zasieki
50

Nie, drodzy rządzący. Nie tak powinno się walczyć z fake news

Zasadniczo jestem zdania, że tam, gdzie zaczynają się mieszać politycy, tam prędzej czy później dojdzie do jakichś patologii - niezależnie z jakiej są opcji i jakie wartości reprezentują. Właściwie standardem jest to, że osoby, które wiedzą jak rozgrywać batalie o władzę są jednocześnie bardzo wyrwane z rzeczywistości i tą chcą układać pod dyktando doświadczeń w politycznym świecie. To, co można wyczytać z ustawy, która była tylko "pomysłem" w portfolio obecnie rządzącej partii potwierdza owe założenie.

Od dłuższego czasu rządzący oraz Ministerstwo Cyfryzacji, którego misją jest usprawnianie państwa pod kątem działania w nowej rzeczywistości technologicznej zarzekali się, iż zostanie podjęta (nierówna) walka ze zjawiskiem fake news. Nieprawdziwe informacje w sieci to oczywiście ogromny problem, który wynika wprost z charakteru internetu jako medium wspierającego wręcz pluralizm. Jednak ta piękna idea przeradza się również dzięki temu w odchylenia, które swoje konsekwencje mają w tym, że zwyczajnie wypaczają opisywaną przez twórców treści rzeczywistość. I nie chodzi tutaj tylko o wydawców, ale i o konsumentów informacji, którzy również mogą być twórcami, o ile zechcą.

fake news scrabble

Do sieci wyciekł projekt ustawy, który miałby „zamieść” zjawisko fake news. Przy okazji stworzyłaby ona sporo innych patologii

Najważniejszą, rewolucyjną wręcz zmianą byłoby to, iż każdy usługodawca, niezależnie od tego z jakiego kraju się wywodzi i jakiemu krajowi prawnie podlega i tak musiałby się liczyć z polską literą prawa. To oczywiście całkiem pożyteczne i jednocześnie śmiałe założenie – o ile nie wczytamy się w dokument dalej, wedle którego wspomnieni usługodawcy nie mogliby ograniczać / utrudniać dostępu do swoich platform. Dodatkowo, zakazane by było dystrybuowanie oraz rozpowszechnianie komunikatów oraz rzeczowych wypowiedzi wytwarzanych przez usługobiorców. Co to oznacza? Mniej więcej tyle, że niemożliwe by było właściwie kasowanie komentarzy hejterów, czy blokowanie tych kont, które naruszają standardy przyjęte przez dane społeczności. Trolle / boty polityczne mogłyby sobie bezkarnie hasać w internecie, a banowanie mogłoby się spotkać z konsekwencjami prawnymi. To przecież jakiś ciężki absurd.

Nieprawdziwe informacje miałyby być specjalnie oznaczane. Tylko kto, do cholery będzie weryfikować dane komunikaty prasowe?

Urząd cenzury w osobie obywateli? Wybaczcie, że rzucam takimi mocnymi określeniami, ale nie znam innego, które tak dobrze by oddawało dalszy zapis w ustawie zamieszczonej przez portal WP Money. Okazuje się bowiem, że ci sami usługodawcy wymienieni wcześniej mieliby oddać możliwość internautom do orzekania o tym, czy dana informacja jest prawdziwa, czy nie. W sumie, to już jest możliwe do wykonania. Niemniej, oznacza to mniej więcej tyle, że właściwie nie wiemy, kto tak naprawdę stoi za weryfikacją danych komunikatów prasowych. Mogą to być osoby, które w obywatelskim obowiązku poczuły się do tego, aby zgłosić nieprawidłowość (i to jest dobre), albo polityczne boty, które przypuściły masowy atak na dany artykuł prasowy i oznaczyły go jako nieprawdziwy.

zdjęcie starej gazety

Ponadto, portale internetowe miałyby podlegać KRRiT, która to mogłaby nakładać kary finansowe na te media, które przekazałyby do społecznej wiadomości nieprawdziwe informacje lub takie, które nie powinny się znaleźć w sieci. Narzucenie arbitrażu nad mediami internetowymi spowodowałoby, że właściwie jeden, upolityczniony podmiot miałby możliwość „uprzejmego” proszenia niektóre cyfrowe tytuły prasowe np. o zmienienie treści przekazu lub nawet nałożyć karę na taki, który nie przekazuje „prawdziwej” informacji. Świetnie, ale zdefiniujmy pojęcie „prawdziwej informacji”. Jeżeli to ma być taka, która podoba się obozowi rządzącemu (niezależnie od tego, kto będzie na szczycie władzy), to ja za taką wolność mediów serdecznie dziękuję i jeżeli stanie się cokolwiek, co choć trochę zbliży owe „pomysły” jak twierdzi minister Streżyńska do ich realizacji, wychodzę na ulicę. I podobnie pewnie zrobi wielu innych moich kolegów.

Hej, hej, spokojnie. To tylko brudnopis ustawy

Jak się okazuje, po interwencji portali WP Money i Wyborczej, obóz rządzący rakiem wycofuje się z tego pomysłu twierdząc, że to tylko zbiór pomysłów na to, jak można by było media „uzdrowić”. Co ciekawe, ustawa jest całkiem spójna, odwołuje się do innych dokumentów i wcale nie wygląda jak radosna twórczość doradców oraz dobrodusznych posłów. Co więcej, autorem dokumentu jest Robert Kroplewski, a zatem pełnomocnik ministra do spraw społeczeństwa informacyjnego – czyli człowiek, który raczej powinien wiedzieć, czym się takie „pomysły” mogą skończyć.

Ja jestem absolutnie za tym, aby walczyć ze zjawiskiem nieprawdziwych informacji, które wywodzą społeczeństwo w pole, polaryzują społeczeństwo i zwyczajnie stanowią ogromny problem. Niemniej, przy okazji walki z tym problemem nie wolno otwierać sobie drogi do budowania mechanizmów, które mogą stworzyć znacznie więcej patologii. Media powinny być absolutnie wolne od jakichkolwiek opcji politycznych i tego bym sobie bardzo chętnie życzył, bo powiem Wam szczerze, że jak widzę jakiegokolwiek polityka, to robi mi się po prostu niedobrze. I aż szarpie mnie w tym momencie, że muszę o tym dla Was pisać (wszak to temat polityczny). Cieszę się natomiast z jednego. Kiedyś ktoś dużo mądrzejszy ode mnie powiedział mi, że niechęć do polityki i polityków w ogóle to bardzo zdrowy odruch. Czyli – chyba jestem normalny.

  • Kuba

    Artykuł bazujący na info z WP Money, które samo jeszcze kilka dni temu rzucało fejkami na lewo i prawo. O tym jak samo WP podaje wiadomości tez już nie będę pisał (np afera z „Polakami” z tego tygodnia albo manipulowanie zdjęciami z 1 sierpnia). Dlaczego nie ma nigdy artykułów o antypolskich portalach napędzanych zagranicznym kapitałem, które dzień w dzień publikują fejki? Boicie się? Chyba tak. O tym, że kolejny raz robicie gównoburzę na podstawie „brudopisu” do ustawy już nie wspominam. Zajmijcie się lepiej ajfonami i recenzjami aut.
    Ból dupy na Antywebie jest już powoli nie do zniesienia, jak rząd próbuje coś z tym zrobić, to nagle wam się chce wychodzić na ulicę?
    Dlaczego nie było żadnego artykułu np o wczorajszych kłamstwach posła Budki? Nie ma problemu, że on jest politykiem?
    Ustawa ma wejść w takiej formie, żebyście się nawet na Antywebie zastawiali, czy warto to publikować, bo sami coraz częściej pokazujecie że jesteście Agorowymi pacynkami a poziom artykułów leci na łeb na szyję, zwłaszcza tych związanych z ustawami i mediami.
    Na Węgrzech ustawa weszła, ilość fejków spadła o prawie 60% z tego co udało mi się znaleźć, bo za fejki kary zaczynają się od 50-60 tyś ojro i każe się i stacje TV i radiowe.
    Nie pozdrawiam autora tego paszkwila.

    • Kuba

      1. „Trolle / boty polityczne mogłyby sobie bezkarnie hasać w internecie, a banowanie mogłoby się spotkać z konsekwencjami prawnymi. To przecież jakiś ciężki absurd.”
      Czyli absurdem byłoby to co robi teraz 95% polityków opozycji, którym dzień w dzień udowadnia się, że łżą jak psy.
      Odnośnie tego punktu mała uwaga. Jeśli jesteś „prywatnym użytkownikiem to powinieneś mieć prawo zbanować każdego – bez dyskusji. Jeśli jednak masz konto „zweryfikowane” jak np politycy lub celebryci wpieprzający się do polityki bez żadnego przygotowania to ban powinien być zabroniony i działać tylko administracyjnie od admina lub zespołu zajmującego się kontentem. Bo w przypadku polityka, ban za zadanie pytania o kłamstwo jest najzwyczajniej ograniczaniem mi dostępu do weryfikacji pracy takie posła czy posłanki, za którą ma hajs z moich podatków.
      2. „każdy usługodawca, niezależnie od tego z jakiego kraju się wywodzi i jakiemu krajowi prawnie podlega i tak musiałby się liczyć z polską literą prawa.”Z tego co wiem to już tak jest, dotyczy to zwłaszcza stacji TV działających oficjalnie na terenie Polski.

    • Kuba

      A wisienka na torcie tego wszystkiego jest sympozjum organizowane przez samych minionów Szechtera nt jak walczyć z fejkniusami. To tak jakby diler nawijał o tym, że narkotyki są dobre i spoko :D

    • Marian Koniuszko

      Bardziej by pasowalo „to tak, jakby diler zorganizowal konferencje mowiaca jakie te narkotyki sa zle, zaprawiajac poczestunek amfetamina i kokaina”.

    • Wskazałbym Ci parę fajnych paszkwilowych mediów, ale – ojej – wyzwiesz mnie od Agorowych pacynek. Ale o to właśnie chodzi i PO i PiS, żeby ludzi skłócić i rzucać na barykady – na prawo i lewo. Niby taki oświecony jesteś, ale tej jednej elementarnej rzeczy nie rozumiesz.

    • Kuba

      Jedno pytanie – skoro tak bardzo sam jesteś oświecony – wytłumacz proszę dlaczego na Antywebie nie pojawił się artykuł nt kolejnej akcji FB z banowaniem niewygodnych stron? Bo dla mnie jest to zwykła cenzura, dla was pewnie nowoczesne podejście do liberalnej wolności słowa. Bo o wyższym celu udostępniania opcji komentarza tylko dla płacących dla GW rozpisywaliście się praktycznie w samych superlatywach i nie widzicie w tym problemu.
      Dlaczego jako portal „o technologiach” (bo takim jesteście coraz mniej) stajecie w 95% po jednej stronie barykady? Dlaczego nigdy nie punktujecie za fejki m.in. swoich kolegów z GW, WP i Gazeta.pl?
      Nie odpowiadaj, tej jednej elementarnej rzeczy i tak nie zozumiesz.

    • Kuba

      Pozwolę sobie jeszcze tylko wstawić link do eleganckiego artykułu, który polecam do przeczytania w wolnej chwili. Zwłaszcza miłośnikom GW:
      http://www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/dwa-klamstwa,-w-ktore-uwierzyli-dzis-niemal-wszyscy-w-polsce-ty-tez-dales-sie-nabrac,20975558577?234234

    • http://antyweb.pl/facebook-standardy-spolecznosci/ – wyobrażasz sobie to na GW?
      a taki? http://antyweb.pl/kod-kijowski-faktury/
      to może jeszcze taki? http://antyweb.pl/serio-ludzie-nawet-z-takiej-tragedii-jestesmy-w-stanie-zrobic-sobie-burde/

      ” Bo o wyższym celu udostępniania opcji komentarza tylko dla płacących dla GW rozpisywaliście się praktycznie w samych superlatywach i nie widzicie w tym problemu” – ale Wyborcza może to zrobić. Jej podwórko.

      „Dlaczego jako portal „o technologiach” (bo takim jesteście coraz mniej) stajecie w 95% po jednej stronie barykady? ” – nie stajemy, Ty nas tam wysyłasz.

      „Dlaczego nigdy nie punktujecie za fejki m.in. swoich kolegów z GW, WP i Gazeta.pl?” – no, to popatrz:

      http://antyweb.pl/wojna-wybuchy-szok-niedowierzanie-czyli-jak-natemat-lapie-kliki/
      http://antyweb.pl/elektrownia-atomowa-polska/
      i jeszcze tutaj http://antyweb.pl/blasting-news-prawosciek/

    • Jack Gral

      „ale Wyborcza może to zrobić. Jej podwórko.”… wg ciebie wyborcza może wprowadzić CENZURĘ❓❓❓ bo to jej portal, tak❓i tak wg ciebie wygląd wolność słowa.
      BRAWO ❗

    • Zamiana usługi z bezpłatnej na płatną nie jest cenzurą tylko zmianą modelu biznesowego.

      Wypowiadać dalej może się każdy. Trzeba tylko zapłacić.

    • Jack Gral

      I już nie będzie banowany za nieprawomyślne wPiSy❓

    • Zdefiniuj wyrażenie „nieprawomyślne wPiSy“. Bo jeśli masz na myśli, że komuś prawomyślnie wolno kogoś nazwać idiotą, zdajcą czy ścierwem to mam nadzieję, że GW jeszcze bardziej zaostrzy regulamin.

      Już dawno czas by media zaczęły dbać o poziom dyskusji na swoim podwórku. No chyba, że chcą same utonąć w „pomyjach“ na które pozwalają.

      W przypadku mediów, których odbiorcy częściej korzystają z cyfrowych wersji (jak np. GW) jest to szczególnie ważne. Jeżeli poziom dyskusji będzie taki sam jak na innych, otwartych, portalach to po co płacić?

    • Jack Gral

      „Bo jeśli masz na myśli, że komuś prawomyślnie wolno kogoś nazwać idiotą, zdajcą czy ścierwem to mam nadzieję, że GW jeszcze bardziej zaostrzy regulamin.”

      Otóż można tak napisać, ale podwarunkiem że będzie to dotyczyć zwolenników PiSu… i spox nie zostaniesz zablokowany. Jeśli mi nie wierzysz to zajrzyj na np. wyborcza.pl. Wpisy sobie spokojnie wiszą.

    • Anna Złocka

      za chamskie. I za wyzwiska. Większość wpisów prawackich trolli nie ma nic wspólnego z dyskusją.

    • Jack Gral

      „prawackie trolle” czyli kto?

    • Kuba

      No całe 5-6 artykułów w ciągu ilu? Ponad 2 lat?

      Mam powrzucać linki do artykułów na temat albo bólu o cenzurę, albo bólu o TVPiS, albo nabijanie się z TV Republika, albo ból o abonament albo o Opole, które sami napompowaliście jednym wielkim fejkiem? Czemu nie ma artykułu o tym jakim nowotworem jest np Sok z Buraka? Jak kłamią, jak banuja ludzi którzy CODZIENNIE udowadniają im kłamstwo? Czemu nie ma nic nt Amnesty International i cenzurowania dziennikarza w Niemczech vs gówno burzy wokół Piątka? Może o tym coś napisać?

      „nie stajemy, Ty nas tam wysyłasz” – nie Kuba, bo to wy prowadzicie Antyweb, nie ja. Ja nie pisze tu artykułów, ja tylko komentuję, bo mam do tego prawo. Jak wchodzę w artykuł o teście nowej BMki, to nie piszę, że nic nt polityki tylko nt BMki.

      A jak nie lubicie konfrontacji z faktami, to za wzorem wyborczej wprowadźcie sobie abonament czy jakiś system płatności i zostawiajcie tylko przychylne komentarze albo wszystko kasujcie.

      To wy musicie zdecydować o czym ma być ta strona. A rzetelność to podstawa. Nie jestem sympatykiem PiSu, ale rzygać mi się chce, jak ciągle czytam taka pseudo-nagonkę na bazie wybiórczych materiałów.

      Repolonizacja mediów? Antyweb się burzy. Cisza nt tego, że w wielu państwach krytykujących Polskę taka ustawa hula od dawna. Dokument KRRiT dokładnie to opisuje.
      Walka z fejkami? Antyweb się burzy. Cisza nt tego, że w wielu państwach krytykujących Polskę taka ustawa hula od dawna.

      Tyle.

    • Pawel

      A już z Moskwy dostałeś przekaz dnia jak wiązać FB z Gazetą Wyborczą ?
      Czy pas transmisyjny „prawdy” tutaj jeszcze nie działa ?

    • Kuba

      z jakiej Moskwy idioto?

    • Andrzej Sokołowski

      Ot i już mamy wyzwisko ze strony prawdziwego patrioty genetycznego.

    • Ymnytor

      1. Jakoś nie przypominam sobie akcji na Antyweb punktujących fake newsy prawicowych partii.
      2. Fake news był tematem blogów technologicznych zarówno w Polsce, jak i zagranicą od samego początku. Nic dziwnego, że nadal się tym zajmują.
      3. Facebook nie ma zbyt dużo wspólnego z liberalizmem. Nie wiem z jakiej paki nagle w Polsce zaczęto lewicowe pomysły nazywać liberalnymi. To nie Stany, gdzie liberalizmem oznacza się osoby o poglądach zbliżonych do Demokratów, a liberałów nazywa się libertarianami.

    • Elmot

      Nie ma sensu wskazywać typowi czegokolwiek, bo on zawsze wie lepiej, a cała reszta myśląca inaczej, to agorowe pacynki i najemnicy Sorosa :)

    • Ja po prostu nie lubię, jak mnie ktoś wystawia za którąkolwiek barykadę. :) Mam ten komfort, że na co dzień mnie to nie obchodzi – inaczej jest, jak sprawy zahaczają o media lub mocno wkraczają w społeczeństwo.

    • Elmot

      Cokolwiek byś nie napisał, zawsze ktoś Cię po którejś stronie obsadzi, i to bez względu na temat. Ogólnie odnoszę wrażenie postępującej polaryzacji społeczeństwa, czyli albo białe, albo czarne, a szary nie istnieje. Na codzień odcinam się od polityki jak tylko mogę, ale niestety, ta ingeruje w moje powiedzmy, życie zawodowe i tu pojawia się problem.

    • Tak, to święta prawda. Ale to też pokazuje, że obozy w rozdartej Polsce już nic nie widzą poza sobą i „wrogiem“.

      A to zamyka drogę by tworzyć dobre prawo. I to nie ważne, która strona rządzi. Ani jedni ani drudzy nie widzą swoich potrzeb.

    • Pawel

      Symetryzm zawsze prowadzi do usprawiedliwiania nieprawości i zbrodni.
      W tej chwili w Polsce będąc neutralnym nie oznacza, że winni naszego staczania się na wschód znajdują się po obu stronach politycznej sceny.

    • Jack Gral

      wg ciebie staczamy się na wschód ❓
      a co powiesz o mediach niemieckich ❓to nie jest wschód ❓
      polecam trochę poczytać niemieckich mediów, ale w oryginale to się zdziwisz

    • Kuba

      „Na codzień odcinam się od polityki jak tylko mogę” więc „Nie ma sensu wskazywać typowi czegokolwiek, bo on zawsze wie lepiej, a cała reszta myśląca inaczej, to agorowe pacynki i najemnicy Sorosa” udowadnia, że niestety nie za dużo wiesz. Zachowaj to dla siebie.

    • Marx

      zabronienie moderacji komentarzy to pomysł bezdennie głupi. Nie rozumiem jak można tego nie rozumieć.

      Moim zdaniem powinny być ustawowo zabronione boty polityczne, czyli automatyczne seryjne wypełnianie komentarzy. Podobnie jak wynajmowanie ludzi do pisania komentarzy. Takie rzeczy są bardzo szkodliwe. Komentarz to powinna być osobista opinia. A idealnie gdyby zabronione były anonimowe komentarze (co w zasadzie na FB do pewnego stopnia istnieje).

      Prawo do dowolnej moderacji własnego portalu to moim zdaniem prawo podstawowe.

      A odwoływanie się do przykładu Węgier… Może jeszcze przywołajmy Turcję albo Koree Południową…?

    • Co masz do Korei Południowej?

    • Marx

      miało być „północna” ;)

  • Konrad Murawski

    Niemcy już mają ustawy przeciwko „fake news”, teraz w tym kierunku idzie UK. Polska po prostu podąża tymi samymi trendami.
    https://www.youtube.com/watch?v=ngSrPugzw-8

    • Pawel

      Nie prawda.
      Polska podąża dokładnie pod prąd.
      Odbierając możliwość banowania użytkowników i dając prawo do oceny „społeczności” a nie np. administratorowi wręcz prosimy o fake newsy.

    • Ale „zachod“ stanowi, że trzeba usuwać komentarze, artykuły, jeśli nie są prawdziwe, zawierają obraźliwe argumenty, stereotypy, totalitarną ideologię, naruszają cześć osób, ze względu na płeć, wyznanie, orientację, narodowość, etc.

      Czytając projekt odnoszę wrażenie, że są to pomysły zgoła odwrotne.

      NO I NIGDZIE NIE MA, ŻEBY TO LUDZIE GŁOSOWALI (A DE FACTO BOTY) CO JEST PRAWDĄ A CO KŁAMSTWEM.

    • Andrzej Sokołowski

      GŁOSOWANIE NAD TYM, CO JEST PRAWDZIWE TO SZCZYT SZCZYTÓW.
      Szczyt prymitywnego populizmu oczywiście. Streżyńska przesiąkła poglądami towarzyszy z rządu.

  • Cichy eM

    Przecież ta ustawa, jest niemal w całości zerżnięta z przepisów, wprowadzonych jakiś czas temu w krajach „ostoi demokracji” UK i DE. Reżim Kaczdafiego (sic!) idzie więc za trendem całej „demokratycznej” liberalnej europy zachodniej, a przecież właśnie tego chcecie skandując na KODziarskich spędach „Wolne media, demokracja…!” :D

    • KOD to sam nie wie czego tak naprawdę chce. Pierwszy front opozycji jest z nich naprawdę marny. :)

    • Pawel

      a kto powiedział, że KOD to opozycja ?
      KOD wykończył Kijewski. Nota bene dziwny człowiek i z dziwnym życiorysem.

    • Serio? Ale ja nie widzę by w niemieckim prawie to „tłum“ miał głosować co jest prawdą a co nie. Nie widzę w niemieckim prawie by zakazano usuwania komentarzy. Wręcz przeciwnie, jest obowiązek wycinania w pień stereotypów, czyli de facto tego, co jest powszechnie uważane za prawdę a jest tylko gówno prawdą.

  • Jack Gral

    p. Jakubie Szczęsny czy to o czym p. napisał jest obowiązującym już prawem❓

    • Nie jest.

      Poseł Budka to według mnie kombinator, jeżeli jest taki mądry i ważny, to niech się sam broni.

  • Ymnytor

    Przecież to oczywiste, że ustawy o fake newsach przyczynią się do cenzury mediów i to nie tylko w wydaniu Polski, ale także krajów zachodnich. Taka Wielka Brytania jest idealnym przykładem jak zamierza się cenzurować internet w demokratycznych (na pewno nie wolnych) państwach.
    Fake news najbardziej rozprzestrzeniają się w jednej formie. Obrazków z podpisami. Obecnie w internecie jest spora część ludzi, którzy nie czytają nic prócz właśnie takich obrazków i ich nie weryfikują. Ciężko o bardziej podatną grupę na fake news, tym bardziej, że te obrazki tworzą inni ludzie, a oceniane są przez polubienia.

    • Jack Gral

      Otóż czytają. Nie upraszczaj problemu „fake news” bo to są po prostu fałszywe informacje. Na tych fałszywych informacjach niektórzy budują swój świat.

  • Jack Gral

    ”Ja jestem absolutnie za tym, aby walczyć ze zjawiskiem nieprawdziwych informacji, które wywodzą społeczeństwo w pole, polaryzują społeczeństwo i zwyczajnie stanowią ogromny problem. Niemniej, przy okazji walki z tym problemem nie wolno otwierać sobie drogi do budowania mechanizmów, które mogą stworzyć znacznie więcej patologii.”

    Właśnie powieliłeś m.in. fakt news GW 😀
    Walcząc z tym zjawiskiem powielasz GO. Robisz to samo co robił i robi Kuźniar czołowy hejter… walczył🔨
    z… hejterstwem 😀 oskarżając innych o to, ale nie siebie. Bo on czuł się w 💯% czysty i bez skazy.

    • Hmmm. Fajnie udokumentowany ten fake news.

    • Jack Gral

      Cała ta informacja jest fake news-em i wyszedł z GW która napisała przecież ze to już gotowy dokument.

  • Staram się wyobrazić, jak miało by wyglądać to w praktyce.

    Jest człowiek, nie będę promował nazwiska, który zarabia olbrzymie pieniądze na sprzedaży książek, w których neguje Holocaust. Do większości krajów europejskich ma „zakaz wjazdu“, Polska więc stała się dla niego największym rynkiem europejskim.
    Czy może mieć interes w tym, by zainwestować w boty albo opłacenie ludzi, którzy będą oznaczać jako nieprawdziwe wszystkie treści, które o holocauscie traktują? Albo choćby te, które rozprawiają się z jego kłamstwami.

    Niewielka inwestycja w napisanie bota i można obalić będzie wszystko.

    Jestem tylko ciekawy, czy formularze do głosowania znajdą się także na stronach bazy orzeczeń sądów (według projektu nie zostały wyłączone) i koledzy przestępcy „zagłosują“, że skazujacy „ziomka“ wyrok jest nieprawdziwy. Co wtedy? KRRIT ukara Sąd są publikację „fake newsa“?

  • Ahjo

    To rządy tego świata, a już najbardziej Illuminati, są głównymi producentami fake news. Media mainstreamowe umarły, a Zachód już się obudził i rekordy biją odsłony takich stron i mediów jak Alex Jones, Natural News, Steve Quale, Corben Report czy nawet Lisa Haven News. Te strony są znacznie bardziej wiarygodne niż dowolne mainstreamowe media, w których ludzie są wiecznie rozgrywani i napuszczani na siebie. Prawica, lewica to nie ma żadnego znaczenia – wszyscy pracują na to, aby zdepopulować tę planetę.

    • Andrzej Sokołowski

      „Zdepopulować”?
      Przydałoby się gdyż ludzi jest przynajmniej dwa razy za dużo. Popierałbym humanitarne sposoby ograniczania liczby ludności gdyż tylko to daje naszemu gatunkowi jakąś szansę na przyzwoitą przyszłość.

  • „Fake news” !?
    A nie można tego napisać po polsku: „Fałszywa wiadomość” !?

    • Jack Gral

      Nie można bo by źle zabrzmiało/brzmiało. Przecież nie przyjął byś „fałszywej informacji” a „fake news” brzmi… neutralnie, choć… informacja jest fałszywa.