essential smartphone
16

Essential Phone – miało być tak pięknie, a wyszedł spektakularny klops

Była piękna idea, był i ciekawy startup. Był też człowiek - ojciec Androida, Andy Rubin. Co wyszło z projektu Essential Phone? Oczywiście, udało się wprowadzić na rynek zapowiadane urządzenie - skądinąd bardzo ciekawe. Nie udało się natomiast do niego kogokolwiek więcej, niż entuzjastów. Sprzęt nie rozszedł się jak świeże bułeczki i jeżeli o ten parametr chodzi, to spokojnie możemy mówić o blamażu.

Blamażu tym większym, że Essential Phone zgarnął spore zainteresowanie rynku smartfonowego. Pośrednio miało to związek z osobą Andy’ego Rubina, który przed urządzeniem roztaczał niezwykle pompatyczne wizje sukcesu. Nie dało się oprzeć wrażeniu, że jako ojciec Androida on sam najlepiej wie, czego oczekują użytkownicy tego systemu operacyjnego. Ale… hola, hola. Android od czasów Andy’ego zmienił się tak bardzo, że raczej nie posądzałbym jego ojca o specjalny zmysł przesądzający o sukcesie Essential Phone’a.

Urządzenie z niemal bezramkowym ekranem osiągnęło zawrotny wynik… 5000 sprzedanych egzemplarzy jak do tej pory. Biorąc pod uwagę trudności, jakie napotkano przy okazji wdrażania sprzętu oraz szum jaki wywołano wokół owej premiery… są to niesamowicie słabe liczby. Okazuje się, że napompowany marketingowo telefon wcale nie odpowiedział na potrzeby konsumentów i tuż po tym, jak się na rynku pojawił, został zepchnięty na margines. Ktoś spodziewał się, że będzie inaczej? Ja jakoś nie miałem złudzeń.

essential phone

Essential Phone nie mógł się udać

Wcale nie chodzi mi o to, że bezramkowy ekran w Essential Phone jest opatrzony ograniczeniami związanymi z brakiem obsługi tego typu wyświetlaczy w systemie Android (wyświetlany jest czarny, pusty pasek omijający panel przedniego aparatu oraz głośnika). Nie udało się porwać osób, które szukają przede wszystkim ciekawego flagowca – mimo, że Essential Phone oferuje najlepsze obecnie podzespoły – Snapdragona 835, 4GB pamięci RAM oraz 128 GB przestrzeni na dane. Ważny jest również design, który… może się podobać. Ale według rynku to stanowczo za mało, by móc mówić o jakimkolwiek sukcesie tego urządzenia. Ponadto, okazało się, że sprzęt robi także bardzo słabe, jak na telefon tej klasy zdjęcia.

Dodatkowym problemem jest fakt, iż Essential Phone jest niesamowicie słabo dostępny w sklepach. Rynki, które mogą się cieszyć jego obecnością wcale nie są dobrze nasycone tym produktem i klienci mają pewne problemy z ich otrzymaniem. Jedynym operatorem w Stanach Zjednoczonych, który oferuje Essential Phone’a jest… Sprint. Inną opcją jest zakup telefonu bez udziału operatora. Ale – mając do wyboru Samsunga Galaxy S8, iPhone’a 8 w ramach rat wpisanych w abonament… klienci wolą nie nadszarpywać swojego budżetu. To wszystko składa się na fakt, iż Essential Phone nie wzruszył rynku smartfonów. Mało tego – nie miał na to najmniejszych szans.

  • KJ

    „Nie udało się natomiast do niego kogokolwiek więcej [NAMÓWIĆ / PRZEKONAĆ ], niż entuzjastów”
    Brakuje chyba słowa

  • regoat

    spokojnie. w brew pozorom o tym telefonie nikt nie slyszal poza geekami sledzacymi wydarzenia z imprez . dostepny tylko w usa

  • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

    Problemem jest jedynie to, że jest raczej ciężko dostępny. Nie da się pójść do np Media Markt/xkom i zobaczyć jak działa. Z tym też miały na początku problemy nexusy i pixel

    • Snowsky

      To jest problemem, ale zdecydowanie nie jedynym…

  • Realq

    Nie macie pojęcia jaki był nakład. Skoro jest tak słabo dostępny to nie spodziewali się milionowych sprzedaży

    • Marx

      Ano wlasnie. Moze wyprodukowano tylko 5 tys ezgemplarzy i sprzedano wszystkie na pniu? Jakiz to by byl tytu? „Wszystkie wyprodukowane Essential Phone sprzedane w ciagu godziny!”

      Niby to samo a jednak nie…

  • Sebastian Krzyżostaniak

    Nic dziwnego ze tak słabo sie sprzedaje, nie jest tani więc reklama sama sie nie nakręcić jak to jest w przypadku chinskich telefonów. A najważniejsze to mieć dobrą dystrybucje, każdy potrafi złożyć telefon, inna sprawa jest go sprzedać w dużej ilości, tutaj najlepszy przykład to apple, mistrzowie hypu.

  • tyle

    Pytanie brzmi – dlaczego nie trafił na półki żadnej sieci sklepów?!

  • FrostyPL

    1. Brak dobrej dystrybucji
    2. Brak szerszego marketingu
    3. Kiepski jak na tę cenę aparat
    4. Wyświetlacz LCD

  • Samuraj

    Jego największą bolączką jest słaby aparat i cena.
    Z nonamem nie można sobie wejść i chcieć 700 baksów, z aparatem ze średniej półki.
    Już go nic nie uratuje wiadomo ale jeszcze może sobie „ojciec” odrobić straty jak zoptymalizuje soft (aparat oraz powolne działanie) i zejdzie z ceną do 500-550USD

  • Słaby aparat, wysoka cena to chyba minusy których obecnie nie można pokonać jakością wykonania przy kompletnie nie znanej marki

  • alama

    No i wadą jest to, że w środku ponoć jest masa kleju co utrudnia ew. naprawy.

  • stefan

    Nawet błogosławieństwo twórcy Trojandroida nie pomogło. Ludzie pokazali środkowy palec i udali się do sklepów po iPhone 8.

  • Driggooziz

    Szczerze? Tak pięknie to miało być tylko wg stron branżowych i blogów.

    • Marx

      w punkt. Wszyscy komentowali ze to sie nie uda, a tylko blogerzy pokroju autora tego artykulu sie podniecali. I jak zwykle podniecenie przeszlo w pekniety balonik…

  • Dima Noizinfected

    Ładny, sprzetowo dobry, Android bez syfu. Razem z Nexusami i Pixelami moglyby rzadzic rynkiem smartfonów, ale rzecz jasna dostępność znikoma…