Wydaje się, że monopol Microsoft na rynku przeglądarek internetowym jest na dobrej drodze do przełamania. Według Silicon Alley Insider powołującego się na firmę Net Applications, w listopadzie ubiegłego roku udział przeglądarki Internet Explorer w rynku spadł poniżej 70%, a dokładnie do 69,77%. Czyżby już w 2009 roku, ta dotychczas najpopularniejsza przeglądarka www miał zostać strącona z pozycji lidera?
Badania prowadzone przez Net Applications wykazały, że w przedostatnim miesiącu ubiegłego roku ranking popularności przeglądarek wyglądał następująco:

Jak widać Chrome bardzo szybko zwiększa swój udział w rynku. Około 2 miesięcy po swojej premierze, przeglądarka Google znajduje się na 4 miejscu. Dynamika wzrostu udziałów Chromę wydaje mi się na tyle duża, że prawdopodobnie możliwe będzie uzyskanie przez nią dwu cyfrowego wyniku w ciągu 2-3 lat oczywiście jeśli tendencja się utrzyma.
Jeśli natomiast chodzi o przeglądarkę Opera zastanawiam się czy jej wynik (5 miejsce – 0,71%) zawiera udział wersji dla urządzeń mobilnych oraz konsoli Wii? Opera nawet jeśli nie jest używana przez wszystkich posiadaczy Wii, to według mnie powinna wygenerować wynik powyżej 1%.
2009 będzie najprawdopodobniej rokiem, w którym Internet Explorer przestanie być liderem rynku. Prorokuję jednak, że nie pojawi się nowy wyraźny lider (a w każdym razie nie w tym roku), który zyskałby pierwsze miejsce. Moim zdaniem rynek podzieli się mniej lub bardziej równo między 4 pierwsze miejsca.






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

No tak, faktycznie udzial 70% w rynku przegladarek to kiepsko…:))))
O ile moze spasc w 2009? 10%? I kto go wyprzedzi? niech to 10% rozejdzie sie po FF, Safari i Chrome… Nadal IE bedzie liderem, tak dlugo jak nowe kompy beda sprzedawane z Windows, a na tym polu jakos konkurencji nadal nie widac…
no i taka segmentacja będzie najzdrowsza. czekam na to samo w systemach operacyjnych i wyszukiwarkach
2009 to za szybko aby zdetronizować IE, poza tym Microsoft zapewne nie da tak łatwo przejąć pozycji lidera. Nie zmienia to faktu, że jeszcze dwa lata temu nikt by nie spodziewał się takiej sytuacji
Chrome, z 0,83% do wartości dwucyfrowej w ciagu 2 lat? Troche ambitnie…
Firefox tez walczy o udział w rynku i nie da sie zjesc.
Logicznie niemożlwe “IE nie bedzie liderem w 2009″
To znaczy ze Chrome, Firefox, Safari i Opera musiałyby razem zdobyc ponad 21% :) w ciagu 12 miesiecy. Takie zmiany nie dzieja sie tak sobie, na tak nasyconym rynku.
microsoft dał dupy z trzymaniem IE6 przez chyba 5 lat bez zmian (umówmy się – sevice packi o nie zmiany tylko łatanie dziur) – tak jakby to była przeglądarka idealna – produkt skończony. nadal nie potrafię tego zrozumieć…
firefox mimo beznadziejnej marki (jak można nazwać przeglądarkę – firefox?!) wykorzystał te lata stagnacji microsoftu podręcznikowo. wielki szacun dla mozilla za to co udało im się zrobić.
IE musiałoby stracić co najmniej 30% rynku aby przestać być liderem. W tym roku jest to niemożliwe (nawet -5% to i tak będzie dużo!). Tym bardziej, że kondycja IE jest związana z kondycją Windowsa. Jak wiadomo, wielu użytkowników próbuje “przeczekać” Vistę i odrazu przesiąść się na Windows 7. W nowym systemie prawdopodobnie na starcie będzie już stabilna wersja IE8, a więc przeglądarka Microsoftu na nowo zadomowi się na komputerach osób leniwych, którym nie chce się po instalacji systemu zmieniać przeglądarki (bo na pirackich XP-kach wciąż zazwyczaj jest IE6, a ten bubel był nie do zniesienia nawet dla tych leniwych).
Również nie uważam, że w rok IE może stracić swoją pozycję.
W milionie firm i prywatnych domów IE dołączony do Windowsa będzie domyślnie symbolizował Internet.
Błogosławieni Ci którzy nie widzieli, a uwierzyli:) W sieci działy się już różne cuda i “logicznie niemożliwe” wydarzenia. Trochę wiary. Microsoft nie da się tak łatwo? Od czasu premiery Visty, dopiero beta Win7 trochę odbudowała swój wizerunek w moich oczach;]
OT: Windows7 opisuję tutaj: http://dailytech.pl/212/windows-7-beta-1-to-lepsza-vista-1/
opera nawet nei 1% ?? hm
Dziwne te statystyki … Najbardziej zaskoczyla mnie Opera z ktorej osobiscie korzystam … Tym bardziej , ze inne badania pokazuja co innego (choc tez nie sa optymistyczne dla Opery)
I tu widzimy jak do przodu jest pod tym względem Polska – ostatnio Firefox według niektórych statystyk osiągnął już 50% naszego rynku ;)
Cały czas nie rozumiem przewagi młodszego FF nad lepszą i starszą Operą!? Czy to po prostu marketing!?
No, u mnie na blogu Firefox generuje właśnie w okolicach 50% ruchu. Globalnie, jeśli IE w tym roku spadnie do jakichś 60% to będzie wszystko, ale kropla drąży skałę i nie każdy, kto zazna Firefoxa czy Chrome zechce do IE wrócić;)
@Ojciec Fernando
Nie, to nie marketing. To potęga wtyczek. Gdyby mi zabrano 4 najbardziej użyteczne pluginy z firefoxa (głównie developerskie) to bym się zastanowił nad operą.
0.71% – opera hehehe … ciekawe kto ile zaplacil za ujawnienie tych statystyk :) google czy M$ ? ^^
[...] ponad 4 razy. Otóż jest to rynek przeglądarek internetowych. Nie dalej niż wczoraj pisałem na Antyweb, o listopadowym udziale poszczególnych przeglądarek internetowych. Dziwiłem się, że Opera, [...]
Paweł trochę przeginasz formułując takie stwierdzenia :) Nie oszukujmy się, jeszcze dużo potrzeba do tego, żeby IE miało przestać być liderem. Nawet Chrome wbrew pozorom dużo nie zmieni (przynajmniej moim zdaniem) bo podejrzewam, że większość userów, którzy do niego trafią będzie imigrantami z firefoxa, a nie IE. Zatem końcowy rozkład za 12 miesięcy będzie zapewne zbliżony do obecnego, oczywiście z nieznacznym (ale nie spektakularnym), jednocyfrowym spadkiem IE.
Co do Opery, to dla mnie taka komiczna zagadka :) Niby taka genialna i fantastyczna to przeglądarka (jak twierdzą jej userzy), ale jakoś statystyki nie chcą nigdy tego potwierdzić.
powiem tak… z IE nie kozystam wogole… na moim kompie dominuje Firefox i zapewne tak zostanie… przed FF uzywalem Opery przez dlugi czas.. i za kazdym razem po przeinstalowaniu tego szajsu (chodzi o format dysku c) po dwoch miesiacach kozystania ta przegladarka mulila strasznie… strony sie wczytywaly nieraz po 5 minut… w FF nigdy jeszcze takiego problemu nie mialem…
SiliconMind –> Jako użytkownik Opery, też nie umiem zrozumieć jej małej popularności. Mam na komputerze zainstalowane aż 5 przeglądarek (używam kolejno: Opera, Chrome, Firefox, Safari, IE6) i nie mam wątpliwości, że najlepsza jest Opera. Może nie otwiera się i nie renderuje tak szybko jak Chrome, może nie ma tylu wtyczek co Firefox, ale surfowanie w necie jest najwygodniejsze, najbardziej instynktowne i najszybsze (pod względem obsługi interface’u).
Może przy pomocy wtyczek stworzyłbym w Firefoxie równie dobrze działający system gestów myszy (te wtyczki, które próbowałem nie działały wystarczająco dobrze), może udałoby się ulepszyć menadżer kart i menadżer zakładek, ale po co? Szkoda mi czasu na konfigurację tego (skoro na starcie wszystko w Operze działa jak powinno), a poza tym Firefox po zainstalowaniu tylu wtyczek stałby się wielkim i zasobożernym monstrum. Opera jest za to lekka i przyjemna (choć nie tak lekka i szybka jak Chrome).
ja sam używam google chrome… na początku były problemy z przeglądaniem flashy itd. szczególnie na yt… do tego wykorzystywałem mozillę :)
ale teraz jest już ok… polecam chrome każdemu… przyjemny interfejs (podobny trochę do opery, ale bardziej innowacyjny) spore możliwości :)
fifefox to druga najbardziej znana przeglądarka… później wg. mnie opera :) 3 miejsce powinno zajmować chrome ;) w operze ciekawe jest to, że obsługuje ona pliki torrent :) bardzo przydała się mi gdy testowałem windows 7…
i szczerze mówiąc jeśli chodzi o wygląd to jest ekstra ;) ale jeśli już mam mówić o wydajności… to raczej jej nie zobaczymy. Jest na pewno lepiej od Visty, ale XP nadal zostaje nie pokonany jeśli chodzi o gry ;)
Zastanawiam się tylko kiedy w W7 będzie wykorzystany ten DX11 i SM 5.0 :)
może już niedługo… pozdrawiam
W moim serwisie liderem juz dawno jest FF, a pozniej pozostale przegladarki IE, Opera, Chrome :D
Opera wykorzystuję do surfowania. Chrome jest dedykowana pod YouTube (i spyware od Google), FX jest dla webdeveloperów i osób, którzy lubią wykręcone na max możliwości przeglądarki. IE jest dla masy, którzy Internetu używają, żeby sprawdzić NK. Jest jeszcze przeglądarka pod Linux i przeglądarka pod Maci. W zasadzie to Chrome na starce powinno wygryźć Safari i linuxową przeglądarkę.
IE jest liderem i nim pozostanie. Spadek z 70% do 69.77% to jest to granica błędu statystycznego. Społeczność webdeveloperów jest spora, ale nie wyznaczajcie ogólnoświatowych trendów na podstawie swoich likes-and-dislikes bo mimo wszystko jesteście mniejszością jeśli chodzi o całokształt użytkowników Internetu :)Ja osobiście zaczynałem z Netscape Navigatora. IE wtedy zabijało żenadą na kilometr. Od momentu pojawienia się IE5 wszystko się zmieniło… Były dwa świata: IE i cała reszta. Oczywiście od tamtej pory pojawiło się wiele ciekawych przeglądarek, wiele nowatorskich rozwiązań wdrożono do produktów dla “mas”, ale nie zmienia to faktu, że IE jest pewną klasą i pomimo tego, że nie ma tylu pluginów czy takiego, a takiego interfejsu jest najlepszą propozycją dla wszystkich tych, którzy aktywnie korzystają z internetu.
Ponad 2 lata od tej dyskusji fajnie jest ją przeczytać wiedząc, ze teraz ie ma poniżej 40 proc. rynku, firefox jest liderem a na 3 miejscu jest chrome :)
I to tylko 2 lata ;)