34

Jeszcze więcej gier w Messengerze – śmiać się czy płakać?

Pogrywaliście w szachy, koszykówkę lub piłkę nożną (żonglerki) wewnątrz Messengera? Okej, przyznam się - mi też zdarzyło się kilka razy rywalizować ze znajomymi. Asynchroniczna rozgrywka ma swoje zalety i najwyraźniej sukces mini-gierek w komunikatorze Messengera był wystarczający, by pomyśleć o czymś więcej. Instant Games to właśnie platformy dla gier w samym Messengerze.

A to oznacza, że gier wewnątrz Messengera będzie wkrótce coraz więcej. O ich zróżnicowaniu zadedyuje liczba twórców – wiemy, że na sam początek w projekt zaangażowali się autorzy hitu Candy Crush, czyli King.com. Już teraz trwają testy jednej z nowych gier – Shuffle Cats Mini – ale tylko w Nowej Zelandii. Bardzo możliwe, że gra lada moment zostanie udostępniona na całym świecie.

Wspominany przeze mnie asynchroniczny tryb rozgrywki będzie jedną z najbardziej eksploatowanych cech platformy Instant Games. Dzięki takiemu rozwiązaniu możemy rywalizować ze znajomymi niejako na zmianę – rozgrywka nie musi toczyć się w czasie rzeczywistym, ponieważ nasze najlepsze rezultaty z gry są wysyłane do innych w formie wiadomości i gdy my odłożymy telefon czy tablet ktoś po drugiej stronie będzie mógł postarać się powalczyć o lepszy wynik.

Mamy więc do czynienia z kolejnym elementem mającym jeszcze bardziej zaangażować użytkowników Messengera. Po emotikonach, naklejkach, GIF-ach i aplikacjach dla Messengera nadchodzi kolejna nowość, w którą wątpię równie mocno, co w My Day, czyli regionalnie testowaną kopię Snapchata wewnątrz Messengera. Takie zachowanie Facebooka nie jest umotywowane jedynie świetnymi wynikami wcześniej wprowadzonych mini-gierek. Azjatyckie komunikatory, szczególnie Line i WeChat, zatrzymują użytkowników u siebie właśnie w taki sposób.

Jeśli macie wątpliwości co do zainteresowania platformą ze strony twórców gier, to warto zwrócić uwagę na informacje pochodzące od Venture Beat. Serwis dotarł do dokumentów, według których startup Big Viking otrzymał dofinansowanie w wysokości 21 milionów w celu budowy „HTML5 instant games”. Zapytano nawet włodarza firmy co dokładnie kryje się za tym zwrotem i w odpowiedzi otrzymano bardzo jasny punkt widzenia CEO Big Wiking, Alberta Lai’a: gdziekolwiek dostępny jest messenger, tam dostępne będą nasze gry. Zabrakło jednak oficjalnego stanowiska w sprawie współpracy z Facebookiem.

Instant Games jest następcą Project Spartan – pomysłu Facebooka na multiplatformowe gry dostępne w serwisie na każdym urządzeniu, także mobilnym. Nie wszystko jednak potoczyło się po myśli Facebooka, gdyż w 2011 roku żadna z gier w przeglądarce nie mogła dorównać tym przygotowanym natywnie na którąkolwiek z platform, lecz na desktopach rządziły FarmVille od Zyngi i całe mnóstwo innych tytułów. Kilka dni temu Facebook zaprezentował finalną wersję Gameroom – próby wprowadzenia gier z serwisu społecznościowego na komputery w formie zbliżonej do Steama.

Jestem ciekaw czy i jak bardzo mogą być ze sobą powiązane obydwa projekty, ale każdy z nich udowadnia, że Facebook ma spore ambicje, by stać się platformą do gier. W taki lub inny sposób. Liczyłem, że Facebook będzie znał umiar i będzie potrafił powstrzymać się przed rozdmuchiwaniem Messengera do kolosalnych rozmiarów, ale wygląda na to, że firma zupełnie nie zwraca na to uwagi.