87

Dali mi iPada Pro oraz Surface Pro 4 i kazali wybrać lepszego

W moje ręce wpadły dwa urządzenia zaprojektowane z myślą o twórcach i profesjonalistach: iPad Pro oraz Surface Pro 4. Który z nich okaże się lepszym wyborem?

Jak pewnie pamiętacie (albo i nie) jakiś czas temu na targi technologiczne zabierałem ze sobą tablet z Androidem (Galaxy Taba S). Dokupiłem do niego fantastyczną klawiaturę Type S Logitecha i właściwie niczego więcej do szczęścia nie potrzebowałem. Dziś sytuacja na rynku wydaje się być bezpośrednią odpowiedzią na moje ówczesne potrzeby, czego dowodem są m.in. takie twory jak Surface Pro 4 czy iPad Pro. Oba trafiły w moje ręce. Mogłem wybrać tylko jednego. Nie testowałem wydajności, nie przeprowadzałem testów syntetycznych ani praktycznych – jeżeli spodziewacie się testu porównawczego, artykuł Was rozczaruje. Skupiłem się tutaj na moich własnych odczuciach, pracując po kilka dni na każdym z nich. Jaki był efekt?

Konstrukcja

Oba urządzenia są ogromne. W Surface Pro zastosowano 12,3-calowy ekran o rozdzielczości 2736 x 1824 px, co daje 267 PPI. W iPadzie Pro mamy 12,9-calową matrycę Retina (2732 x 2048 px), a więc 264 PPI. Różnice są zatem minimalne i to samo mogę napisać o swoich odczuciach. Oba ekrany mają fantastyczny kontrast, bardzo szerokie kąty widzenia oraz wiernie odwzorowują kolory.

Surface Pro oferuje więcej złącz. Mamy tutaj pełnowymiarowe USB, MiniDisplay Port, a także slot na karty pamięci. W iPadzie Pro zastosowano tylko jeden port Lightning, co jest dużym ograniczeniem i wymaga od nas stosowania przejściówek – oczywiście, jeśli je sobie kupimy. To samo ma się z rysikiem. Apple Pencil jest większy i wygodniejszy, ale kosztuje nas dodatkowo kilkaset złotych. Rysik w Surface Pro jest dołączany do zestawu i nie ustępuje mu tak bardzo, jakby się to mogło wydawać. Osobiście jednak o wiele bardziej komfortowo korzystało mi się z konkurenta.

Konstrukcje są wykonane z metalu, a więc ich jakość nie budzi większych zastrzeżeń. Apple zastosował u siebie aluminium, a Microsoft – stop magnezu. iPad Pro jest zdecydowanie cieńszy, ale też zauważalnie szerszy i dłuższy. Surface nie należy do maluchów – gruba konstrukcja kryje na krawędziach otwory wentylacyjne, a wszystko to dopełnia masywna stopka. Takie rozwiązanie przemawia do mnie o wiele bardziej. Nie muszę podłączać klawiatury, kiedy chcę po prostu postawić mój tablet i obejrzeć na nim wideo. Niestety, to wszystko dość mocno odbija się na wadze. iPad Pro zdecydowanie mniej ciążył mi w torbie.

Klawiatury i obsługa dotykiem

W obu urządzeniach klawiatury są sprzedawane osobno. Za tę do iPada Pro zapłacimy 799 złotych, a do Surface Pro 4 – 649 złotych. Nie oznacza to jednak, że produkt Apple’a jest lepszy. Po podłączeniu dochodzi tutaj do dość zabawnej sytuacji, bo tablet przeciąża leciutką klawiaturę i w rezultacie ta unosi się nad blatem. Wygląda to niechlujnie i tandetnie. Aż trudno mi było uwierzyć, że Apple dopuścił do czegoś takiego. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda z Surface Pro 4, gdzie tablet stabilizuje metalowa nóżka z tyłu, a klawiatura służy jedynie do pisania. Warto też zwrócić uwagę na przód tabletów – Apple przystosował swoje urządzenie do pracy w pionie, a więc po podłączeniu klawiatury wygląda ono nienaturalnie. W Surface Pro wszystko do siebie pasuje, bo praca w trybie z klawiaturą jest głównym zastosowaniem tego urządzenia

Komfort wprowadzania tekstu był dla mnie szczególnie ważny, bo to podstawowa moja czynność w trakcie każdego dnia pracy. Tutaj iPad Pro przegrywa z kretesem. Klawisze w Surface Pro 4 są większe, mają znacznie przyjemniejszy skok i bardziej praktyczny układ. A jakby tego było mało, producent zadbał o podświetlenie, które jest nieocenione podczas pracy po zmroku. Mamy tutaj również gładzik, ale prawdę mówiąc jest zbędny – najchętniej bym się go pozbył. Na klawiaturze do iPada Pro pisze się strasznie. Naprawdę trudno mi było się przestawić na ten niski skok, ledwo co wypukłe przyciski i kompletny brak odgłosów stukania. Podejrzewam, że znajdzie ona swoich sympatyków. Ja jednym z nich na pewno nie jestem. Muszę też dodać, że oba urządzenia fatalnie leżą na kolanach, ale to chyba nikogo nie dziwi.

Surface Pro 4 przegrywa jednak, gdy klawiatury pójdą na bok. Tutaj ujawnia się potęga iOS, który został projektowany przede wszystkim pod kątem obsługi dotykiem. Zarówno klawiatura ekranowa jak i aplikacje działają po prostu bardziej intuicyjnie, a wszystko jest intuicyjne. Wprowadzanie tekstu na Surface Pro 4 bez klawiatury fizycznej jest mało przyjemne, a sam system został zoptymalizowany pod kątem dotyku głównie w interfejsie i aplikacjach Modern UI.

Specyfikacja i oprogramowanie

Surface Pro 4 jest dostępny w wielu wariantach różniących się specyfikacją oraz ceną. Ten, który do mnie trafił miał na pokładzie Core i5, 4 GB pamięci RAM oraz 128 GB pamięci wewnętrznej. W przypadku Apple’a, możemy jedynie wybierać między rozmiarami dostępnej pamięci, co mocno zawęża spektrum możliwości. Tablet Apple’a może jednak być wyposażony w łączność 3G, czego Surface Pro 4 zdecydowanie brakuje, jako urządzeniu mobilnemu (możemy za to podłączyć modem do portu USB). Procesor Apple A9X w zupełności wystarcza do płynnej i bezproblemowej pracy systemu, więc na brak wydajności w iPadzie Pro nie powinniśmy narzekać. W przypadku Surface Pro 4, pełnię możliwości otrzymujemy dopiero w wersjach z procesorami Core i5 lub Core i7. Niskonapięciowy Core M często bowiem niedomaga.

Windows 10 i iOS to dwa zupełnie różne systemy operacyjne. Chyba nikogo nie zaskoczę, pisząc, że ten pierwszy daje nam o wiele większe możliwości. Bynajmniej jednak nie mam tutaj na myśli liczby dostępnych aplikacji. W Windows Store ciągle panuje bieda, a utalentowanych deweloperów ze świetnymi aplikacjami można policzyć na palcach jednej dłoni. AppStore to natomiast prawdziwa skarbnica wartościowych i praktycznych programów. Jednak nawet sklep Apple’a wymięka, gdy weźmiemy pod uwagę ogromną liczbę programów Win32. To właśnie w ten sposób tworzone są programy dla profesjonalistów: Photoshop, AutoCad, Corel, Premiere, Office i wiele, wiele innych. Na iPadzie pro tego wszystkie nie znajdziemy – co najwyżej uproszczone odpowiedniki.

System Apple’a pod wieloma aspektami jest jednak bardziej intuicyjny i praktyczny – szczególnie w terenie, gdy liczy się szybkość realizowania popularnych scenariuszy. W Windowsie często musimy się naklikać (nastukać ekranu), zanim dotrzemy do pożądanej funkcji. To normalne, bo system ma ich po prostu o wiele więcej niż iOS. Jest bardziej rozbudowany i skomplikowany. No chyba, że zdecydujemy się nie wychodzić poza Universal Windows Apps, które nie dość, że fajnie wyglądają, to w dodatku są doskonale zoptymalizowane pod kątem obsługi dotykiem. O dzieleniu ekranu między aplikacje pisał nie będę, bo w obu systemach działa to po prostu dobrze i sprawnie. W iOS jest ono wręcz wskazane, bo aplikacje po prostu nie zostały przystosowane do tak ogromnych przekątnych ekranu, przez co ich interfejsy często wyglądają nienaturalnie (czy wręcz karykaturalnie).

Którego bym wybrał?

Po kilku dniach z każdym z tych tabletów, jestem przekonany, że o wiele lepiej pracowałoby mi się na Surface Pro 4. Nie musi to jednak wcale oznaczać, że jest on lepszy od iPada Pro. Z szerzej perspektywy patrząc, widzę wiele zalet tabletu Apple’a, które sprawiają, że jako mobilne urządzenie do pracy nie ma on sobie równych. Surface oferuje więcej, co jednak nie znaczy, że szybciej. I nie mówię tutaj jedynie o przeciętnie działającej wersji z Core M, a po prostu o specyfice Windowsa i jego rozbudowanym interfejsie.

Niemniej mam wrażenie, że dla iOS tego typu zastosowania wymagają jeszcze kilku aktualizacji systemu. Szczególnie to widać po aplikacjach, które na 13-calowym ekranie prezentują się po prostu źle. Rekompensuje nam to ich liczba, która czyni iPada Pro zaskakująco wszechstronnym.Tutaj znowu sporo do nadrobienia ma Microsoft, którego siłą póki co są głównie programy Win32. Te natomiast bardzo niewygodnie obsługuje się za pomocą dotyku. Mamy zatem do czynienia z dwoma zupełnie różnymi modelami pracy, więc jednoznaczne wyłonienie zwycięzcy jest praktycznie niemożliwe. Zapewne znajdą się osoby, które oczaruje „wielki” iOS, jak i te, które wolą Windowsa w kompaktowych wymiarach.

  • Neliel

    Do poprawki: „k0lory”, ” że oba są bardczo czułem”, „c0 najwyżej”

    • Day1721

      jest jeszcze „c0 najwyżej”

    • Poprawione, dzięki

    • Marcin

      pisane na iPadzie pewnie ;)

  • Obserwator_911

    Powiedz wprost: kazali wybrać mniejsze zło.

  • Gosc

    Ja bym dodał, że SP4 można podłączyć do monitora myszy i klawiatury i mieć normalnego wygodnego desktopa do pracy, czego iOS nie oferuje, a powinno się to znaleźć w tekscie.

    • Jest wzmianka o DisplayPorcie – łatwo stąd wywnioskować, do czego służy. Ale ogólnie rzecz biorąc masz rację, to fajna i praktyczna możliwość

    • ha. on demand

      No właśnie. Dlatego to nie jest tablet.

    • ekon

      Dlaczego nie?
      5 lat temu za czasów Asusa tf101, Acera a500 można było je podpiąć po hdmi do monitora/tv, a przez usb/bt klawiaturę, mysz. Bardzo dobre rozwiązanie.

    • Gosc

      Lumię 950 też można podpiąć do monitora klawiatury i myszy i mieć „wygodnego” desktopa.

      To znaczy, że L950 nie jest też smartfonem?

    • Gdyby jeszcze obsługiwała desktopowe appki, w dodatku z desktopową wydajnością…

    • Rex

      Mojego XOOMa starego też można podpiąć pod monitor/tv i klawiaturę i myszkę. Czy to nie jest tablet?

  • borysses

    Na ropiejące rany tak zwanego zbawiciela, czy tak trudno sprzęt dla „profesjonalistów” potraktować jakimś benchmarkiem? Cokolwiek dającego obraz możliwości… Ale nie, oba łeby się rozpisują o pierdołach zamiast podać fakty. I jeszcze wybór oparty na subiektywnych odczuciach z obcowaniem, no kurwa serio?

    • damianglu

      Tak źle i tak nie dobrze. Wam to nigdy nie dogodzi.
      Przeczytałem i wiem wiecej niż po „fachowej” recenzji. Bez spiny, luźno, jak na blog przystało.

    • borysses

      Ale jako pro mam gdzieś czy blogerowi się podobała faktura klawiszy czy też magnetyczny uchwyt na piórko. Jak szybko otwiera się Office? Czy da się coś na szybko renderować? Zapuścić batcha z setka fotek do zmiany rozmiaru i takie tam.

      Niech sobie to lanie wody będzie, za to im płacą, ale tabelka z wynikami chociaż kilku podstawowych i niesyntetycznych benchmarków by wniosła całkiem sporo.

    • damianglu

      Tak masz racje. Dużo by wniosła.

      Ale testy są tu tak żadko że nikt by się tego po nich nie spodziewał, dlatego myśle mogli to olać. To jest jednak blog (i nie najlepszy w sieci jak to zwykli o sobie pisać).

    • borysses

      Testy są rzadko bo nie potrafią widać ich robić. Więc po co publikować takie teksty i nazywać je testami?

    • damianglu

      To jest temat na czasie w sensie że budzi dużo emocji. Po to to napisali myśle. W pierwszych akapitach masz napisane że nie będzie tu rozdrabniania się z testami benchmarkami itp.

    • borysses

      Więc jaki sens? Serio. Bo jeśli mam czytac takie coś to lepiej nie czytać:

      Po kilku dniach z każdym z tych tabletów, jestem przekonany, że o wiele
      lepiej pracowałoby mi się na Surface Pro 4. Nie musi to jednak wcale
      oznaczać, że jest on lepszy od iPada Pro. Obiektywnie patrząc, widzę
      wiele zalet tabletu Apple’a, które sprawiają, że jako mobilne urządzenie
      do pracy nie ma on sobie równych.

      WTF. Pan „tester” sprawdził czy da się pracować na sprzęcie przez wklepanie tekstu. REKTSPECT, umie klepać XD

    • damianglu

      Wniosek zrypali po całości masz racje. Muszą jeszcze się dużo nauczyć o dziennikarstwie i pisaniu artykułów, też to zauważyłem.

    • borysses

      Po kilku dniach z każdym z tych tabletów, jestem przekonany

      Opinia

      Nie musi to jednak wcale oznaczać, że jest on lepszy od iPada Pro.

      Osłabienie własnej opinii przez wątpliwość

      Obiektywnie patrząc, widzę wiele zalet

      No to obiektywnie czy dalej opinia?

      Czytanie tego to jak oglądanie analnego gwałtu dokonywanego na trupie Fregego przy pomocy kości udowej zajebanej z relikwiarza św. Tomasza… Niby fajnie, ale niesmak z gwałcenia logiki pozostał.

    • Nie czytaj. Nie zmuszam Cię, serio. I przy okazji odpuść sobie też komentowanie – i mnie i Tobie będzie na rękę

    • borysses

      Nie no pewnie, najlepsze podejście :)

    • Andrzej

      Ładnie się odzywasz do czytelników. Módl się, żebyśmy wszyscy nie wzięli sobie do serca tych słów, bo przyjdzie Ci jeszcze w McDonaldzie pracować. Tam za powiedzenie klientowi „nie podoba się, to nie kupuj” wyleciałbyś z hukiem, bo to my, klienci jesteśmy dla was, a nie wy dla nas.

    • @andrzejzotucha:disqus zawsze szanowałem Cię za merytoryczne i wartościowe komentarze. Ale nigdy nie zrozumiem podejścia czytelnik = klient. Z tego co wiem, nie mamy tutaj na AW Paywalla, więc nie ma jakiejkolwiek zależności na tym polu. Ale już nawet nie o to chodzi. Piszesz, że ja się źle do czytelnika zwracam – na pewno nie tak źle, jak on do mnie. Czy zatem moją rolą jest odzierać się z godności i z podkulonym ogonem zgadzać się na wszystko oraz prosić o wybaczenie? No błagam…

    • Andrzej

      Nie Tomku, oczywiście że nie powinieneś dawać po sobie jechać, ale nie mów czytelnikowi: „nie podoba się to won”. Mów: „dziękuję za uwagi, postaram się następnym razem zrobić to jeszcze lepiej”. Obie strony zadowolone i nie ma zaognionego konfliktu :) Czy ja mam robić wykład z PR?
      Wiesz, bez czytelników nie byłoby reklamodawców, bez reklamodawców AW byłby tam, gdzie 10 lat temu, więc poniekąd jesteśmy bardzo ważni w tym łańcuchu przyczynowo-skutkowym: tekst -> odsłony -> wypłata :)

    • Oczywiście – czytelnicy są ważni (najważniejsi). Tylko czasami wchodzą właśnie w skórę takich roszczeniowych klientów o podejściu „płacę więc wymagam” (za co płacę? Za internet?). I to potrafi wyprowadzić z równowagi. Ale trudno nie przyznać Ci racji – spokojne podejście z zaciśniętymi zębami w tym wypadku opłaca się bardziej. Sęk w tym, że homo sum… ;)

    • jamirq!

      płaci odsłoną, która sprzedajecie reklamodawcom wiec nie jest to takie bezpłatne

    • lsx

      aaa czyli mam właczyć blokowanie reklam? bo skoro mam miec na prawdę za darmo czyli w cenie internetu… to powinienem, prawda? na pewno o to chodziło?

    • borysses

      Problem jest z tym dualizmem bloger/dziennikarz. Pierwsze to dno drugie to teoretycznie zawód wymagający jakiegoś warsztatu. Zarówno wy jak i pajęcza ekipa lubicie się migać, jak coś to blogerzy (zwykle w celu tłumaczenia miernego poziomu tekstów, literówek i błędów tłumaczeń, brak korekty czy klikbajtowe tytuły), ale jak jest okazja do podbudowania ego to dziennikarze XD

      I ty i Maciej zasłoniliście się „tylko obczajam co i jak, i jak coś to powiem co lubię bardziej”. Pojedynek, porównanie, wybór lepszego, ipad contra surface… wszystko byle tylko uniknąć słowa test.

    • @borysses:disqus problem jest z brakiem profesjonalizacji zawodu dziennikarza w Polsce, więc na dobrą sprawę taką łatkę może sobie przypiąć każdy. I teraz ciekawy jestem, jakbyś mnie ocenił, wiedząc, że przez 5 lat właśnie dziennikarstwo studiowałem ;) No ale to inny temat.

      Temat iPad vs Surface jest ciężki i dość kontrowersyjny. Można zdecydować się na opcję ryzykowną, czyli polecieć z testem obu urządzeń według obranego scenariusza. Wówczas problem jest taki, że komentujący zarzucą Ci kompletny brak rzetelności – to dwa różne urządzenia i nie powinno się ich testować w taki sam sposób, różne oprogramowania, różne benchmarki, różne aplikacje itd. Długo by wymieniać.

      Dlatego ja postawiłem na opcję bezpieczną – wrażenia o felietonowym charakterze. Tak na luźno, bo w tej formie jest zawsze przystępnie. No i tutaj odzywają się głosy takie, jak Twój. Tak naprawdę zatem trudno jest dogodzić wszystkim.

      Z mojej strony mogę tylko napisać, że planujemy też przygotowanie w tym tyg. materiału wideo, w którym w bardziej praktyczny sposób porównamy działanie obu urządzeń (właśnie taka szybkość uruchamiania, łatwość wykonywania pewnych czynności itd.). Nic znowu rozbudowanego i wielkiego, jak test na PCLabie czy PurePC, ale też nie tak felietonowego, jak moje wrażenia. Liczę, że to Cię usatysfakcjonuje bardziej :)

    • borysses

      Sam jestem dziennikarzem (nie z edukacji a z tego, ze jestem w związku zawodowym dziennikarzy i pracowników prasy w UK i „press pas” jest takim bonusem :P ), jednak nie pisze formalnie a jedynie sobie komentuję bo mi się nie chce pisać czegoś dłuższego więc szacunek za poświecenie ;) Jednak kiedy widzę gwałcenie logiki to reaguję bo o nią coraz trudniej w internetach.

      Skoro to felieton to trzeba było to umieścić w dziale „felietony” a nie tablety, który chyba jest to tekstów mających jakąś substancję?

      Wiem, że opisywanie czegokolwiek technologicznego to wkładanie przyrodzenia w gniazdo os bo zaraz będzie fanbojstwo, ale właśnie tego można uniknąć starając się polegać na jak najbardziej obiektywnych wyznacznikach, bo nawet zasłanianie się moimopinizmem nie wystarczy. No chyba, ze celem jest pompowanie ruchu przez tworzenie warunków pod gównoburzę w komciach wtedy to zrozumiałe.

      Testy na portalach sprzętowych są kierowane głównie do graczy i równocześnie mają mnóstwo wyników z syntetyków które zupełnie nie oddają prawdziwego poweru. To co interesuje profesjonalistów jest traktowane bardzo po ojczymiemu.

      Porównanie dwóch tabletów które ze względu na inna architekturę nie dzielą na dobrą sprawę nawet softu jest wręcz idealną okazja do pokazania ich działania na rzeczywistych próbkach/zadaniach jakie w trakcie prazy profesjonalnej można napotkać. Np. piwocik tabeli w arkuszu kalkulacyjnym która ma 10k wierszy i 30 kolumn… Rozpakowanie sporego zipa. Zmodyfikowanie grupowe setki zdjęć (zamiana na c/b czy resampling). Sky is teh limit.

    • Artur Gusiński

      „Sam jestem dziennikarzem” …. po ilości błędów, stylu i ogólnie kulturze wypowiedzi …. buahaaahhhaahhaa…

    • PaulGacol

      „Sam jestem dziennikarzem (…) Jednak kiedy widzę gwałcenie logiki to reaguję bo o nią coraz trudniej w internetach.”

      O kolego aż się prosisz o merytoryczny łomot. Świecisz ludziom po oczach „związkiem zawodowym dziennikarzy” (btw pierwsze co mi przyszło do głowy to https://www.youtube.com/watch?v=iV2ViNJFZC8 )
      I jednocześnie w pierwszym komentarzu jedziesz z takim tekstem:
      „I jeszcze wybór oparty na subiektywnych odczuciach z obcowaniem, no kurwa serio?”
      Odpowiem. Serio. Słyszałeś o różnych formach wypowiedzi pisemnej, czy w związku zawodowym ‚dziennikarzy’ w UK są sami testerzy wypełniający excela cyferkami z benchmarków? Jeśli nie słyszałeś to przyjmij do wiadomości, że można napisać tekst porównujący dwa urządzenia bez benchmarków. Wyobraź sobie, że spora grupa użytkowników elektroniki ma w dupie benchmarki i bardziej interesuje ich to jak się z urządzeniem pracuje. I o tym jest ten tekst. Ja po jego przeczytaniu mam jakąś tam ogólną świadomość tego jak wygląda praca na tych urządzeniach. I chyba o to chodziło. Jeśli ty należysz do grona, dla którego ważniejsze są benchmark, to ja to szanuje. Idź znajdź sobie gdzie w necie testy tych urządzeń (na pewno znajdziesz).
      A jak już będziesz na stronie z tymi testami, to sprawdź czy czasem nie ma pod nim mojego komentarza, w którym gnoje autora za to, że wstawił excela, a nie napisał słówka o tym jak się z urządzeniem pracuje.
      Podpowiem ci, że pewnie nic nie znajdziesz, bo ja mam odrobinę przyzwoitości i pomimo iż nie należę do żadnego związku zawodowego dziennikarzy w Kambodży, to kumam, że do każdego tematu można podejść na różne sposoby i napisać to po swojemu.

      Jak przestanie mi się podobać AntyWeb czy inny portal, to przestane go czytać. Na pewno Marczak czy inny naczelny zauważy jak liczba odsłon spadnie mu o połowę. Więc k*%wa nie muszę przypominać im pod każdym tekstem, w każdym komentarzu jakim to ważnym jestem czytelnikiem i że jak mnie wkur*&ą to przestanę ich czytać.

    • borysses

      Czemu zaraz popadanie w skrajnosci? Dodanie porownania dzialania obu sprzetow na zyciowych przykladach zamiast syntetykow byloby calkiem sensowne.

      Skoro oba urzadzenia aspiruja do nazywania ich sprzetem dla pro to jednak milo by bylo zobaczyc jak sobie radza w warunkach bojowych.

    • P

      Dla kasy. Weszedłeś i już na tobie zarobili.
      Tak działa współczesny biznes. Wiele rzetelnych serwisów zagineło i upadło z braku czytelników, bo nie pisali pudelkowych tytułów i nie grali na emocjach czytelników.

    • rzadko*

      Testy się u nas pojawiają i są w ten sposób zatytułowane. Tutaj nie ma w treści, w tytule, w tagach nawet słowa o tym, że mamy do czynienia z testem i recenzją.

    • damianglu

      Dokładnie, dlatego nie rozumiem tego hejtu na was. Wniosek też jest dobry bo podparty treścią z rozwinięcia.

    • I z czym niby miałbym to porównać? To nie jest test jednego i drugiego urządzenia osobno. To felieton, wrażenia z używania obu. Uczcicie piszę o tym na wstępie, więc po przeczytaniu pierwszego akapitu powinieneś się zorientować, czego się spodziewać. No ale rozumiem – łatwiej jest pisać roszczeniowe komentarze. :)

    • borysses

      Łatwiej lać wodę zasłaniając się semantyką.

    • zebba

      To kurwa stwórz bloga i pisz recenzje. Zrób coś w życiu oprócz kurwy.

    • borysses

      Nie chce mi sie xd

    • xytras

      absolutnie sie nie zgadzam, roznica 1-2sek przy otwieraniu office nie wplynie na zakup jednego badz drugiego urzadzenia… Test dobry, pokazuje rozna filozofie, syntetyczne testy bylyby bez sensu.

    • borysses

      Dlatego pisalem o prostych, zyciowych testach a nie syntetykach, ktore dalyby wiecej tresciwego info.

  • Kto (firma, instytucja) przekazał te dwa urządzenia do testów i zadał takie pytanie? W kontekście powyższego tekstu to ważna kwestia i sądzę, że jako czytelnicy powinniśmy znać ten fakt.

    • borysses

      Zapytanie z Wiejskiej. Bo nie wiedzą czy już nie czas wymienić sprzęt osłom.

    • kofeina

      Dobre pytanie, bo na konkurencji pojawił się ten sam temat. I do tego mógłbym przysiąc, że było w nim (już nie ma), że urządzenia przekazał Microsoft.

  • Molimo

    iPad do zabawy, SP4 do pracy. Dla typowego Kowalskiego czyli www, fb, poczta itp iPad.
    iPad Pro to powiększony Air. Nie ma co się rozwodzić. Nie porównywujmy tego do hybrydy, tym bardziej do SP4.

    • Ależ iPad pro został stworzony z myślą o profesjonalistach. Głównie o ludziach zajmujących się digital paintingiem czy innymi rodzajami grafiki, stąd też dodanie 3D touch i tak zaawansowany stylus, tylko mam wrażenie że o tym wszyscy zapominają.

    • Molimo

      To stworzyli sprzęt dla 1% użytkowników z puli wszystkich którzy kupują tablety? 3DT z tego co wiem to nie ma w iPad. 3DT to iPhone i pod tą postacią powinien też być w iPad. Chyba, że Apple nazywa 3DT w iPad co jest mylące dla użytkowników.

    • ha. on demand

      Tak, to jest sprzęt/tablet dla 1% użytkowników komputerów. Surface nie jest tabletem.

    • J

      Surface Pro 4 po odczepieniu klawiatury jest tabletem.
      I to też jest tabletem.
      http://static1.businessinsider.com/image/51a77c7169bedd3a29000006-620-871/bill-gates-tablet-2002.jpg

    • Molimo

      Surface jest hybrydą. To fakt. Czyli tablet + pełnoprawny PC. iPad to wciąż tylko tablet.

    • Lol

      Od kiedy iPad „Pro” ma 3D Touch?
      Pierwsze sprawdz potem się kompromituj.
      Lol.

    • ha. on demand

      To nieprawda.

  • z tego co zrozumiale, to: autor wybral by Surface, ale jednak iPad nie ma sobie rownych; Surface ma wiecej mozliwosci, ale nie szybciej wiec znowu iPad wygrywa; jesli chodzi o aplikacje to zaden nie ma ich wystarczajaco dostosowanych ale ipad ma wiecej wiec znowu punkt dla iPada; aha i generalnie brak zwyciezcy.
    Chyba jednak wnioski autora ida w strone iPada, a z tekstu moim zdaniem wynika ze lepiej, wygodniej, bardziej uniweralnie pracowalo sie na Surface.

    • zebba

      Ty w jakim języku piszesz? Jesteś hindusem i tłumaczysz w tłumaczu Googla?

  • „W moje ręce wpadły dwa urządzenia zaprojektowane z myślą o twórcach i profesjonalistach (…)” toż to tablety z klawiaturą za chore pieniądze…

    • W dużym skrócie tak. Może więc właściwiej byłoby napisać: promowane jako sprzęty dla profesjonalistów :)

    • Nie jestem przeciwnikiem takich maszyn, może ktoś je używa profesjonalnie, ale szczerze…artysta weźmie kartkę a dopiero potem komputer, inżynier weźmie po prostu komputer, student nie kupi tego bo jest to za drogie.

    • Gosc

      Dlatego dopiero teraz w Polsce ten Surface zadebiutował.
      Gdybyś mieszkał w Niemczech to jako student spokojnie byś sobie ten tablet kupił.

    • Nie przepadam na urządzeniami dotykowymi, tęsknię nawet za telefonami z klasyczną klawiatura.

    • ha. on demand

      Surface jest ultrabookiem, a nie tabletem.

    • Miłosz Zieliński

      Sam jesteś ultrabookiem… Ultrabookiem jest Surface Book, Surface Pro tak samo jak iPad Pro to hybrydy, czyli tablety z klawiaturą.

    • ha. on demand

      Nie obchodzi mnie jak to sobie nazwiesz i jak sobie to nazywa Microsoft.
      iPad jest TABLETEM, a nie żadną „hybrydą”.
      Surface to laptop z doczepianą klawiaturą, Dlaczego? Procesory Intel, apliakcje win32, desktopowy system z nieudolnym trybem dotykowym, wentylator.

  • ha. on demand

    Trudno porównywać te urządzenia. Surface to w zasadzie laptop z doczepioną klawiaturą. funkcja tabletu jest dodana na siłę i sprawdza się słabo. Surface „wygrywa” aplikacjami profesjonalnymi na win32, ale przecież w trybie dotykowym są one bezużyteczne i wymagają podpięcia pod stację dokujacą. Więc czy nie lepiej od razu jest kupić normalnego laptopa, zamiast niewygodnego niby tabletu z wentylatorem?

  • doogopis

    Te klawy do tabletów są najczęściej bez trackpada, jakby ciężko było o tym pomyśleć. Ja mam logitech k400 i to jest lepsze rozwiązanie moim zdaniem. Bo tak nie musimy klikać w ekran.
    Ja niestety też bym wybrał surfajsa, mimo że słyszałem że sie grzeje i inne problemy.
    Ciekawe czy do ipada podłączymy klawe na kablu?A jakieś wady te zabawki mają? Czy tylko same zalety?

    • dupcham

      Same zalety. A największa – są płaskie jak Ziemia ;)

  • pantadeus

    Czytam komentarze i z przykrością stwierdzam, że większość jest poświęcona jakości samego tekstu i kompetencjom autora. Panowie, może zamiast przekrzykiwać się kto jest bardziej dziennikarzem skupmy się na meritum, tj. omawianych urządzeniach? Mnie się tam nawet podoba formuła dzielenia się wrażeniami zamiast czystymi wynikami testów, bo koniec końców kupujemy sprzęt, żeby na nim pracować, a nie w nieskończoność puszczać benchmarki.

    • zebba

      I o to chodzi. A ci „prawdziwi i jedyni dziennikarze” niech piszą dla siebie i o sobie.

  • kofeina

    Takie pytanie – kto Ci dał tego iPada Pro i Surface Pro?

    • Microsoft rozsyła takie pakieciki. Gwoli ścisłości – potem zabiera oba. Najwyraźniej są pewni swego ;)

    • Luc Marc

      Niech przyślą i do mnie ;)

  • Tortilla

    Teraz widzę serio, że SW i AW to to samo.

  • Flint_PS

    Strumień świadomości, autor co chwila sobie zaprzecza (szczególnie w podsumowaniu). Na Surface nie ma aplikacji, ale są aplikacje. Na iOS nie ma tych aplikacji, ale są setki aplikacji. iPad Pro nie jest dla mnie, ale nie ma sobie równych.

    Serio, tak trudno było uporządkować myśli?

    • Zbyszek

      Bo pisać każdy może, jeden lepiej, drugi gorzej :) Mam dokładnie te same odczucie, same zaprzeczenia.

  • jamirq!

    Problemem jest to, ze Apple samo marketingowo pozycjonuje ipada z klawiatura jako następca PC dla większości wiec niestety, ale to juz jest wystarczające uprawnienie do stawiania znaku = miedzy urządzeniami. Jeżeli fakty wynikające z konfrontacji nie są zbyt dobre dla Apple to tylko dowód jak bardzo się mylą w swoim podejściu,

    • tlen

      mimo wszystko to nie oni o tym decydują a użytkownicy – o ile będą to kupowali to oznacza że możliwe jest dla zwykłego człowieka używanie tabletu zamiast PC.

    • jamirq!

      I tak i nie. Sam fakt kupienia nie będzie implikowal użycia wg tego jak to widzi producent. Wiele osób może kupić aby mieć jako tablet i wcale nie rezygnuje z PC (który kupił np kilka lat temu i nadal działa świetnie przeciwnie do kilkutetnich tabletów).

      Sam sprzedałem ipada bo był zbyt dużym ograniczeniem, kupiłem tania hybryde w windowsem. Mam pc w domu i jak potrzebuje mobilności to ją mam, a nie ogranicza mnie system

    • tlen

      a ja zrobiłem odwrotnie – zrezygnowałem z laptopa i kupiłem najlepszy 8 calowy tablet z androidem. W pracy mam komputer który mogę zabrac do domu ale na codzień w zuepłności mi wystarczy taki niewielki tablet. Super mobliność w łóżku – bo nie chce mi się siedzieć po 8 godzinach siedzącej pracy. Bardzo kibicuje tym tabletom :D

    • jamirq!

      niby, tak, ale jednak nie.

      1) masz bieżacy dostęp do „pełnego” PC praktycznie codziennie i dodatkowo możesz go miec również w domu
      2) większość rzeczy, ktore robisz nie wymaga np duzego dysku, monitora itd.

      Jeżeli bedac w pracy zupelnie odetniesz sie od prywaty to wtedy bedzie mozna mowic, ze zrobiles odwrotnie :D

    • tlen

      myśle że komputer jest potrzebny osobom kreatywnym ktore potrzebują większych możliwości. Dla przeciętnego odbiorcy treści jest wystarczający

  • xytras

    podoba mi sie podsumowanie. usilne porownywanie 2 zupelnie innych produktow zawsze konczy sie failem, niestety nie dla wszystkich jest to oczywiste ;/

  • CADowiec

    Jeśli chodzi o pracę to iPada z tej dwójki wybiorą tylko najbardziej twardogłowi fanboje Apple (a są tacy, choć niewielu). Produkt Apple z systemem komórkowym to przede wszystkim zabawka do multimediów i nic dziwnego, że pod względem zastosowań profesjonalnych ustępuje z kretesem hybrydom z pełnoprawnym systemem.

  • Rex

    Od paru już lat mam pierwszego Surface (i5) i wciąż daje radę i w Corelu i ACDSee i innych. A jego (nie)wielkość czyni go bardzo mobilnym. To naprawdę super urządzenie, które często mam ze sobą.
    Trudno nastawiać się na długą pracę, ale krótkie poprawki, czy mniej skomplikowane projekty w wolnych chwilach w terenie – jak znalazł.

  • SyoMas

    Nie pomyślałem o tym, że klawiatura do tabletu windowsowego mogłaby nie mieć touchpada. Machinalnie do niego sięgam ale może rzeczywiście częściej korzystałbym z dotykowości ekranu tabletowego gdy jest tylko ekranem a nie samodzielnym tabletem. Ale nie jestem pewien czy wszystko w Windowsie, szczególnie dziesiątym, da się obsłużyć palcyma :)