Tim Swift pracował przy dobrze znanym projekcie egzoszkieletu firmy Ekso Bionics. Podzielił się swoimi doświadczeniami związanymi z testowaniem urządzenia przez osoby niepełnosprawne. Wytłumaczył, że przez pierwsze dwa lata tylko on i jeszcze jedna osoba odpowiadali za poprawną obsługę i uruchamianie urządzenia. W związku z tym pan Swift uczestniczył niemal przy wszystkich sesjach, podczas których jakiś człowiek mógł wstać z wózka inwalidzkiego i poczuć, że chodzi.

Trudna do opisania, niezwykle emocjonalna chwila

W momencie kiedy jakiś człowiek może wypróbować egzoszkielet, pozwalający mu wstać z wózka i zacząć chodzić po raz pierwszy od dwudziestu lat, dochodzi do szczególnej chwili. Dużo emocji, radość członków rodziny, którzy przybyli na miejsce razem z osobą testującą szkielet zewnętrzny, uściski… Tim Swift tłumaczy, że to wspaniała i trudna do opisania chwila. Później za każdym razem doświadczał czegoś zupełnie odwrotnego, ponieważ po godzinnym spacerze umożliwionym dzięki egzoszkieletowi, człowiek z niego korzystający musiał go zdjąć i z powrotem usiąść na wózek inwalidzki. Następnie opuszczał siedzibę firmy jakby nic się nie wydarzyło i wracał do swojego życia, takiego samego jak dotychczas. Przez te parę lat każda sesja kończyła się w podobny sposób.

Egzoszkielety oparte na metalowej konstrukcji, siłownikach hydraulicznych i silnikach, nie mogą być tanie. Ponadto zawsze będą tymi dużymi, nieporęcznymi i ciężkimi elementami przymocowywanymi do człowieka. Mimo ich skuteczności, są drogie i niedostępne dla wielu osób – zupełnie jak zbroja Iron Mana, to by się faktycznie zgadzało. Tim Swift twierdzi, że obrał sobie za cel zbudowanie takiej zbroi Iron Mana, ale zaznacza, że każdy kto o tym słyszy wyobraża sobie nie to, co faktycznie jest celem założonej przez niego firmy Roam Robotics. Ich szkielet zewnętrzny dający ludziom więcej siły, ma być zrobiony z materiału i plastiku.

„Naszą wizją jest przekazanie ci siły której potrzebujesz, dokładnie wtedy gdy jest ci ona potrzebna”

To zupełnie inne podejście do tematu. Opracowywanie super nowoczesnych technologii nikomu nie pomoże, jeśli nie będzie możliwości aby z nich skorzystać. Zamiast wymyślać jeszcze bardziej wyrafinowane i zaawansowane metody na funkcjonowanie egzoszkieletów za ponad 100 tys. USD za sztukę, Tim Swift poszedł w kierunku zrobienia czegoś, co zaoferuje podobną skuteczność za ułamek tej ceny, a w dodatku będzie lekkie.

Lekki elastyczny materiał, którego struktura składa się na kieszenie powietrzne. Do tego jakiś element spinający go z kończyną człowieka i system dostarczania powietrza pod ciśnieniem. Układ pneumatyczny z kompresorem zadba o to, aby użytkownik otrzymał dodatkową siłę skierowaną w odpowiednim kierunku. Ta technologia jest opracowywana i doskonalona z myślą o szerokim zastosowaniu. Nie będą to tylko systemy dla osób niepełnosprawnych, wojska, czy przemysłu. Efektem końcowym pracy Roam Robotics mają być ogólnie dostępne wspomagacze pracy ludzkiego ciała.

Wyobraź sobie, że pewnego dnia idziesz kupić specjalne obuwie, które sprawi iż będziesz mógł biegać o 25% szybciej. Po prostu będziesz mógł dokonać takiego zakupu za rozsądne pieniądze – taka jest wizja Tima Swifta. Prace nad tymi szkieletami zewnętrznymi trwają już od lat i podobno w roku 2018 pojawią się pierwsze komercyjne egzemplarze.

Mam tylko jeden dodatkowy pomysł: niech zrobią taki malutki egzemplarz na palec wskazujący. Będą mogli to sprzedawać w komplecie z jakąś profesjonalną myszką do gier, tłumacząc że jej potencjał zostanie w pełni wykorzystany tylko z tym malutkim egzoszkielecikiem na palec, przyczyniającym się do przyspieszenia prędkości wciskania lewego przycisku myszy. Dobry bajer dla dobrych graczy.

Źródło

  • borysses

    A na plecach akumulator od stara?

  • sysph

    Z tym „lift assist” to chyba niezbyt rozsądne. Fakt że nie dajemy radę czegoś podnieść, jest w dużym stopniu wyznacznikiem granicy, powyżej której nasz szkielet nie powinien być obciążany.

    • indy

      Wyobraź sobie zawody, w których często coś dźwigasz. I następnie, że przy tej samej pracy wracasz do domu niemal wcale nie zmęczony.

    • Miszel

      Takie zawody szybciej zostaną zastąpione przez maszyny niż przez ludzi w egzoszkieletach.

    • pantadeus

      To trochę tak – implant albo dodatkowe usprawnienie mają sens w przypadku patologicznych zmian, uszkodzeń i niewydolności organizmu, które uniemożliwiają normalne funkcjonowanie. Natomiast podnoszenie normalnych zdolności człowieka do hmm, nadludzkich, to już ekscentryzm i zabawka, w dodatku niebezpieczna. Już widzę swoim pesymistycznym wzrokiem zastosowanie w wojsku (jeszcze pół biedy) albo w świecie przestępczym. Człowiek jest człowiekiem i nie powinien nosić tony na jednym triceratopsie, przepalać wzrokiem żelbetu czy latać siłą woli.