71

Gram codziennie w CS GO, co się ze mną dzieje?

Sam się zastanawiam, co się ze mną dzieje? Dorosły facet, w późnych godzinach wieczornych siada do komputera i z bardzo fajną ekipą bawi się w strzelanie do terrorystów (lub jest terrorystą). Grałem wcześniej w CoD, BF i inne shootery w trybie multiplayer, ale nigdy żadna gra nie wciągnęła mnie tak bardzo jak ostatnio CS GO. Gram praktycznie codziennie, choć może gram to za duże słowo. Uczę się […]

Sam się zastanawiam, co się ze mną dzieje? Dorosły facet, w późnych godzinach wieczornych siada do komputera i z bardzo fajną ekipą bawi się w strzelanie do terrorystów (lub jest terrorystą).

Grałem wcześniej w CoD, BF i inne shootery w trybie multiplayer, ale nigdy żadna gra nie wciągnęła mnie tak bardzo jak ostatnio CS GO. Gram praktycznie codziennie, choć może gram to za duże słowo. Uczę się grać, bo ta gra to bardzo duże wyzwanie.

Po blisko 200h w grze dorobiłem się średniej rangi (kałach) i mimo, iż potrafię już co nie co, to cały czas z pokorą przyjmuję lekcje podczas wieczornych rozgrywek. Gram z ludźmi, którzy swoimi skillem przebijają mnie o jakiś rok gry i to naprawdę widać.

I to chyba jest główny magnes CS GO. Nie da się tutaj na skróty nauczyć grać. Wszystko, co zdobywam i czego się uczmy wymaga godzin grania, uczenia się map, poznawania strategii, miejsc w których mogą być przeciwnicy. W tej grze nie liczy się refleks czy pojedynczy super gracz, ale gra zespołowa. Nie zawsze w rundzie trzeba strzelać aby pomóc drużynie, czasem wystarczy dobre info czy realizacja celu.

To, co jednak jest najbardziej wciągające i irytujące zarazem, to czas jaki jest potrzeby do zbudowania „skilla”. Jak pisałem wcześniej, nie ma tutaj skrótów, a nauka jest bolesna. Z drugiej strony to właśnie ten element motywuje do dalszej gry. Prowokuje do ponownego spróbowania, aż wreszcie po iluś próbach zaczyna wychodzi. Aż wreszcie to, co jeszcze kilkanaście godzin było niemożliwe do osiągnięcia, nagle się udaje.

W CS GO nie pogramy jednak bez zgranej drużyny, znajomych z którymi dobrze nam się gada i którzy chcą wspólnie spędzić trochę czasu. Gra z przypadkowymi graczami frustruje i irytuje.

Czasem wychodzą mi dobre akcje, ale to niestety nie jest reguła:

Ja miałem to szczęście, że poznałem świetną ekipę, która zaakceptowała mój poziom nowicjusza i teraz uczy mnie jak się strzela. Wiem, że brzmi to infantylnie, ale w CS nie liczy się wiek ani doświadczenie z innych gier. Liczy się doświadczenie w CS i ilość czasu spędzonych na mapach. I właśnie to cały czas zdobywam.

Z czasem CS przestaję traktować jako klasyczną grę komputerową, a bardziej jako codzienne wyzwanie, któremu chcę sprostać. Za każdym razem kiedy ginę poza zdenerwowaniem czuję jeszcze większą motywację.

Uczę się też bycia cierpliwym, bez tego w CS nie mam absolutnie żadnych szans. Czasem przez całą rundę stoimy kryjąc daną miejscówkę, nie ruszając się praktycznie na krok. Nie strzelamy, nie wychylamy się tylko pilnujemy miejsca. Wiele razy ginąłem, a moja drużyna przegrywała przez moją gorącą głowę, bo zamiast pilnować miejscówki ruszałem do przodu.

Całym urokiem tej gry jest właśnie ten element gry zespołowej. Czasem jeden zawodnik otwiera drogę do zwycięstwa drużynie, a czasem jeden błąd powoduje, że cała drużyna przegrywa. To trochę tak jak w życiu prawda?

CS to też olbrzymie emocje – kiedy zostajemy sami i wszyscy na nas patrzą, a my musimy „ugrać” swoje, to niezależnie od tego ile mamy lat i jakie mamy doświadczenie, nagle czujemy przyspieszone bicie serca. Momenty, w których zostajemy sami przeciwko graczom z innej drużyny to clutch. W takim przypadku nagle cała komunikacja z drużyną zamiera. Nikt nie chce nam przeszkadzać i zagłuszać odgłosów przeciwnika. Tak w tej grze gra się dużo na słuch, czasem uchwycenie odgłosu skrzypiącej podłogi lub przebiegające gracza ratuje nas przed przegraną.

Dziś pewnie też będę grał, jeśli gracie i chcecie pograć razem to zapraszam do znajomych. Mój nick to hazan.

#DużeDziecko

Ps. Przy okazji zapraszam wszystkich do naszego Poradnika CS GO

  • Zachęciłeś mnie, odpalam Steama i znowu pobieram. Rok, półtora przerwy, ale tego się nie zapomina:)

  • Załóż rodzinę, weź kredyt, nie będzie czasu na cs:go.

    • A jednak :)

    • Mam rodzinę, kredyt, pracuję na półtorej etatu i trenuje triathlon. Ostatnio wieczorami zacząłem grać w CS:GO. Grzesiek, też kupiłeś na 50% promo w Steamie? :) Wysyłam zaproszenie. :)

    • Nie pamiętam już kiedy kupiłem ale pewnie z 2 lata temu – i tak leżała na wirtualnej półce

    • Paweł Winiarski

      Ja kupiłem jakiś czas temu w promo na Steamie, ale cały czas się przekonuję żeby zacząć grać

    • U mnie podobnie, leży i kwiczy… Podobnie zwykły CS, którego chciałem ruszyć, ale jakoś mnie nie przekonał do siebie… Może czas na GO?

    • Cyr4x

      To polecam, bo wciąga. Stare CS jakoś nigdy mi nie leżały, sprzed Condition Zero zwłaszcza, ale GO wciąga.

    • Tomek

      U mnie to nie przeszło. Pracuję przeważnie po 10-12 godzin jeśli jest duże obłożenie projektami. Wracam z pracy i na zegarze jest przeważnie godzina 19. Dzieci szaleją, żona też chce od nich odpocząć, a i przy zadaniu trzeba pomóc. Jak się wszystko ogarnie to jest ~23 i oczy same mi się zamykają :(

    • asasdfasdgb

      czyli nie zajmujes sie dziecmi robi to zona

    • Nie zajmuje się domem – chyba że w weekendy. Nie zajmuje się gotowaniem – chyba ze mi odbije. ;) Dziećmi się zajmuje. To jest obowiązek każdego rodzica, nawet najbardziej zapracowanego.

    • Może jakaś depresja? :(

    • underface

      Który to Ty?
      Jestem na podobnym poziomie. Też gramy z ekipą wieczorami. Czekam na zaproszenie.
      steamcommunity.com/id/underface/

      Pozdrawiam i do zobaczenia na serwerze

    • Mordzio

      O to może i ja się dołączę do tej ekipy;)

    • nie mam z tym problemu

    • Podziwiam. W mojej opinii cs:go to strata czasu, gra bez celu, usnąłbym gdybym miał grać godzinę i robić ciągle to samo.

    • nie gram w cs, nie trawie tej gry, za to mam kilka innych tytułów które lubie. Czy gra to strata czas? pewnie każda gra to strata czasu, każdy film to strata czasu. Ja to traktuje jako przyjemnośc, po cłym dniu w pracy w nocy mogę sobie spokojnie usiac i sie odpręzyć ze znajomymi

    • psycholog

      Każda rozrywka to strata czasu, ale nie zapominaj że bez tej kategorii żyć się nie i twój mózg musi odpoczywać – jak ty to robisz to nieistotne, dla jednych jest to gra dla innych książka a jeszcze dla innych afiliacja towarzyska – wszystko mieści się w kategorii rozrywki.

    • perlusconi

      az dziw, ze na disqussa znalazles czas. Znam ten typ, na tenisa nie pojdzie, na rower tez nie, golf to strata czasu, piwo raz na kwartal, gry komputerowe to dziecinada. Pozniej caly weekend spedza w CH snujac sie jak baran, bo to dla dzieci dobre.

    • ojejku

    • adonim85

      A kto Ci każe brać kredyt i być na uwięzi 30lat? Bez tego nie da się żyć po swojemu? Mozna mieć też rodzinę i do tego teztez i czas na swoje przyjemności. Ale bez kredytu. Jak najdalej od banków jak juz. W życiu liczy się rownowaga a nienie tylko ciężka harówka po 12g dziennie. Bez wielu rzeczy można żyć i toto szczęśliwie.

    • Nikt, mam to gdzieś ;) To był taka ironia o osobach, którzy pracują za 3 tysie, mają kredyt, brzydką żonę, zapieprzają po 12h dziennie, ale są kimś bo mają nie swój dom i 3 tysie do ręki…

  • Dannyboy

    Ja miałem to samo gdy grałem w America’s Army, ale aż sprawdzę tego CSGO

    • Też grałem w AA namiętnie ale to ładnych parę lat temu

    • kot

      Dla miłośników starego dobrego AA (który jak dla mnie skończył się na wersji 2.85) mogę polecić Insurgency. Dobry klimat i przede wszystkim jest tam sporo rozwiązań sprawiających, że to chyba najbliższa realizmowi gra, które ostatnio wyszły. Jedyna szkoda to brak opadu kuli, ale to wynika z ograniczeń silnika.

  • eM

    Ja grałem w CS:GO od końcówki stycznia tego roku. Do Grudnia miałem około 1000 godzin i rangę LEM. Jednak przez to zawaliłem parę spraw na studiach i postanowiłem na jakiś czas odinstalować CS’a -.- przestrzegam więc przed zbyt dużym zaangażowaniem w tą grę :P
    ps. Hazan, trzymaj trochę wyżej celownik jak biegasz :)

    • z tym celownikiem masz racje – nawyk z innych gier

    • Ale, ze co? W niebo celować? Serio pytam – to może być moja pierwsza lekcja ;)

    • Żeby celować na wysokości głowy.

    • Dziękować :)

    • Piotr Szymaniak

      chodzi o to, aby celownik był na poziomie głowy – łatwiej wtedy o większe obrażenia za headshota ;]
      O, już ktoś mnie ubiegł ;P

    • Tomasz Rożej

      Musisz chodzić z celownikiem na poziomie głowy przeciwnika.

    • Cyr4x

      Swoją drogą celownik w CS jest głupi i nie da się go zbydnio zmienić. Do wyboru jest ciulowy krzyżyk lub jeszcze bardziej ciulowy stary krzyżyk. Wszędzie ustawiam celownik na kropkę i tak mi się gra najlepiej, a tu się nie da.

    • oczywiście, że się da :) Możesz to zrobić poprzez linie poleceń albo ściągając z warsztatu mapkę gdzie konfigurujesz sobie jak chcesz celownik

    • Placuaf aka. krawieck[PL]

      da się, w workshopie jest mapa do konfiguracji celowników

    • Wystarczy nauczyć się 8-10 komend, możesz mieć krzyżyk, kropke, krzyzyk z kropką, krzyzyk bez pustego miejsca w środku kombinacji jest conajmniej 10

  • krzysiek

    To że grasz codziennie jest wg mnie normalne. Co w tym dziwnego? Mnóstwo facetów z dziećmi i kredytami gra sobie codziennie w gry. Bardziej mnie niepokoi że musisz o tym pisać, żeby zarobić na życie?… ;-)

  • nie trawie tej gry :)

  • Tomek Karaśkiewicz

    Coraz bardziej zjebane społeczeństwo…

  • Arek

    Super artykuł! Zawsze fajne jest to, jak wychodzą z człowieka prawdziwe emocje – chodzi mi o te pozytywne emocje.

    Kiedyś tłukłem w ten sposób w Americas Army. Świetna zabawa.

  • Nie trawie tej gry ze wzgledu na community z gimbazy, ale dzięki twojemu artykułowi patrzę teraz na to troche z innej strony ;)

    • Zdziwiłbyś się na jakich ludzi można czasami trafić. Jak już wspomniano w artykule wiele zależy tu od gry zespołowej i zgranego teamu. Jeśli coś spierniczysz, reszta drużyny może to nadrobić – ale nie da się tego zrobić jeśli trafiamy na losowych ludzi (w tym dużą ilość dzieci), które starają się wykopywać z serwera osoby które mają małą ilość fragów a starają się grać pod drużynę. Że już nie wspomnę o debilach (inaczej tego nazwać nie można) na których można trafić – wrzaski, stek bluzgów pod czyimś adresem itp.

    • Witamy w świecie gier komputerowych :p no coz, sam musze spróbować. Ale i tak wole starego dobrego Quake’a 3 :p

  • Marek Haliniak

    Jak ja się ciszę że nie mam Windowsa i nie korci mnie by pograć…

    • Piotr Zduniak

      na OSX i SteamOS/Linux też jest :)

    • Marek Haliniak

      Niestety a może ststy pod Debianem karta graficzna srednio mi działa

    • nieczytam

      Ja gram na zintegrowanej hd4400. Daje rade na low detalach.

    • Cyr4x

      Jak znam życie, pewnie masz AMD. Albo sterowniki open source. U mnie na padace GeForce GT730 gra działa znakomicie. Wszystko na medium + tekstury low.

    • Marek Haliniak

      nie nie mam ani NV ani AMD tylko Intel HD :D

  • doogopis

    Jedna z niewielu gier w których na piracie można pograć na multi.
    Swoją drogą pamiętam jak rząd UK chciał w tej grze skasować mape metra,bo niby terrorysty mogą tak trenować prawdziwy atak.
    CS to chyba najlepszy mod do half life który stał sie samodzielną grą.W pierwsze hl jeszcze do tej pory wiara gra multi,na piracie.

    • Cyr4x

      CS:GO przecież na Steamie, to na piracie raczej nie bardzo. Zresztą jaki jest sens piracenia gry za 10 euro (a w czarnopiątkowy weekend nawet za pół ceny)?

    • Placuaf aka. krawieck[PL]

      chodzi o serwery społeczności

    • doogopis

      A no nientestowałem ale większość gier na hl 1 cz 2 ma działający multi,sam czasami grałem w hl1,2 i troche dod 1 i 2.Z resztą wersje nosteam są lepsze.Co nie znaczy że nie kupie czasem gierki,ale to może raz na rok.

  • pan Roman

    Miałem tak na studiach z gierą Wolfenstein: Enemy Territory. Zajebista grywalność i darmowa była. Tak w to młóciłem non stop, bywało nawet 3 dni i noce bez wychodzenia z domu z krótką przerwą 4h na spanie, że dziewczyna chciała mnie rzucić :) Wybaczyłem jej ten głupi szantaż.

    • Cyr4x

      Ja tak miałem przez ostatnie 12 lat i nadal gram.

  • Michał Samojlik

    @hazan1:disqus ogarniemy jakieś zawody w biurze? Tylko Ty będziesz grał na touchpadzie:)

    • jdn

      lepszy trackpoint ;)

  • Apocalypse

    Stare chlopy ☺. Dobrze trzeba się odstresowac. Ja uwielbiam za to WH 40k Last Stand. Moze ktos pogrywa?

  • Sylwester

    Panie Grzegorzu, ktoś, kto całe życie w jakiś tam sposób był graczem, zawsze nim pozostanie ;) Fakt CS:GO ma w sobie przede wszystkim ogromną dawkę dynamiki, rundy są bardzo krótkie co za tym idzie, konfrontacja jest nieunikniona. Mówi Pan o tym ile to trzeba czasu poświęcić na to, by wypracować skilla… Najlepsi gracze spędzili po kilkanaście lat, by dojść do takiego poziomu, na którym obecnie są. Kilkanaście lat sumiennych treningów… nie spotkałem się nigdy z grą, która wymagała by tyle poświęcenia co CS…

    • Mordzio

      Oczywiście masz rację mówiąc, że potrzeba spędzić sporo czasu na wypracowanie pewnego poziomu. Szkoda tylko, że jedną, nieprzemyślaną aktualizacją potrafili rozwalić całkowicie dynamikę rozgrywki.

  • Alitorre

    Ta gra jest naprawdę dobra jeżeli masz stała 5 do gry, w innym wypadku idzie się nasłuchac jaki jesteś słaby albo co robi twoja mama a to odrzuca od tej gry

    • Mordzio

      Wystarczą trzy ogarnięte osoby w zespole, a resztę można wyciszyć.

    • Cyr4x

      Nie spotkałem się z czymś takim, a przecież find game rozrzuca po różnych serwerach. Nawet te demonizowane tabuny Ruskich i haxów są sporo przesadzone.

    • nie są ;) raz na 10 razy udaje się trafić fajną drużynę randomów

  • infi

    No wysłałem Ci zaproszenie na Steam :) Można troszkę postrzelać jeśli masz ochotę :)

  • TadzikMen

    Wysłałem Ci zapkę na steamie, mam nadzieję, że nie przerazisz się tym, że mam tą grę od dwóch tygodniu :) w przyszłym tygodniu planuję rankingowe grać, więc lepiej zagrać je kimś, z kim się da grać :)

  • Primmulla

    Chyba jesteż już uzależniony od tej gry :( najwyższy czas odinstalować ją i zacząć odwyk, polecam stronę Game Quitters :) Powodzenia, na pewno Ci się uda :)

  • Michał

    Ostatnio też co nie co pogrywam. i tego co mi brakuje to fajna ekipa z którą można zagrać jak ktoś by szukał znajomych to zapraszajcie na steam https://steamcommunity.com/id/zamarancza

  • Pingback: Od gracza niedzielnego do gracza codziennego - o grze, której udało się to zmienić - AntyWeb()

  • kaen

    stajesz się jebanym homoseksualistą !