oraz to że się nie sprzedaje, żadnych rewolucji, odgrzewany kotlet. Klienci jednak a nie spekulanci kupują chętnie i za 2 lata wymieniają znów chętnie na nowy model. Karawana szczeka a psy jadą dalej ;-)

    • Mario

      No własnie chodzi o to, ze 8 nie kupuja chetnie. Przynajmniej nie tak chetnie jak poprzednikow.

    • Szemot

      Nie kupują chętnie? Jak rozumiem miliony sztuk miesięcznie to niechęć? ;-) A czy gorzej niż poprzednicy to póki co nie wiadomo. Znamy analizy analityków. Może i mają rację że IP7 sprzedaje się lepiej. Ale jeśli tak to oboje wiemy czemu i to dlatego, że czekają na Xa.

  • dob3k

    8 to tak naprawde 7s wiec nie ma zdziwienia ze jest podobny. Malo sie sprzedaje bo ludzie czekaja na X. Zagadka rozwiazana

  • Kuba Szewa

    Prawda jest taka, że od 6s jakoś mały ten progres widzę… każdy czeka na X_a :):):)

  • pan Roman

    Ja w tym roku przesiadam się na Pixela 2. Zobaczymy czy androsyf rzeczywiście poszedł tak do przodu. Ostatnio miałem z nim do czynienia 5 lat temu i to było dno. Ale Pixel 2 podoba mi się wizualnie. Iphone X mnie również nie porwał, o 8 nie wspominam bo to jest kpina żeby czwarty rok sprzedawać to samo opakowanie.

    • W temacie

      „Androsyf” hahaha nie ma to jak gimbus na mefedronie:)
      You just made my day:D

  • Arbo

    Fajny bait tytuł.