42

Google Zakupy – To będzie prawdziwy koniec porównywarek cen

Okazuje się właśnie, iż usunięcie z wyników wyszukiwania największych polskich porównywarek cen nie było czymś najgorszym, co mogło im się przytrafić. Google ogłosiło na swoim blogu uruchomienie nowego projektu Google Zakupy. Zwykle nasze poszukiwania produktów do kupienia rozpoczynamy w google, albo wpisując jego nazwę i konkretny sklep lub allegro albo nazwę i jedną z porównywarek cen. Teraz Google chce skrócić nam drogę […]


Okazuje się właśnie, iż usunięcie z wyników wyszukiwania największych polskich porównywarek cen nie było czymś najgorszym, co mogło im się przytrafić. Google ogłosiło na swoim blogu uruchomienie nowego projektu Google Zakupy.

Zwykle nasze poszukiwania produktów do kupienia rozpoczynamy w google, albo wpisując jego nazwę i konkretny sklep lub allegro albo nazwę i jedną z porównywarek cen. Teraz Google chce skrócić nam drogę do konkretnego produktu i wyświetlać gotowe wyniki już na pierwszej stronie swojej wyszukiwarki. Tak więc po wpisaniu na przykład „teleskopy” otrzymamy w wyniku propozycje ze sklepów, które zdecydują się na udział w tym projekcie wraz ze zdjęciami, cenami i linkami do zakupu.

Obecnie wyświetlają się nam wyniki w podobnym zapytaniu, odnośnie dostępnych grafik, odpowiadającym wpisywanym słowom. W przypadku, gdy szukamy konkretnego produktu, na przykład „Celestron CPC 800”, otrzymamy po prawej stronie wyszukiwarki odpowiedni link do sklepu Google z ceną, opisem i zdjęciem oraz linkami do innych sklepów, w których ten produkt jest dostępny, również z ceną.

Na tę chwilę testy nowej usługi będą prowadzone w USA, na jesień ma zostać ostatecznie uruchomiona. Aby dołączyć do Google Zakupy, wystarczy założyć konto sklepu na stronie: Merchant Center no i oczywiście mieć w posiadaniu konto AdWords do generowania i opłacania kampanii w Google.



Wydaje mi się, iż większość dużych sklepów nie omieszka skorzystać z takiej okazji, by pojawić się w takiej postaci już na pierwszej stronie wyszukiwań swoich potencjalnych klientów. Powiecie, że nic nie stoi na przeszkodzie, by takie kampanie zlecały również duże porównywarki cen. Tutaj też Google zadba o to, by pojawiały się w wynikach tylko konkretne sklepy.

Takie znaczki pojawiać się będą tylko przy zaufanych sklepach, które sprzedają prezentowane produkty oraz zapewniają serwis swoim klientom.



Jak Wam się podoba nowa wizja zakupów internetowych według Google? Allegro też może się czuć zagrożone?

  1. Łukasz Sobański napisał(a):

    zapowiadali, zapowiadali i w końcu będzie

  2. Kuba Mikita napisał(a):

    Jak mają się pojawiać tylko sklepy, które wykupiły miejsce to dupa straszna.

    1. Piter napisał(a):

      No a jak niby działają standardowe porównywarki cen? Jak się nie zgłosisz i nie będziesz płacił to cię nie będzie. Co w tym niezwykłego?

    2. ToxicDCA napisał(a):

       Ale google ma monopol, teraz właściciele porównywarek nie mają szans, bo jak walczyć z google, właścicielem wyszukiwarki w której porównywarki chcą zaistnieć, gdy ci robią własną taką usługę i wszystko kontrolują? TO JEST CHORE.
      Powinni ich zablokować, albo zmusić aby usługa była za darmo, to jest nieuczciwa konkurencja.

    3. pawellek napisał(a):

      Teraz porównywarki muszą założyć własne wyszukiwarki :-)

  3. Lol napisał(a):

    Jezu ale amatorszczyzna – douczcie się historii i przestańcie plotkować. Od 2002 roku było Froogle, w 2007 zmienili nazwę na Google Product i to tylko dalsze zmiany. To, że czegoś nie ma znacie nie oznacza, że tego nie ma. Produkt istnieje od dawna i nigdzie tu nie widać aby ktoś nagle ogłosił, że wchodzi oficjalnie do PL. EHHH. Przestanę czytać chyba Wasze blooogi, bo naprawdę poziom wiedzy upada i czuję się sfrustrowany…

    1. Grzegorz Ułan napisał(a):

      Witam zawodowca. Google Product Search nie działał w wyszukiwarce Google, która jest globalnym produktem, chyba, że o czymś nie wiem. Ten projekt zastąpi całkowicie GPS i będzie rozwijany na całym świecie już w wyszukiwarce Google.

    2. Lol napisał(a):

      Całe życie się uczymy i do tego nie ma aż takich pretensji no ale przestańcie plotkować, bo nigdzie tu o PL nie ma mowy. Co do wyników wyszukiwania to jest od dawna w searchu (nie w PL). Prosta sprawa google.com i wpiszmy np. canon kiss mamy wyniki z shopping :). 

    3. Grzegorz Marczak napisał(a):

      sorry nie rozumiem co komentujesz, to że Froogle jest od 2007 roku nie oznacza nic. To co planują i robią to poważna zmiana i wyzwanie dla porównywarek cen i innych. 

    4. Lol napisał(a):

      sorry nie rozumiem co piszecie, to że zmieniają Shopping na jesieni nie oznacza nic. To co planują i robią to normalna zmiana i alternatywa dla porównywarek cen i innych.

      Przestańcie plotkować albo zróbcie typowy hydepark, którego nie będę czytać :)PS: Froogle od 2002, GPS od 2007 – czytajmy ze zrozumieniem.

    5. Grzegorz Marczak napisał(a):

      oraz dodam, że tak w US porównywarki cen nie mają takiego wpływu na rynek jak u nas.

    6. Lol napisał(a):

      U nas też nie do końca mają, bo jak wychodzi w życiu to ruch idzie tak: Google -> Porównywarka -> Sklep. To Google czy z Shopping czy bez rozgrywa karty. Zresztą nic nie stoi na przeszkodzie aby w Shopping były agregatory/porównywarki i zapewne tak to się skończy u nas tak samo jak porównywarki opanowały Adwordsy :)

  4. Michał Pakier napisał(a):

    Ktoś wie czy to już działa w Polsce bo jak zacząłem konfigurować to np. w miejscu na koszty wysyłki nie było Polski jako kraj docelowy.

  5. PrzystojnyRoman napisał(a):

    A będą opinie o sklepach i produktach i filtrowanie i sortowanie wg różnych parametrów technicznych? Jeśli nie to pozostanę przy porównywarkach.

  6. Piter napisał(a):

    Pytanie czym Google będzie się rzeczywiście kierować przy wyborze ofert. Zapewne stawką za klik jak w adWords. Skoro więc ofert na stronie będzie mniej w tradycyjnych reklamach adWords obecnie to stawka będzie zapewne wyższa i obawiam się, że to będzie zabawa głównie dla większych graczy.

  7. Sebastian napisał(a):

    Zamiast wyskakujących linków porównywarek będzie teraz więcej linków google. Ot taka zamiana ;)

  8. Maciej Mróz napisał(a):

    Ciekawe w tym wszystkim jest nie tylko to, że Google rozwija swój produkt. Należało się zresztą, moim zdaniem, spodziewać czegoś podobnego. Do tej pory Google (zwłaszcza w PL) nie oferowało reklamodawcom kampanii szczególnie dostosowanych do specyfiki sklepów internetowych. A jest to rynek o ogromnym potencjale. Bardzo ciekawe jest natomiast to, że produkt Google, który był całkowicie darmowy staje się całkowicie płatny. Jeśli dobrze pamiętam jest to precedens w działaniach firmy z Mountain View. 

  9. Pragmatus napisał(a):

    Aa już skojarzyłem! Najpierw usunięto porównywarki z wyszukiwarki pod nowe reguły i algorytm – to był pretekst i utorowanie drogi pod ich nową usługę.

    Wyobrażacie sobie, że tamtej sytuacji nie było i wprowadzają swoją porównywarkę cen…i kilka tygodni po wprowadzeniu swojej porównywarki usuwają konkurencyjne? Bo ja nie. Byłby niezły dym i oskarżenie o praktyki monopolistyczne. A tak to zrobiono wcześniej i zamydlono oczy. Całkiem prosta sztuczka.

  10. Ffgds napisał(a):

    Dni allegro sa policzone :)

    1. PL napisał(a):

      obstawiam zwyciestwo Ceneo i Allegra. Dlaczego? to nie bedzie pierwszy raz kiedy polacy pokaza swoja zasciankowosc i wybiora produkt z rodzimego rynku. Sama jak wyszukuje cen wpisuje ceneo, a na allegro zagladam przy okazji. Nie sadze aby  ta usluga mogla realnie zagrozic na naszym rynku. 
      Z takiego samego powodu nie osiagnie to u nas wiekszego sukcesu z jakiego nadal w polsce wladze dzierza tak zenujace produkty jak Gadu Gadu, Allegro wlasnie, Zumi, itp… Polacy nie lubia profesjonalnych i wygodnych rozwiazan, wola podrobiona chale ale z wlasnego podwroka, fenomen na skale swiatowa!:D

    2. Asd napisał(a):

      A moze Polacy lubia po prostu rodzime produkty, i w (_Y_) to, ze cos na zachodzie jest bardziej ‚trendy’?

    3. pawellek napisał(a):

      Coś mi się wydaje że stawiasz równość pomiędzy profesjonalne i zachodnie. A często jest odwrotnie. U sąsiada trawa zawsze zieleńsza i ładniejsza? Co tu jeszcze przytoczyć: Swojego nie znacie cudze chwalicie. Echhh PL

    4. Alogram napisał(a):

      :) właśnie, swego nie znacie a cudze chwalicie :] gdzie-kupie.pl pierwsza w Polsce (i na całym świecie) bezpłatna dla firm galeria handlowa (bez ograniczeń ofert) :] system reklamowy jak w adwordsach do słów kluczowych (reklamy przyciągają klientów ot.. taki bajer :) Google do pięt im jeszcze nie dorasta… dziękuję ;]

    5. Stack_0verflow napisał(a):

      Musisz czuc sie dumna, ze Krasicki w XVIII wieku napisal o tobie w satyrze  „Żona modna”. Ponizej link do tekstu, napisany niestety zasciankowym polskim jezykiem. Jednak na pewno poradzisz sobie tlumaczac na profesjonalny w Google Tlumacz. 
      http://pl.wikisource.org/wiki/%C5%BBona_modna

    6. Ffgds napisał(a):

      Oczywiscie ze tak
      Allegro nie ma szans z nimi wygrac zwlaszcza ze jesli powiaza swoje uslugi lokalizacja + prezentacja itemsow + juz istniejace opcje reklamowe = zaglada dla allegra i innych. Robiac ta opcje beda kierowac traffic bezposrednio do sklepow, pomina porownywarki i farmy typu allegro. Nikt nie bedzie chcial placic dzialy do allegro, bedzie wolal inwestowac we wlasny sklep i budowanie brandu.

    7. Jarrodek napisał(a):

      To samo czytałem jak ebay wchodził do polski… Raczej nie zmieni to pozycji allegro w polsce. Jesteśmy za bardzo przywiązani do produktów z których od dawna korzystamy. I tyle.

  11. Rzekaliswarta napisał(a):

    Powiem więcej.Allegro ,a także …google  prędzej czy później dostanie „dzwona” od, nie tyle „innego wielkiego” ,ale „znikąd”. Znów pojawi się coś ,co zmieni świat,gdzieś zrobione  na jakimś poddaszu.Allegro moim zdaniem czy ebay dostaną dzwony pierwsze i będzie to miało miejsce ze strony google.Jednak ,żeby było zabawniej,google’a nie ominie armagedon biznesowy.Ta branża ma to do siebie ,że pojawia się coś znikąd ,wskazuje nową niszę , która okazuje się potem niszą …rzędu 900 mln ludzi ..Facebook był (bo to moim zdaniem początek końca tego serwisu) tylko ostrzeżeniem.Przyjdzie taki moment ,kiedy pojawi się coś więcej niż tylko serwis,który jest modny.Przyjdzie taki czas ,kiedy pojawi się taki iphone serwisów www i będzie pozamiatane.

    1. PracownikEtatowy napisał(a):

      Nic dodać, nic ująć

  12. Ziben8 napisał(a):

    Google powoli zmierza do google=internet. Cos czuje ze za jakis dobry kawalek czasu beda ciecia za monopolistyczne zapedy.

  13. Gość napisał(a):

    Jeżeli zażyczą sobie opłat za kliki to nic z tego nie będzie…

  14. Gal napisał(a):

    Google już miało tyle nietrafionych produktów, że i tutaj nie ma się czym zachwycać :] mają podejście typu „zróbmy byle co, byle szybko, poprawimy to później”.

  15. wojtekmaj napisał(a):

    Swoją drogą porównywarki wróciły do wyników wyszukiwania, przynajmniej u mnie.

    1. wmq napisał(a):

      U mnie też. Pewnie to był czasowy ban.

  16. PK napisał(a):

    Korzystam z Google Shopping już pół roku i jestem bardzo zadowolona. Globalne przeszukiwanie wszystkich sklepów jest bardzo wygodne i szybko odnajduję produkty, których poszukuję. Najczęściej takie, które gdzieś przyuważyłam, ale ich nie kupiłam. Za każdym razem jednak to ebay ma najlepszą ofertę, więc obecnie kieruję się od razu tam.

  17. Jeremy napisał(a):

    Czego to Google nie wymyśli. Nie jest to zły pomysł i jeszcze do tego zostaną wyświetlone produkty, tylko z zaufanych sklepów.

  18. Fraktale napisał(a):

    Mnie i tak porównywarki cen w 90% kojarzyły się zawsze z wyszukiwarkowym spamem. A google jak coś robi to z reguły robi to dobrze.

  19. Krontab napisał(a):

    no cóż ludzie nie są głupi, już dawno to przewidywaliśmy.

  20. Lolo napisał(a):

    No to pozamiatane będzie (o ile google zrobi to dobrze i globalnie). Na miejscu właścicieli Ceneo i Nokautu sprzedał bym swój biznes czym prędzej jakiemuś nie zorientowanemu jeszcze inwestorowi….

  21. Uncle Demotivator napisał(a):

    Don’t be evil – just own the Internet.

  22. Marcin Jankowski napisał(a):

    Smutne, że taka firma jak Google postanowiła pójść w komerchę i to w takim stopniu – zarobi na tym, to fakt, ale niszcząc firmy które wyrosły dzięki darmowej wyszukiwarce niszczy własną społeczność. Jak dla mnie takie działania bardzo szybko mogą doprowadzić do upadku giganta. Popularność Google wynika z symbiozy pomiędzy firmami i ludźmi którzy poświęcili często sporo czasu i/lub pieniędzy, żeby dobrze wypaść w wynikach wyszukiwania – obecna polityka Google niweczy cały ich wysiłek i osłabia zaufanie.

  23. Alogram napisał(a):

    Porównywarka od Google zagrożeniem? :) Portale aukcyjne powinny uważać na gdzie-kupie.pl a sklepy internetowe i przedsiębiorcy powinni jak najszybciej skorzystać z tej darmowej galerii handlowej :] 

  24. Tomasz Tybon napisał(a):

    Może porównywarki cen nie będą miały się czego obawiać, ponieważ wygląda na to, że Google Shopping znalazło na nie sposób. Mianowicie będą pojawiały się w wynikach wyszukiwania Google Shopping http://blog.tybon.pl/2012/07/google-shopping-a-porownywarki/