23

internetowykantor.pl czyli tanio franki tanio!

internetowykantor.pl to taki kantor online w którym według autorów możemy zakupić waluty w bardzo korzystnych cenach (co jest pokazane na dość przemawiającym wykresie). Nie wiem czy możliwość spłacania kredytów w walutach stała się już realna – jeśli tak to może być to bardzo przydatne narzędzie pomagające zaoszczędzić parę złotych na każdej wpłacie nie mówiąc o spłacaniu większych części kredytu. Jeśli chodzi o samą prezentację biznesu […]

internetowykantor.pl to taki kantor online w którym według autorów możemy zakupić waluty w bardzo korzystnych cenach (co jest pokazane na dość przemawiającym wykresie).
Nie wiem czy możliwość spłacania kredytów w walutach stała się już realna – jeśli tak to może być to bardzo przydatne narzędzie pomagające zaoszczędzić parę złotych na każdej wpłacie nie mówiąc o spłacaniu większych części kredytu.

Jeśli chodzi o samą prezentację biznesu w internecie czyli stronę www to wygląda ona bardzo przyzwoicie i jasno komunikuje o co chodzi. Przelewamy pieniądze na konto firmy prowadzącej serwis a następnie sami decydujemy czy chcemy po danym kursie wymienić złotówki na franki (jeśli zrezygnujemy to dostajemy zwrot pieniędzy na nasze konto). Otrzymaną z wymiany walutę możemy przelać na nasze konto walutowe lub też prosto na konto naszego kredytu.

internetowykantor.pl chwali się, że różnica między kursem sprzedaży CHF, a średnim kursem NBP (w PLN) wynosi u nich tylko 0,03 PLN co w porównaniu z na przykład mBankiem (prawie 0,08) jest bardzo atrakcyjną ofertą.

Nie wiem tylko czy zaryzykowałbym w tym serwisie wymianę większej kwoty niż przykładowa rata kredytu. Z jednej strony oferta jest kusząca bo przy większych kwotach można naprawdę sporo zaoszczędzić, z drugiej strony jest to produkt online firmowany przez nieznaną mi firmę.

  1. Krasus napisał(a):

    Owszem, od ponad pół roku można spłacać kredyt w walucie. Ja miałbym tylko obawy przed przelewaniem kasy na konto internetowego kantoru ;)

    1. Michał Czekalski napisał(a):

      Dziękuję za prezentację naszej oferty. Mamy nadzieję, że nasza firma zdobędzie zaufanie dzięki zadowolonym klientom…

      Krasus: Nasza firma nie jest „internetowym kantorem”. Jesteśmy „fizycznym kantorem” z siedzibą w Poznaniu na ul. Taczaka i prowadzimy skup i sprzedaż CHF „w okienku” i za pośrednictwem kont bankowych. Serwis internetowykantor.pl służy do przyjmowania dyspozycji wymiany walut przez konta bankowe:)

  2. Cezary Lech napisał(a):

    Pierwszym tego typu serwisem w Polsce jest http://www.walutomat.pl/ umożliwia wymianę: Franków, Dolarów i Euro. Obsługuje trochę więcej banków.
    Odnosząc się do Twojej ostatniej obawy serwis ten jest prowadzony przez bardziej wiarygodną spółkę, która podlega nadzorowi bankowemu – jest zarejestrowana jako kantor wymiany walut.

    1. Piotr napisał(a):

      Walutomat to cos zupelnie innego. Walutomat nie animuje rynku i nie jest kantorem.

  3. filmus.pl napisał(a):

    Przydał by się jakiś kalkulator, który pokazał by jakie oszczędności może mieć klient spłacający kredyt we frankach w wysokości xxx franków miesięcznie.

  4. Mateusz napisał(a):

    Od jakiegoś czasu działa walutomat.pl, było o nim głośno nawet w telewizji.

  5. IRGUN napisał(a):

    Był gdzieś jeszcze takiego typu serwis gdzie można wymieniać EURO. Kilka razy w miesiącu wymieniam spore dość kwoty i interesująca alternatywa jest to w stosunku do tego jaki kurs proponuje np. PEKAO SA. A do kantoru nie zawsze biec uda się bo często też pieniądze wpływają na konto bankowe. Pamięta ktoś może bo posiałem link a nie miałem czasu wcześniej zapoznać się jak to powiązać z firmą i czy można?

  6. Lukasz napisał(a):

    ja korzystam właśnie z walutomatu (http://walutomat.pl), działa sprawnie z tym że jeszcze trzeba czekać kilka dni na przelewy, gdyż nie posiadają kont w większości banków. Mam nadzieje, iż to się szybko zmieni szczególnie że jest to coraz bardziej popularny sposób wymiany.
    Na racie kredytu oszczędzam około 50 pln a to już coś …

  7. Michał Ksiądzyna napisał(a):

    Żadna nowa firma nie ma renomy i zaufania. Myślę, że jeśli twórcy mają cierpliwość i połączą się z jakąś poważniejszą marką, osiągną sukces. Chętnie bym sobie „pograł” na walutach bez giełdy :)

  8. Marek napisał(a):

    hmm… aktualny kurs CHF w serwisie 2,7883, w banku, w którym mam kredyt 2,8234, a w kantorze, w którym najczęściej kupuję 2,755 – podsumowując: o ile jest to może konkurencyjne w stosunku do banków (co, umówmy się, nie jest szczególnym osiągnięciem), to już wobec innych kantorów nie ma rewelacji (w moim przypadku 1 grosz różnicy w kursie, to ok. 6zł na racie miesięcznej)

    1. Krzysztof Spilka napisał(a):

      To ponad 2000 zł przy kredycie na 30 lat;) (pomijając inflację)

  9. Dodaj napisał(a):

    Faktycznie co do niezależnych kantorów (nie banków) nie jest to oferta na tyle atrakcyjna aby z niej korzystać, choć oczywiście oszczędność czasu i wygoda też ma swoją cenę.

    A tak na marginesie, najpierw ludzie się wkopują bez wiedzy w kredyty denominowane bez wiedzy o co w nich chodzi, a teraz widząc, ze są ‚do tyłu’ i bank ich kroi na różnicach kursowych (co było wiadomo na początku, bank sobie to kalkuluje do zysku) zaczynają dalej kombinować w dziedzinie w której mają mizerne pojęcie. Pewnie myśleli, że taka różnica w oprocentowaniu kredytu w PLN a CHF to prezent od Szwajcarów, że po prostu tak jest, lepsi (oni) dostają w CHF a gorsi w PLN.

  10. Jacek napisał(a):

    Zdelegalizują takie serwisy.
    Social lending w Polsce już zdelegalizowano.
    -> http://lex.pl/?cmd=artykul,4526

    1. kako napisał(a):

      A co ma piernik do wiatraka? Social lending jest legalny, doczytaj w artykule. Rozpatrywany był przypadek człowieka, który z social lending chciał uczynić sobie stałe źródło niewielkiego dochodu. A skoro ktoś coś wykonuje się w sposób ciągły i zorganizowany, to jest to działalność gospodarcza jak w morde strzelił.

      Tu mamy do czynienia z inną sytuacją i zupełnie inną formą działania. Mam nadzieję, że autorzy dobrze się do tego przygotowali od strony prawnej, bo nie każdy może się zajmować pośrednictwem w wymianie walut.

    2. Agata napisał(a):

      Wygląda na to, że autorzy serwisu dobrze się przygotowali do działalności od strony prawnej:
      http://olgierd.bblog.pl/wpis,pamietajcie;o;papierkach,42685.html

  11. Ciał napisał(a):

    No i co z tego? Prosty wniosek: nie nadaje się dla kredyciarzy. Widzisz tylko swój kredyt i franki i nic poza tym.

    Są też tacy ludzie którzy prowadzą firmy eksportowe i mają kasę w EURO a płatności i życie w PLN tak więc powiem ci że jak dla mnie przy każdej wymianie jest to nawet 400 zł różnicy przy każdej zamianie.

    Marek: hmm… aktualny kurs CHF w serwisie 2,7883, w banku, w którym mam kredyt 2,8234, a w kantorze, w którym najczęściej kupuję 2,755 – podsumowując:o ile jest to może konkurencyjne w stosunku do banków (co, umówmy się, nie jest szczególnym osiągnięciem), to już wobec innych kantorów nie ma rewelacji (w moim przypadku 1 grosz różnicy w kursie, to ok. 6zł na racie miesięcznej)

  12. jacko napisał(a):

    Ciekawy post – dzięki!

    1. Gk napisał(a):

      „Cinkciarz”…? – No właśnie mnie „skroili”… Przy wymianie 1000 EUR „wcięło” ponad 15 Euro – prawie 70 zł…
      Przeliczniki niezgodne z tymi oficjalnymi, publikowanymi na stronie.
      Sprawdziłem w „swoim” banku, taka wymiana, w/g tabeli kursów, kosztowała by mnie 12 Euro, więc zbędne kombinacje, ryzyko i w „kieszeni” zostałoby jeszcze 3 €…

  13. Dafsa napisał(a):

    Zapraszam na http://strefawalut.pl – porównywarki kantorów internetowych

  14. Kantor napisał(a):

    Ja sprawdzam opinie o kantorach na JakiKantor.pl, wiem komu mogę zaufać a kto robi mnie w balona o…