7

Google ma problem. A nawet… 250 takich problemów tygodniowo

Praca w Google ma mnóstwo plusów - zatrudnieni w firmie mogą liczyć na smakołyki, naprawdę dobre zarobki, a także m. in. na rowery, którym mogą się poruszać, szczególnie w kampusie w Mountain View. Jak widać, nie tylko w Polsce się kradnie i wygląda na to, że gigant ma bardzo poważny problem ze swoją flotą bicyklów. Te po prostu giną.

Najnowsze doniesienia w mediach wskazują, że nawet do 250 takich pojazdów przepada – zazwyczaj w wyniku kradzieży. Zdarzają się nieco łaskawsze dla Google tygodnie, w którym ginie maksymalnie ok. 100 takich jednośladów. Dla giganta to oznacza nie tylko problemy z dostarczaniem kolejnych egzemplarzy (bo zapotrzebowanie jest spore), ale i naprawdę spore koszty.

Google słynie z tego, że jego pracowników tzw. „ptasiego mleka” kompletnie nie brakuje. W Mountain View, szczególnym miejscu dla całej Doliny Krzemowej, gdzie swoją siedzibę ma właśnie Google, poruszanie się po terenie kampusu, a także po okolicznych obszarach może być problematyczne i okazuje się, że najwygodniejszy w tej sytuacji jest właśnie rower. Rozbudowana flota dostępnych dla pracowników giganta pojazdów to nie tylko ogromne ułatwienie dla osób uprawnionych do korzystania z nich, ale także dla złodziei, których tam niestety nie brakuje.

Jak się okazuje, Google w ostatnim czasie wyposażył jedną trzecią swojej floty (ok. 1100 pojazdów) w moduły GPS, które mogą ułatwić znalezienie „zagubionego” pojazdu. Dodatkowo, gigant zatrudnił ok. 30 osób w 5 samochodach, które śledzą pozycję GPS rowerów, lub po prostu wypatrują zagubionych lub skradzionych pojazdów na ulicach Mountain View. W wielu przypadkach jednak okazuje się, że te przepadają na dobre – albo są topione w licznych okolicznych akwenach, albo po ich uszkodzeniu trafiają na śmietniki, gdzie raczej nikt nie myśli ich szukać. Dzięki zorganizowanej akcji poszukiwania rowerów, w ciągu jednego tygodnia w okresie od lipca do listopada udało się odnaleźć od 70 do 190 rowerów tylko w ciągu jednego tygodnia. I co ciekawe, 2/3 wszystkich znalezionych rowerów to te, których zaginięcie zgłoszono.

Google ma zatem problem z… typowo ludzkimi zachowaniami

Cóż, skłonność do robienia społecznie nieakceptowanych rzeczy to coś, z czym Google musi radzić sobie w standardowy sposób. Gigant jest jednak na dobrej drodze – wyposażenie pojazdów w nadajniki GPS znacznie zmniejszy szanse na to, że te zostaną zgubione na dobre – chyba, że zostaną zniszczone w taki sposób, że urządzenia namierzające się uszkodzą, albo wprawny złodziej zdoła je wyłączyć. Nie zanosi się na to, aby Google dało sobie spokój z tym przywilejem dla pracowników – jak się okazuje, ci bardzo sobie chwalą dostępność rowerów i nie wyobrażają sobie obecnie poruszania się po kampusie oraz okolicach w inny sposób.

  • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

    Ciekawe bo te rowery nie są jakieś szczególnie dobre. Zresztą są tak zrobione aby dało się je tanio naprawiać i produkować.
    Za to pamiętam jak dosyć daleko od campusu jakieś dzieciaki sobie na nich jeździły i nic z tego nie robiły. Każdy ma tabliczkę, że jak się je zobaczy to aby zadzwonić po transport dla roweru:P

  • regoat

    Złodzieje rowerów

  • Pluto

    A te GPS’y to często trzeba ładować?

  • Wielkie_Nieba

    „Jak widać, nie tylko w Polsce się kradnie(…)”. No co ty nie powiesz? ;)

    • Daniel Stawicki

      No cóż, taka mamy metkę na zachodzie, jak u nas uchodzcy z północnej Afryki.

    • Wielkie_Nieba

      A to Jakub Szczęsny jest z zachodu? Dobrze wiedzieć.

  • jansava

    kradziez to troche za duo powiedziane. laduja w garazach i ludzie o nich zapominaja. w regulaminie nic o tym nie ma tylko ze mozna zostaiwc gdzie sie chce. jeden delikwent mial 10 w garazu bo nie chcialo mu sie oddawac. natomiast je sa kradzione po to y je uzywac czy odsprzedawac