18

Eric Schmidt: państwa będą walczyć ze sobą o big data niczym o ropę

Co jest jednym z podstawowych czynników kształtujących nasz umysł? Przychodzimy na ten świat jako tabula rasa i wraz z kolejnymi doświadczeniami płynącymi wprost z naszego życia, stajemy się tym kim jesteśmy. Informacja to nie jedyna rzecz z której jesteśmy „zbudowani”, ale zawsze miała dla nas ogromne znaczenie, nawet jeśli nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy. Można powiedzieć, że od jakiegoś czasu coraz lepiej dostrzegamy jej wartość.

Big data niesie ze sobą tak potężne możliwości, że państwa będą o nią walczyć

Eric Schmidt to prezes wykonawczy Alphabet, inżynier oprogramowania i miliarder (według rankingu Forbesa z 2016 roku Schmidt został zaliczony do 100 najbogatszych ludzi na świecie). Nie skłamię jeśli powiem, że ten człowiek wie co robi – posiada ogromną wiedzę i doświadczenie. Dlatego uważam, że jeżeli wypowiada słowa takie jak te zawarte w poniższych cytatach, to warto zwrócić na nie uwagę. Niekoniecznie przyjmować wszystko co mówi za pewnik, a po prostu zapoznać się z tym i trochę przemyśleć.

Założę się o resztę mojej całej kariery, że przyszłość waszego biznesu leży w big data i nauczaniu maszynowym…

Przetwarzanie wielkich zbiorów danych, to korzystanie z siły jaka leży w informacji. Zgodnie z przemową, którą przygotował Eric Schmidt, tylko odpowiednie narzędzia i infrastruktura są w stanie zapewnić optymalny rozwój firmy. Za przykład podaje Snapchat, aplikację za pośrednictwem której dochodzi do przesyłania setek milionów obrazków i krótkich filmików dziennie, która doświadczyła imponującej ekspansji na rynku. Schmidt twierdzi, że zapewnianie usług na wysokim poziomie oraz szybki rozwój jest możliwy dzięki oparciu firmy Snap Inc. na usługach Google – aktualnie mają kontrakt na okres 5 lat o wartości 2 mld USD.

Chmura od Google to najlepsza usługa na jaką można się zdecydować?

Prezes wykonawczy Alphabet podkreśla, że budowanie własnej infrastruktury nigdy nie będzie tak wydajne jak skorzystanie z chmury, która daje swoim klientom możliwość korzystania z najbardziej wyrafinowanych narzędzi do przetwarzania i analizowania danych. Wszyscy wiemy, że Google posiada niezwykle zaawansowane algorytmy oraz infrastrukturę serwerową. Natomiast odpowiednia technologia daje możliwość przetwarzania i analizowania wielkich zbiorów informacji w taki sposób, że prowadzi to do uzyskania przewagi na rynku.

Wczesne wykrywanie nowych trendów, doskonałe zrozumienie potrzeb swoich klientów, sprawne zarządzanie procesami wewnątrz firmy oraz dążenie do innowacji, to wszystko jest możliwe za sprawą Big Data, algorytmów AI, nauczania maszynowego i dobrych serwerów. Fundamentem tego wszystkiego jest informacja – bez niej można o wszystkim zapomnieć.

Nie ma nic za darmo

Być może dlatego najwięksi zawodnicy na rynku często decydują się na udostępnianie swoich narzędzi zupełnie za darmo, ale za to nie można liczyć że uczynią to samo ze swoimi zbiorami danych. Poza tym tak naprawdę nie ma niczego za darmo, dlatego jeśli w zamian za udostepnienie informacji na swój temat otrzymujemy jakąś bezpłatną usługę, to jest tak tylko dlatego, że te informacje mają znacznie większą wartość od samej usługi – kiedyś mówił o tym David Kenny z IBM.

Podsumowując wielu wpływowych ludzi zgadza się co do tego, że przyszłość leży w skutecznym gromadzeniu informacji, ale też w równie skutecznym ich przetwarzaniu i analizowaniu. Najprawdopodobniej będzie to najwartościowsza rzecz o jakiej można pomyśleć.

Źródło

  • Max

    Nie będą walczyć, tylko nieświadomi walczą z wytworami własnej wyobraźni. :)

  • Andrzej Chmielewski

    Big data,AI=super bogaci staną się super idiotycznie bogaci. Różnice między bogatymi i biednymi jeszcze bardziej się pogłębią. Gates słusznie zauważył, że władcami przyszłego życia będą osoby, które rozumieją jak działa AI. Zresztą bogaci już się przygotowują na ewakuacje z Ziemi…jakim trzeba być naiwniakiem, żeby myśleć, że szukanie nowych Ziem to w służbie dla ludzkości…po zamienieniu Ziemi w kloakę hiper bogaci spier……stąd przy pierwszej możliwości i zostawią nas w świecie jak z Łowcy Androidów (to w optymistycznej wersji :/

    • johny

      Myślę, że prędzej czy później kolonie na Marsie są nieuniknione. Jednak polecą tam najlepsi z najlepszych i najnowsza technologia. Mars będzie wolny od uprzedzeń, polityki i całego tego balastu starego świata. Z czasem będzie dążył też by jak najwięcej rzeczy pozyskiwać na miejscu zamiast importować to z ziemi. Rośliny też można hodować w szklarniach, złoża wydobywać, a pamiętajmy, że potrzeba jest matką wynalazków.
      Gdy Marsowi uda się uzyskać niezależność, będzie dążył do uzyskania niepodległości w taki sam sposób jak kiedyś USA od kolonizatorów. Aż nie będziemy ich już nazywywać ludźmi, tylko Marsjanami tak jak mieszkańców USA nazywywamy Amerykanami choć żadnymi amerykanami nie są.

      Dzisiaj to wygląda jak śmieszne sci-fi, ale gdy odkryto amerykę, to też mówili, że…. „przecież tam nic nie ma”. Później USA stało się przywódcą pierwszego świata. Bo tam pojechali ludzie zaradni, chcący tworzyć nowe, pozbywający się starego balastu i starych problemów.

    • Andrzej Chmielewski

      100% zgoda, że polecą tam najlepsi z najlepszych, ale tylko po to żeby przygotować wszystko dla krezusów…niestety naszą przyszłością nie będzie przyszłość ze Star Treka (chociaż baaardzo bym tego chciał)

    • johny

      Krezusi będą mogli sobie w ciepełku dokonać żywota na ziemi. Co miałby im do zaoferowania wczesny Mars ?

      Na Marsa polecą wizjonerzy. Ktokolwiek by cokolwiek tam nie organizował, będą potrzebowali ekspertów i to najrozmaitszych specjalności, o otwartych umysłach. I myślę, że oni będą stanowić większość.

    • Andrzej Chmielewski

      Krezusi doczekają czasów o których piszesz…zamknięci w komory krio…ostatnio na Futurism pojawił się bardzo ciekawy art. na ten temat…(komór krio)

    • fizolof

      Każdy z nas żyje te 70-80 lat na ziemi, myślisz, że oni będą żyli dłużej? Każdego Bóg wezwie do siebie i całe te swoje bogactwa zostawią tutaj. Ci ludzie są tak naprawdę biedni, bo poświęcają całe swoje życie dla papierków i numerków na koncie.

    • Andrzej Chmielewski

      Część z nich intensywnie pracuje nad przedłużeniem życia…i niestety kiedyś może im się to udać…telomery, druga spirala DNA itd kiedyś przestaną być tajemnicą…system IBM Q + IBM Watson już o to się postarają…

    • johny

      „i niestety kiedyś może im się to udać.”

      Mówisz o kompletnym sci-fi – na zasadzie: „a może za 3000 lat…..”. Widać, że nie masz pojęcia jak skomplikowany jest ludzki organizm i jak wbrew pozorom niewiele o nim wiemy.
      Zainteresuj się medycyną trochę to zobaczysz z jak błahymi chorobami sobie ona nie radzi jak np wypadanie włosów czy trądzik młodzieńczy (pomimo miliardów na badania), a ty o przedłużania życia.
      Szczerze mówiąc śmieszą mnie takie wpisy.

    • Andrzej Chmielewski

      Kiedyś myślano, że nie będzie AI bo nigdy nie poznamy funkcjonowania naszych mózgów i jestem przekonany, że tak będzie, ale to nie stało na przeszkodzie do prawie stworzenia AI (niestety….oczywiście jako zwykłemu robaczkowi lata mi to koło pióra co będzie i są to rozważania czysto rozrywkowe…przy dobrym piwku na miodzie gryczanym :-) Ale nikt mi nie wmówi, że ludzkość nie jest zapsuta do kości…Historia Prestona Tuckera i jego genialnych wynalazków – dla paru srebrników tłuste koty z Detroit, go ośmieszyli i w konsekwencji doprowadzili do odłożenia w czasie wprowadzenia jego wynalazków…a wybuchający zbiornik Forda Pinto i kalkulacja, że taniej będzie wypłacić odszkodowania rodzinom spalonych żywcem osób niż wezwać auta do napraw…? A przepraszam bardzo…czy dzisiejsza medycyna skupia się na wyleczeniu czy na leczeniu? Jakby wyleczyli choroby to z czego by zafundowali sobie lepsze życie czy to jakimś odizolowanym skrawku Ziemi lub całkiem poza nią? :P

    • johny

      „A przepraszam bardzo…czy dzisiejsza medycyna skupia się na wyleczeniu czy na leczeniu? Jakby wyleczyli choroby to z czego by zafundowali sobie lepsze życie czy to jakimś odizolowanym skrawku Ziemi lub całkiem poza nią? :P”

      To jest spiskowa teoria dziejów. Skupia się na leczeniu, bo wad genetycznych co do zasady nie da się wyleczyć.
      Jeśli tarczyca nie produkuje jakichś hormonów, to możesz podawać syntetyczne, co pozwoli ci żyć choc tarczyca nadal jest chora i nadal ma niedoczynność.
      Kiedyś jak miałeś wadę genetyczną to umierałeś i basta (naturalna selekcja), dzisiaj możesz funkcjonować, mimo iż samej genetyki nie da się naprawić (można tylko wspierać wadliwy organizm).

      Gdybyś my potrafili naprawić tarczycę, trzustkę, serce, itp., dawno bylibyśmy bogami.

      Ale rozumiem, że to, że tego nie potrafimy i że bogami nie jesteśmy to efekt jakiegoś spisku wg ciebie oraz ogólnej chęci zysków firm farmaceutyczny. Bo leka na życie wieczne na pewno już w sejfie mają.

      PS. Biedny ten Steve Jobs – widać za mało miał dolarów, ze umarł.

    • johny

      Myślę, że wielu z tych ludzi już do tego doszło.

      Dlaczego Elon Musk organizuje jakieś loty na Marsa zamiast „cieszyć się bogactwem” ?
      Bo bogactwo nie cieszy wiecznie, ani wieczne nie jest.

      Pieniądze są ważne gdy ich nie ma, ale jak jest ich dużo, to okazuje się, że nie wszystko można kupić.
      Ja nie pochodzę z biednej rodziny, więc wiem, że nie tylko pieniądze są ważne.

      Mój ojciec też miał wiele planów, a potem przyszedł rak i musiał wszystko zostawić.

    • Marcin Hołowacz

      Chęć uczynienia ludzkości międzyplanetarnym gatunkiem wynika z tego, że istnienie tylko w jednym miejscu jest bardzo, ale to bardzo ryzykowne. Stawiamy wszystko na jedną kartę i jeśli coś pójdzie nie tak, to już po nas. Ziemia nie istnieje w jakiejś magicznej bańce ochronnej i może doświadczyć wielu różnych kataklizmów, które zmiotą życie z jej powierzchni, a wraz z tym gatunek ludzki. Jedyny sposób na zapewnienie sobie wyższych szans przetrwania, to kolonizacja innych planet. To nie wynika z tego, że jacyś bogacze chcą się ewakuować z Ziemi, bo niedługo będzie tu straszne bagno. To tutaj jest raj, a nie np. na Marsie – trującej, monotonnej, nieprzyjaznej pustyni.

  • Arek

    Witam. Bardzo fajny artykuł. Pozdrawiam

  • Waldemar

    Cześć. Bardzo fajny artykuł. Pozdrawiam

  • To jest jeden wszech obecny program afiliacyjny. Możliwość czerpania i udostępniania uporządkowanych danych.

  • Waldemar

    Cześć. Bardzo ciekawy wpis. Pozdrawiam

  • Arek Zabik

    Witam. Bardzo ciekawy wpis. Pozdrawiam